expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cukinia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cukinia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 września 2017

Placuszki cukiniowo-jaglane


Wakacje niestety dobiegły końca i rok szkolny powoli się rozkręca. Dla mnie oznacza to inną organizację dnia, ale też codzienne zmagania ze szkolnym śniadaniem dla córki. Nastolatki mają swoje widzimisię, dlatego choć temat żywienia nie jest mi obcy to czasami czuje bezsilność.
W tym roku wrzesień przywitał nas deszczem. Liczyłam na to, że początek szkoły jednak będzie słoneczny, a tymczasem deszcz, szaruga i zimno. Prawdziwa jesień choć ciągle jeszcze mamy lato. Rozsądek nakazywałby przygotowywanie ciepłych, aromatycznych dań. Ja jednak ciągle kulinarnie tkwię w letnich klimatach. Korzystam z ostatnich już cukinii z ogródka mamy. Noce są zbyt zimne i chyba dzisiejsza cukinia jest tą ostatnią ku rozpaczy mojej nastoletniej córki, która wręcz kocha placki z cukinii. Te dzisiejsze inne niż zwykle, ale za to jakie dobre. Normalnie placki znikają w oka mgnieniu, dziś nie było inaczej. Lekko chrupiące dzięki kaszy jaglanej i dobrze doprawione za sprawa pozostałych składników, Któż by się im oparł?


Placuszki cukiniowo-jaglane
składniki:
  • 1/2 szklanki kaszy jaglanej - suchej
  • 1 duża cukinia
  • 1 cebula
  • 3 łyżki startego parmezanu
  • 3 czubate łyżki mąki owsianej
  • 2 jajka
  • szczypta chili
  • 1 łyżeczka oregano
  • sól, pieprz
  • masło klarowane lub olej kokosowy do smażenia

wykonanie:
Cukinię ścieramy na tarce o dużych oczkach, lekko solimy i odstawiamy by puściła sok. 
W tym czasie gotujemy kaszę jaglaną. Można ją lekko rozgotować wtedy lepiej połączy się z pozostałymi składnikami. Ugotowaną lekko wystudzoną kaszę przekładamy do miski. Ścieramy do niej na drobnych oczkach cebulę.
Odcedzamy cukinię z nadmiaru wody i łączymy ją z kaszą. Dodajemy pozostałe składniki i dokładnie łączymy. 
Na patelni rozgrzewamy olej kokosowy lub masło klarowane i za pomocą łyżki nakładamy masę na patelnie formując małe placuszki. Smażymy je na złoty kolor z obu stron.
Do placuszków można podać sos pomidorowy lub pomidorową salsę.

wtorek, 18 lipca 2017

Ulubiony obiad moich dzieci


Moje dzieci zdecydowanie lubią mięso. Młodsza latorośl mogłaby chyba jeść je codziennie. Za to moja starsza córka stoi na rozdrożu. Bycie nastolatką nie jest proste. Pomijam fakt, że do głowy przychodzą wtedy różne najdziwniejsze pomysły, nie zawsze racjonalne, nie zawsze bezpieczne, a już na pewno nie zawsze do zaakceptowania przez rodziców. Pojawiają się też różne refleksje, a między nimi też i taka by zostać wegetarianką. Na szczęście dla mnie nie ma na razie mowy o weganizmie. Nie wiem czy dźwignęłabym taką kuchnię, bo jednak na chwilę obecną nie potrafiłabym zrezygnować z wielu produktów pochodzenia zwierzęcego. Ale wracając do wegetarianizmu. Samego mięsa jemy niewiele, ale jednak jemy. Moja córka coraz częściej wspomina o tym, że ciągnie Ją w stronę kuchni wege. Ja jako matka, do tego posiadająca wiedzę z zakresu żywienia mam pewne obawy, gdyż moje dziecię chyba na tej diecie umarłoby z głodu. Owszem lubi sporo warzyw i na co dzień jemy ich dużo, to jednak Ona na wiele warzywnych propozycji kręci nosem, a o samym ryżu żyć jest ciężko. Co więcej widzę, że są takie dania, które Ona uwielbia i niestety dla Niej samej są to dania mięsne. Jednym z takich przysmaków moich córek są pulpeciki z indyka w sosie pomidorowym z warzywami. Jak więc podjąć odpowiedzialną decyzję na temat żywienia skoro w domu czają się takie pokusy?






