expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alkohol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alkohol. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 stycznia 2016

Tarty na Trzech Króli


To mój pierwszy wpis w tym roku, więc życzę Wam wszystkim aby to było rok pełen dobrych rzeczy, wyśmienitej kuchni i spełnienia marzeń. A tak całkiem realnie to aby nie był gorszy niż ten miniony.
Za oknem prawdziwa zima, a my wszyscy chorzy. Aż żal, że nie możemy opatuleni w grube kurtki i szale wybiec na dwór by korzystać ze wszystkich dobrodziejstw takiej pogody. No cóż. 
Ale poza piękną zimową aurą za oknem, dziś mamy święto Trzech Króli. Z tej okazji zagościł u nas deser specjalnie na tą okazję. W poprzednich latach proponowałam Wam przepis na ciasto dla całej rodziny klik oraz wersje jednoosobowe klik. Tym razem są to małe tarty z masą migdałową i jabłkami.



Mini tarty na Trzech Króli
składniki 
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 130 g mielonych migdałów
  • 130 g miękkiego masła
  • 130 g cukru
  • 2 jajka
  • 1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka Amaretto
  • 1 jabłko

wykonanie:
Z ciasta francuskiego wycinamy spody do 4 tart, wykładamy nimi foremki do tart nasmarowane wcześniej masłem.
Za pomocą miksera ubijamy do białości miękkie masło i cukier. Dodajemy jajka, mąkę oraz migdały, miksujemy. Na końcu dolewamy Amaretto. Mieszamy, a następnie masą wypełniamy foremki do tart. 
Jabłko kroimy na ćwiartki, obieramy ze skórki i pozbawiamy gniazd nasiennych. Kroimy w plastry, które układamy na masie migdałowej.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180°C przez 25-30 minut.

piątek, 27 listopada 2015

Ciasto bananowe z czekoladą i orzechami.


Mam wrażenie, że nowy wpis na blogu to niemal święto. Ostatnio tak rzadko zamieszczam coś nowego, że faktycznie dzisiejszy wpis to wielkie wydarzenie. Ja ciągle w biegu, wciąż mam ręce pełne roboty. Mam jednak nadzieje, że przed świętami nieco zwolnię i znajdę chwilę na kilka nowych wpisów.
Dzisiejsze ciasto bananowe to chyba wersja dla zapracowanych. Nie licząc czasu, który spędziło w piekarniku to muszę przyznać, że powstało w błyskawicznym tempie. Nie wiem w jakim tempie będzie znikać, bo jest jeszcze gorące. No i pora na herbatkę plus ciasto jak dla mnie zdecydowanie zbyt wczesna.
Zostawiam Was z przepisem, może wypróbujecie w weekend. Jeśli zostanie choć kawałek do jutra to z pewnością wezmę je na uczelnię. Tymczasem udanego weekendu Wam życzę.


Ciasto bananowe z czekoladą:
składniki:
  • 2 banany
  • 100 g gorzkiej czekolady (u mnie 85% kakao)
  • 50 g orzechów laskowych
  • 125 g brązowego cukru
  • 3 jajka
  • 80 g maki pszennej
  • 100 g mąki orkiszowej
  • 25 g miękkiego masła
  • 2 łyżki białego rumu
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli

wykonanie:
Jajka ubijamy z cukrem i solą. Dodajemy stopniowo mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia, masło i rum. Ubijamy aż ciasto będzie gładkie. Dodajemy posiekaną czekoladę, banany pokrojone w kostkę oraz posiekane orzechy. 
Ciasto przekładamy do małej keksówki (24cm x 10cm)wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy przez 40 minut w temperaturze 180°C
Po upieczeniu pozostawiamy ciasto do wystygnięcia.
 
 

sobota, 8 listopada 2014

Popołudniowa herbatka i jabłka...


Obiecałam ostatnio coś słodkiego na pochmurne, listopadowe dni. Tym czasem listopad okazuje się dla nas całkiem łaskawy, co mnie osobiście cieszy. Szkoda tylko, że utknęłam w domu z chorymi dziećmi. A wiadomo chore dzieci oznaczają mniej czasu na cokolwiek innego niż one same. 
Tak więc słodycz musiała być prosta i szybka w przygotowaniu. Okazuje się, że tak szybko jak się zrobiła tak szybko zniknęła. Dobrze, że choć zdjęcia zostały ;-)


Strudel z jabłkami
składniki:

