expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zurawina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zurawina. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 marca 2018

Mazurki orzechowo-czekoladowe z żurawiną



Przygotowanie do świąt w końcu ruszyły i u mnie. Poczyniłam mazurki. W zasadzie nic wyszukanego, żadnych fajerwerków, jednak bez tradycyjnego cukru czy białej mąki. Jak dla mnie sam fakt odrzucenia czy wymiany tych dwóch składników sprawia, że przepis jest godzien uwagi. Ponieważ w moim domu mazurek pojawia się raczej symbolicznie, bo bez mazurka nie ma święconki, to też nigdy nie robię ich zbyt dużo. Przeważnie są to pojedyncze mini-mazurki lub jeden lecz niewielki, taki w sam raz na 6-8 porcji.
W tym roku przygotowałam 6 małych mazurków wykorzystując foremni do mini-tart. Jeden testowy mazurek już został zjedzony i zaliczył test pozytywnie. W sumie to żałuje, że nie ma ich więcej. Moja córka chyba też, bo w trakcie pracy wyjadała mi nadzienie czekoladowe. Mam nadzieje, że nie będę musiała piec ich od nowa.

 


Mazurki orzechowo-czekoladowe z żurawiną
składniki na 6 sztuk:
spód:
  • 200 g mielonych orzechów laskowych
  • 1 jajko
  • 20 g suszonej żurawiny
  • 40 g masła
  • 2 łyżki ksylitolu
  • 0,5 łyżeczki sody

wypełnienie mazurka:
  • 4 łyżki suszonej żurawiny
  • 1 łyżeczka wody
  • sok z cytryny do smaku

  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 4-6 łyżek masła orzechowego naturalnego - przepis tu
  • 1 łyżka miodu

do dekoracji:
  • migdały w płatkach
  • żurawina suszona 

Wykonanie:
Żurawinę drobno siekamy. Wszystkie składniki na spód zagniatamy ze sobą. Gotowym ciastem wykładamy foremki do tart, które najpierw należy wysmarować masłem. Foremki wyklejamy na dnie i po bokach, robimy to palcami bez wałkowania ciasta.
Do każdej foremki kładziemy na ciasto kawałek papieru do pieczenia, a następnie obciążamy np. suchym grochem. Pieczemy około 20 minut w 180 stopniach C. Po upieczeniu ściągamy papier z obciążeniem, a spody mazurków pozostawiamy do wystygnięcia.

Przygotowujemy wypełnienie mazurków. Żurawinę miksujemy z łyżeczka wody. Do smaku dodajemy sok z cytryny. Ma powstać konsystencja dżemu. Taką miksturą wykładamy dno mazurków.

W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę z masłem orzechowym i miodem. Gdy masa dobrze się połączy napełniamy nią mazurki. Dekorujemy gdy czekolada jest jeszcze miękka.
Mazurki odstawiamy do lodówki.


sobota, 23 grudnia 2017

Mini paszteciki wigilijne


Ostatni przepis jaki mam dla Was przed świętami to  mini paszteciki z kaszy gryczanej i kapusty z grzybami. Miałam nadzieje, że uda mi się jeszcze zamieścić przepis na coś słodkiego, ale to raczej już po świętach.
Co do pasztecików, to powstały spontanicznie gdyż w mojej kuchni nic się nie marnuje. Tak się akurat stało, że został mi się farsz z pierogów i jakoś musiałam go wykorzystać. Mogliśmy go zwyczajnie zjeść jednak to było by zbyt proste. Przepis jest na 6 pasztecików pieczonych w foremkach od muffinek, ale bez problemu można przerobić go na 12 sztuk podwajając składniki. Można też upiec taki pasztet w jednej foremce, ale myślę, że takie maluchy fajnie się prezentują.




Mini paszteciki wigilijne
przepis na 6 szyuk
składniki:
  • 1 szklanka kapusty z  grzybami z tego przepisu
  • 100 g kaszy gryczanej
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka majeranku
  • masło klarowane lub olej kokosowy do smażenia
  • sól, pieprz

wykonanie:
Kaszę gryczaną gotujemy według przepisu na opakowaniu, odcedzamy. Łączymy ją z kapustą z grzybami i miksujemy. Cebulę i czosnek siekamy i podsmażamy na maśle lub oleju kokosowym. Dodajemy do zmiksowanej masy. Doprawiamy majerankiem, solą i pieprzem.
Masą napełniamy foremki do muffinek po sam brzeg.
Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 30 minut. Po upieczeniu pozostawiamy do wystudzenia.