Pulpeciki z indyka w sosie pomidorowym z warzywami
składniki:
  • 500 g mielonego mięsa z indyka
  • 1 cebula
  • 1/2 szklanki suchego ryżu
  • 1 łyżeczka pieprzu ziołowego
  • sól do smaku
  • 1 łyżeczka koperku
  • olej kokosowy do smażenia

sos z warzywami:
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 marchewki
  • 1 cukinia
  • mała puszka kukurydzy
  • 1 opakowanie pomidorów krojonych
  • 1 łyżeczka oregano
  • 1 łyżeczka bazylii
  • szczypta kurkumy
  • sól, pieprz

wykonanie:
Przygotowujemy pulpeciki. Na początek obieramy i siekamy cebulkę, którą krótko podsmażamy na rozgrzanym oleju kokosowym. Cebulka ma się zeszklić. Dodajemy ją do mielonego mięsa. Dokładamy też surowy ryż oraz wszystkie przyprawy. Wyrabiamy mięso, formujemy z niego małe kulki, wielkości orzecha włoskiego lub nieco większe. Obsmażamy je z obu stron na rozgrzanym oleju kokosowym i odstawiamy.
Na 1 łyżce oleju kokosowego podsmażamy posiekaną cebulkę i czosnek. Po chwili dodajemy marchewkę pokrojoną w paseczki i kurkumę. Smażymy około 5 minut. Podlewamy odrobiną wody i prużymy tak przez kolejne 5 minut. Dodajemy pomidory z kartonika. Ja uprzednio je zmiksowałam, ale nie trzeba tego robić. Dokładamy do sosu pulpeciki. Jeśli sos jest zbyt gęsty możemy dolać wody. Przykrywam garnek pokrywka i gotuje na małym ogniu 20 minut. Po tym czasie dodaje pokrojona w kostkę cukinie oraz kukurydzę z puszki. doprawiam też wszystko do smaku. Gotuje jeszcze chwilę by cukinia nieco zmiękła, ale nadal pozostała lekko chrupiąca.
Sos podaję z ryżem lub kaszą jaglaną.
.

piątek, 14 lipca 2017

Faszerowane pomidory. Komosa ryżowa i cukinia.



Pomidory, ach te pomidory. Tradycyjnie na kanapki, ale ja kanapek nie jadam, a pomidory owszem bardzo chętnie. Uwielbiam je w sałatkach, choć nie pogardzę tymi faszerowanymi. Przyznam jednak, że wolę takie na ciepło, zapiekane z piekarnika. Te faszerowane na zimno jakoś mi nie podchodzą, ale wiadomo każdy lubi coś innego.

 
 

W faszerowanych warzywach najfajniejsze jest to, że za każdym razem nadzienie może być zupełnie inne. U mnie ostatnio królują cukinie, a to dlatego, że w ogródku rodziców mamy w tym roku klęskę urodzaju. Praktycznie jemy je codziennie, a i tak nie dajemy rady tego przejeść. Całe szczęście, że moje dzieci kochają cukinię tak samo jak ja i mąż, to też jemy ją na różne sposoby. Dziś jako składnik farszu do pomidorów.



Pomidory faszerowane komosą ryżową i cukinią
składniki:
  • 4 pomidory
  • 1 średnia cukinia
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/4 szklanki suchej komosy ryżowej
  • 2 łyżki startego parmezanu
  • 1 łyżka oleju kokosowego
  • szczypta chilli
  • 1/2 łyżeczki oregano
  • sól, pieprz

wykonanie:
Pomidory dokładnie myjemy, odcinamy im "kapelusiki" i zachowujemy. Za pomocą noża i łyżki wydrążamy pomidory. Miąższ oczyszczamy z pesteczek i kroimy w kosteczkę. Pomidory solimy w środku i odkładamy na talerz do góry dnem aby pozbyć się nadmiaru wody.
Komosę ryżową gotujemy według przepisu na opakowaniu.
Cukinię ścieramy na tarce o dużych oczkach. Cebulę i czosnek siekamy. Na patelni rozgrzewamy olej kokosowy, wrzucamy cebulę i czosnek. Smażymy przez chwilę i dokładamy cukinię. smażymy około 5 minut. Dodajemy ugotowana komosę oraz posiekany miąższ z pomidorów. Smażymy kolejne 5 minut. doprawiamy chilli, oregano, solą i pieprzem. Wyłączamy ogień. Dodajemy starty parmezan i dokładnie mieszamy.
Pomidory odsączamy z nadmiaru wody i napełniamy farszem i przykrywamy "kapelusikami". Przekładamy do foremki żaroodpornej lub na blaszkę i zapiekamy w piekarniku przez około 20 minut w temperaturze 180 stopni C.

czwartek, 29 czerwca 2017

Kaszotto z bobem i cukinią



Dziś ponownie bób w roli głównej. Wszystko dlatego, że bardzo go lubimy - ja i mąż, bo dzieci niestety nie. 
Gdy byłam mała to u babci na wsi zrywałam bób w ogrodzie. Potem babcia gotowała cały garnek bobu i jedliśmy go jak cukierki. Nikt nie zawracał sobie głowy obieraniem go z łupiny. To były czasy. Prosto, szybko i bez zbędnych ceregieli. W pewnym sensie tęsknie za tamtym gotowaniem, bardzo naturalnym i prostym. Choć z drugiej strony lubię eksperymenty kulinarne i odkrywanie nowych technik, przepisów, testowanie nowych połączeń. Kiedyś bób jadłam tylko na jeden sposób, dziś wykorzystuje go do wielu fajnych i prostych dań. Kiedyś był tylko przekąską, a dziś jadamy go na obiad, drugie śniadanie i kolacje. Tym razem danie obiadowe.


