expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soczewica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soczewica. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 stycznia 2018

Zupa z soczewicy z dynią i pomidorami



No i w końcu przyszła. Najpierw nieco przymroziła, a dziś w nocy sypnęła śniegiem. Zima! W sumie się cieszę, że łaskawie zawitała też do Poznania. Szkoda tylko, że prognozy mało optymistyczne i na koniec dnia przewidują deszcz. Całe przedpołudnie jednak ładnie prószyło, a ja cieszyłam się nie mniej niż moje dzieci.
W taka zimową pogodę na obiad musiała być sycąca i rozgrzewająca zupa. Niby nic wielkiego, przepis banalny, jednak postanowiłam, że się nim z Wami podzielę. O tej porze roku w mojej kuchni zupa z soczewicy jest dość często. Mamy kilka ulubionych przepisów. Dziś była mała odmiana bo w garnku oprócz tradycyjnie już soczewicy i pomidorów wylądowała dynia. Do tego zestaw aromatycznych przypraw i obiad gotowy. Chyba nikt nie lubi stać godzinami przy garnkach, dlatego taki szybki przepis jest idealny, szczególnie w środku tygodnia.





Zupa z soczewicy z dynią i pomidorami
składniki:
  • 400 g czerwonej soczewicy
  • 400 g dyni pokrojonej w kostkę
  • 1 opakowanie pomidorów krojonych
  • 1 duża cebula posiekana
  • 2 ząbki czosnku posiekane
  • 6 szklanek bulionu warzywnego
  • 0,5 łyżeczki kurkumy
  • 1 łyżeczka kminu rzymskiego
  • 0,5 łyżeczki gałki muszkatołowej 
  • 0,5 łyżeczki cynamonu
  • 0,5 łyżeczki imbiru
  • sól, pieprz
  • masło klarowane do smażenia
  • natka pietruszki lub kolendra do dekoracji 
  • sok z cytryny do smaku

wykonanie:
Na maśle podsmażam przez chwilę posiekane cebule i czosnek. Dodaję do nich przyprawy i smażę jeszcze około 1 minuty.
Do garnka wsypuję soczewicę, dynie i pomidory z kartonika i zalewam 6 szklankami bulionu warzywnego. Dodaję też przesmażone przyprawy z cebulą i czosnkiem. Gotuję do miękkości soczewicy. Gotową zupę lekko miksuj tak by nie było widać kostek dyni i pomidorów. To nie ma być zupa krem idealnie gładka, wręcz przeciwnie, soczewica ma być widoczna.
Zupę doprawiam do smaku solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Na wierzch posypuje natką pietruszki lub kolendry

środa, 13 września 2017

Zupa z soczewicy i pieczonej papryki


Pogoda pozostawia wiele do życzenia. W tym roku czuję, że złapie mnie jesienna depresja. Generalnie zupełnie obcy mi stan, jednak tego lata było za mało ciepła, za mało słońca i coś czuję przez skórę, że to się na mnie odbije. Oczywiście nie poddam się bez walki i już teraz przeciwdziałam. 
Kiedy tylko mogę korzystam z tych nielicznych już promieni słońca. W sobotę nawet się "poopalałam". Gotuje też kolorowe dania. Warzywa i owoce to podstawa w mojej kuchni. Nie ma bez nich dnia. A lato i jesień to pod względem darów natury najcudowniejszy czas. Bardzo lubimy jeść kolorowo, bo kolory oznaczają bogactwo witamin i składników mineralnych. Najlepsze oczywiście to owoce i warzywa z targu, od rolników. Czasem ubolewam, że nie mam własnego ogrodu zaraz za oknem. Ale nie ma co narzekać, nie lubię narzekać. Cieszę się z tego co mam.
A wracając do kolorowego jedzenia to dziś soczyste czerwienie i pomarańcze. Aksamitna czerwona papryka i pomarańczowa soczewica. Z nich doskonały duet w postaci zupy. Do tego odrobina przypraw, parę dodatków i gotowe. Przyjemna w smaku, w kolorze zachodzącego słońca - czego można chcieć więcej w taki dzień?


