expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boze Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boze Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 grudnia 2017

Tort makowo-serowy z wiśniami



 Podejrzewam, że to ostatni mój wpis w tym roku. Miałam podzielić się tym przepisem jeszcze przed świętami albo zaraz po nich, ale czas tak szybko ucieka, że nie dałam rady.
To ciasto może wizualnie nie należy do najpiękniejszych. Tu można sporo dopracować gdyż składałam je w pośpiechu i na wykończenie zabrakło mi czasu więc jest jak jest. Za to doznania smakowe nie rozczarują. To bardzo fajne połączenie ciasta makowego z sernikiem. Te wiśnie i cieniutkie warstwy czekolady dopełniają całości. Żałuje tylko, że ciasto tak szybko się rozeszło, ale święta rządzą się swoimi prawami.


Tort makowo-serowy z wiśniami
składniki na ciasto:
  • 4 jajka
  • 100 g ksylitolu
  • 100 g mielonych migdałów
  • 100 g sypkiego maku 
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka maki owsianej
  • szczypta soli

Wykonanie:
Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy razem z ksylitolem i szczyptą soli na sztywną pianę. Dodajemy rozmącone żółtka, energicznie mieszamy. Dodajemy resztę sypkich składników. Delikatnie mieszamy. Przekładamy ciasto na tortownicę wyłożoną papierem do pieczenia, nie wykładamy boków, ani nie smarujemy ich masłem. Ciasto pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 30-35 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu pozostawiamy do wystygnięcia, wyjmujemy z formy i już całkiem zimne ciasto przecinamy na pół wzdłuż, na dwa krążki.

Składniki na masę serową:
  • 500 g sera na sernik
  • 50 ml śmietany kremówki
  • 2 jajka
  • 3 łyżki ksylitolu
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Wykonanie:
Wszystkie składniki miksujemy krótko mikserem tak by się połączyły. Masy serowej nie należy długo miksować gdyż to ją napowietrza i w czasie pieczenia sernik mocno wyrasta, a potem opada. 
Sernik pieczemy w kąpieli wodnej w 160 stopniach przez 40 minut. Po upieczeniu sernik pozostawiamy do wystygnięcia.
Dokładny opis pieczenia w kąpieli wodnej znajdziecie na blogu Moje Wypieki tu.

Pozostałe składniki:
  • 100 g gorzkiej czekolady 70%
  • 5 łyżek śmietany
  • 200 ml śmietany kremówki 
  • 1 łyżka ksylitolu
  • 150 g drylowanych wiśni
  • sok z 1 pomarańczy
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki wody
  • przyprawa do grzanego wina

Składanie tortu:
W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę połamaną na kawałki wraz w 5 łyżkami śmietany.

Jeden krążek cista układamy na talerzu do tortów lub podkładzie cukierniczym do tortów.  Najlepiej spiąć ciasto obręczą aby w czasie układania warstw tort pozostał prosty. Na cieście rozprowadzamy połowę czekolady. Układamy na to sernik. Trzeba to zrobić szybkim i zdecydowanym ruchem aby sernik się nie rozpadł. Na serniku rozprowadzamy resztę czekolady i przykrywamy pozostałym krążkiem ciasta.

200 ml kremówki ubijamy z łyżką ksylitolu na sztywno. Dekorujemy tą śmietaną górę tortu. Można z części śmietany zrobić rozetki na brzegach dla dekoracji.

Wiśnie z wodą i sokiem z pomarańczy podgrzewamy, dodajemy przyprawę do grzanego wina i łyżeczkę mąki ziemniaczanej.  Powstanie jakby kisiel, który po przestudzeniu wykładamy na bitą śmietanę.
Tort przechowujemy w lodówce.

niedziela, 24 grudnia 2017

Życzenia Świąteczne


Wszystkim czytelnikom i sympatykom bloga składam najserdeczniejsze życzenia,
 niech te święta będą dla Was czasem radosnych i rodzinnych spotkań przy stole. 
A Nowy Rok nich przyniesie Wam spełnienie marzeń i wiele, wiele szczęścia.
Karolina
Przemiana Poradnia Psychodietetyczna

sobota, 23 grudnia 2017

Mini paszteciki wigilijne


Ostatni przepis jaki mam dla Was przed świętami to  mini paszteciki z kaszy gryczanej i kapusty z grzybami. Miałam nadzieje, że uda mi się jeszcze zamieścić przepis na coś słodkiego, ale to raczej już po świętach.
Co do pasztecików, to powstały spontanicznie gdyż w mojej kuchni nic się nie marnuje. Tak się akurat stało, że został mi się farsz z pierogów i jakoś musiałam go wykorzystać. Mogliśmy go zwyczajnie zjeść jednak to było by zbyt proste. Przepis jest na 6 pasztecików pieczonych w foremkach od muffinek, ale bez problemu można przerobić go na 12 sztuk podwajając składniki. Można też upiec taki pasztet w jednej foremce, ale myślę, że takie maluchy fajnie się prezentują.