 


Kaszotto z bobem i cukinią
składniki:
  • 1/2 szklanki kaszy pęczak
  • 1 cukinia
  • 1 cebula 
  • 1 ząbek czosnku
  • 500 g bobu
  • bulion warzywny
  • oregano
  • sól, pieprz
  • 1 łyżka oliwy z oliwek lub 1/2 łyżeczki oleju kokosowego

wykonanie:
Bób gotujemy w osolonym wrzątku al dente, około 5-8 minut. Następnie odcedzamy, zalewamy zimną wodą by przerwać proces gotowania. Odsączamy, a gdy ostygnie obieramy z błonki.
Na patelni rozgrzewamy olej, dodajemy posiekana cebulę i czosnek. Smażymy około 5 minut, dodajemy suchą kaszę o smażymy kolejne 2 minuty. Wlewamy bulion warzywny, około 0,5 szklanki.  Gotujemy łącznie 20 minut. W razie potrzeby uzupełniamy ilość bulionu. Na 10 minut przed końcem gotowania dodajemy cukinię pokrojoną w kostkę. Na koniec dodajemy bób oraz przyprawy: suszone oregano, sól i pieprz do smaku. Podgrzewamy jeszcze 5 minut i podajemy.

czwartek, 10 września 2015

Obiad to wyzwanie.


Czasami są takie dni, że nie mam pojęcia co przygotować na obiad. Nagle okazuje się, że nie mam żadnych pomysłów, albo że to co właśnie przyszło mi do głowy było dwa dni temu. Dodatkowo moje własne, kochane dzieci mnie ograniczają, bo okazuje się, że wcale nie są wszystko żerne, przez co ja nie mogę puścić wodzy fantazji. A my przecież lubimy by nasza dieta była różnorodna i zdrowa. Każdego więc dnia stoję przed poważnym wyzwaniem. 
Moje dzieci znają doskonale kaszę jaglaną, ale to nie oznacza, że zjedzą ją pod każdą postacią. Dzisiejsze klopsiki z wielką radością przyjęła moja starsza córka, młodsza.. no cóż. W temacie młodszej córki myślę, że kiedyś napiszę stosowną notkę, która być może okaże się pomocna dla wielu rodziców. Tymczasem Ona sama zadowoliła się zupą brokułową. 
A Was zapraszam jednak na klopsiki z jaglanki, chrupiące dzięki panierce z cudownym, ciągnącym serem w środku.



Klopsiki jaglane z cukinią i serem
składniki
  • 1 szklanka kaszy jaglanej (przed ugotowaniem)
  • 1 mała cukinia
  • 5 dkg sera żółtego np gouda
  • 5 dkg sera o wyrazistym smaku np parmezanu
  • sól, pieprz
  • chilli w proszku
  • 1 jajko
  • bułka tarta
  • olej do smażenia

sos pomidorowy:
  • 5-6 pomidorów lub pomidory z puszki
  • 1 mała cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • oregano
  • sól, pieprz
  • cukier do smaku
  • bazylia

wykonanie:
Kaszę jaglaną płuczemy pod bieżącą wodą i gotujemy w 2 szklankach osolonej wody. W czasie gotowania kaszę należy mieszać by nie przywarła do dna i się nie przypaliła. Dobrze jest kasze rozgotować, wtedy klopsiki będą się lepiej kleić. Ugotowana kasze pozostawiamy do wystygnięcia. W między czasie cukinie ścieramy na tarce o dużych oczkach i odstawiamy by puściła sok. Sery ścieramy na tarce; goudę na dużych oczkach, drugi ser na mniejszych. Do kaszy dodajemy oba sery, odciśniętą z soku cukinię oraz doprawiamy do smaku solą, pieprzem i chilli. W dłoniach formujemy okrągłe klopsiki.
Następnie obtaczamy je w rozmąconym jajku i bułce tartej. Smażymy na oleju z obu stron na złoty kolor.