piątek, 22 grudnia 2017

Pierogi gryczane z kapustą, grzybami i żurawiną



O pierogach nie ma się co za wiele rozpisywać. W wielu domach nie ma bez nich świat. Podobnie jest u mnie choć nie zawsze tak było. Gdy byłam mała to w moim rodzinnym domu najważniejsze zawsze były ryby. Z czasem wszystko się zmienia i jako dorośli już ludzie tworzymy swoje własne tradycje. No właśnie, ostatnimi czasy mam chyba nową tradycję związaną z pierogami, a mianowicie pierogi bezglutenowe.
 Przyznaje, że zrobić dobre ciasto bezglutenowe nie jest wcale łatwo. Pierwsze jakie zrobiłam w ramach eksperymentu było totalną katastrofa, bo wszystko się rwało, pierogi nie dały się zlepić. Jednym słowem masakra. Co roku troszkę ulepszam swoje przepisy. Ten różni się od tego, który prezentowałam dwa lata temu. Przede wszystkim nie ma tu dodatku jajka, jest za to siemię lniane.
By ciasto w czasie lepienia pierogów się nie rozpadało i nie rwało nie może być ani za grube, ani za cienkie, poza tym nie może wyschnąć. Gdy pracujemy na jednej porcji ciasta warto by druga, która czeka na swoją kolej była przykryta ściereczką.
Ale pierogi to nie tylko ciasto, ale też farsz. Lubie eksperymentować na tym polu i odchodzę czasem od tradycji. Zaskakuję tę część rodziny, która należy raczej do tradycjonalistów. W tym roku wielkiego szaleństwa nie ma, bo pierogi są dość tradycyjne z kapustą i grzybami. Małym urozmaiceniem smakowym jest dodatek suszonych żurawin. Mi to połączenie bardzo odpowiada, dlatego gorąco je Wam polecam.



Pierogi gryczane z kapustą, grzybami i żurawiną
składniki na ciasto: 
  • 250 g mąki gryczanej białej
  • 100 g mąki ziemniaczanej + do podsypania
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 łyżeczki mielonego siemienia lnianego
  • około 250 ml ciepłej wody
  • 0,5 łyżeczki soli

Wykonanie: 
Wszystkie suche składniki umieszczamy w misce i dodajemy stopniowo wodę. Ilość potrzebnej wody zależy od tego ile wchłonie jej mąką. Mniej więcej zawsze jest to około 1 szklanka. Woda ma być ciepła, ale nie gorąca. Wyrabiamy dokładnie ciasto, które będzie przypominać plastelinę. Ciasto dzielimy na 3 części. Jedną z nich bierzemy na stolnicę, podsypujemy mąką ziemniaczaną i wałkujemy na około 2 mm. Wycinamy koła i napełniamy farszem. Pozostałe ciasto na czas gdy go nie używamy najlepiej przykryć ściereczką.

Składniki na farsz:
  • 30 dkg kapusty kiszonej
  • 40 g suszonych grzybów
  • 2 łyżki suszonej żurawiny
  • 1 cebula
  • 1 liść laurowy
  • 2 goździki
  • 4 ziela angielskie
  • sól, pieprz
  • masło klarowane do smażenia

Wykonanie:
Grzyby namaczamy we wodzie dzień wcześniej. Następnego dnia gotujemy je w tej samej wodzie aż do miękkości. Wodę, która została z gotowania grzybów wykorzystuje do ugotowania kapusty. Uzupełniam zimną wodą brakujący płyn, dodaj też liść laurowy, ziele angielskie i goździki. Kapustę kiszoną gotujemy do miękkości. Wyławiam przyprawy i odcedzam, a następnie łączę z grzybami. Wszystko lekko rozdrabniam rozdrabniaczem. Nadal jednak widać grzyby i kapustę, nie robię z tego jednolitej masy. Dodajemy pokrojoną drobno i podsmażoną ma maśle cebulkę oraz drobno posiekaną żurawinę. Doprawiam do smaku solą i pieprzem.
Gotowym farszem nadziewam pierogi.