Mini paszteciki wigilijne
przepis na 6 szyuk
składniki:
  • 1 szklanka kapusty z  grzybami z tego przepisu
  • 100 g kaszy gryczanej
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka majeranku
  • masło klarowane lub olej kokosowy do smażenia
  • sól, pieprz

wykonanie:
Kaszę gryczaną gotujemy według przepisu na opakowaniu, odcedzamy. Łączymy ją z kapustą z grzybami i miksujemy. Cebulę i czosnek siekamy i podsmażamy na maśle lub oleju kokosowym. Dodajemy do zmiksowanej masy. Doprawiamy majerankiem, solą i pieprzem.
Masą napełniamy foremki do muffinek po sam brzeg.
Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 30 minut. Po upieczeniu pozostawiamy do wystudzenia.

piątek, 22 grudnia 2017

Pierogi gryczane z kapustą, grzybami i żurawiną



O pierogach nie ma się co za wiele rozpisywać. W wielu domach nie ma bez nich świat. Podobnie jest u mnie choć nie zawsze tak było. Gdy byłam mała to w moim rodzinnym domu najważniejsze zawsze były ryby. Z czasem wszystko się zmienia i jako dorośli już ludzie tworzymy swoje własne tradycje. No właśnie, ostatnimi czasy mam chyba nową tradycję związaną z pierogami, a mianowicie pierogi bezglutenowe.
 Przyznaje, że zrobić dobre ciasto bezglutenowe nie jest wcale łatwo. Pierwsze jakie zrobiłam w ramach eksperymentu było totalną katastrofa, bo wszystko się rwało, pierogi nie dały się zlepić. Jednym słowem masakra. Co roku troszkę ulepszam swoje przepisy. Ten różni się od tego, który prezentowałam dwa lata temu. Przede wszystkim nie ma tu dodatku jajka, jest za to siemię lniane.
By ciasto w czasie lepienia pierogów się nie rozpadało i nie rwało nie może być ani za grube, ani za cienkie, poza tym nie może wyschnąć. Gdy pracujemy na jednej porcji ciasta warto by druga, która czeka na swoją kolej była przykryta ściereczką.
Ale pierogi to nie tylko ciasto, ale też farsz. Lubie eksperymentować na tym polu i odchodzę czasem od tradycji. Zaskakuję tę część rodziny, która należy raczej do tradycjonalistów. W tym roku wielkiego szaleństwa nie ma, bo pierogi są dość tradycyjne z kapustą i grzybami. Małym urozmaiceniem smakowym jest dodatek suszonych żurawin. Mi to połączenie bardzo odpowiada, dlatego gorąco je Wam polecam.



Pierogi gryczane z kapustą, grzybami i żurawiną
składniki na ciasto: 
  • 250 g mąki gryczanej białej
  • 100 g mąki ziemniaczanej + do podsypania
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 łyżeczki mielonego siemienia lnianego
  • około 250 ml ciepłej wody
  • 0,5 łyżeczki soli

Wykonanie: 
Wszystkie suche składniki umieszczamy w misce i dodajemy stopniowo wodę. Ilość potrzebnej wody zależy od tego ile wchłonie jej mąką. Mniej więcej zawsze jest to około 1 szklanka. Woda ma być ciepła, ale nie gorąca. Wyrabiamy dokładnie ciasto, które będzie przypominać plastelinę. Ciasto dzielimy na 3 części. Jedną z nich bierzemy na stolnicę, podsypujemy mąką ziemniaczaną i wałkujemy na około 2 mm. Wycinamy koła i napełniamy farszem. Pozostałe ciasto na czas gdy go nie używamy najlepiej przykryć ściereczką.

Składniki na farsz:
  • 30 dkg kapusty kiszonej
  • 40 g suszonych grzybów
  • 2 łyżki suszonej żurawiny
  • 1 cebula
  • 1 liść laurowy
  • 2 goździki
  • 4 ziela angielskie
  • sól, pieprz
  • masło klarowane do smażenia

Wykonanie:
Grzyby namaczamy we wodzie dzień wcześniej. Następnego dnia gotujemy je w tej samej wodzie aż do miękkości. Wodę, która została z gotowania grzybów wykorzystuje do ugotowania kapusty. Uzupełniam zimną wodą brakujący płyn, dodaj też liść laurowy, ziele angielskie i goździki. Kapustę kiszoną gotujemy do miękkości. Wyławiam przyprawy i odcedzam, a następnie łączę z grzybami. Wszystko lekko rozdrabniam rozdrabniaczem. Nadal jednak widać grzyby i kapustę, nie robię z tego jednolitej masy. Dodajemy pokrojoną drobno i podsmażoną ma maśle cebulkę oraz drobno posiekaną żurawinę. Doprawiam do smaku solą i pieprzem.
Gotowym farszem nadziewam pierogi.

Ciasteczko do barszczu



Ostatnie dni przed świętami to dla wielu pań i panów domu prawdziwy maraton. Nagle się okazuje, że do załatwienia pozostało mnóstwo spraw. W zasadzie to świąteczne menu dopięte jest już na ostatni guzik i wszystko jest już dokładnie zaplanowane. Teraz tylko wykonanie tego wszystkiego. Ale może jest ktoś kto jeszcze szpera po Internecie i szuka inspiracji. Jeśli nie robicie uszek do barszczu to może dacie się skusić na kruche, wytrawne ciasteczko. Pracy nie ma przy nim zbyt wiele, a smak bardzo ciekawy i fajnie się komponuje z barszczem. 
Takie ciastko można też wykorzystać jako przekąskę na imprezie. Zaraz Sylwester więc okazja na pewno się znajdzie.