Przygotowujemy sos pomidorowy. Na oliwie podsmażamy posiekany czosnek i drobno posiekaną cebulę. By cebula była miękka po chwili podlewamy odrobina wody i dusimy przez kilka minut. Następnie dodajemy pokrojone pomidory bez skóry lub pomidory z puszki. Doprowadzamy do wrzenia. Doprawiamy solą, pieprzem, odrobiną cukru do smaku. dodajemy też oregano i bazylię. Ściągamy z ognia. Możemy ten sos zmiksować by jeśli zależy nam by był gładki, ja go nie miksowałam.
Klopsiki podajemy ze sosem gdy są gorące, wtedy panierka jest chrupiąca, a ser w środku ciągnący.

wtorek, 30 czerwca 2015

Cukinia i kasza jaglana


Wakacje w mieście to prawdziwe wyzwanie dla rodzica. O ile dziecko korzysta ze zorganizowanych półkolonii to nie ma problemu, gorzej gdy siedzi w domu. Choć akurat moje dziecko jest szczęśliwe gdy cały dzień może spędzić z rówieśnikami na podwórku. 
Ale dziś dla odmiany postanowiłyśmy razem przygotować obiad. Wspólna praca sprawia, że potem wszystko lepiej smakuje i tak też było u nas. Co prawda pierwsza porcja placuszków nam się nie udała, bo chciałyśmy je zrobić bez dodatku mąki. Ostatecznie by się nie rozpadały dodałyśmy mąkę gryczaną. Przy przewracaniu ich na drugą stronę trzeba być ostrożnym. ale generalnie placuszki nie sprawiały nam problemu. Wyszło ich sporo, ale były tak fajne chrupiące, że szybko znikały z talerza.





Placuszki z cukinii i kaszy jaglanej

składniki
  • 2 średnie cukinie
  • 3/4 szklanki kaszy jaglanej
  • 2 jajka
  • 2 czubate łyżki mąki gryczanej
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka musztardy
  • 1 łyżeczka świeżego tymianku - posiekana
  • 0,5 łyżeczki pieprzu cayenne
  • sól i pieprz

wykonanie
Kaszę jaglana gotujemy w 2 szklankach osolonej wody. Po ugotowaniu odstawiamy do przestygnięcia.
Cukinię ścieramy na tarce o dużych oczkach, lekko solimy i odstawiamy na 30 minut by puściła sok. Odsączamy dokładnie cukinię, dodajemy do kaszy jaglanej. Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na oleju by się zeszkliła. Pod koniec smażenia dodajemy posiekany czosnek. Pilnujemy by się nie przypiekł, bo będzie gorzki. Cebule i czosnek dodajemy do cukinii. Dokładamy pozostałe składniki - jajka, mąkę, przyprawy.
Na rozgrzana patelnie nakładamy masę za pomocą łyżki. Smażymy z obu stron na złoty kolor.
Placuszki najlepiej smakują gdy są ciepłe.

wtorek, 5 sierpnia 2014

Garść wakacyjnych fotek i zapiekanka

 

Wakacyjny wyjazd już za mną. Strasznie żałuję, że był taki krótki, na wiele rzeczy zwyczajnie zabrakło nam czasu. Wszystko przez to, że okolica była cudowna i miała naprawdę wiele do zaoferowania. To kilka fotograficznych wspomnień...




Teraz tkwię w tematach mocno remontowych. To miał być szybki choć spory remont, ale jak to z remontami bywa nieco się przeciąga, a zaraz kolejny wyjazd. Tym razem krótki i niedaleki.


W kuchni też za to dzieje się sporo, a wszystko co tam trafia jest świeże i sezonowe. Korzystamy, że nasz domowy niejadek jest na wakacjach i w końcu na naszych talerzach gości to, czego Viki by nie zjadła. Jest więc dużo sałatek, których Ona nie lubi. Mam nadzieję, że zanim skończy się lato zdążę się nimi z Wami podzielić. W przeciwnym wypadku poczekają do następnego roku.
Tym czasem zapraszam na zapiekankę z cukinii i bakłażana. Jest nieco pracochłonna i raczej nie nadaje się na upalne dni. Ja wykorzystałam chwilowe ochłodzenie, w przeciwnym wypadku nie byłabym w stanie spędzić tyle czasu w gorącej kuchni przy rozgrzanej patelni ;-)


Zapiekany bakłażan i cukinia z czerwonym pesto

składniki;
  • 2 średnie cukinie
  • 2 bakłażany
  • 2-3 kulki mozzarelli
  • tarty parmezan
  • oliwa do smażenia
  • sól, pieprz
  •  
składniki na pesto:
  • 1,5 słoika suszonych pomidorów
  • świeża bazylia ( ja używam połowę takiej z doniczki)
  • 1-2 łyżek kaparów
  • 0, 5 ząbka czosnku
  • sól, pieprz
  • 2 łyżki orzeszków pinii

