expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quiche tarta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quiche tarta. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 listopada 2017

Tarta z budyniem kokosowym i żurawiną



Nie lubię listopada, oj jak bardzo nie lubię tego miesiąca, nawet zdjęcia mi wtedy nie wychodzą. Co roku odliczam dni do jego końca. Co roku też wymyślam sposoby by sobie ten ponury listopad jakoś umilić. 
Często dobrym sposobem jest zamknąć się w kuchni. Co prawda zamykam się w niej symbolicznie gdyż w mojej kuchni nie ma drzwi, jednak gdy tylko przekraczam jej próg to w głowie powstają nowe, smaczne pomysły. Czasami eksperymentuje z przepisami, które już kiedyś prezentowałam na blogu. Czasy się jednak zmieniły i moje preferencje kulinarne również. Dziś stawiam na zdrowe gotowanie. Zamieniam składniki, "kombinuję" z proporcjami. wszystko po to by nasze ulubione dania nie znalazły się na liście potraw zakazanych i by można ze spokojnym sumieniem delektować się nimi na co dzień.
Dzisiejsze ciasto debiutowało na blogu już dość dawno, a teraz będzie jego nowa odsłona, w zupełnie innej wersji. 



Tarta żurawinowa z kokosowym budyniem
składniki na spód:
  • 60 g wiórek kokosowych
  • 190 g mąki owsianej
  • 100 g masła
  • 5 łyżek wody
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka ksylitolu 
  • szczypta soli

Składniki ciasta zagniatamy ze sobą, formujemy kulkę i zawijamy w folie spożywczą i odkładamy do lodówki na 1 godzinę. Po tym czasie ciasto należny rozwałkować na placek o grubości 0,5 cm, nieco większy od naszej foremki do tart (moja tym razem prostokątna) tak by starczyło ciasta na wyłożenie boków.Ciasto najlepiej rozwałkować między dwoma kawałkami folii spożywczej. Ponieważ jest pozbawione tradycyjnej mąki może być bardziej kruche niż zwykle. Jednak za pomocą folii doskonale daje się rozwałkować i przenieść do foremki. Rozwałkowane ciasto przekładamy do nasmarowanej masłem, wyrównujemy brzegi odcinając nadmiar ciasta. Spód nakłuwamy widelcem.
Na tarcie rozkładamy zgnieciony wcześniej arkusz papieru do pieczenia, wysypujemy na niego np groch i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200°C. Pieczemy przez około 20 minut.
Po upieczeniu ciasto należy wystudzić.
 
Krem patisserie
  • 400 ml mleczka kokosowego
  • 4 żółtka
  • 4 łyżki ksylitolu
  • 35 g mąki ziemniaczanej
  • 10 g masła
ponad to
  • 250 g świeżej żurawiny (na małą foremkę)
  • 1 łyżka ksylitolu do posypania ciasta

Mleczko kokosowe lekko podgrzewamy.
Żółtka ubijamy mikserem razem z ksylitolem. Dodajemy mąkę ziemniaczaną i nadal ubijamy aż uzyskamy jednolitą masę.
Cieple mleczko wlewamy do masy jajecznej cały czas obijając mikserem. Następnie miksturę przelewamy do garnka w którym gotowało się mleczko, dodajemy masło, stawiamy na małym ogniu i cały czas energicznie mieszamy aż uzyskamy konsystencje budyniu. Ściągamy z ognia. Krem rozprowadzamy na tarcie. Na wierzchu układamy umytą i osuszoną żurawinę, którą posypujemy łyżką ksylitolu.
Tarte pieczemy przez 20 minut w temperaturze 200°C.

 
 
 
 

środa, 26 lipca 2017

Klasyczne połączenie - szpinak i łosoś. Tarta.