Zupa z soczewicy i pieczonej papryki
składniki:
  • 3 papryki
  • 100 g czerwonej soczewicy
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 marchew
  • 1 pietruszka
  • 1/4 łyżeczki cynamonu, chili
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • sól, pieprz
  • natka pietruszki
  • 750 - 1000 ml bulionu warzywnego
  • 1 łyżeczka oleju kokosowego
  • 2-3 łyżki śmietany

wykonanie:
Paprykę myjemy, osuszamy i wkładamy do piekarnika. Pieczemy w temperaturze 180°C do chwili aż jej skórka stanie się pomarszczona. W czasie pieczenia warto obracać paprykę by się równo przypiekła. Następnie jeszcze gorącą przekładamy do miski, na którą naciągamy folię spożywczą. Pozostawiamy tak na 10 minut. Dzięki temu skórka z papryki lepiej odejdzie. Gdy z papryki ściągniemy skórkę i usuniemy gniazda nasienne przekładamy do blendera lub rozdrabniacza i miksujemy.
Na oleju kokosowym podsmażamy posiekaną cebulkę i czosnek z dodatkiem kurkumy, cynamonu i chili.
Marchewkę i pietruszkę ścieramy na tarce o dużych oczkach. Starte warzywa wraz z soczewicą i cebulką z czosnkiem zalewamy bulionem i gotujemy aż soczewica będzie miękka. Dodajemy zmiksowaną paprykę oraz śmietanę.
Zupę należy zagotować doprawić do smaku solą i pieprzem oraz natką pietruszki.

czwartek, 1 grudnia 2016

Czerwona soczewica. Przyprawy. Zupa.


Ja jedna z najbardziej ulubionych zup moich dzieci, nasza właściwie też. Gotuje ją w okresie jesienno-zimowym, czasami też na początku wiosny. Zapewne w Internecie znajdziecie wiele podobnych przepisów. Inspiracją dla mnie była zupełnie inna zupa tego typu. Namiętnie gotowałam ją dwa lata temu. Przez lato zapomniałam jednak przepisu, a za wszelką cenę chciałam go odtworzyć. Tak powstała moja wersja ukochanej zupy. Jak się później okazała, gdy przypadkiem odnalazłam przepis, moja wersja ma niewiele wspólnego z pierwotną wersją. To jednak nic nie szkodzi, bo jest tak samo pyszna.
Taka zupa jest świetną okazją by nauczyć dzieci jeść strączki. Jak wiecie maja one mnóstwo witamin z grupy B, są też doskonałym źródłem białka roślinnego. Korzyści z jedzenia dań tego typu oczywiście jest więcej, gdyż soczewica najlepiej smakuje w towarzystwie aromatycznych przypraw, które również maja działanie prozdrowotne.
Zapraszam zatem na pyszna, rozgrzewającą zupę.



Zupa z soczewicy i pomidorów
składniki:
  • 2 szklanki czerwonej soczewicy
  • 1 kartonik krojonych pomidorów
  • 1 duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  •  około 2 cm świeżego imbiru
  • 0,5 łyżeczki kminu rzymskiego
  • 0,5 łyżeczki kurkumy
  • 0,5 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • mniej niż 0,5 łyżeczki cynamonu 
  • natka pietruszki
  • sok z cytryny do smaku
  • sól, pieprz
  • 1 łyżeczka oleju kokosowego lub masła klarowanego

Wykonanie:
Na oleju lub maśle podsmażam przez chwilę posiekane cebule i czosnek. Dodaję do nich przyprawy i smażę jeszcze około 1 minuty.
Do garnka wsypuje soczewicę i zalewam 6 szklankami wody lub bulionu warzywnego, w zależności czym dysponuje. Do garnka przekładam cebule z przyprawami. Przepłukuje patelnię by na niej nic nie zostało i przelewam to do garnka z soczewicą. Gotuję do miękkości soczewicy. Na około 5 minut przed końcem gotowania dodaje do garnka pomidory. Gotową zupę lekko miksuje. To nie ma być zupa krem idealnie gładka, wręcz przeciwnie. Soczewica ma być widoczna, to bardziej pomidory ulegają zmiksowaniu.
Zupę doprawiam do smaku solą pieprzem i sokiem z cytryny. Na wierzch posypuje natka pietruszki. Można posypać kolendrą, ale ja nie specjalnie za nią przepadam.
Gdyby zupa była zbyt gęsta należy dolać wody.