wykonanie:
Wszystkie składniki na pesto miksujemy ze sobą na gładka masę. Doprawiamy do smaku i odstawiamy.
warzywa myjemy i osuszamy, a następnie kroimy na plastry szerokości około 1,5 cm. Bakłażana możemy lekko posolić i odstawić na 30 minut by puścił sok i w ten sposób pozbędziemy się goryczki. Tak samo możemy postąpić z cukinią by pozbyć się nadmiaru wody. 
Po półgodzinie warzywa osuszmy i smażymy z obu stron każdy plaster aż do miękkości, ale uważamy by się nie rozwalały. 
Na dno naczynia żaroodpornego nakładamy odrobinę pesto, które równomiernie rozprowadzamy. Następnie układamy warstwami bakłażana, pesto, cukinię,odsączoną i  pokrojoną w plastry mozzarellę, bakłażana, pesto, cukinię, mozzarellę i tak do wyczerpania składników. Ostatnią warstwę powinna stanowić mozzarella, na którą ścieramy parmezan.
Zapiekankę przykrywamy folia aluminiową i pieczemy przez 30 minut w temperaturze 180°C. W połowie pieczenia ściągamy aluminium.

Danie można serwować na ciepło lub na zimno.

piątek, 11 lipca 2014

Quinoa i cukinia. Sałatka.


Walizki już prawie spakowane, zostało jeszcze kilka drobiazgów i w drogę. Jutro przywita nas piękny, mam nadzieję, dzień i prowansalskie słońce. I choć sama podróż nie napawa mnie radością, wręcz męczy na sama myśl, to już sam fakt zobaczenia lawendowych pól na żywo sprawia, że nie mogę się doczekać. Czuję się trochę jak dziecko, które za chwilę rozpakuje upragniony prezent. Byle do jutra.
 

A tymczasem przedwyjazdowa gorączka ogarnia nas wszystkich. Nie ma więc czasu na gotowanie, jest za to szybki i bardzo prosty obiad. Komosa ryżowa, cukinia i suszone pomidory. Same pyszności i jak się okazuje idealny na taki ciepły dzień.


Sałatka z quinoa i cukinii

składniki:
  • 120 g białej komosy ryżowej
  • 1 cukinia
  • 5 kawałków suszonych pomidorów z zalewy
  • 1 szalotka
  • 3 plastry twarogu wędzonego
  • 1 gałązka tymianku
  • sól, pieprz 
  • oliwa smakowa do smażenia
wykonanie:
Komosę ryżową wkładamy na gęste sito i płuczemy pod bieżącą wodą. Następnie gotujemy ją w osolonej wodzie około 10 minut. Wody ma być dwa razy więcej niż komosy. Ugotowaną quinoa  pozostawiamy jeszcze przez chwilę we wodzie by napęczniała, a następnie odcedzamy.
Szalotkę i pokrojoną w pół plastry cukinię  podsmażamy przez chwilę na oliwie. Łączymy cukinię z komosą i pokrojonym w kostkę twarogiem, pomidorami pokrojonymi w paski. Doprawiamy solą, pieprzem i tymiankiem.
Sałatkę można jeść na ciepła lub na zimno.

środa, 21 sierpnia 2013

Na śniadanie...omlet :-)


Wakacyjne poranki mają to do siebie, że nigdzie nie muszę się spieszyć. Bardzo to sobie cenie. Cieszę się każdym takim dniem, bo już niebawem te dobre czasy się skończą. Wraz z nastaniem roku szkolnego zacznie się poranny kierat. Właśnie dlatego teraz delektuje się tym powolnym tempem życia. Pozwalam sobie na odrobinę luksusu i przyrządzam bardziej czasochłonne śniadania. To już nie są tylko płatki z mlekiem i pita w pospiechu kawa. 
Dziś mieliśmy ochotę na jajka, ale zamiast tradycyjnej jajecznicy był omlet z cukinią, na który już teraz wszystkich zapraszam i życzę smacznego :-)

 

Omlet z cukinią
na 4 osoby
  • 6 jaj + 2 białka
  • 1 mała cukinia
  • 1 łyżka serka homogenizowanego
  • szczypior z 1 dymki
  • 1 łyżka pietruszki
  • 1 ząbek czosnku
  • sól i pieprz
  • oliwa do smażenia

wykonanie:
Cukinie myjemy i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Czosnek siekamy. Cukinie i czosnek podsmażamy przez chwilę na 1 łyżce oleju.
Jajka miksujemy z serkiem. Dodajemy zioła i podsmażoną wcześniej cukinie, którą odsączamy z oleju. Na końcu dodajemy białka ubite na piane. Doprawiamy solą i pieprzem.
Na rozgrzaną patelnie wylewamy masę jajeczną odmierzając porcje za pomocą nabierki do zupy. Smażymy omlet z każdej strony około 2 minut. Postępujemy tak samo w przypadku 3 pozostałych omletów. Podajemy gorące.

sobota, 6 lipca 2013

Makaron z kurczakiem i cukinią

 

W ostatnim swoim wpisie obiecywałam nowy przepis na danie z cukinią i nie sądziłam wtedy, że tak trudno będzie mi dotrzymać obietnicy. Chwilowo cierpię na niedoczas i ciągłe nie mam kiedy zamieścić obiecanego przepisu. Siedząc prawie na walizkach spieszę z nowym wpisem.
Dzisiejsze danie jest z kategorii kuchni ekspresowej, gotowe w bardzo krótkim czasie. Do tego niesamowicie smaczne mimo że bardzo proste. Wilgotny kurczak, jędrna cukinia i do tego aksamitny sos powstały z sera i śmietany. 