To chyba mój ostatni wpis przed urlopem. Dziś tarta z łososiem i szpinakiem, ot taka klasyka połączeń. W tartach zakochałam się mieszkając we Francji. Wcześniej, 14 lat temu, u nas nie były to zbyt popularne dania. Nikt z moich znajomych ich nie przyrządzał, na mieście też nie spotykałam tego typu dań. Dziś jest zupełnie inaczej, szczególnie, że w mieście mamy kilka francuskich knajpek gdzie takie tarty można zjeść bez problemu.
Mieszkając we Francji przygotowywałam je dość często, ale teraz z różnych względów goszczą u nas rzadko i są raczej rarytasem. Oczywiście ze względów zdrowotnych przerobiłam spód do tarty na takie bez białej mąki. Brak glutenu w cieście czasem była kłopotliwy gdyż ciasto nie jest sprężyste i się kruszy. Tym razem ciasto zachowało swoje właściwości i pozostało zwarte jak trzeba. Zachęcam Was do eksperymentowania z nadzieniem, gdyż dzięki temu za każdym razem możecie uzyskac zupełnie nowe danie.



Tarta ze szpinakiem i łososiem
składniki na ciasto:
  • 1 jajko
  • 200 g mąki owsianej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej 
  • szczypta soli
  • 100 g masła

składniki na masę:
  • 300 g świeżego łososia
  • 100 g świeżego szpinaku
  • 100 g mozzarelli
  • 4 jajka
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 dymki
  • 100 ml śmietany
  • świeży koperek
  • sól, pieprz

wykonanie:
Wszystkie składanki ciasta łączymy ze sobą, zagniatamy, formujemy kulkę i owijamy w folię spożywczą, a następnie odkładamy do lodówki na 30 minut. Po tym czasie wyjmujemy ciasto wykładamy między dwa kawałki folii spożywczej i wałkujemy na grubość około 0,5 cm. Przekładamy ciasto do foremki do tart nasmarowanej masłem. Nakłuwamy ciasto widelcem i przykrywamy papierem do pieczenia, na który wykładamy np. groch. Pieczemy przez 20 minut w temperaturze 180 stopni C. Po upieczeniu ciasto należy wystudzić, ściągnąć obciążenie z grochu.
Szpinak umyć, osuszyć i razem z posiekanym czosnkiem podsmażyć przez około 3 minuty na łyżeczce masła klarowanego. Łososia pokroić na kostki wielkości około 1,5 cm, mozzarellę pokroić w kostkę, a jeśli jest to mozzarella w mini kulkach to każdą kulkę przekroić na pół. wymieszać ze sobą jajka i śmietanę. dodać szpinak, łososia, mozzarellę, posiekana dymkę, koperek oraz sól i pieprz do smaku. Gotową masę przelać na ciasto. Piec w temperaturze 180 stopni c przez około 30 minut. Przed końce pieczenia należy sprawdzić czy masa jest dobrze zapieczona. W razie potrzeby należy wydłużyć czas pieczenia.




http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/wytrawne-tarty-i-placki

środa, 15 lipca 2015

Tarta clafoutis z czereśniami


W tym roku nasza działkowa czereśnia wyjątkowo mocno obrodziła. Oczywiście ku mojej ogromnej radości. Zawsze własne plony są lepsze od tych kupionych na targowisku. Choć nie ukrywam, że teraz i tak pozostaje mi tylko targowisko, bo tych naszych czereśni po prostu już nie ma. Wszystko zostało zjedzone lub przetworzone. Jeden w tworów czereśniowych możecie podziwiać poniżej. Pyszna tarta typu clafoutis, a że z dodatkiem słodkich czereśni to smakuje jeszcze lepiej.
 

Tarta clafoutis z czereśniami
składniki - ciasto
  • 100 g masła
  • 1 jajko
  • 2 łyżki brązowego cukru
  • 100 g mąki migdałowej
  • 150 g mąki pszennej

nadzienie
  •  500 g czereśni bez pestek
  • 2 jajka
  • 60 g masła
  • 120 g brązowego cukru
  • 100 g mielonych migdałów

wykonanie:
Wszystkie składniki na ciasto zagniatamy na jednolita masę. Formujemy kulkę, którą owijamy w folie spożywczą i odkładamy do lodówki na 1 godzinę. Po tym czasie ciasto należy rozwałkować miedzy dwoma kawałkami folii spożywczej i wykładamy nim foremkę do tart. (26 cm)
Ciasto przykrywamy papierem do pieczenia i wysypujemy na niego np groch. Pieczemy przez 10 minut w temperaturze 180°C. Wyciągamy z piekarnika, ściągamy papier i groch.
Masło należy stopić. W misce ubijamy mikserem jajka z cukrem na puszysta masę. Dodajemy do nich migdały i stopione masło. Na końcu dokładamy wydrążone i przekrojone na pół czereśnie. Gotową masę przekładamy na ciasto. Pieczemy przez 25 minut w 180°C.