 


Kruche ciastko z kminkiem i parmezanem
składniki:
  • 60 g tartego parmezanu
  • 180 g mąki owsianej
  • 1 jajko
  • 70 g masła
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka kminku w ziarenkach
  • 2 szczypty pieprzu z Espelette*
  • mąką ryżowa do podsypania ciasta

Wykonanie:
Mikserem ubijamy miękkie masło, oliwę, jajko, sól, pieprz i parmezan. Do ubitej masy dodajemy mąkę i kminek. Wyrabiamy ciasto ręką. Powinno mieć dość przyjemną w dotyku konsystencję plasteliny.
Ciasto owijamy w folię spożywczą i odkładamy do lodówki na 30 minut. Po tym czasie przekładamy ciasto na posypaną mąką ryżową stolnicę. Aby ciasto się dobrze wałkowało można przykryć je kawałkiem folii spożywczej. Wałkujemy na grubość 5-6 mm. Za pomocą foremki wycinamy ulubiony kształt. Przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez 15 minut.

* Pieprz z Espelette – odmiana papryki chili, która uprawiana jest we francuskiej gminie Espelette


niedziela, 17 grudnia 2017

Ciasto piernikowo-daktylowe z bakaliami



Taka propozycja nie zdarza się zbyt często, ale to ciasto "wychodzi" z domu więc ma być słodkie. Takie właśnie jest. Znajdziecie w nim więcej słodyczy niż gdybym piekła je dla moich domowników. Kilka już razy zdarzyło się jednak tak, że gdy uważane przeze mnie za słodkie ciasto zanosiłam na jakieś wspólne imprezy to słyszałam, że chyba zapomniałam o cukrze. Smutna prawda jest taka, że zniewoleni słodkim smakiem wielu z nas musi zjeść bardzo dużo cukru by poczuć słodycz. Cukier jest niemalże wszędzie więc to nic dziwnego. Jeśli ktoś, nie dba o jego ilość i jakość w diecie to moje "tradycyjne" ciasto może okazać się mało słodkie.
Nie używam tu białego czy brązowego cukru, zamiast tego jest miód i daktyle. W cieście są też takie dodatki jak żurawina, orzechy czy jabłko. Całości dopełniają przyprawy korzenne, bez których nie ma świąt. Ciasto bardzo przyjemne w smaku, wilgotne czyli takie jak lubię, choć dla mnie osobiście bardzo słodkie. Piekąc je dla nas użyję mniej miodu aby nie było tak mocno słodkie, daktyle zapewnią odpowiednią ilość słodyczy.

 

Ciasto piernikowo-daktylowe z bakaliami
składniki:
  • 100 g mąki owsianej
  • 100 g mielonych migdałów
  • 2 jajka
  • 0,5 szklanki jogurtu greckiego
  • 100 g miodu
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 100 g daktyli (około 8 sztuk)
  • 100 g suszonej żurawiny
  • 50 g orzechów laskowych
  • 1 jabłko
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 0,5 łyżeczki gałki muszkatołowej 

wykonanie:
W miseczce łączymy suche składniki: mąkę, migdały, gałkę, cynamon i sodę.
Miód i olej kokosowy podgrzewamy by były płynne, a następnie miksujemy z daktylami. Jajka ubijamy z jogurtem greckim. Do ubitych jajek dodajemy zmiksowane daktyle z miodem i olejem. Do masy dodajemy mieszankę suchych składników. Dokładnie mieszamy i dokładamy żurawinę, pokrojone w kosteczkę jabłko i posiekane orzechy laskowe.
Ciasto przekładamy do małej keksówki i pieczemy 40-45 minut w temperaturze 180 stopni C.
Po wystudzeniu ciasto możemy ozdobić lukrem lub cukrem pudrem.

piątek, 8 grudnia 2017

Krem z pieczarek i pierożki z ciasta francuskiego


A na blogu znowu zupa. Gdy ją przyrządzałam mój mąż stwierdził, że czuć już święta, a gdy jej spróbował to oznajmił, że w tym roku na Wigilię prosi właśnie o tą zupę. Do świąt jest jeszcze chwila więc i Wy zdążycie przetestować ową zupę, kto wie może w tym roku znajdzie się również na Waszym stole. 
Zupa niby zwyczajna, bo żadnych magicznych składników nie zawiera. Jednak jeśli ktoś bardzo lubi smak selera to gdy jej skosztuje to będzie wiedział o co chodzi. Myślę, że to właśnie seler nadał tej zupie zupełnie innego smaku. Uzupełnieniem dania są pieczone pierożki z bardzo fajnym nadzieniem. Do pierogów użyłam ciasta francuskiego. No cóż, uwielbiam ciasto francuskie! Lubię je jeść zarówno na słodko jak i na słono, lubię też używać go w kuchni. Niestety robię to od wielkiego święta. Kiedyś takie ciasto było na wyposażeniu mojej lodówki, jednak świadomość żywieniowa weryfikuje pewne rzeczy i tak dziś ciasto to jest dla nas rarytasem. Idą święta więc doskonale wpasowało się w okazję ;-)


  



Krem pieczarkowo-selerowy 
składniki:
  • 500 g pieczarek
  • 1/4 dużego selera
  • 600 ml bulionu warzywnego
  • 100 ml śmietany
  • sól, pieprz 
  • 1 liść laurowy
  • 2 ziarnka ziela angielskiego
  • 1 łyżka masła klarowanego lub oleju kokosowego

Pieczone pierożki z porem i pieczarkami
składniki:
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 250 g pieczarek
  • 1 por (biała część)
  • 150 g ricotty
  • sól, pieprz, chilli
  • 1 łyżka masła klarowanego lub oleju kokosowego  
  • 2 łyżki natki pietruszki
  • 1 żółtko

wykonanie:
Wszystkie pieczarki należy obrać i pokroić w plasterki. Następnie przekładamy pieczarki na patelnię i dusimy aż odparuje cały płyn. Dodajemy masło klarowane i podsmażamy pieczarki przez chwilę. (Ja postanowiłam przygotować wszystkie pieczarki jednocześnie, a potem je podzieliłam. Gramatura więc jest tu bardziej umowna.) 