Zapiekany makaron z kurczakiem i cukinią

składniki dla 3 osób
  •  ulubiony makaron około 250 g
  • 1 duża pierś kurczaka
  • 1 średnia cukinia
  • 150 g sera chedar
  • 3 łyżki śmietany 18%
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • sól, pieprz
  • szczypta gałki muszkatałowej
  • oliwa do smażenia
  • masło do formy

wykonanie:
Makaron gotujemy w osolonej wodzie al dente.
W tym czasie na 2 łyżkach oliwy podsmażamy cebule posiekaną w kostkę i posiekany czosnek. Po chwili dodajemy na patelnie kurczaka pokrojonego w kostkę oraz cukinie pokrojoną w pól plastry. Smażymy około 5 minut tak by cały kurczak był usmażony.
Ugotowany makaron odcedzamy i łączymy z kurczakiem i cukinią z patelni, dodajemy śmietanę i potarty ser. Doprawiamy gałką, solą i pieprzem. Wszystko przekładamy do nasmarowanego masłem naczynia żaroodpornego i zapiekamy w piekarniku (180°C) przez około 5-10 minut by ser się stopił.

środa, 15 sierpnia 2012

Czas na cukinie


Po ostatnich słodkościach czas na coś wytrawnego. 
Sezon cukiniowy w pełni. Niestety w tym roku w ogrodzie mojej Mamy jest ich znacznie mniej niż w ubiegłych latach. Tym samym i ja mam mniejsze pole do popisu i jakoś tak się stało, ze polowy swoich pomysłów jeszcze nie przetestowałam.
Udało mi się jednak zrobić coś co zasmakowało całej naszej trojce. Danie dość szybkie, proste w przygotowaniu, a do tego lekkie jak puch. Doskonale na przekąskę lub jako przystawka. Porcja jest dość mala wiec proponuje zrobić z podwójnych składników.


Kremowy placek z cukinia

składniki:
  • 2 cukinie - około 400g
  • 3 jajka
  • 1 jogurt naturalny - 150g
  • 100g tartego parmezanu
  • 100ml śmietany
  • 10g maki
  • łyżeczka tymianku
  • sol, pieprz
  • olej do smażenia
wykonanie:
Cukinie dokładnie myjemy i kroimy na plasterki, a następnie podsmażamy na oleju przez około 10 minut.
Jajka łączymy z jogurtem, śmietaną, parmezanem i maka. Doprawiamy tymiankiem, sola i pieprzem. Do masy dodajemy cukinie.
Całość wylewamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Najlepiej gdy blaszka będzie o wymiarach 20x20cm wtedy placek jest wyższy.
Całość pieczemy przez 35 minut w temperaturze 200°C.
Danie jest dobre zarówno na ciepło jak i na zimno.
Smacznego!
 


wtorek, 11 października 2011

Sloneczne danie w pochmurny dzien



Kap, kap, kap... od rana krople deszczu rytmicznie uderzaja o moj parapet. Za oknem szarosc, ludzie przemykaja przez ulice pod dachem z czarnych parasoli. Dlaczego na jesiem wszyscy opatulaja sie w czarne kurtki, a w deszczu chowaja sie pod czarne parasole? I bez tego jest wystarczajaco ponuro i przygnebiajaco.



Choc ja osobiscie lubie czasami taka jesien, mokra i chlodna. Lubie ja szczegolnie wtedy gdy nie musze wychodzic z domu, gdy moge z kubkiem goracej herbaty lub co lepsze, czekolady, opatulona w cieply kocyk zasiasc na wygodnej kanapie i oddac sie ulubionej lekturze lub zwyczajnie obejrzec fajny film. Niestety taki dzien nie trafil mi sie dzis, bo wiele spraw czeka na zalatwienie. Zanim jednak odziana w kalosze i plaszczyk, pod granatowym parasolem w kosmiczne gwiazdki rusze w miasto ugotuje sloneczny obiad. Cukinie, baklazan, pomidory i odrobina orientalnych przypraw powinny poprawic mi humor.