piątek, 25 listopada 2016

Pełne słońca kotlety z soczewicy



Na ponure dni najlepsze są kolorowe posiłki. Takie pełne słońca, które rozweselą panującą wszędzie szarugę. Nie wiem jak u Was, ale u mnie zero słońca. To jeden z takich dni listopadowych, których szczerze nie cierpię. Jak wszystkim dobrze wiadomo jedzenie często używane jest dla poprawy nastroju. Każdy pewnie pomyśli w tym miejscu o czymś słodkim. Jednak sięganie po słodycze to najgorsze co można zrobić. Moja strategia jest zupełnie inna. Owszem przygotuje do jedzenia coś radosnego i w wyglądzie i w smaku. Coś co rozjaśni mi mroki listopada. I nie będzie to żadna przekąska między posiłkami, a podstawa mojego obiadu. 


 

Kotlety z soczewicy, bo o nich tu mowa to idealne danie na taki dzień. Kolorowe bo z dodatkiem żółtej jak słońce kurkumy. Często dodaje ją do różnych dań ze względu na jej cudowne, prozdrowotne właściwości. Do tego smaczne, bo dzięki przyprawom zyskują wyrazisty smak. Sama radość. A do tego pożywne. Cóż więcej chcieć? Jedynie tego by ktoś posprzątał za mnie kuchnię.




Kotlety z soczewicy
składniki:
  • 1 szklanka czerwonej soczewicy
  • 1 por
  • 2 marchewki
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 3 łyżki mąki owsianej
  • natka pietruszki
  • 0,5 łyżeczki kurkumy
  • chilli - według uznania, u mnie 2 szczypty
  • 0,5 łyżeczki kminu rzymskiego
  • 0,5 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • sól, pieprz
  • 1 łyżeczka masła klarowanego
  • olej do smażenia

wykonanie:
Soczewicę gotujemy w lekko osolonej wodzie. Warto ją nieco rozgotować. Następnie jeśli nie wchłonęła całej wody w czasie gotowania to ją odlewamy.
Na maśle klarowanym podsmażam posiekaną cebulę, czosnek i por. Por trzeba drobno pokroić aby się nie ciągnął. Po chwili dokładamy do tego marchewkę startą na dużych oczkach i chwilę podsmażamy. Dodaje też wszystkie przyprawy. 
Warzywa łączymy z ugotowaną soczewicą, dodajemy mąkę i natkę pietruszki. Dokładnie mieszamy. Dodajemy ewentualnie sól i pieprz do smaku. Formujemy małe klopsiki i smażymy na rozgrzanym oleju z obu stron na rumiano.

Uwagi: Z tej porcji wyszło mi 10 klopsików. Nie mogą być zbyt duże, gdyż w czasie smażenia mogą się rozsypać. Na patelni nie można układać ich zbyt ciasno, bo to utrudni przewracanie ich na drugą stronę.

czwartek, 18 lutego 2016

Krem z kalafiora i soczewicy


 W moim domu zagościło choróbsko, poległy dziewczynki, teraz bierze i mnie. Pogoda za oknem nie napawa optymizmem i może to dobrze, że tak sobie w domu siedzimy. Choć dwoje dzieci przez cały dzień to nie jest to o czym marzę. Dziewczyny są wyjątkowe i czasami (czytaj bardzo często) potrafią wyprowadzić człowieka z równowagi. Między nimi jest taki szczególny rodzaj chemii, który nie koniecznie pozytywnie wpływa na nie same i całe otoczenie.
Dla zabicia czasu, a może raczej dla chwili spokoju, zaprosiłam dziewczyny do wspólnego gotowania. Danie łatwe, pracy przy nim mało wiec niech panny się wykażą. Ja dopilnowałam tylko by się w tej kuchnie nie pozabijały. Dziewczyny nalewały wody, wkładały poszczególne składniki do garnka, odmierzały co trzeba i ile trzeba. A na końcu wszystko miksowały i oto powstała zupa, kremowa, bardzo dobra. Smacznego!