niedziela, 17 grudnia 2017

Ciasto piernikowo-daktylowe z bakaliami



Taka propozycja nie zdarza się zbyt często, ale to ciasto "wychodzi" z domu więc ma być słodkie. Takie właśnie jest. Znajdziecie w nim więcej słodyczy niż gdybym piekła je dla moich domowników. Kilka już razy zdarzyło się jednak tak, że gdy uważane przeze mnie za słodkie ciasto zanosiłam na jakieś wspólne imprezy to słyszałam, że chyba zapomniałam o cukrze. Smutna prawda jest taka, że zniewoleni słodkim smakiem wielu z nas musi zjeść bardzo dużo cukru by poczuć słodycz. Cukier jest niemalże wszędzie więc to nic dziwnego. Jeśli ktoś, nie dba o jego ilość i jakość w diecie to moje "tradycyjne" ciasto może okazać się mało słodkie.
Nie używam tu białego czy brązowego cukru, zamiast tego jest miód i daktyle. W cieście są też takie dodatki jak żurawina, orzechy czy jabłko. Całości dopełniają przyprawy korzenne, bez których nie ma świąt. Ciasto bardzo przyjemne w smaku, wilgotne czyli takie jak lubię, choć dla mnie osobiście bardzo słodkie. Piekąc je dla nas użyję mniej miodu aby nie było tak mocno słodkie, daktyle zapewnią odpowiednią ilość słodyczy.

 

Ciasto piernikowo-daktylowe z bakaliami
składniki:
  • 100 g mąki owsianej
  • 100 g mielonych migdałów
  • 2 jajka
  • 0,5 szklanki jogurtu greckiego
  • 100 g miodu
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 100 g daktyli (około 8 sztuk)
  • 100 g suszonej żurawiny
  • 50 g orzechów laskowych
  • 1 jabłko
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 0,5 łyżeczki gałki muszkatołowej 

wykonanie:
W miseczce łączymy suche składniki: mąkę, migdały, gałkę, cynamon i sodę.
Miód i olej kokosowy podgrzewamy by były płynne, a następnie miksujemy z daktylami. Jajka ubijamy z jogurtem greckim. Do ubitych jajek dodajemy zmiksowane daktyle z miodem i olejem. Do masy dodajemy mieszankę suchych składników. Dokładnie mieszamy i dokładamy żurawinę, pokrojone w kosteczkę jabłko i posiekane orzechy laskowe.
Ciasto przekładamy do małej keksówki i pieczemy 40-45 minut w temperaturze 180 stopni C.
Po wystudzeniu ciasto możemy ozdobić lukrem lub cukrem pudrem.

wtorek, 28 listopada 2017

Mini deser - crumble orzechowe z czekoladą


Mały deser w tygodniu to całkiem dobra rzecz, szczególnie gdy jest tak aromatyczny i smaczny. Do tego jest idealny na tą szarugę, którą akurat mam za oknem. Na szczęście listopad dobiega końca i już za chwilę zacznę żyć przygotowaniami do świąt. Uwielbiam grudzień, mimo tego, że ciemny, często równie ponury co listopad. Jednak wtedy przedświąteczny klimat wszystko mi rekompensuje. Nie są mi straszne świąteczne przygotowania, bo gdy tak jak ja ktoś sobie wszystko dokładnie rozplanuje, a potem ze spokojem działa według planu, to może czerpać radość z tego wyjątkowego okresu. 
Ale wracając do mojego deseru. To nic innego jak kolejna już odsłona crumble. Na blogu znajdziecie kilka pomysłów na deser tego typu. Dzisiejszym przepisem dziele się z Wami na prośbę pewnej przemiłej osoby, która mnie bardzo prosiła o ten wpis. Bardzo podobne crumble pokazywałam Wam tu. W tym przepisie dokonałam jednak kilku poprawek dzięki czemu deser stał się zdrowszy.



Crubmle z orzechami i czekoladą
składniki na 4 małe porcje:
  • 2 jabłka (najlepiej odmiany, które w czasie zapiekania się rozpadają)
  • garść świeżej żurawiny
  • płaska łyżeczka przyprawy do piernika
na kruszonkę:
  • 3 łyżki płatków owsianych
  • 4 łyżki mielonych orzechów laskowych lub migdałów
  • 2 łyżki ksylitolu
  • 2 łyżki masła
  • 50 g gorzkiej czekolady

wykonanie:
Kokilki smarujemy masłem.
Jabłka obieramy, pozbawiamy gniazd nasiennych i kroimy w dużą kostkę. Dodajemy do nich żurawinę, posypujemy przyprawą do piernika i mieszamy tak by owoce dokładnie się nią pokryły.
Owoce przekładamy do 4 foremek.
Wszystkie składniki kruszonki łączymy ze sobą, posiekaną czekoladę dodajemy na końcu. Gotową kruszonką posypujemy owoce. Crumble zapiekamy w piekarniku w temperaturze 180 stopni C przez około 20-25 minut.
Crumble podajemy na ciepło samo lub z lodami.