  • opakowanie ciasta francuskiego
  • 5 jabłek
  • 40 g rodzynek
  • 60 g migdałów w płatkach
  • 100 g brązowego cukru
  • sok z 1 cytryny
  • 2 łyżki rumu
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 10 g masła
  • cukier puder do posypania


wykonanie:
Rodzynki namaczamy we wodzie z dodatkiem rumu. Po 30 minutach odsączamy.
Jabłka obieramy, wykrawamy gniazda nasienne i kroimy w kostkę. Skrapiamy sokiem z cytryny. Do jabłek dodajemy cukier, cynamon, migdały i rodzynki Wszystko mieszamy, a następnie wszystko rozkładamy na rozwinięte ciasto francuskie. Zostawiamy z jednej strony (na końcu) margines 2 cm. Ciasto zwijamy w roladę. Układamy na blachę do pieczenia wyłożoną papierem do pieczenia. Roladę smarujemy roztopionym masłem.
Pieczemy przez 25 minut w temperaturze 210°C
Po upieczeniu, wystudzone ciasto posypujemy cukrem pudrem i ewentualnie migdałami w płatkach.

niedziela, 14 września 2014

Tarta ze śliwkami

 

W piątek wieczorem obiecałam Wam przepis na ciasto ze śliwkami. Miałam wielką nadzieje, że podzielę się nim jeszcze w sobotę, ale sobota okazała się dla mnie bardzo intensywnym dniem, choć zaczęła się niewinne. Do tego pod wieczór dopadło mnie pierwsze w tym sezonie przeziębienie. Katar leje się z nosa jak woda z kranu, ból gardła nie pozwala się na niczym skupić i do tego jeszcze ból głowy. Sami rozumiecie,  że marzyłam tylko o ciepłej herbacie i łóżku. Dziś niestety nie ma poprawy. Siedzę sobie pod kocykiem i piszę dla Was tą notkę. Z ciasta na niedzielę zrobiło się zatem ciasto na poniedziałek i oby ten okazał się lepszy... Udanego tygodnia Wam życzę.


Tarta migdałowa ze śliwkami

składniki:
ciasto:
  • 1 jajko
  • 200 g mąki
  • 100 g masła
  • 20 g cukru pudru
  • szczypta soli

masa:
  • 800 g śliwek węgierek
  • 100 g masła
  • 3 jajka
  • 100 g brązowego cukru
  • 100 g mielonych migdałów
  • 3 łyżki białego rumu
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej

wykonanie:
Wszystkie składniki ciasta zagniatamy razem. Formujemy kulkę, którą owijamy w folię spożywczą i odstawiamy do lodówki na 1 godzinę. Po tym czasie ciasto należy wyjąc i rozwałkować, wyłożyć nim foremkę do tart. Widelcem nakłuwamy ciasto.. Odstawiamy do lodówki na czas przygotowywania masy.
Miękkie masło ucieramy z cukrem. Dodajemy jajka i nadal ubijamy. Dodajemy migdały, mąkę i rum. Ubijamy, a następnie gotową masę wylewamy na ciasto, na którym układamy połówki śliwek. 
Pieczemy tartę przez 40-45 minut w temperaturze 180°C


wtorek, 28 stycznia 2014

Kremowa tarta pomarańczowa


Dziś będzie słodko, bo czasami trzeba sobie osłodzić dzień. Może taki przepis powinnam zamieścić w poniedziałek, bo któż by nie chciał osłodzić sobie właśnie tego pierwszego dnia tygodnia, chyba przez większość z nas najbardziej nielubianego.
Ale jest wtorek, a ja z pewnych względów właśnie nie lubię wtorkowego przedpołudnia. Jest dla mnie pracowite i bardzo męczące Dlatego chwalę pod niebiosa chwile gdy wracam do domu i mogę choć przez moment odpocząć w fotelu z kubkiem gorącej herbaty i czymś tak pysznym jak ta tarta. A ponieważ sezon na pomarańcze jest w pełni to i ich smak jest wyjątkowy, a sama tarta cudnie kremowa. Czegoż można chcieć więcej?


Kremowa tarta pomarańczowa

składniki na ciasto:
  • 150 g mąki 
  • 25 g mielonych migdałów
  • 80 g masła
  • 60 g cukru pudru
  • 1 żółtko
  • szczypta soli

składniki na krem:
  • 5 pomarańczy
  • starta skórka z 1 limonki
  • 250 ml mleka
  • 100 g cukru    
  • 3 żółtka
  • 4  łyżki mąki
  • 10 g masła
  • 1 łyżka białego rumu 

wykonanie
Składniki ciasta zagniatamy ze sobą dokładnie wyrabiając ciasto. Formujemy z niego kule lub plaski krążek, owijamy w folie by ciasto nie wyschło i odkładamy do lodówki na 1 godzinę. Po tym czasie ciasto wyciągamy z lodówki, rozwałkowujemy na grubość 0,5 cm. Ciastem wykładamy nasmarowaną masłem foremkę do tart. Pieczemy około 25 minut w temperaturze 180"C. Po upieczeniu odstawiamy ciasto do całkowitego wystygnięcia.