Kremowa zupa z kalafiora i soczewicy.
składniki:
  • 400 g kalafiora
  • 200 g czerwonej soczewicy
  • 50 g mascarpone
  • 1 łyżka curry
  • kolendra
  • cytryna
  • sól

wykonanie:
Kalafiora wkładamy do garnka i zalewamy wodą. Gotujemy przez 10 minut. Po tym czasie dodajemy do niego soczewicę oraz curry i gotujemy kolejne 20 minut. Po tym czasie ściągamy garnek z ognia i wszystko dokładnie miksujemy. Do zupy dokładamy serek mascarpone, podgrzewamy ją aż mascarpone się rozpuści. Jeśli zupa jest zbyt gęsta dolewamy wodę. Doprawiamy do smaku sola i sokiem z cytryny. Możemy posypać posiekaną kolendrą

środa, 4 listopada 2015

Łosoś, soczewica i sos śmietanowo-musztardowy.


Nie pytajcie gdzie byłam kiedy mnie nie było. Zarobiona jestem okropnie. Szczerze mówiąc to na blogowanie zwyczajnie nie mam czasami chęci. Już nawet zdjęć nie robię, bo mi czasu brakuje. O dziwo dziś się postarałam, nabrałam nagłej ochoty aby złapać za aparat i pstryknąć kilka fotek zanim rodzina spałaszuje cały obiad. Efekt jaki jest każdy widzi, ale nie to jest najważniejsze. Chodzi o to, że w końcu zabrałam się za nadrabianie zaległości. Choć w sumie to chyba taki jednorazowy incydent. nie wiem kiedy znów wpadnę tu z kolejnym przepisem. Mam nadzieje, że mi to wybaczycie i nadal chętnie będziecie tu zaglądać.



Łosoś z soczewicą i sosem musztardowo-śmietanowym.
składniki:
  • 4 filety z łososia bez skóry
  • 200 g zielonej soczewicy
  • 2 marchewki
  • 2 garście zielonej fasolki szparagowej z mrożonki
  • 1 cebula
  • posiekana natka pietruszki około 2 łyżki
  • sól, pieprz
  • tymianek

na sos:
  • 1 szalotka
  • 2 łyżki masła
  • 200 ml śmietany 18%
  • 1 czubata łyżeczka musztardy francuskiej
  • sól, pieprz
wykonanie:
Marchewkę po obraniu kroimy na talarki. Soczewice wsypujemy do garnka i zalewamy zimną wodą, solimy. Wody powinno być 5 razy więcej niż soczewicy. Dokładamy marchewkę, całą, obraną cebulę i gotujemy przez 35 minut. W połowie gotowania dokładamy do garnka fasolkę.
Filety z łososia doprawiamy solą i pieprzem oraz świeżym tymiankiem. Każdy filet zawijamy w folię aluminiową, robiąc paczuszkę. Rybę umieszczamy w piekarniku i pieczemy przez 15 minut w temperaturze 160°C
W między czasie robimy sos. Posiekana szalotkę podsmażamy na maśle. Gdy ładnie się zeszkli dolewamy na patelnię śmietanę i musztardę. Mieszamy.
Ugotowana soczewicę z warzywami odcedzamy. Wyciągamy cebulę. Soczewicę łączymy ze sosem, dokładnie mieszając. Posypujemy natka pietruszki. 
Podajemy razem z upieczonym łososiem.

piątek, 6 marca 2015

Ryba. Soczewica. Migdały.


Dziś będzie danie rybne. Bardzo żałuję, że tak rzadko mam dla Was przepis z udziałem ryby. Moje dzieci jakoś oporne są i ciężko mi tą rybę przemycać. Gdy przyrządzam ją sporadycznie to przy pewnych protestach z ich strony, jakoś udaje mi się przekonać je do zjedzenia. Jednak gdy proponuję rybę zbyt często protesty się nasilają. Sprzeciw jest zbyt zdecydowany by z nim dyskutować. A szkoda, bo ryba przecież jest dla naszego organizmu bardzo wartościowa.
Ja proponuję ją z dodatkiem soczewicy, którą też warto jeść. 