środa, 8 listopada 2017

Tarta z budyniem kokosowym i żurawiną



Nie lubię listopada, oj jak bardzo nie lubię tego miesiąca, nawet zdjęcia mi wtedy nie wychodzą. Co roku odliczam dni do jego końca. Co roku też wymyślam sposoby by sobie ten ponury listopad jakoś umilić. 
Często dobrym sposobem jest zamknąć się w kuchni. Co prawda zamykam się w niej symbolicznie gdyż w mojej kuchni nie ma drzwi, jednak gdy tylko przekraczam jej próg to w głowie powstają nowe, smaczne pomysły. Czasami eksperymentuje z przepisami, które już kiedyś prezentowałam na blogu. Czasy się jednak zmieniły i moje preferencje kulinarne również. Dziś stawiam na zdrowe gotowanie. Zamieniam składniki, "kombinuję" z proporcjami. wszystko po to by nasze ulubione dania nie znalazły się na liście potraw zakazanych i by można ze spokojnym sumieniem delektować się nimi na co dzień.
Dzisiejsze ciasto debiutowało na blogu już dość dawno, a teraz będzie jego nowa odsłona, w zupełnie innej wersji. 



Tarta żurawinowa z kokosowym budyniem
składniki na spód:
  • 60 g wiórek kokosowych
  • 190 g mąki owsianej
  • 100 g masła
  • 5 łyżek wody
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka ksylitolu 
  • szczypta soli

Składniki ciasta zagniatamy ze sobą, formujemy kulkę i zawijamy w folie spożywczą i odkładamy do lodówki na 1 godzinę. Po tym czasie ciasto należny rozwałkować na placek o grubości 0,5 cm, nieco większy od naszej foremki do tart (moja tym razem prostokątna) tak by starczyło ciasta na wyłożenie boków.Ciasto najlepiej rozwałkować między dwoma kawałkami folii spożywczej. Ponieważ jest pozbawione tradycyjnej mąki może być bardziej kruche niż zwykle. Jednak za pomocą folii doskonale daje się rozwałkować i przenieść do foremki. Rozwałkowane ciasto przekładamy do nasmarowanej masłem, wyrównujemy brzegi odcinając nadmiar ciasta. Spód nakłuwamy widelcem.
Na tarcie rozkładamy zgnieciony wcześniej arkusz papieru do pieczenia, wysypujemy na niego np groch i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200°C. Pieczemy przez około 20 minut.
Po upieczeniu ciasto należy wystudzić.
 
Krem patisserie
  • 400 ml mleczka kokosowego
  • 4 żółtka
  • 4 łyżki ksylitolu
  • 35 g mąki ziemniaczanej
  • 10 g masła
ponad to
  • 250 g świeżej żurawiny (na małą foremkę)
  • 1 łyżka ksylitolu do posypania ciasta

Mleczko kokosowe lekko podgrzewamy.
Żółtka ubijamy mikserem razem z ksylitolem. Dodajemy mąkę ziemniaczaną i nadal ubijamy aż uzyskamy jednolitą masę.
Cieple mleczko wlewamy do masy jajecznej cały czas obijając mikserem. Następnie miksturę przelewamy do garnka w którym gotowało się mleczko, dodajemy masło, stawiamy na małym ogniu i cały czas energicznie mieszamy aż uzyskamy konsystencje budyniu. Ściągamy z ognia. Krem rozprowadzamy na tarcie. Na wierzchu układamy umytą i osuszoną żurawinę, którą posypujemy łyżką ksylitolu.
Tarte pieczemy przez 20 minut w temperaturze 200°C.

 
 
 
 

piątek, 27 grudnia 2013

Wspomnienie Świąt - keks


Co roku na Święta piekę mój najulubieńszy keks na świecie. Uwielbiam jego smak i chwilami łapie się na tym, że mogłabym zjeść nie jeden kawałek. W tym roku jednak zrezygnowałam z mojego zwyczaju i zamiast sprawdzonego już przepisu wypróbowałam coś nowego.
Keks mniejszy, skromniejszy i zupełnie inny niż zwykle. Mimo to smaczny, z dodatkiem żurawiny i z pięknie wyglądającym różowym lukrem.




Keks z żurawiną

składniki
  • 200 g świeżej żurawiny lub 100 g mrożonej
  • 150 g mąki
  • 3 jajka
  • 100 g masła
  • 100 g cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia  

Wykonanie:
Oddzielamy białka od żółtek. 
Żółtka ucieramy z cukrem do białości , możemy użyć miksera. Dodajemy stopione, przestudzone masło i dobrze mieszamy. Dodajemy mąkę z proszkiem do pieczenia. Na końcu dodajemy białka ubite na sztywną piane.
Dodajemy żurawinę. Delikatnie łączymy
Ciasto przekładamy do malej keksówki wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180°C przez 50 minut. 

