expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wisnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wisnie. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 lipca 2014

Rzecz o wiśniach


O ironio lasu. Mniej więcej dwa lata temu, gdy w Polsce i na Ukrainie trwała gorączka piłkarska, przygotowałam bardzo podobne ciasto. Zupełnie o tym nie pamiętałam. Dopiero gdy zasiadłam na balkonie by delektować się dzisiejszym wypiekiem zaczęłam sobie przypominać jak przez mgłę tamtą tartę. Dziś gdy znów trwa szaleństwo piłkarskie zataczam koło. 


W dzisiejszej tarcie zdecydowanie królują wiśnie. Kiedyś uwielbiałam je  w cieście drożdżowym autorstwa naszej sąsiadki. Uważałam, że nie ma lepszego ciasta z wiśniami niż tamto zrobione przez nią. Nawet na swoją komunię zażyczyłam sobie właśnie to ciasto. 
Po latach eksperymentuje i sama wypiekam różne ciasta, lepsze lub gorsze. Dzisiejsza tarta może śmiało konkurować z tamtą drożdżówką. Orzechowa nuta doskonale pasuje do wiśni, a kruszonka jest idealnie chrupiąca dzięki semolinie. Do tego cudowny środek, słodki i kwaśny zarazem.
Szkoda tylko, że z balkonu przegoniła mnie burza...




Tarta wiśniowa z kruszonką

składnik ina ciasto:
  •  210 g semoliny
  • 100 g masła
  • 1 łyżka esencji waniliowej
  • szczypta soli
  • 1 łyżka brązowego cukru
  • 3 łyżki wody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Składniki na ciasto zagniatamy, wyrabiamy ciasto, które formujemy z kulkę. Owijamy je folią i odstawiamy do lodówki na 1 godzinę.
Po tym czasie ciasto należy rozwałkować i wyłożyć nim formę do tart (28 cm)

składniki na masę:
  • 450 g wydrążonych wiśni
  • 80 g brązowego cukru
  • 2 jajka
  • 100 g mielonych orzechów laskowych
  • 60 g miękkiego masła
  • 2 łyżki śmietany kremówki

Wszystkie składniki masy poza owocami miksujemy ze sobą. Owoce dodajemy do gotowej masy, mieszamy i wylewamy wszystko na ciasto.

składniki na kruszonkę:
  • 100 g masła
  • 100 g semoliny
  • 30 g mielonych orzechów włoskich
  • 40 g brązowego cukru

Z powyższych składników wyrabiamy kruszonkę. Rozkładamy ją na wiśniach.
Tartę pieczemy w temperaturze 180°C przez 40 minut.

czwartek, 17 kwietnia 2014

Mazurki kokosowe do koszyczka

 

By dopełnić corocznej tradycji przystąpiłam do przygotowania mazurków. Jak zwykle są małe, akurat takie by zmieściły się do wielkanocnego koszyka mojego, rodziny i przyjaciół. Ten kto zagląda do mnie regularnie wie, że jak zwykle te małe mazurki są moim wielkanocnym prezentem dla bliskich mi osób. Uwielbiam ten rodzaj prezentów. Samo poszukiwanie inspiracji sprawia mi wielka przyjemność. W tym roku jest to mazurek kokosowy przełożony marmoladą na wzór moich ulubionych kokosanek. Całości dopełnia polewa z białej czekolady i jak na mazurek przystało jest naprawdę słodko.




Mazurek kokosowy

składniki:

  • 1,5 szklanki mąki
  • 0,5 szklanki wiórek kokosowych
  • 3/4 szklanki cukru
  • 200 g masła
  • 2 żółtka
  • szczypta soli

  • konfitura wiśniowa - słoik 250 ml
  • 200 g białej czekolady
  • 150 ml mleka kokosowego
  • 1 łyżka masła
  • migdały bez skórki
  • 20 g gorzkiej czekolady

wykonanie:

Wszystkie składniki na cisto zagniatamy aż uzyskamy jednolite masę. Formujemy z niej kulkę, owijamy folią by nie wyschło i odstawiamy do lodówki na 30 minut.
Po tym czasie na oprószonym mąką blacie wałkujemy ciasto i wycinamy z nich małe mazurki za pomocą foremki. U mnie są to jajka. Ilość mazurków musi być parzysta, ponieważ do wykonania jednego mazurka potrzebujemy 2 warstwy ciasta.
Mazurki pieczemy na złoty kolor w temperaturze 200C. Po upieczeniu zostawiamy do całkowitego wystygnięcia, w przeciwnym wypadku mogą się połamać.
Spód każdego mazurka smarujemy konfiturą i przykrywamy górną warstwą.