Dwie pomarańcze obieramy i kroimy na kawałki. Zasypujemy je 25 g cukru, dodajemy skórkę z limonki i rum. Mieszamy i odstawiamy do lodówki na co najmniej godzinę.
Żółtka mieszamy z mąką. Dodajemy mleko, resztę cukru, sok z pozostałych pomarańczy. Wszystko podgrzewamy na małym ogniu cały czas mieszając do chwili aż uzyskamy kremowy budyń. Ściągamy z ognia i dodajemy masło. Jeszcze raz na chwile stawiamy na ogniu i podgrzewamy masę przez około minute.
Gotową masę chwile przestudzamy i jeszcze ciepłą wylewamy na gotowe ciasto.
Na wierzchu układamy zamarynowane wcześniej pomarańcze. Pamiętamy by je odsączyć. Gdy masa wystygnie tarte odstawiamy do lodówki do całkowitego schłodzenia.

niedziela, 22 grudnia 2013

Ciasteczko w prezencie


Moja Mała Pomoc kuchenna dostała w tym roku od Mikołaja  piękny fartuszek kuchenny. Do tej pory nie było okazji go przetestować. Jednak przedświąteczne przygotowania to doskonała okazja by ów fartuszek włożyć, zakasać rękawy i wspólnie coś przygotować. 
Piątkowe popołudnie upłynęło nam na wypiekaniu migdałowych ciasteczek. Było wyrabianie ciasta, wałkowanie  i wycinani. Nie obyło się też bez degustacji 
Na końcu wspólne pakowanie słodkich paczuszek.



Migdałowe ciasteczka z cynamonem

skladniki
  • 250 g mąki
  • 125 g cukru
  • 70 g mielonych migdałów
  • 130 g  masła
  • 1 jajko + 1 żółtko
  • 1 łyżka rumu ciemnego
  • 1-2 łyżek mleka
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżka kakao
  • 1/2 płaskiej łyżeczki sody
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • opcjonalnie gwiazdki cukrowe do dekoracji

wykonanie:

W misce mieszamy mąkę, cukier, sodę i migdały. Dodajemy masło i wyrabiamy ciasto na kruszonkę. Dodajemy jajko i żółtko oraz rum. W razie konieczności dodajemy też łyżkę mleka. Wyrabiamy ciasto. 
1/3 ciasta odkładamy do drugiej miseczki i dodajemy do niego cynamon, kakao i mleko. Wszystko dokładnie wyrabiamy.
Oba ciasta owijamy w folię i odkładamy do lodówki na 2 godziny.  
Po tym czasie ciasto podsypujemy mąką i wałkujemy na grubość około 0,5 cm. Z białego ciasta wycinamy większe gwiazdki, z ciemnego taką samą ilość  mniejszych gwiazdek.
Pieczemy około 10 minut w temperaturze 180°C.

W kąpieli wodnej roztapiamy czekoladę  Za jej pomocą łączymy mniejszą.gwiazdkę z miększą.
Resztę czekolady  i cukrowych gwiazdek możemy wykorzystać do dekoracji mniejszych gwiazdek
 

czwartek, 19 grudnia 2013

Słodkie prezenty


Na kilka dni przed świętami zabieram się za jedno z moich ulubionych zajęć, a mianowicie za przygotowywanie słodkich prezentów dla przyjaciół i znajomych. To już taka moja tradycja, która na dodatek sprawia mi wielką frajdę. Bardzo lubię takie małe słodkości zrobione w zaciszu mojej kuchni, które potem wywołują uśmiech na twarzach obdarowywanych osób.
Jak co roku tak i teraz będzie to coś nowego, innego niż poprzednio. Choć tym razem przepis nie będzie całkiem nowy. Zapewne pojawił się już nie raz na wielu blogach, jednak za każdym razem rożni się małymi szczegółami. Do jego przygotowania używam oczywiście najlepszych według mnie składników. W ten sposób chce odtworzyć mój ulubiony smak, bo pośród wielu sklepowych wariantów ja mam tylko jeden ulubiony, któremu chce dorównać.
Zapraszam więc na banalnie prosty przepis na śliwki w czekoladzie z dodatkiem alkoholu.


Śliwki w czekoladzie

składniki
  • około 250 g śliwek suszonych
  • 1/2 szklanki ciemnego rumu
  • 200 g czekolady gorzkiej 70% kakao
  • 2 łyżki oleju lub 1 łyżka masła

wykonanie:
Śliwki wkładamy do porcelanowej miseczki, zalewamy rumem i pod przykryciem (użyłam folii spożywczej) odstawiamy na noc do lodówki.
Następnego dnia śliwki odsączamy, i osuszamy.
Czekoladę wraz z olejem lub masłem roztapiamy w kąpieli wodnej. Każdą śliwkę zamaczamy w czekoladzie i odstawiamy na papier do pieczenia do zastygnięcia czekolady.