Lukier:
  • 1 białko
  • 150 g cukru pudru
  • 3 łyżki soku z żurawiny lub grenadyny
Białko ubijamy mikserem wraz z cukrem pudrem. W połowie ubijania dodajemy sok i ubijamy do chwili aż uzyskamy dość gęstą, jednolitą masę. 
Gotowym lukrem ozdabiamy wystudzone ciasto.

Odstawiamy do zastygnięcia lukru.

niedziela, 22 grudnia 2013

Przerwa na herbate

 

W tej przedświątecznej bieganinie warto też znaleźć trochę czasu dla siebie. Na to by z filiżanką dobrej herbaty zasiąść w fotelu, przeczytać kilka stron ulubionej książki lub przejrzeć zakupioną ostatnio gazetę, by delektować się chwilą, przegryźć ukradkiem podebraną z kuchni babeczkę.
Wiem, wiem, czas ucieka i jeszcze tyle spraw do załatwienia, cala lista rzeczy do zrobienia. Jednak nie warto ścigać się z czasem, z nim ciężko wygrać.Po cóż więc stresować się tym czego i taki nie zdążymy zrobić? Cieszmy się z Świąt, które nadchodzą...



Ucierane babeczki z żurawiną i czekoladą

składniki
  • 200 g mąki
  • 100 g miękkiego masła
  • 125 g białej czekolady
  • 100 g suszonej żurawiny
  •  2 jajka
  • 80 g cukru
  • 1 jogurt naturalny - 200 ml
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 70 g płatków migdałowych

wykonanie:
Masło ucieramy z cukrem. Dodajemy po 1 jajku i ciągle ucieramy. Następne dokładamy mąkę z proszkiem i jogurt. Wszystko dokładnie ucieramy do uzyskani gładkiego ciasta..
Czekoladę siekamy nożem na kawałki średniej wielkości. Do ciasta dodajemy żurawinę i czekoladę.
Gotowe ciasto przekładamy do papilotek od muffinek. Posypujemy paltkami migdałowymi.
Pieczemy około :20 minut w temperaturze 180°C.

poniedziałek, 25 listopada 2013

Tarta na niedziele


Miniony tydzień był wyjątkowo nieudany. Niby zapowiadał się całkiem dobrze, ale już przy wtorku wszystko zaczęło się psuć, a w środę okazał się katastrofą. I tak całą naszą rodzinę powaliły choroby i wirusy. Na kilka dni zupełnie wypadliśmy z obiegu, zamknięci w czterech ścianach naszego mieszkania zmagaliśmy się z choróbskiem. Niestety jeszcze nie wszyscy funkcjonujemy jak przed wirusem.
Ale ponieważ dorosła cześć rodziny ma się już całkiem niezłe to na osłodę tych przykrych dni, które na szczęście są już za nami, jest coś słodkiego. Przepyszna tarta z moim ulubionym kremem patisserie i żurawinami. Gorąco polecam :-)



Tarta z kremem patisserie i żurawinami

kruche ciasto:
  • 250 g mąki
  • 100 g masła
  • 5 łyżek cieplej wody
  • 1 łyżka cukru
  • 1 mały cukier waniliowy
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli

Składniki ciasta zagniatamy ze sobą, formujemy okrągły placek o średnicy około 15 cm i zawijamy w folie spożywczą i odkładamy do lodówki na 1 godzinę. Po tym czasie ciasto należny rozwałkować na placek o grubości 0,5 cm, nieco większy od naszej foremki do tart (foremka 26 cm) tak by starczyło ciasta na wyłożenie boków. Za pomocą walka przenosimy ciasto do nasmarowanej masłem foremki, wyrównujemy brzegi odcinając nadmiar ciasta. Spód nakłuwamy widelcem.
Na tarcie rozkładamy zgnieciony wcześniej arkusz papieru do pieczenia, wysypujemy na niego np groch i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200°C. Pieczemy przez około 20 minut.
Po upieczeniu ciasto należy wystudzić.

Krem patisserie
  • 300 ml mleka
  • 4 żółtka
  • 70 g cukru
  • 35 g mąki ziemniaczanej
  • 1 laska wanilii
  • 10 g masła

ponad to
  • 400 g świeżej żurawiny
  • 20 g cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • cukier puder do posypania

Mleko podgrzewamy razem z rozciętą laską wanilii.
Żółtka ubijamy mikserem razem z cukrem. Dodajemy mąkę ziemniaczaną i nadal ubijamy aż uzyskamy jednolitą masę.
Wyławiamy wanilie z mleka. Cieple mleko wlewamy do masy jajecznej cały czas obijając mikserem. Następnie miksturę przelewamy do garnka w którym gotowało się mleko, dodajemy masło, stawiamy na małym ogniu i cały czas energicznie mieszamy aż uzyskamy konsystencje budyniu. Ściągamy z ognia. Krem rozprowadzamy na tarcie. Na wierzchu układamy umytą i osuszoną żurawinę.
1 łyżkę mąki ziemniaczanej mieszamy z pozostałym cukrem i posypujemy nim owoce.
Tarte pieczemy przez 20 minut w temperaturze 200°C. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.