Białą czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej wraz z mlekiem kokosowym i masłem. Gdy polewa przestygnie i zgęstnieje dekorujemy nią wierzch mazurków pokrywając dokładnie całą powierzchnię. Polewa normalnie zastygnie do końca po 24 godzinach, ale mniej więcej po 10 minutach od polania nią mazurków można robić dekoracje.
Roztapiamy w kąpieli wodnej gorzką czekoladę. Robimy nią kreski - gałązki bazi. Obrane migdały to bazie. Zatapiamy ich końcówkę w czekoladzie i układamy przy gałązkach. Pozostawiamy do zastygnięcia czekolady.

uwagi: Zamiast kilku mazurków można przygotować jeden duży. Ciasto po wyciągnięciu z lodówki dzielimy na dwie jednakowe porcje. Każdą z nich wałkujemy na prostokąt równej wielkości. Takie ciasto pieczemy około 20 minut.

wtorek, 4 marca 2014

Słodka rolada na koniec karnawału


Nadszedł koniec karnawału. Ja nagle stałam się tak bardzo 'zapracowaną' osobą, że nawet nie wiem kiedy ten czas przeleciał. Staram się ogarnąć to i owo, ale i tak wiele spraw pozostaje nietkniętych. W kolejce na opublikowanie czeka już od dawna kilka przepisów. czekam na lepsze czasy, ale one to chyba we wakacje dopiero nastaną, tym bardziej, ze właśnie rozpoczęłam naukę. Na stare lata postanowiłam zdobyć nowy zawód i zmienić parę rzeczy w swoim życiu. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Puki co mam sporo do nadrobienia, bo przecież studiowanie zaczynam w nietypowym czasie więc nadrobić muszę cały pierwszy semestr. Trzymajcie za mnie kciuki :-)
A tym czasem przed rozpoczęciem postu mam dla Was roladę w czekoladowego biszkoptu i kremu z wiśniami.


Rolada czekoladowa z kremem i wiśniami

Składniki na ciasto:
  • 4 jajka
  • 50 g mąki tortowej
  • 50 g mąki ziemniaczanej
  • 100 g cukru
  • 2 łyżki gorzkiego kakao
  • szczypta soli
wykonanie:
Oddzielamy żółtka od białek.
Białka ubijamy na sztywną piane ze szczyptą soli.
Żółtka wraz z cukrem ubijamy mikserem do białości. Dodajemy przesiane mąki i kakao. Nadal ubijamy.
Na koniec dodajemy ubite białka i delikatnie mieszamy by połączyć składniki.
Na blaszce z piekarnika rozkładamy papier do pieczenia i wylewamy całą masę. Wyrównujemy. Pieczemy przez 10 minut w temperaturze 180°C.
Po upieczeniu jeszcze cieple ciasto odwracamy "do góry nogami" na lekko zwilżony ręcznik od naczyń. Ściągamy z ciasta papier do pieczenia i zwijamy ciasto wraz z ręcznikiem w roladę. Odstawiamy do całkowitego wystygnięcia.
 
Krem:
  • 200 ml śmietany kremówki
  • 250 g serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżka grenadyny
  • wiśnie - mały słoiczek   
do dekoracji:
  • 20 g gorzkiej czekolady

wykonanie:
Śmietanę kremówkę ubijamy mikserem.
W drugiej misce ubijamy przez chwile mascarpone z cukrem pudrem. Następnie do serka dodajemy ubitą śmietanę i grenadynę i mieszamy.

Roladę rozwijamy, smarujemy 2/3 kremu z bitej śmietany pamiętając o tym by pozostawić 2 cm marginesu na końcu biszkoptu. Następnie rozkładamy wiśnie i zwijamy roladę
Resztą kremu ozdabiamy roladę z wierzchu.

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. 
Gdy lekko przestygnie robimy na roladzie wzory według uznania i talentu ;-)

niedziela, 24 lutego 2013

Czekoladowy tort z wiśniami

 

 Tegoroczny "Czekoladowy weekend" zbiegł się w czasie z imieninami mojej Mamy. Z tej właśnie okazji tort, który przygotowałam dla Mamy był mocno czekoladowy. Mimo postanowienia, że ograniczę słodycze jakoś nie mogłam mu się oprzeć. Może to po prostu wina czekolady, którą kocham, a może najzwyczajniej w świecie ja nie potrafię żyć bez słodyczy ;-)
Z czystym sercem polecam więc ten tort wszystkim łasuchom.