W garnku doprowadzamy do wrzenia bulion warzywny i dodajemy do niego seler pokrojony w mniejsze kawałki oraz część pieczarek z patelni. Dodajemy liść laurowy i ziele angielskie i na małym ogniu gotujemy do miękkości selera.

Do pieczarek pozostawionych na patelni dodajemy posiekany por i dalej podsmażamy aż por zmięknie. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem oraz chilli. Proponuję doprawić dość mocno bo w zestawieniu z zupą nadzienie farszu może okazać się zbyt delikatne. Gdy farsz lekko przestygnie dodajemy do niego ricottę i wszystko dokładnie łączymy. Na koniec dodajemy natkę pietruszki.
Z ciasta francuskiego wycinamy około 12 okręgów. Ja zrobiłam to za pomocą szklanki o średnicy 10 cm (pierożki mają być większe niż tradycyjne). Na środku każdego z nich nakładamy farsz i zwijamy. Układamy je na blachę do pieczenia, smarujemy roztrzepanym żółtkiem. Pieczemy około 30 minut w temperaturze 180 stopni C.

Gdy seler w zupie będzie miękki wyławiamy z garnka liść laurowy i ziele angielskie. Zupę zdejmujemy z ognia i blendujemy na gładki krem. Dodajemy śmietanę oraz przyprawy. Przed podaniem zupę należy podgrzać. Po nalaniu do miseczek dekorujemy zupę odrobiną śmietany i natką pietruszki. Podajemy razem z pierożkami.



wtorek, 28 listopada 2017

Mini deser - crumble orzechowe z czekoladą


Mały deser w tygodniu to całkiem dobra rzecz, szczególnie gdy jest tak aromatyczny i smaczny. Do tego jest idealny na tą szarugę, którą akurat mam za oknem. Na szczęście listopad dobiega końca i już za chwilę zacznę żyć przygotowaniami do świąt. Uwielbiam grudzień, mimo tego, że ciemny, często równie ponury co listopad. Jednak wtedy przedświąteczny klimat wszystko mi rekompensuje. Nie są mi straszne świąteczne przygotowania, bo gdy tak jak ja ktoś sobie wszystko dokładnie rozplanuje, a potem ze spokojem działa według planu, to może czerpać radość z tego wyjątkowego okresu. 
Ale wracając do mojego deseru. To nic innego jak kolejna już odsłona crumble. Na blogu znajdziecie kilka pomysłów na deser tego typu. Dzisiejszym przepisem dziele się z Wami na prośbę pewnej przemiłej osoby, która mnie bardzo prosiła o ten wpis. Bardzo podobne crumble pokazywałam Wam tu. W tym przepisie dokonałam jednak kilku poprawek dzięki czemu deser stał się zdrowszy.



Crubmle z orzechami i czekoladą
składniki na 4 małe porcje:
  • 2 jabłka (najlepiej odmiany, które w czasie zapiekania się rozpadają)
  • garść świeżej żurawiny
  • płaska łyżeczka przyprawy do piernika
na kruszonkę:
  • 3 łyżki płatków owsianych
  • 4 łyżki mielonych orzechów laskowych lub migdałów
  • 2 łyżki ksylitolu
  • 2 łyżki masła
  • 50 g gorzkiej czekolady

wykonanie:
Kokilki smarujemy masłem.
Jabłka obieramy, pozbawiamy gniazd nasiennych i kroimy w dużą kostkę. Dodajemy do nich żurawinę, posypujemy przyprawą do piernika i mieszamy tak by owoce dokładnie się nią pokryły.
Owoce przekładamy do 4 foremek.
Wszystkie składniki kruszonki łączymy ze sobą, posiekaną czekoladę dodajemy na końcu. Gotową kruszonką posypujemy owoce. Crumble zapiekamy w piekarniku w temperaturze 180 stopni C przez około 20-25 minut.
Crumble podajemy na ciepło samo lub z lodami.


środa, 8 listopada 2017

Tarta z budyniem kokosowym i żurawiną



Nie lubię listopada, oj jak bardzo nie lubię tego miesiąca, nawet zdjęcia mi wtedy nie wychodzą. Co roku odliczam dni do jego końca. Co roku też wymyślam sposoby by sobie ten ponury listopad jakoś umilić. 
Często dobrym sposobem jest zamknąć się w kuchni. Co prawda zamykam się w niej symbolicznie gdyż w mojej kuchni nie ma drzwi, jednak gdy tylko przekraczam jej próg to w głowie powstają nowe, smaczne pomysły. Czasami eksperymentuje z przepisami, które już kiedyś prezentowałam na blogu. Czasy się jednak zmieniły i moje preferencje kulinarne również. Dziś stawiam na zdrowe gotowanie. Zamieniam składniki, "kombinuję" z proporcjami. wszystko po to by nasze ulubione dania nie znalazły się na liście potraw zakazanych i by można ze spokojnym sumieniem delektować się nimi na co dzień.
Dzisiejsze ciasto debiutowało na blogu już dość dawno, a teraz będzie jego nowa odsłona, w zupełnie innej wersji. 