Przepis publikuje w ramach zabawy Wielkie Święto Żurawiny
http://wkuchni.usagi.pl/akcje/12/wielkie_swieto_zurawiny_2013_-_zaproszenie.html

piątek, 14 grudnia 2012

Świąteczny pudding z pomarańczą i żurawiną


Gdy przez jakiś czas mieszkałam za granicą zaczęłam się mocniej zastanawiać nad tradycjami kulinarnymi innych państw. Dlaczego, gdy my przygotowujemy postną Wigilię, to inni pieką ogromnego indyka? Dlaczego, choć świętujemy Boże Narodzenie, to robimy to zupełnie inaczej?
Pamiętam swoje pierwsze Święta we Francji. Podczas gdy my zasiadaliśmy do odświętnej kolacji - u sąsiadów było coś na wzór prywatki. Na naszych stołach gościły zupełnie inne dania. 
Po jakimś czasie i ja zaczęłam modyfikować wigilijne menu. Odważniej podchodziłam do tradycyjnych dań. Nadal utrzymywałam je w postnym charakterze, bo inaczej sobie nie wyobrażam, ale wprowadzałam małe zmiany. W końcu zaczęłam też przenosić całe dania zaczerpnięte nie tylko z kuchni francuskiej, ale też z angielskiej.
I w ten oto sposób wśród świątecznych słodkości znalazł się któregoś dnia pudding. Pierwszy raz powstał bardziej z ciekawości, ale szybko okazało się, że zyskał swoich zwolenników i dziś wśród bożonarodzeniowych deserów ma już swoje stałe miejsce. Wilgotny, lekko słodki, o konsystencji budyniu, wypełniony suszonymi owocami i migdałami. Zupełnie inny niż znane nam serniki i makowce, ale równie smaczny.


  Świąteczny pudding z pomarańczą i żurawiną

Składniki:
  • 300 g pieczywa pszennego (bułka, bagietka itp.)
  • 1 litr mleka
  • 4 jajka
  • 1 pomarańcza
  • 150 g brązowego cukru
  • 30 g ciemnego kakao
  • 20 g suszonej żurawiny
  • 30 g płatków migdałowych
  • 50 g margaryny Palma z Kruszwicy
Wykonanie:
 Pieczywo kroimy na kawałki i zalewamy letnim mlekiem. Odstawiamy na 30 minut.
Jajka wraz z cukrem ubijamy mikserem, dodajemy do nich stopioną margarynę i kakao. Miksujemy do połączenia składników. Następnie dodajemy namoczone pieczywo z mlekiem i miksujemy przez chwilę - wystarczy parę sekund.
Z dobrze umytej pomarańczy ścieramy skórkę. Pomarańczę po obraniu kroimy na kawałki, które wraz z żurawiną i migdałami dodajemy do przygotowanej masy. Mieszamy.
Foremkę smarujemy tłuszczem i napełniamy ciastem. Pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez 50 minut.
Podajemy pudding lekko wystudzony lub całkiem zimny.

 Dla 6 osób
Czas: 70 minut (przygotowanie 20 minut, pieczenie 50 minut)

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Łosoś w sosie żurawinowym

 
 

W ciągu roku zdarza mi się przygotować danie, które potem chętnie widziałabym na świątecznym stole. Tak właśnie było z tytułowym łososiem. Przyznam otwarcie, że nie zaliczam się do miłośników karpia, w sumie nie lubi go nikt z mojej rodziny poza Mamą. Właśnie dlatego wśród dwunastu wigilijnych potraw znajdują się też inne ryby, w różnych postaciach. Przeważnie są to sprawdzone, dobrze nam wszystkim znane dania rybne. Jednak zawsze staram się, by było też coś nowego.
W tym roku niewątpliwie będzie to wypróbowany wcześniej łosoś w towarzystwie żurawiny. Sos jest rewelacyjny, kwaskowa żurawina równoważona przez porto doskonale pasuje do ryby i sprawia, że z chęcią sięga się po kolejną jej porcję. 