Czekoladowy tort z wiśniami

biszkopt tradycyjnie z tego przepisu

składniki na masę
  • mały słoik wiśni
  • 500 g mascarpone
  • 2 śmietany kremówki po 250 ml każda
  • 200 g gorzkiej czekolady
  • cukier puder
  • 30 g masła

do dekoracji
  • wiśnie (16 sztuk)
  • wiórki czekoladowe

wykonanie:
Biszkopt pieczemy według przepisu, a następnie przecinamy na 3 krążki.
Górny krążek kładziemy na talerzu i teraz on stanowi podstawę tortu. Spinamy go obręczą tortownicy.
W kąpieli wodnej roztapiamy 100 g czekolady.
Kremówkę ubijamy mikserem z cukrem pudrem, ilość zależny od upodobań. Ja nie dodaje za dużo cukru, gdyż nie lubię mocno słodkich kremów. Odkładamy 5 łyżek kremówki do masy czekoladowej. Następnie dodajemy do śmietany mascarpone, ubijamy parę sekund i dodajemy do przestudzonej czekolady.
100 g pozostałej czekolady roztapiamy z masłem w kąpieli wodnej, dodajemy do niej odłożoną wcześniej kremówkę (5 łyżek) Mieszamy. Masę czekoladową łączymy z wiśniami i wylewamy na dolny biszkopt. Przykrywamy środkowym krążkiem biszkoptu, na który wykładamy cześć masy czekoladowa z serka mascarpone. Przykrywamy górnym biszkoptem. Pozostałą masą dekorujemy górę i boki tortu..
Wykańczamy dekoracje posypując boki wiórkami czekolady, a na górze robimy dekoracje za pomocą szprycy wyciskając wzory z kremu, układamy wiśnie, a środek posypujemy wiórkami czekolady.
Tort przechowujemy w lodówce.






sobota, 23 lutego 2013

Babeczki do herbaty


Znów sypnęło śniegiem. Jak okiem sięgnąć wszędzie biało i ciągle pada. W taką pogodę nie chce się wychodzić z domu.
Z kubkiem cieplej herbaty i słodką babeczką zasiadam w ulubionym fotelu i delektuje się wolnym popołudniem.
I Wam życzę miłego weekendu.




Babeczki z wiśniami i różowym kremem

składniki na 6 babeczek
  • 3 jajka
  • 120 g mielonych migdałów
  • 60 g cukru
  • 25 g mąki
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżki wiśniówki
  • 12 wiśni bez pestek

do dekoracji
  • 200 g serka mascarpone
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1 łyżka Grenadiny
  • wiórki czekoladowe
  • 6 wiśni

wykonanie:
Oddzielamy białka od żółtek.
Złotka ubijamy z cukrem do białości. Dodajemy do nich mąkę, migdały, proszek do pieczenia, kakao i wiśniówkę. Mieszamy.
Białka ubijamy na sztywną pianę i łączymy z ciastem.
Przygotowanie papilotki na muffinki napełniamy ciastem i do każdej z nich wkładamy po 2 wiśnie.
Pieczemy przez 10 minut w piekarniku nagrzanym do 180°C
Wystudzone babeczki dekorujemy za pomocą szprycy kremem z ubitego serka mascarpone z cukrem pudrem i Grenadiną. Na gore układamy przeciętą wiśnię i posypujemy wiórkami czekolady.



poniedziałek, 9 maja 2011

Na urodzinach musi byc tort



Dzis obiecany przepis na tort.
Jak juz pewnie niektorzy z Was wiedza miesiac maj jest w moim domu wyjatkowy. Swietujemy prawie od samego poczatku az po ostanie jego dni. Najwazniejsze oczywiscie jest swieto mojej malej Krolewny. W tym roku bardzo szczegolne.
Na swoje 5 urodziny Viki zazyczyla sobie tort o smaku nutelli i migdalow. Zachodzilam w glowe jak polaczyc te smaki, dlatego tez zrezygnowalam z tradycyjnego biszkoptu zastepujac go ciastem migdalowym.
Na szczescie Viki nie chciala by tort zdobil wizerunek Barbie czy innej basniowej panny. Inaczej skonczyloby sie na kupnym ciescie. Ucieszyla sie za to z rozanych dekoracji w kolorze rozowym. I jak na mala dame przystalo cale nasze przyjecie bylo w tym wlasnie kolorze :-)