Tarta żurawinowa z kokosowym budyniem
składniki na spód:
  • 60 g wiórek kokosowych
  • 190 g mąki owsianej
  • 100 g masła
  • 5 łyżek wody
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka ksylitolu 
  • szczypta soli

Składniki ciasta zagniatamy ze sobą, formujemy kulkę i zawijamy w folie spożywczą i odkładamy do lodówki na 1 godzinę. Po tym czasie ciasto należny rozwałkować na placek o grubości 0,5 cm, nieco większy od naszej foremki do tart (moja tym razem prostokątna) tak by starczyło ciasta na wyłożenie boków.Ciasto najlepiej rozwałkować między dwoma kawałkami folii spożywczej. Ponieważ jest pozbawione tradycyjnej mąki może być bardziej kruche niż zwykle. Jednak za pomocą folii doskonale daje się rozwałkować i przenieść do foremki. Rozwałkowane ciasto przekładamy do nasmarowanej masłem, wyrównujemy brzegi odcinając nadmiar ciasta. Spód nakłuwamy widelcem.
Na tarcie rozkładamy zgnieciony wcześniej arkusz papieru do pieczenia, wysypujemy na niego np groch i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200°C. Pieczemy przez około 20 minut.
Po upieczeniu ciasto należy wystudzić.
 
Krem patisserie
  • 400 ml mleczka kokosowego
  • 4 żółtka
  • 4 łyżki ksylitolu
  • 35 g mąki ziemniaczanej
  • 10 g masła
ponad to
  • 250 g świeżej żurawiny (na małą foremkę)
  • 1 łyżka ksylitolu do posypania ciasta

Mleczko kokosowe lekko podgrzewamy.
Żółtka ubijamy mikserem razem z ksylitolem. Dodajemy mąkę ziemniaczaną i nadal ubijamy aż uzyskamy jednolitą masę.
Cieple mleczko wlewamy do masy jajecznej cały czas obijając mikserem. Następnie miksturę przelewamy do garnka w którym gotowało się mleczko, dodajemy masło, stawiamy na małym ogniu i cały czas energicznie mieszamy aż uzyskamy konsystencje budyniu. Ściągamy z ognia. Krem rozprowadzamy na tarcie. Na wierzchu układamy umytą i osuszoną żurawinę, którą posypujemy łyżką ksylitolu.
Tarte pieczemy przez 20 minut w temperaturze 200°C.

 
 
 
 

wtorek, 24 października 2017

Ciasto dyniowe z masą serową


 
To ciasto wywołało sporą dyskusję w moim domu. Dla domowników okazało się być idealne, nie za słodkie, takie w sam raz, o ciekawym smaku i połączeniu składników.
Jednak osoby, które na co dzień jadają "normalne" słodycze uznały to ciasto za nieco dziwne i mało słodkie (wiem, to nie najlepsza reklama dla własnego dzieła). Wywiązała się więc dyskusja na temat zdrowego odżywiania i niestety smutne wnioski z niej wyciągam. 
W naszym społeczeństwie, szczególnie wśród ludzi w średnim i starszym wieku, dużo wody upłynie zanim zdrowy styl życia i odżywiania stanie się czymś normalnym. Jako społeczeństwo jesteśmy tak zniewoleni przez przemysł spożywczy i tak uzależnieni od przetworzonej żywności, z mnóstwem chemicznych dodatków, że takie ciasto jak to okazują się "trudne" do zjedzenia. Często jedynie choroba jest w stanie zmusić nas do zmiany diety, jednak wtedy nie raz okazuje się, że jest już za późno.


Jako psychodietetyk zajmuję się też edukacją żywieniową jednak po miesiącach doświadczeń wiem, że po pierwsze nie każdy chce korzystać z mojej wiedzy, po drugie nie każdy jest gotowy by z niej korzystać, a po trzecie nikogo na siłę nie przekonuję, że tradycyjna dieta przeciętnego Europejczyka jest niezdrowa. Jeśli ktoś jest zainteresowany tematem to chętnie z taką osobą współpracuję, nie zmieniam jednak nawyków żywieniowych rodziny i znajomych za wszelką cenę. Moi goście jednak w czasie wizyt u nas stykają się ze zdrową kuchnią, czasami robię odstępstwa gdy wiem, że goście są mocno przywiązani do swej tradycyjnej diety. Jednak nasz styl odżywiania już dawno przestał być taki jak w większości polskich domów.
Dzisiejsze ciasto tradycyjnie nie zawiera rafinowanego cukru czy pszennej mąki. Jeśli jednak ktoś woli te produkty i używa ich na co dzień, i co gorsza nie wyobraża sobie życia beż nich, to oczywiście może zastosować je jako zamiennik tego co proponuję. Wierzę jednak, że wśród czytelników tego bloga są tacy, którzy wykorzystają ten przepis w niezmienionej formie. Oczywiście jeśli dla kogoś ciasto będzie za mało słodkie też bez problemu można je dosłodzić.


