expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fasolka szparagowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fasolka szparagowa. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 listopada 2015

Łosoś, soczewica i sos śmietanowo-musztardowy.


Nie pytajcie gdzie byłam kiedy mnie nie było. Zarobiona jestem okropnie. Szczerze mówiąc to na blogowanie zwyczajnie nie mam czasami chęci. Już nawet zdjęć nie robię, bo mi czasu brakuje. O dziwo dziś się postarałam, nabrałam nagłej ochoty aby złapać za aparat i pstryknąć kilka fotek zanim rodzina spałaszuje cały obiad. Efekt jaki jest każdy widzi, ale nie to jest najważniejsze. Chodzi o to, że w końcu zabrałam się za nadrabianie zaległości. Choć w sumie to chyba taki jednorazowy incydent. nie wiem kiedy znów wpadnę tu z kolejnym przepisem. Mam nadzieje, że mi to wybaczycie i nadal chętnie będziecie tu zaglądać.



Łosoś z soczewicą i sosem musztardowo-śmietanowym.
składniki:
  • 4 filety z łososia bez skóry
  • 200 g zielonej soczewicy
  • 2 marchewki
  • 2 garście zielonej fasolki szparagowej z mrożonki
  • 1 cebula
  • posiekana natka pietruszki około 2 łyżki
  • sól, pieprz
  • tymianek

na sos:
  • 1 szalotka
  • 2 łyżki masła
  • 200 ml śmietany 18%
  • 1 czubata łyżeczka musztardy francuskiej
  • sól, pieprz
wykonanie:
Marchewkę po obraniu kroimy na talarki. Soczewice wsypujemy do garnka i zalewamy zimną wodą, solimy. Wody powinno być 5 razy więcej niż soczewicy. Dokładamy marchewkę, całą, obraną cebulę i gotujemy przez 35 minut. W połowie gotowania dokładamy do garnka fasolkę.
Filety z łososia doprawiamy solą i pieprzem oraz świeżym tymiankiem. Każdy filet zawijamy w folię aluminiową, robiąc paczuszkę. Rybę umieszczamy w piekarniku i pieczemy przez 15 minut w temperaturze 160°C
W między czasie robimy sos. Posiekana szalotkę podsmażamy na maśle. Gdy ładnie się zeszkli dolewamy na patelnię śmietanę i musztardę. Mieszamy.
Ugotowana soczewicę z warzywami odcedzamy. Wyciągamy cebulę. Soczewicę łączymy ze sosem, dokładnie mieszając. Posypujemy natka pietruszki. 
Podajemy razem z upieczonym łososiem.

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Taboule z komosy ryżowej


Czas powrócić do blogowania, tym bardziej że mój chorwacki urlop skończył się już jakiś czas temu. Do tej pory natłok różnych spraw skutecznie odciągnął mnie od publikowanie nowych przepisów. Nie mogę jednak w nieskończoność zaniedbywać tych, co tu zaglądają w nadziei, że znajdą jakiś nowy wpis.
Na dobry początek będzie coś co można wykorzystać na wiele sposobów, danie szybkie i łatwe, które może być obiadem lub kolacją. Może być podstawą lub tylko dodatkiem. Nadaje się do grilla lub innych mięs albo np. do jajka w koszulce czy sadzonego.


Podstawą dania jest komosa ryżowa. Ja już kilkakrotnie prezentowałam tu przepisy z udziałem komosy. Osobiście bardzo ją sobie cenię i w mojej kuchni gości bardzo często. Nic dziwnego gdyż quinoa jest bogatym źródłem białka i doskonałą alternatywą dla białka pochodzenia zwierzęcego. Co więcej zawiera w sobie wszystkie aminokwasy egzogenne czyli te, których organizm ludzki nie może wyprodukować sam i trzeba je dostarczać z pożywieniem. Do tego komosa ryżowa to doskonały antyoksydant. 
Sami widzicie, że roślina ta ma wiele zalet, dlatego warto używać jej w kuchni. Ja proponuje przygotować z niej taboule z dodatkiem zielonych warzyw.