Mintaj z soczewicą i migdałami
składniki
  • 4 filety z mintaja
  • 250 g zielonej soczewicy
  • pęczek dymki
  • 50 ml śmietany 18%
  • 4 łyżeczki masła
  • 2 łyżki płatków migdałowych
  • sól, pieprz


wykonanie:
Soczewicę zalewamy wodą. Jej ilość ma być pięciokrotnie większa niż soczewicy. Od momentu zagotowania należy ją gotować około 20-25 minut. Najlepiej sprawdzić czy jest już wystarczająco miękka. Odcedzamy.
Rybę osuszamy, doprawiamy solą i pieprzem i układamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Na każdym filecie rozsmarowujemy po 1 łyżeczce masła. Wkładamy po piekarnika na około 20 minut w temperaturze 180°C.
W tym czasie  podsmażamy na oleju posiekaną dymkę (cebulę bez szczypioru) Gdy się trochę przyrumieni dodajemy do niej ugotowaną soczewicę i śmietanę. Gotujemy około 5 minut. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku.
Upieczoną rybę podajemy z soczewicą. Przed podaniem posypujemy wszystko uprażonymi na suchej patelni migdałami i posiekanym szczypiorkiem.

czwartek, 29 stycznia 2015

Krem z soczewicy


Zniknęłam na dłuższy czas. Natłok codziennych spraw i kilku problemów skutecznie odciągnął mnie od blogowania. Mam jednak nadzieje, że wszystkie nieprzyjemne zdarzenia i historie szpitalne mam już za sobą. Powracam zatem z przepisem na zimową zupę. Fajną w smaku, szybką i prostą.



Krem z soczewicy i mleka kokosowego
składniki:

  • 350 g czerwonej soczewicy
  • 200 ml mleczka kokosowego
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • chilli mielona lub w płatkach
  • bulion warzywny
  • 10 g masła klarowanego
  • 100 ml śmietany - opcjonalnie 
  • sól, pieprz


wykonanie:
Na maśle podsmażamy posiekany czosnek i cebulę. Pilnujemy by się nie zbrązowiały, maja się tylko zeszklić. Następnie dodajemy soczewicę i zalewamy ją bulionem (bulionu powinno być 2 razy więcej niż soczewicy) Gotujemy do miękkości. Dodajemy mleczko kokosowe i gotujemy jeszcze 5 minut. Zdejmujemy z ognia i miksujemy na gładki krem. Doprawiamy chilli, pieprzem i solą.
Zupę możemy zagęścić śmietaną.

wtorek, 29 stycznia 2013

Zupa na zamówienie

 

Dziecko wróciło z ferii i od progu oznajmiło, że od teraz codziennie na obiad ma być zupa. Hmm... zupa? W chwilę później dowiedziałam się, że najlepiej gdyby była to pomidorowa. I tak od poniedziałku do niedzieli. Pomidorówka od zawsze była ulubioną zupą Viki, ale żeby gotować ją codziennie to już przesada. Chcąc jednak dogodzić dziecku po tygodniowej nieobecności w domu, następnego dnia na stole pojawiła się zamówiona zupa. Nie do końca pomidorowa, ale jednak z pomidorami i jeszcze z pieczoną papryką i soczewicą. Gęsta, sycąca i pyszna.


Zupa pomidorowo-paprykowa z soczewicą

składniki:
  • 1 puszka pomidorów bez skóry
  • 3 czerwone papryki
  • 1 duża marchewka
  • 1 czerwona cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 750 ml bulionu
  • 100 g czerwonej soczewicy
  • sól, pieprz
  • 1 łyżka oliwy 
  • 0,5 łyżeczki wędzonej papryki

wykonanie:
Paprykę myjemy, wycinamy z niej gniazda nasienne i kroimy na kawałki. Marchew obieramy i kroimy w grube plastry, a cebulę na ćwiartki. Przygotowane warzywa wraz z ząbkiem czosnku obtaczamy w oliwie i przekładamy na blaszkę do pieczenia. Pieczemy je w temperaturze 150°C do miękkości.
Upieczone warzywa przekładamy do garnka i wraz z pomidorami miksujemy blenderem. Dolewamy bulion i soczewicę i gotujemy zupę aż soczewica będzie miękka (około 10-15 minut).
Zupę doprawiamy solą, pieprzem i wędzoną papryką.

piątek, 30 listopada 2012

Pierogi z czerwoną soczewicą i pieczarkami


Lepienie pierogów to strasznie czasochłonne zajęcie. Moja Teściowa zawsze powtarza, że to pół dnia roboty i 5 minut jedzenia. Faktycznie dużo z nimi zachodu, jednak nie ma bez nich Świąt.
W tym roku postawiłam na "nowoczesność" i świadomie zrezygnowałam z tradycyjnych pierogów z kapustą i grzybami czy też samymi grzybami. Inspiracją do zrobienia innego farszu była spontaniczna wycieczka do Torunia w pewien letni, słoneczny dzień. W najsłynniejszej w tym mieście pierogarni dane mi było spróbować kilku rodzajów przepysznych pierogów. 
Teraz, w domowym zaciszu, przygotowałam coś innego niż to, do czego przez lata przyzwyczaiły nas nasze mamy. Nadzienie bardzo proste i smaczne, doskonałe na wigilijną kolację.