Ciasto dyniowe z masą serową
składniki:
  • 300 g startej na dużych oczkach miąższu dyni
  • 4 jajka
  • 300 g mąki owsianej
  • 120 g mielonych orzechów laskowych
  • 50 g orzechów - opcjonalnie
  • 4 czubate łyżki ksylitolu
  • 120 ml oliwy
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika
  • szczypta soli

Masa serowa:
  • 500 g twarogu  na sernik 
  • 250 ml śmietany kremówki
  • sok z 1 pomarańczy
  • 60 g masła
  • 4 łyżki ksylitolu
  • orzechy do dekoracji

wykonanie:
Jajka ubijamy z ksylitolem na jednolitą masę. Rozgniatamy orzechy. Do masy jajecznej dodajemy pokruszone orzechy oraz pozostałe składniki i dokładnie mieszamy. Ciasto przekładamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 40-50 minut. Najlepiej sprawdzić czy ciasto jest już upieczone za pomocą patyczka. Pozostawiamy do wystygnięcia.
Twaróg ubijamy z ksylitolem, masłem i sokiem z pomarańczy. Osobno ubijamy kremówkę, uważając by nie ubijać jej zbyt długo i nie zrobić masła. Ubitą śmietanę dodajemy do masy serowej, delikatnie łączymy.
Zimne ciasto przecinamy na pół jak tort. Masę serową dzielimy na dwie części, jedną z nich nakładamy na spód ciasta. Przykrywamy górnym krążkiem i nakładamy pozostałą część masy serowej. Można udekorować ciasto startymi lub posiekanymi orzechami. Ciasto odkładamy do lodówki by masa serowa się lekko ścięła.

środa, 28 grudnia 2016

Świąteczny sernik piernikowy z pomarańczą


Jak już zapewne wiecie rzadko piekę ciasta. Przy okazji świat postanowiłam jednak, że sernik być musi. Pomyślałam, że powinien odpowiadać moim standardom, więc składniki, które chciałam użyć znalazły się pod lupą. Suma summarum jednak powstał dość tradycyjny sernik, z tradycyjnym brązowym cukrem. Ostatecznie i tak zjadam zaledwie kawałek ciasta więc większej szkody dla organizmu nie ma. Czasami można sobie pofolgować i dla mnie to był właśnie ten moment. Po świętach znów przez długi czas nic słodzonego nie zagości w naszym domu.
Co do sernika. Jest ich tyle ile rąk je piekących. Ja mam swój ulubiony typ, który powinien być wilgotny i mocno serowy. Taki właśnie jest mój świąteczny sernik, który polecam wszystkim również na Sylwestra.



Sernik piernikowy z galaretka pomarańczową
składniki na spód:
  • 100 g maki owsianej - 5 łyżek
  • 60 g mielonych migdałów - 4 czubate łyżki
  • 1 łyżka gorzkiego kakao
  • 1 czubata łyżeczka przyprawy do piernika
  • 3 łyżki miodu
  • 1 jajko
  • 1 czubata łyżka płatków owsianych
  • 30 g masła klarowanego stopionego

masa serowa:
  • 1 kg sera na sernik
  • 100 g kwaśniej śmietany
  • 130 g brązowego cukru
  • 4 jajka
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej 

galaretka pomarańczowa:
  • sok z 2 pomarańczy 
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka śmietany
  • 1 łyżka żelatyny

wykonanie:
Masło klarowane topimy. Wszystkie składniki na ciasto łączymy ze sobą i wykładamy nimi tortownicę wyłożoną na dnie papierem do pieczenia. Spód podpiekamy w temperaturze 160 stopni C przez 10 minut.

Składniki na masę serową ubijamy krótko mikserem tak by się ze sobą połączyły. Długie ubijanie powoduje nadmierne napowietrzanie masy serowej co w trakcie pieczenia powoduje mocne wyrastanie, a potem upadanie sernika. Gotową masę przelewamy do formy.

Sernik pieczemy w kąpieli wodnej przez 60 minut w temperaturze 160 stopni C.  Szczegółowa instrukcje znajdziecie tu Po upieczeniu sernik powinien być ścięty na całej powierzchni, do tego  nie powinien wyrosnąć. Jego powierzchnia ma być równa.

Po wystudzeniu przygotowujemy galaretkę. Żelatynę rozpuszczamy w 1/4 szklanki wrzącej wody. Wyciskamy sok z 2 pomarańczy, przecedzamy aby nie miał żadnych drobinek miąższu. W garnuszku podgrzewamy sok z miodem i śmietaną. Do ciepłej mikstury dodajemy rozpuszczoną żelatynę i mieszamy. Odstawiamy do wystudzenia. Na sernik przelewamy gdy zacznie się ścinać i będzie taka lekko gumowata. Sernik przechowujemy w lodówce.

czwartek, 22 grudnia 2016

Orzechy w czekoladzie


 
Czas ucieka nieubłaganie szybko. Planowałam, że podzielę się przepisem na sernik i pierogi, a tu nici. Niedoczas straszny opanował moje życie. Co chwila coś, a doba nie chce być dłuższa. Do tego są chwile, że wszystko jest przeciwko mnie. Dziś dla przykładu, gdy parę godzin temu zabrałam się za wpis, nagle komputer wyłączył się tak sam z siebie i ani myślał uruchomić się ponownie. Trochę to trwała zanim wrócił do "żywych".
Nadrabiam więc stracony czas. Propozycja szybka i prosta, ale czasem takie też są potrzebne. Szczególnie gdy musimy przygotować coś słodkiego. To akurat mała słodycz w prezencie. Wymyślanie zdrowych zamienników tradycyjnych słodyczy nie zawsze jest łatwe. Czasem kulinarne eksperymenty kończą się totalną klapą. Tak było u mnie w tym roku. Z pyszności, które planowałam nic nie wyszło, a te orzechy to taki plan awaryjny, co nie znaczy, że nie jest dobry. Ja orzechy uwielbiam, lubię je w czekoladzie i bez. To jest wersja dla czekoladoholika.