Taboule z quinoa
składniki
  • 150 g komosy ryżowej (u mnie kolorowa)
  • 150 g zielonej fasolki szparagowej
  • 150 g zielonego groszku
  • 1/2 długiego ogórka zielonego
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • sól

dresing
  • 4 łyżki oliwy z oliwek extra vergine
  • 1 łyżka białego octu winnego
  • 2 łyżeczki musztardy
  • posiekany mały ząbek czosnku
  • sól, pieprz do smaku

wykonanie
Komosę ryżową należy przepłukać pod bieżącą, ciepłą wodą. Następnie gotujemy ją według przepisu w osolonej wodzie. Odcedzamy.
W garnku doprowadzamy do wrzenia osoloną wodę. Zieloną fasolkę kroimy na kawałki około 2 cm. Wrzucamy do gotującej wody. Po 2 minutach dorzucamy do fasoli zielony groszek. Razem gotujemy warzywa przez około 10 minut. Po ugotowaniu zalewamy zimną wodą by przestały się gotować i zachowały ładny, zielony kolor. Odcedzamy. Łączymy z komosą ryżową. Dodajemy pokrojonego z średniej wielkości kostkę ogórka i natkę pietruszki.
Przygotowujemy dresing łącząc ze sobą wszystkie składniki. dodajemy go taboule. Odstawiamy do lodówki na minimum 2 godziny, gdyż to danie najlepiej smakuje zimne.

Uwaga: można użyć warzyw z mrożonki.

czwartek, 18 września 2014

Łosoś, pomidor, fasolka.


 Jak ja się cieszę z ostatnich dni. W prost uwierzyć nie mogę, że wrzesień rozpieszcza nas piękną, słoneczną pogodą. I aż żal, że trzeba się poddać codziennym obowiązkom. Z tej okazji i przy okazji w kuchni spędzam dość mało czasu, znów gotuję w pośpiechu. Jednak nie oznacza to, że jadamy byle co i byle jak, o co to to nie. 
Obiad szybki, ale za to smaczny i zdrowy. Najważniejsze jednak dla mnie to fakt, że moja Latorośl, która kiedyś płakała na widok 'różowej rybki', dziś zajada się nią aż miło.


Łosoś w curry
składniki:
  • 400 g surowego łososia
  • 150 g zielonej fasolki szparagowej
  • 1 duży pomidor
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżeczki curry w proszku
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 2 cm imbiru
  • sok z cytryny
  • sól, pieprz
  • 0,5 łyżeczki chilli
  • 250 ml kremówki

wykonanie:
Fasolkę gotujemy al dente w osolonej wodzie. Odsączamy.
Z pomidora ściągamy skórkę i kroimy go w kostkę. 
Łososia kroimy w dużą kostkę. Doprawiamy solą i obsmażamy na patelni z obu stron. Zdejmujemy z patelni i odstawiamy.
Na oliwie podsmażamy posiekaną cebulę, czosnek i imbir. Dodajemy przyprawy - curry, kurkumę i chilli. Smażymy przez 2-3 minuty. Podlewamy 200 ml wody. Gotujemy około 5 minut. Dolewamy śmietanę oraz dodajemy pomidora. Gotujemy 5 minut i dodajemy usmażonego łososia i fasolkę. Gotujemy jeszcze 1 minutę. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

sobota, 18 sierpnia 2012

Sałatka z ziemniaków i zielonej fasolki


Wróciło piękne, upalne lato. Ciesze się bardzo z tych pewnie już ostatnich ciepłych dni. Jeszcze na początku minionego tygodnia siedząc na ławce czułam nadchodzącą jesień. Tym większa moja radość, ze lato o nas jednak nie zapomniało.


Ciesze się tez z tego, ze mogłam się dziś troszkę polenić. Rozkoszowałam się wiec piękną pogodą wsłuchując się w śpiew ptaków, zajadając przepyszne owoce w maminego ogrodu. A gdy przyszła pora obiadu zjadłam tylko sałatkę sporządzoną na szybko.


Sałatka z ziemniaków i zielonej fasolki

składniki:
  • 300g zielonej fasolki
  • 100g boczku wędzonego
  • 500g ziemniaków
  • 50g suszonych pomidorów
  • sol, pieprz
  • 1 łyżka octu z białego wina
  • 3 łyżki oliwy

wykonanie:
Ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie by pozostały jędrne, kroimy w ćwiartki. Fasolkę kroimy na kawałki i tez gotujemy w osolonej wodzie pamiętając o tym by pozostała jędrna. Warzywa po ugotowaniu odsączamy.
Na patelnie wlewamy 3 łyżki oliwy i wrzucamy pokrojony w cieniutkie paseczki boczek wędzony. Podsmażamy go przez chwile, a gdy zacznie się rumienić dorzucamy na patelnie pokrojone suszone pomidory, fasolkę i ziemniaki. Podsmażamy wszystko około 5 minut.
Wszystko ściągamy z patelni do miseczki. Pozostałą na patelni oliwę ze smażenia zlewamy do szklaneczki, dolewamy łyżkę octu winnego i łyżkę zalewy z suszonych pomidorów. Całość doprawiamy sola i pieprzem, a gotowym dresingiem zalewamy sałatkę.
Możemy ją podawać na ciepło i na zimno.
Smacznego.