Pierogi z czerwoną soczewicą i pieczarkami

 Składniki na ciasto:
  • 1/2 szklanki mąki + do wyrobienia ciasta
  • 1 szklanka wody
  • sól
  • 2 żółtka
Pół szklanki mąki mieszamy w garnku z zimną wodą i odrobiną soli. Wszystko razem należy zagotować, aż powstanie kleista masa. Po przestygnięciu dodajemy do niej żółtka i mąkę. Mąki ma być tyle, by ciasto było sprężyste, ale nie klejące.
Z ciasta odrywamy małe kawałki, wałkujemy i za pomocą np. szklanki wykrawamy kola. Napełniamy je farszem i sklejamy brzegi.
Ciasta nie można wałkować zbyt cienko, bo nie będzie się dobrze zlepiać na brzegach.

Składniki na farsz:
  • 300 g pieczarek
  • 1 szklanka soczewicy czerwonej
  • 1 cebula
  • 3 łyżki oleju Kujawskiego tłoczonego na zimno
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżka natki pietruszki

Soczewicę zalewamy wodą - około 2 cm nad jej powierzchnią, doprawiamy solą i gotujemy, aż będzie miękka. Jeśli w czasie gotowania płyn się nie wchłonął do końca, soczewicę należy dokładnie odsączyć.
Na rozgrzanym oleju podsmażamy drobno pokrojone pieczarki, a gdy odparuje z nich cała wilgoć - dodajemy posiekaną cebulkę i czosnek. Podsmażamy, aż cebulka się zeszkli. Mieszamy grzyby z soczewicą. Doprawiamy ewentualnie solą i pieprzem, dodajemy natkę pietruszki.
Gotowym farszem napełniamy ciasto formując pierogi.
Gotowe pierogi gotujemy w osolonym wrzątku. Podajemy z podsmażoną cebulką.

 Składniki na około 50 sztuk/ 6 osób
Czas całkowity około 2 godziny.

czwartek, 3 lutego 2011

Zimowe zachcianki



Od kilku dni mam straszna ochote na soczewice i ciasto bananowe. I o ile soczewice bardzo lubie, to wszelkie przetwory bananowe juz nie. Jesli mam jesc banany to tylko w naturalnej postaci. Ale kolezanka wspomniala cos o czekoladowym ciescie z bananami i wyobraznia tak zadzialala, ze od kilku dni szukam odpowiedniego przepisu. Moje poszukiwania pozostaja bezowocne.



Na pocieszenie wiec przygotowalam cos z soczewica. Ucieszylam sie, ze przy okazji zrobilam porzadek w moich zapasach. Wyszperalam torebke czerwonej soczerwicy i przystapilam do dziela. Salatka, ktora przygotowalam to pelna improwizacja, ktora na dodatek okazala sie bardzo smaczna. Ja zjadlam ja na szybko gdy byla jeszcze ciepla, a moj Ukochany zabral ja nastepnego dnia do pracy.



Salatka z soczewicy i boczku

skladniki:
  • 200g czerwonej soczewicy
  • 250g boczku wedzonego
  • 1 duza cebula
  • 3 garcie zielonego groszku z mrozonki
  • pol peczka szczypiorku

sos:
  • 3 lyzki oliwy z oliwek
  • 1 lyzka octu balsamicznego
  • 1 lyzka musztardy
  • sol, pieprz

wykonanie:
Soczewice gotujemy w osolonej wodzie. Trzeba uwazac by sie nie rozgotowala, bo zrobi sie miazga. Pod koniec gotowania wrzucilam do soczewicy groszek zielony i gotowalam w tym samym garnku. Gotowe warzywa odcedzamy.
Boczek wedzony kroimy w kostke, podobnie jak cebule. Nastepnie podsmazamy na patelni do chwili gdy cebula zmieknie, a boczek sie wytopi. Wszystko dodajemy do warzyw.
Szczypiorek siekamy i dodajemy do salatki.
Na koniec mieszamy ze soba skladniki sosu, doprawiamy do smaku sola i pieprzem i mieszamy ze salatka.
Smacznego!