Tort migdalowy z kremem o smaku nutelli

biszkopt
  • 4 jajka
  • 150g cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 150g maki
  • 1 lyzeczka proszku do pieczenia
  • 100g mielonych migdalow

wykonanie:
Jajka ubijamy z cukrem, cukrem waniliowym i 4 lyzkami goracej wody. Dodajemy make wymieszana z proszkiem do pieczenia, mieszamy. Na koncu dodajemy mielone mgdaly. Ciasto przelewamy do tortownicy (26cm) i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180°C przez okolo 35 minut. Po upieczeniu ciasto nalezy wystudzic i przeciac na 3 blaty.

krem
skladniki:
  • 500g serka mascarpone
  • maly sloiczek Nutelli
  • maly sloik wisni
  • 1 usztywniacz do smietany
  • 1 smietana kremowka 200ml

wykonanie:
Kremowke ubijamy mikserem. Dodajemy do niej utrwalacz do smietany i mascarpone. Ubijamy. Na koncu dodajemy Nutelle i wszystko dokladnie mieszamy. 1/3 masy odkladamy i dodajemy do niej odsaczone wisnie.
Jeden blat biszkoptu kladziemy na talerzu lub platerze do ciast i spinamy go obrecza tortownicy. Pokrywamy biszkopt masa z wisniami i nakladamy kolejna warstwe ciasta. Pozostala mase dzielimy na 2 czesci i jedna z nich nakladamy na druga warstwe biszkoptu. Na gore kladziemy ostatni blat ciasta, sciagamy obrecz i caly tort (gora i boki) smakujemy ostatnia czescia masy. Dekorujemy wedlug uznania.
Ciasto schladzamy przez godzine.
Smacznego!

wtorek, 9 lutego 2010

Wisniowo-czekoladowa pokusa


To mialo byc leniwe popoludnie.
Slonce zagladalo do mieszkania, bylo cieplo i przyjemnie. Az trudno uwierzyc, ze na dworze panuje sroga zima. Gdy szlam rano po zakupy to troche zmarzlam. Po powrocie rozgrzalam sie herbata z sokiem malinowym. Wysprzatalam kuchnie i z lektura ostatniego numeru "Maxi cuisine" zasiadlam w fotelu.
Od razu w oko wpadl mi deser, ktory wydal mi sie idealny na ten dzien. Malo z nim roboty, to dobrze, bo nic mi sie nie chcialo. Ale na slodycze mialam wielka ochote. To zle, gdy o deserze mysle jeszcze przed obiadem, ale czasem pokusa jest zbyt silna, szczegolnie gdy patrze na apetyczne zdjecia. Zebralam sie w sobie, na chwile pokonalam mojego lenia i w pare chwil wyczarowalam przepyszny deser.
Niestety nie udalo mi sie wyczarowac tak apetycznych zdjec. Kazda moja proba konczyla sie fiaskiem. Jak na zlosc! A deser necil i necil, az w koncu poddalam sie, odlozylam aparat. Zdjec nie bedzie! Albo beda takie jakie beda, malo apetyczne, nieprzekonywujace, takie zwyczajne. Musicie uwierzyc mi na slowo, ze warto poswiecic pare chwil w kuchni by potem zanurzac lyzeczke w czekoladowo-wisniowej delicji i delektowac sie fantastycznym polaczeniem czekolady, smietanki i wisni.



Deser wisniowo-czekoladowy

skladniki:
400g wisni z syropu
180g ciasteczek amaretti
300ml kremowki
100g gorzkiej czekolady
kakao do posypania

wykonanie:
Czekolade kruszymy na kawalki i roztapiamy w kapieli wodnej. Odstawiamy na chwile by przestygla.
Kremowke ubijamy mikserem. Dzielimy ja na dwie czesci i do jednej dodajemy stopiona czekolade.
Wisnie odsaczamy z syropu i delikatnie miksujemy.
Ciasteczka amaretti kruszymy i na chwile zamaczamy je w syropie wisniowym.
Na dno kazdej ze szklaneczek lub pucharkow nakladamy polowe wisni. Na nie ukladamy pokruszone amaretti. Nastepnie kladziemy czekoladowa smietane pozostawiajac troche na ostatnia warstwe. Potem cala biala smietane, pozostale wisnie i reszte masy czekoladowej. Wszystko wyrownujemy i posypujemy kakao.
Smacznego!