Łosoś w sosie żurawinowym

 Składniki:
  • 4 filety z łososia
  • 2 szalotki
  • 200 g świeżej żurawiny
  • 100 ml porto
  • 100 ml bulionu warzywnego
  • 10 g masła
  • olej Kujawski tłoczony na zimno do smażenia
  • sól, pieprz

Drobno posiekane szalotki podsmażamy przez około 5 minut na 2 łyżkach oleju Kujawskiego. Następnie dolewamy porto i gotujemy około 2 minut. Alkohol odparuje pozostawiając tylko aromat. Do garnka dodajemy bulion i żurawinę, którą gotujemy na małym ogniu kolejne 5 minut. Na koniec dodajemy masło, sól i pieprz do smaku.
Filety z łososia bez skóry doprawiamy solą i pieprzem, i smażymy na oleju Kujawskim z obu stron po 2 minuty.
Ciepłego łososia podajemy z sosem żurawinowym.
 
Dla 4 osób.
Czas około 20 minut.

poniedziałek, 5 marca 2012

Czekolada i zurawina




Od rana slonko zaglada mi do okien. Rozswietla kazdy zakamarek mojego domu.
Spogladam w niebo i widze jak ptaki ulozone w magiczne klucze wracaja z dalekich podrozy.
Czuje, ze wiosna jest juz tuz, tuz i ciesze sie na sama mysl o dlugich spacerach, cieplejszych dniach i nawet o porannym deszczu.
Czuje nagly przyplyw energii, ogarniam wszystko co powinnam ogarnac i w pare chwil wyczarowuje pyszne ciasto. Nagle brak czasu, czy nadmiar obowiazkow przestaly tu miec znaczenie. Aromat czekolady nastraja mnie optymistycznie. A wiosna jest juz za progiem.




Czekoladowe ciasto z zurawina

skladniki:
  • 150g gorzkiej czekolady
  • 80g masla
  • 3 jajka
  • 100g cukru
  • 150g maki
  • 1 czubata lyzecza proszku do pieczenia
  • 150ml mleka skondensowanego nieslodzonego
  • 50g suszonej zurawiny
  • szczypta soli i galki muszkatalowej

wykonanie:
Czekolade i maslo roztapiamy w kapieli wodnej.
Jajka i cukier ubijamy mikserem do bialosci. Dodajemy do masy czekolade i mleko, sol i galke i znow ubijamy. Dokladamy make wraz z proszkiem do pieczenia i dokladnie mieszamy, a na koncu dodajemy zurawine.
Ciasto przekladamy do malej keksowki (50x10cm) wysmarowanej maslem i pieczemy okolo 50 minut w temperaturze 180°C.
Ciasto wykladamy z foremki gdy jest jeszcze lekko cieple. By nie stalo sie zbyt suche proponuje owinac je w folie zaraz po wyciagnieciu z foremki.
Smacznego!


środa, 21 grudnia 2011

Slodkie prezenty




Dzis bedzie o prezentach :-)
Uwielbiam prezenty, lubie je dostawac, ale tez bardzo lubie je dawac innym.
Sam proces wymyslania podarku dla kogos sprawia mi wiele radosci. W tym roku zabralam sie za to juz dosc wczesnie, a to po to by potem sie nie stresowac, ze czegos nie kupie na czas, ze w sklepach kolejki albo, ze kurier nie dojechal.
Najwiecej radosci sprawia mi jednak samodzielne robienie prezentow, a szczegolnie tych jadalnych. Moja mala kuchnia zamienia sie w mini pracownie, gdzie powstaja, mam nadzieje, pyszne drobiazgi. W ich przygotowanie wkladam swoje cale serce, a myslami jestem przy osobach, ktore pozniej obdaruje moim dzielem.
Tych osob z roku na rok jest wiecej, powieksza sie grono przyjaciol i waznych dla nas ludzi.
Mam nadzieje, ze tegoroczne prezenty okaza sie slodkie, aromatyczne i wyjatkowe dla tych, ktorzy je dostana.

Jesli ktos ma w planie obdarowac przyjaciol lub bliskich jadalnymi prezentami wlasnej produkcji to chyba ostatni dzwonek na ich przygotowanie.



Prazone migdaly z cynamonem

skladniki:
  • na 150g migdalow
  • 0,5 lyzeczki mielonego cynamonu
  • 2 lyzki cukru

wykonanie:
Migdaly nalezy obrac ze skorki. W tym celu zalewamy je wrzatkiem, zostawiamy na pare minut, a nastepnie wylewamy goraca wode i zalewamy je zimna. Po 10 minutach wode wylewamy i mozemy przystapic do sciagania skorek z migdalow.
Na patelnie wsypujemy cukier i podgrzewamy. Gdy zacznie sie lekko topic, ale jeszcze nie powstanie z niego karmel dosypujemy cynamon, szybko mieszamy i dorzucamy obrane migdaly. Drobinki cukru oblepia migdaly, ktore w tym momencie mozemy juz przesypac do miseczki.
Najlepsze sa jeszcze cieple, ale na zimno tez smakuja wspaniale.