czwartek, 30 września 2010

Pomidorowa na jesien



Ostatnio moj Maz troche mnie zaskoczyl stwierdzajac, ze cieszy sie z nadejscia jesieni. Bylam pewna, ze akurat co jak co, ale jesien nie nalezy do Jego ulubionych por roku. Szczegolnie przygnebiajace sa poranki. Gdy rano wstajemy jest jeszcze ciemno i zimno, a czesto tez mokro.
Widzac moja zdziwiona mine szybko pospieszyl z wytlumaczeniem. Otoz okazjue, sie, ze moj Ukochany zatesknil za zupami, bo przez cale lato nie ugotowalam ani jednej. Gdy tylko zrobilo sie chlodniej na dworze ja przypomnialam sobie o istnieniu takiej formy posilku i na pierwsza jesienna zupe nie kazalam moim domownikom dlugo czekac.
Przepis wypatrzylam w gazecie, ktora zupelnie przypadkiem wpadla mi w rece w trakcie jednych z zakupow. Przewertowalam pospiesznie kartki, ale przepis utkwil mi w pamieci. Zapewne nie odtworzylam go w stu procentach, ale i tak zupa zyskala uznanie nas wszystkich. Mam nadzieje, ze i Wam zasmakuje.



Zupa pomidorowa z soczewica

skladniki:
500g pomidorow
150g czerwonej soczewicy
1 papryczka chili
1 czerwona papryka
1 cebula
500ml bulionu warzywnego
2 zabki czosnku
sol, pieprz, natka pietruszki

wykonanie:
Pomidory nacinamy na krzyz, zalewamy wrzatkiem, a nastepnie przelewamy zimna woda. Sciagamy z nich skorke i kroimy w kostke.
Papryczke chili umyc, przeciac na pol i usunac gniazda nasienne, a nastepnie drobno posiekac. Podobnie postapic z czerwona papryka, z tym, ze ja pokroic w srednia kostke.
Cebule i czosnek posiekac i podsmazyc chwile na odrobinie oliwy. Dodac pomidory i zalac calosc bulionem. Doprowadzic do wrzenia i gotowac jeszcze okolo 10 minut.
Dodac do zupy pokrojona papryke, chili i soczewice. Gotowac kolejne 10 minut.
Calosc doprawic sola i pieprzem oraz posypac natka pietruszki.
Zupa doskonala jest z grzankami czosnowymi.
Smacznego!

Zrodlo "Pieprz i sol" wrzesien 2010

poniedziałek, 26 października 2009

Dynia w zupie




Na naszej ulubionej fermie trwa wlasnie swieto dyni, to zupelnie tak jak na naszych blogach gdzie ciagle trwa Festiwal dyni.
Viki w koncu doczekala sie wielkiej dyni, ktora usmiecha sie do nas juz z autostrady. Znika mam na chwile z oczu gdy zjezdzamy z glownej drogi by pokonujac kilka zakretow dotrzec na miejsce. Wszedzie pelno jest cudownych dyni, maja rozne ksztalty, sa duze i male, pomaranczowe i zielone. Prawdziwe dyniowe szalenstwo.
Nie mozemy wrecz nacieszyc oczu, a Viki pewnie kazda z nich zapakowalaby do kosza. Niestety nie mozemy ich wszystkich kupic, za to wybieramy dwie bardzo ladne i zgrabne. Juz teraz wiem, ze beda wspanialym skladnikiem zup, ktore postanowilam zrobic juz jakis czas temu. Zanosi sie na prawdziwe swieto dyniowej zupy w naszym domu.


Pierwsza propozycja to bardzo lekka, przyjemna w smaku zupa z dodatkiem jablka.