Warzywa w "orientalnym" stylu

skladniki
  • 1 baklazan
  • 3 srednie cukinie
  • 200g dojrzalych pomidorow lub pomidory z puszki
  • 2 cebule
  • 1 puszka ciecierzycy
  • 2 zabki czosnku
  • swieza kolendra
  • 2 lyzeczki przyprawy curry
  • szczypta chili
  • sol
  • oliwa z oliwek

wykonanie
Baklazana myjemy i kroimy w plastry grubosci okolo 1,5 cm. Solimy i odstawiamy na 30 minut by puscily gorzkawy sok. Po tym czasie odsaczamy baklazana i kroimy w duza kostke.
Cukinie myjemy i kroimy w polplastry.
Baklazana i cukinie, odsaczona ciecierzyce wkladamy do miski i zasypujemy curry i szczypta chili. Pozostawiamy na 30 minut.
Pomidory nacinamy na krzyz i zalewamy wrzatkiem, nastepnie po 2 minutach zalewamy zimna woda. Obieramy ze skorki i kroimy w duza kostke. Jesli mamy pomidory z puszki pomijamy ten etap.
Cebule kroimy w duza kostke, czosnek drobno siekamy i podsmazamy przez okolo 2 minuty na oliwie z oliwek. Dodajemy przygotowane wczesniej warzywa oraz pomidory. Dusimy pod przykryciem okolo 20 minut. Cukinia i baklazan powinny byc miekkie. Dodajemy posiekana swieza kolendre, doprawiamy do smaku sola. Gotujemy jeszcze 5 minut.
Podajemy zaraz po przygotowaniu. Smacznego!

niedziela, 4 września 2011

Zanim skonczy sie cukinia



Za nami kolejny piekny weekend. Zastanawiam sie ile jeszcze tak cieplych dni jest jeszcze przed nami zanim nadejdzie ponura i zimna jesien. Mysl o jesieni mnie przeraza, a juz szczegolnie mysl o listopadzie. Ale do listopada jeszcze troche czasu zostalo, ciesze sie wiec ostatnimi promieniami slonca.
W kuchni tez nadal w letnim klimacie. Zaluje, ze cukinie w ogrodzie mojej Mamy juz sie koncza. W tym roku mimo kleski urodzaju mam ciagly niedosyt. Jeszcze kilka przepisow czeka w kolejce na przetestowanie i boje sie, ze w tym sezonie nic z tego nie bedzie.
Poki co dzis przepis na male, cukiniowe rurki napelnione miesem mielonym z dodatkiem cukini i parmezanu, a wszystko to w sosie pomidorowym. Goraco polecam.



Cukiniowe rurki z nadzieniem

skladniki:
  • 250g miesa mielonego
  • okolo 6 srednich cukini
  • 1 jajko
  • 30g parmezanu
  • 1 zabek czosnku
  • sol, pieprz
  • 1 lyzka natki pietruszki
  • puszka pomidorow
  • 2 lyzki koncentratu pomidorwego
  • 300ml bulionu
  • maka do zageszczenia sosu
  • 1 lyzka oregano
  • oliwa z oliwek

wykonanie:
Cukinie myjemy i po osuszeniu jedna scieramy na tarce o duzych oczkach, a reszte kroimy na czesci okolo 3-4 cm. Za pomoca noza z cukini usowamy pestki w ten sposob uzyskujemy cukiniowe rurki.
Starta wczesniej cukinie odciskamy ze soku i podsmazamy przez okolo 3 minuty na 2 lyzkach oliwy z oliwek. Delikatnie solimy.
Do podsmazonej cukini dodajemy mielone mieso, jajko, starty parmezan, posiekana pietruszke. Calosc doprawiamy sola. Przygotowanym farszem napelniamy cukiniowe rurki.
Na rozgrzanej oliwie z oliwek podsmazamy przez okolo 4 minuty nasze rurki z cukini, a nastepnie zalewamy je bulionem, pomidorami z puszki. Dodajemy koncentrat pomidorowy i oregano, doprawiamy sola i pieprzem. Cukinie gotujemy przez okolo 40 minut. Ja moje zapieklam w piekarniku.
Po tym czasie wyciagamy cukinie ze sosu, a sos zageszczamy maka.
Podajemy np z ryzem.
Smacznego!

Uwagi: Poniewaz zostalo mi sie troche miesa z farszu zrobilam z nich mini pulpeciki, ktore ugotowalam w sobie pomidorowym.

wtorek, 23 sierpnia 2011

Orzezwiajaca cukinia


Doslownie nie wierze, mamy lato, prawdziwe, upalne lato. Buzia mi sie sama smieje na widok balkonu zalanego sloncem. Szkoda tylko, ze w chwli moich wakacji lalo i grzmialo, a slonecznie bylo zaledwie 1 dzien. No coz, bywa i tak.
Za to teraz na koncowce wakacji wygrzewam sie popoludniami na laweczce, czasem nawet szukam cienia, bo jest zbyt goraco.
A po powrocie do domu czeka w lodowce przygotowany wczesniej orzezwiajacy napoj rodem z upalnych Indii. Zielony, aromatyczny, cukiniowy.