Orzechy w czekoladzie:
  • 200 g orzechów laskowych
  • 100 g gorzkiej czekolady 70%
  • skórka z 1 pomarańczy
  • 1 łyżka miodu

wykonanie:
Orzechy prażymy na suchej patelni. Gdy zacznie na nich pękać osłonka są już gotowe. Przekładam je na ręcznik kuchenny, zawijam i pocieram tak by cała ta brązowa osłonka zeszła. Jest przy tym sporo śmieci w ręczniku, ale orzechy są idealnie obrane. Orzechy siekamy na kawałki, nie miksujemy bo będą za drobne.
W kąpieli wodnej topię czekoladę z dodatkiem startej skórki z pomarańczy i miodu. Gdy mikstura jest gotowa wkładam do niej orzechy. Mieszamy dokładnie.
Za pomocą małej łyżeczki wykładamy porcje orzechów na papier do pieczenia i pozostawiamy do wyschnięcia. orzechy zlepia się w większe kawałki.

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Barszcz wigilijny na zakwasie


Uwielbiam zapach świat. Najpierw pachnie piernikami. Ten aromat korzennych przypraw wypełnia kuchnię, a potem całe mieszkanie. Potem czuć zapach kiszonych buraków. Zakwas nastawiam odpowiednio wcześnie, dzięki temu  już kilka dni przed Wigilią czuję zapach świat. Najlepsze aromaty czuć jednak tuz przed sama Wigilią. Od tego wszystkiego człowiek robi się głodny.


 Na kilka dni przez świętami mam dla Was przepis na barszcz na zakwasie. Przyznam, że pierwszy raz taki barszcz zrobiłam rok temu i nawet nie wiem kiedy się skończył. Miałam wrażenie, że rozszedł się w oka mgnieniu. Tym razem też taki przygotuje i mam nadzieję, że wyjdzie tak samo smaczny jak ten przed rokiem.



Wigilijny barszcz na zakwasie
składniki
  • 3 kg buraków
  • 1 litr zakwasu
  • 3 litry wody
  • 3 cebule 
  • garść suszonych grzybów
  • 2 liście laurowe 
  • 2 ziela angielskie
  • sól, pieprz do smaku
  • cukier do smaku

wykonanie:
Obrane buraki kroimy na ćwiartki i zalewamy wodą. Dokładamy suszone grzyby i podpieczoną cebulę oraz przyprawy (liść laurowy, ziele angielskie), gotujemy do chwili aż buraki będą miękkie. Doprowadzamy barszcz do wrzenia i wyłączamy. Odstawiamy do wystygnięcia. 
Dolewamy zakwas buraczany, doprawiamy do smaku cukrem, solą i pieprzem. Barszcz pozostawiamy aby smaki się połączyły, a kolor utrwalił (najlepiej na całą noc) 
Przed podaniem wyławiamy z barszczu buraki, cebulę, grzyby oraz przyprawy. Podgrzewamy go, ale uważamy aby się nie zagotował.

piątek, 18 grudnia 2015

Pierogi gryczane na święta


Co roku są inne. Przeważnie zmieniałam im farsz, ale od zeszłego roku testuje różne rodzaje mąk, zmieniając w ten sposób ciasto. W tym roku farsz to absolutna klasyka - kapusta z grzybami. ciasto zaś to ukłon w stronę mojej siostry. Choć może pierogi do najbardziej urodziwych nie należą, za to smakują wybornie. Jedna ich porcja już dawno zjedzona - to tak w ramach testowania. Z czystym sumieniem mogę więc Wam polecić na świąteczny stół pierogi gryczane.


Pierogi gryczane
składniki na ciasto:
  • 250 g maki gryczanej
  • 120 g mąki ziemniaczanej
  • 250 ml gorącej wody
  • 1 żółtko
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • sól

jest to porcja na około 60 pierogów

wykonanie:
Do miski wsypujemy mąki, sól i dokładnie mieszamy. Dodajemy żółtko i olej, przez chwile wyrabiamy ciasto, a następnie dodajemy wodę. Gdybyśmy dodali jednocześnie gorącą wodę i żółtko, ono by nam sie ścięło i powstały by grudki. Ciasto dokładnie wyrabiamy.
Odstawiamy na 15 minut by ciasto odpoczęło. Po tym czasie możemy zacząć robić pierogi. Odrywamy po kawałku ciasta, posypujemy blat mąką gryczaną i wałkujemy ciasto, z którego wycinamy koła. Należy pamiętać, że ciasto z mąki gryczanej ma inną elastyczność i może się przerywać, dlatego nie wałkujemy go zbyt cienko. Koła napełniamy ulubionym farszem i zlepiamy pierogi. gotujemy w osolonym wrzątku.

czwartek, 5 listopada 2015

Ciasto na pierniki


Aż trudno w to uwierzyć, ale to już czas. Kochani, pora zarobić ciasto na pierniki i odstawić by dojrzewało. Moje jest już gotowe, choć w tym roku później niż zwykle. Tradycyjnie z piernikami nie eksperymentuje i wybieram dobrze mi znane i sprawdzone ciasto, które i Wam polecam. Przepis znajdziecie tu. Nie ma na co czekać, zabierajcie się do pracy.

czwartek, 12 lutego 2015

Zamiast pączków i faworków


Dziś wszędzie gdzie się nie spojrzy pączki, faworki, a u mnie?  U mnie sernik, tak na przekór wszystkim. Choć nie powiem, na pączka też się skusiłam, tyle że z cukierni.
Sernik szybki i prosty w wykonaniu. Do tego mocno serowy, wilgotny i zbity. Nie będę się rozpisywać na jego temat, sami spróbujcie.