Uwaga: W trakcie przygotowywaniu takich migdalow nalezy uwazac by z cukru nie zrobil sie karmel. Wtedy migdaly sie pozlepiaja i moga sie przypalic. Trudno tez jest je przemieszac na patelni.



Czekoladki z zurawina i nutella

skladniki:
  • 250 g gorzkiej czekolady
  • 250g nutelli
  • 100g suszonej zurawiny
  • 50g migdalow w platkach

wykonanie:
150g gorzkiej czekolady lamiemy na kawalki i rozpuszczamy w kapieli wodnej. Sciagamy z ognia i dokladamy do niej nutelle. Dokladnie laczymy ze soba. Dodajemy zurawine i migdaly.
Plaskie naczynie wykladamy papierem do pieczenia i wylewamy na niego cala mase czekoladowa. Ma miec grubosc okolo 1cm. Odstawiamy do schlodzenia.
Gdy sie ladnie sciagnie calosc pokrywamy warstwa pozostalej czekolady, ktora topimy w kapieli wodnej. Roztopiona czekolade rozprowadzamy rownomiernie na naszym bloku czekoladowym, wygladzamy i pozostawiamy do zastygnieca.
Gotowa czekolade kroimy nozem na mniejsze kawalki.
Smacznego!

wtorek, 14 grudnia 2010

Kurczak w swiatecznym wydaniu



Za oknem pada snieg, na stole pala sie swieczki. Obierane mandarynki pozostawiaja w powietrzu cudowny aromat, a na skorze malutkie kropelki soku. Blogie lenistwo.
Scena jak z bajki.
Ale zaraz, zaraz, przeciez ja nie mam czasu tak beztrosko sobie siedziec i podziwiac jak platki sniegu wiruja w powietrzu. Swieta juz za 10 dni i chyba najwyzszy czas pomyslec o nich powaznie. Lista prezentow nadal nie zamknieta. Lista potraw Wigilijnych i Swiatecznych nawet nie zaczeta. Jedynie szczatkowe zakupy swiadcza o tym, ze cos powinno zaczac sie dziec. Uleglam kilku promocjom i dzieki nim w domu znalazlo sie pare niezbednych na Swieta rzeczy. Mandarynki z wielkiej misy usmiechaja sie do mnie kuszaco. Przyprawy korzenne w kolejnosci laduja w szafce kuchennej. Spory zapas zurawiny juz nie miesci sie w przeznaczonym specjalnie dla mniej pojemniku. Nadwyzka nie powinnam sie stresowac, bo mam w domu mala amatorke tego przysmaku. A to czego moja panna nie zdazyla wyjesc szybciutko wykorzystalam do obiadu. Piersi kurczaka w swiatecznej odslonie, zapraszam.



Roladki z kurczaka z zurawina

skladniki
  • 4 sredniej wielkosci piersi kurczaka
  • 1 srednia cebula do nadzienia
  • 1 mala cebulka do sosu
  • 1 lyzka masla czosnkowego
  • 2 spore garscie zurawiny suszonej
  • 1 lyzeczka konfitury zurawinowej (ja dodalam zmiksowana suszona zurawine)
  • sol, pieprz cayenne
  • slodka papryka w proszku
  • 1 szklanka bulionu z kurczaka
  • 0,5 lyzeczki rozmarynu

wykonanie:
Cebule obrac i posiekac. Na patelni roztopic maslo czosnkowe i zeszklic na nim cebulke. Pod koniec dodac suszona zurawine i rozmaryn i jeszcze podsmazac okolo 1 minute. Doprawic sola i pieprzem cayenne.
Piersi kurczaka umyc, oczyscic i rozbic. Kazda doprawic sola i papryka w proszku. Na rozbitych filetach rozlozyc po rowno zurawine z cebulka. Zwinac w roladke, jesli trzeba mieso spinamy wykalaczka.
Gotowe roladki obsmazamy na oliwie z oliwek ze wszystkich stron. Do miesa dodajemy posiekana cebulke. Gdy mieso bedzie juz obsmazone dolewamy do niego bulion i gotujemy okolo 10 minut. Wyciagamy mieso, a do sosu dodajemy 1 lyzeczke konfitury z zurawiny lub zmiksowana suszona zurawine. Gotujemy kolejne 10 minut. Doprawiamy do smaku sola i pieprzem.
Smacznego!