Lassi z cukini

skladniki:
  • 2 cukinie
  • 250ml jogurtu naturalnego
  • 250ml bulionu warzywnego
  • 1 lyzeczka kuminu
  • 1 lyzeczka rozgniecionych nasion kolendry
  • bukiecik miety
  • oliwa z oliwek
  • pieprz i sol do smaku

wykonanie:
Na rozgrzana oliwe wrzucamy kumin i kolendre i po chwili gdy uwolnia sie aromaty dokladamy pokrojona w plastry cukinie. Chwile podsmazamy.
Dolewamy bulion i gotujemy cukinie az zmieknie. Odstawiamy do wystygniecia.
Do zimnej cukini dodajemy jogurt i miete (pozostawiamy 2 galazki do dekoracji) Calosc miksujemy i ewentualnie doprawiamy do smaku solai pieprzem.
Przelewamy do szklanek i odstawiamy do lodowki do calkowitego schlodzenia.
Podajemy z galazka miety.
Smacznego!

czwartek, 4 sierpnia 2011

Gdy w ogrodzie kroluje cukinia



Sezon cukiniowy w pelni. W ogrodzie mojej Mamy znow mamy ich zbyt wiele by dac im rade. Podobnie jak przed rokiem obdarowane juz zostaly wszystkie sasiadki, a my przerobilismy juz wszystkie znane nam przepisy na dania z cukinia. Czas wiec na cos nowego. Mam w glowie kilka pomyslow do przetestowania i wszystkie oczywiscie z cukinia. Mam nadzieje, ze zdolam je zamiescic na blogu zanim sezon cukiniowy dobiegnie konca.
Dzis proponuje klopsiki z kurczaka z dodatkiem tartej cukini. Pomysl zaczerpnelam z francuskiej gazety "Maxi cuisine" N°66.



Klopsiki kurczakowo-cukiniowe

skladniki:
  • 2 piersi kurczaka (okolo 400g)
  • 2 male cukinie
  • 80g tartego sera ementaler (ja dalam goude i parmezan w proporcji pol na pol)
  • 1 jajko
  • sol, pieprz
  • tarta galka muszkatalowa
  • kilka listkow posiekanej bazylii

wykonanie:
Cukinie dokladnie myjemy i scieramy na tarce o duzych oczkach. Posypujemy sola i odstawiamy na chwile by puscila sok. Nastepnie dokladnie odciskamy ze soku i laczymy z mielonym miesem z kurczaka. Dodajemy tarty ser, jajko i posiekana bazylie. doprawiamy sola, pieprzem i galka.
Formujemy klopsiki (mi wyszlo 7 sztuk) i smazymy na mocno rozgrzanym oleju z obu strona na zloty kolor.
Klopsiki podajemy z cytryna lub sosem na bazie jogurtu naturalnego.
Smacznego!


wtorek, 7 czerwca 2011

Pierwsza w tym roku cukinia



Robiac zakupy warzywne czasami mozna poczuc sie jak odkrywca. Szczegolnie o tej porze roku, gdy z dnia na dzien na straganach przybywa nowych, sezonowych owocow i warzyw. Kazde takie odkrycie wywoluje usmiech na mej twarzy. Okazuje sie, ze czasami czlowiekowi niewiele do szczescia potrzeba.
Wczoraj moim szczesciem bylo odkrycie polskiej cukinii :-)
Zanim te posadzone w ogrodzie mojej Mamy nabiora odpwiednich rozmiarow pewnie uplynie jeszcze troche czasu wiec tym bardziej ciesze sie, ze moge z czystym sumieniem zakupic moja ukochana cukinie na straganie. To, ze pochodzi ze szklarnii ma tu drugorzedne znaczenie ;-)
Na otwarcie sezonu cukiniowego byla pyszna tarta, a wlasciwie kilka malych, zgrabnych tart.



Mini tarty z cukinia

skladniki:
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 1 cukinia
  • 1 kubeczek serka puszystego typu Almette
  • 1 jajko
  • galazka tymianku
  • 1 zabek czosnku
  • sol, pieprz

wykonanie:
Z ciasta francuskiego wycinamy 4 male krazki i wykladamy nimi foremki do tart wysmarowane maslem.
Na oliwie z oliwek podsmazamy posiekany czosnek, pilnujemy by sie nie zrumienil. Dokladamy pokrojona w polplastry cukinie i dusimy tak okolo 10 minut.
Jajko rozmacic i wymieszac z serkim. Uzyskamy bardzo kremowa mase. Doprawiamy ja sola, pieprzem i tymiankiem i laczymy z cukinia.
Farszem napelniamy foremki do tart.
Pieczeny przez okolo 15-20 minut w temperaturze 180°C.
Smacznego!