Sernik cytrynowy

składniki:

  • 750 g twarogu śmietankowego
  • 100 ml śmietany 18%
  • 4 jajka
  • 80 g mąki
  • 100 g Cukru
  • 1 łyżka esencji waniliowej
  • 1 cytryna
  • cukier puder do posypania


wykonanie:
Twaróg mieszamy za pomocą miksera z mąką, śmietaną, żółtkami, cukrem, startą skórką cytryny, wanilią i sokiem z cytryny. Osobno ubijamy białka na sztywną pianę. Dodajemy je do masy serowej. Delikatnie mieszamy. 
Gotową masę serową wykładamy do tortownicy. 
Pieczemy przez 45 minut w temperaturze 200°C, po wyłączeniu piekarnika pozostawiamy w nim ciasto jeszcze przez 15 minut. 
Sernik po wystudzeniu wkładamy do lodówki i chłodzimy go minimum 4 godziny. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.

czwartek, 1 stycznia 2015

Na dobry początek roku


W tym Nowym Roku witam się z Wami pysznym sernikiem. 
Po szaleństwach Sylwestrowej nocy miło jest znaleźć w swojej własnej lodówce coś tak dobrego. Wiem, wiem, są tacy, którzy zamiast ciasta szukają dziś czegoś zupełnie innego ... ;-)
Mam nadzieję, że miniona noc nie przyniosła jednak tego niemiłego uczucia w postaci kaca. 
Za to była czasem szampańskiej zabawy w doborowym towarzystwie. 
Niech taki też będzie ten Nowy Rok, pełen radości i szczęścia, wśród ludzi nam bliskich i życzliwych.


Sernik karmelowy z sosem toffi

składniki;
  • 200 g ciasteczek korzennych
  • 90 g masła
  • 250 g serka mascarpone
  • 500 g twarogu śmietankowego
  • 4 jajka



sos toffi

  • 150 g cukru
  • 150 ml śmietany
  • 50 g masła


Wykonanie
Ciasteczka miksujemy na piasek. Dodajemy do nich roztopione masła i mieszamy. Wykładamy nimi dno foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Ciasteczka dobrze dociskamy.
Przygotowujemy sos toffi. Cukier wsypujemy do garnka z grubym dnem i stawiamy na gazie. Gdy się rozpuści dodajemy do niego ciepłą śmietanę i masła. dokładnie mieszamy i odstawiamy do przestygnięcia.
Ser mascarpone i twaróg ubijamy mikserem z jajkami. Pod koniec ubijania dodajemy do sera połowę sosu toffi. Gotową masę serową wykładamy na spód z ciasteczek. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 160°C przez 40-50 minut.
Gotowy sernik do czasu podania przechowujemy w lodówce. Podajemy go z pozostałym sosem toffi.


piątek, 26 grudnia 2014

Świąteczny piernik po świętach


Pozostając w świątecznym klimacie pragnę podzielić się z Wami przepisem na piernik. Przyznaje, że to mój piernikowy debiut. O ile małe pierniczki piekę co roku już od 11 lat, to z takimi dużymi piernikami mam małe doświadczenie. Pamiętam jak upiekłam kiedyś piernik z wiśniami. Niestety okazał się zupełną porażka i na długi czas zniechęcił do takich wypieków. Kiedyś jednak trzeba przełamać ten lęk przed tego typu wypiekami. Poza tym zawsze gdy ponoszę klęskę to nie odpuszczam i prędzej czy później wracam do feralnego przepisu. Uczę się na własnych błędach.
Tym razem piernik udany, a fakt, że już go nie ma świadczy o tym, że dobry.
Wspomnę tylko, że inspiracją był dla mnie piernik świąteczny Magdy Gesler. Sporo jednak pozmieniałam.


 

Przekładany piernik z bakaliami
składniki
Zaprawa piernikowa
  • 150 g miodu
  • 50 g cukru
  • 100 g kakao
  • 1 opakowanie przyprawy do piernika
  • 10 g cynamonu
  • szczypta mielonego pieprzu czarnego


ciasto
  • 5 białek
  • 150 g cukru
  • 70 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • zaprawa do piernika


  • 50 g gorzkie czekolady
  • 100 g powideł


  • 100 g bakalii (migdały, śliwki suszone, orzechy włoskie) 
Wykonanie:

Wszystkie składniki zaprawy piernikowej umieścić w garnku z grubym dnem i gotować około 5 minut. Wszystkie składniki muszą się rozpuścić i połączyć. Odstawiamy do wystudzenia.
Białka ubijamy z cukrem na sztywną pianę. Gotową pianę dodajemy stopniowo do zimnej zaprawy piernikowej i delikatnie mieszamy. Dodajemy mąkę i proszek do pieczenia. Na końcu dodajemy do ciasta 2/3 pokrojonych bakalii.
Ciasto wykładamy na blaszkę wyłożoną pergaminem. Pieczemy w temperaturze 190°C przez 15-20 minut. Po upieczeniu piernik pozostawiamy do całkowitego wystygnięcia, a następnie przecinamy go wzdłuż na dwie części. Jedną część posmarować powidłami i przykryć drugim blatem piernika. 
W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę i smarujemy nią wierzch piernika. Na jeszcze świeżą czekoladę posypujemy resztę posiekanych bakalii (orzechy i migdały)