Zupa z dyni z jablkiem

skladniki:
900g dyni
1 jablko (smith, golden albo granny)
1 szalotka
1 marchewka
30g masla
bulion warzywny
smietana
galka mszkatalowa
sol, pieprz

wykonanie:
Dynie obieramy i kroimy w kostke.
Na patelni rozgrzewamy maslo i podsmazamy na nim przez 4 minuty posiekana szalotke i marchew pokrojona w talarki. Nastepnie dodajemy dynie i zalewamy wszystko bulionem tak by warzywa byly calkowicie pokryte plynem. Gotujemy na srednim ogniu pod przykryciem przez 20 minut. W tym czasie dynia powinna sie rozgotowac. Warzywa miksujemy, dolewamy odrobine smietany. Wszystko doprawiamy do smaku galka, sola i pieprzem.
Jablko obieramy i kroimy w kostke, a nastepnie podsmazamy na masle. Tak przygotowane jablko nakladamy na dno miseczek i zalewamy zupa. Podajemy od razu.
Smacznego!

zrodlo: Maxi cuisine pazdziernik/listopad 2009

Druga propozycja to zupa bardzo sycaca i rozgrzewajaca w sam raz na chlodne dni.

Zupa marokanska z dynia i soczewica

skladniki:
1 lyzka oliwy
1 cebula - drobno posiekana
1 roztarty zabek czosnku
2 lyzki mielonego kminu
1 lyzka przyprawy marokanskiej
6 szklanek bulionu warzywnego
1 kg dyni pokrojonej w kostke
1 duzy pokrojony ziemniak
1 szklanka czerwonej soczewicy
sol, czarny pieprz
szczypiorek do dekoracji

wykonanie:
Na srednim ogniu rozgrzac na patelni oliwe, podsmazyc cebule i czosnek. Dodac orzyprawe marokanska, zmielony kmin, dynie, soczewice, ziemniak i bulion. Wszystko doprowadzic do wrzenia i gotowac na malym ogniu 30 minut.
Gdy warzywa breda juz miekkie zmiksowac zupe na krem, doprawic sola i pieprzem.
Na talerzu udekorowac szczypiorkiem. Podawac z grzankami.

zrodlo: ksiazka "Inspiracje kulinarne"




Moje inne dyniowe zupy:

Zupa z dyni z parmezanem
Zupa z dyni na bazie ziemniakow

wtorek, 17 lutego 2009

Zupa-krem z soczewicy


Ciepla, aromatyczna zupa o tej porze to dla mnie cos zbawiennego. Ostatnio ciagle mi zimno wiec ciesze sie, ze taka mala zupa moge sie rozgrzac.
Ta piekna zupa w kolorze zachodzacego slonca wniosla do mojej kuchni troche radosci i optymizmu, jest idealna na panujaca za oknem szaruge. Do tego przepelniona jest wspanialymi aromatami, kminek i kolendra przenikaja sie nawzajem, a zielona papryczka dodaje troszke pikanterii. W sumie to myslalam, ze zupa bedzie bardziej pikantna, ale ostatecznie ciesze sie, ze jest jak jest. Dzieki temu nawet Mojej Latorosli smakowala :)



skladniki:
  • 100g czerwonej soczewicy
  • 500ml bulionu
  • 1 cebula
  • 1 zabek czosnku
  • 4 marchewki
  • mala puszka pomidorow
  • 1 lyzka oliwy do smazenia
  • 0,5 lyzeczki zmielonej kolendry
  • 0,5 lyzeczki mielonego kminku
  • 0,5 lyzeczki kurkumy
  • 50ml mleka
  • 1 lyzka swiezej kolendry
  • 1 ostra, zielona papryczka
  • sok z polowy cytryny
  • sol

wykonanie:
Soczewice pluczemy w wodzie i dokladnie odsaczamy.
Soczewice, posiekana cebula, czosnek, marchewke zalewamy bulionem i gotujemy 20 minut. Po tym czasie dorzucamy do garnka pomidory z puszki i gotujemy kolejne 10 minut.
Zupe miksujemy blenderem.
W tym czasie na patelni rozgrzewamy oliwe i podsmazamy przez okolo 1 minute kminek, kolendre, kurkume i posiekana zielona papryczke. Tak przygotowane przyprawy dodajemy do zupy.
Doprawiamy sola i sokiem z cytryny. Zupe gotujemy ponownie przez 10 minut. Dolewamy mleko i swieza kolendre. Mieszamy i po chwili mozemy juz podawac.
Na talerzu do zupy mozna dodac jogurt naturalny.
Smacznego!