sobota, 27 czerwca 2015

Tarta truskawkowa z mascarpone


W końcu są! Upragnione, wyczekane - wakacje. Nawet jeśli ma się tak samo dużo pracy jak przed wakacjami, to wszystko jakoś inaczej wygląda. Dla mnie przede wszystkim oznacza to inna organizacje dnia, nie będzie trzeba wstawać skoro świt i w pośpiechu przygotowywać śniadania dla dzieci, a potem gnać do szkoły i przedszkola, a wieczorem nie będzie trzeba ponaglać by dzieci w końcu poszły spać. Życie na pełnym luzie, taka mam przynajmniej nadzieję.
A na dobry początek wakacji jest ciasto. Proste, bo przecież na samym początku tego słodkiego lenistwa nie będę komplikować sobie życia. Ale proste nie oznacza złe, wręcz przeciwnie. Co tu będę dużo pisać, sami oceńcie, a najlepiej zróbcie taką tartę w domu. Smacznego wakacjowania.



Tarta z mascarpone i truskawkami
składniki na ciasto
  • 220 g mąki pszennej
  • 40 g mąki migdałowej
  • 1 jajko
  • 120 g masła
  • 3 łyżki brązowego cukru
  • starta skórka z 1 cytryny
  • szczypta soli

składniki na krem
  • 120 g serka mascarpone
  • 100 ml śmietany kremówki
  • 2 łyżki cukru pudru

  • 500 g truskawek
  • 1 galaretka truskawkowa

wykonanie:
Wszystkie składniki ciasta zagniatamy ze sobą. Formujemy kulkę, owijamy folią spożywczą i odstawiamy do lodówki na co najmniej 1 godzinę. Po tym czasie ciasto należy rozwałkować między dwoma kawałkami foli spożywczej i wyłożyć foremkę do tart (28 cm) Odstawiamy na 30 minut do lodówki.
Po tym czasie należy spód tarty upiec. Wykładamy na ciasto papier do pieczenia, na który wysypujemy np.  groch. Pieczemy w temperaturze 200C przez 20-25 minut. Po 15 minutach ściągany papier z grochem i dalej pieczemy bez przykrycia. Upieczony spód pozostawiamy do wystygnięcia.

Mascarpone i kremówkę ubijamy z cukrem pudrem. Wykładamy krem na spód tarty. Układamy na nim truskawki.
Przygotowujemy galaretkę według przepisu. Gdy będzie już lekko ściągnięta małą  łyżeczką wylewamy ją na truskawki. To ma być cieniutka warstwa. W sumie potrzebujemy tylko 1/3 tej galaretki. Ja resztę wykorzystałam dla dzieci. Tartę odstawiamy do lodówki.

niedziela, 14 września 2014

Tarta ze śliwkami

 

W piątek wieczorem obiecałam Wam przepis na ciasto ze śliwkami. Miałam wielką nadzieje, że podzielę się nim jeszcze w sobotę, ale sobota okazała się dla mnie bardzo intensywnym dniem, choć zaczęła się niewinne. Do tego pod wieczór dopadło mnie pierwsze w tym sezonie przeziębienie. Katar leje się z nosa jak woda z kranu, ból gardła nie pozwala się na niczym skupić i do tego jeszcze ból głowy. Sami rozumiecie,  że marzyłam tylko o ciepłej herbacie i łóżku. Dziś niestety nie ma poprawy. Siedzę sobie pod kocykiem i piszę dla Was tą notkę. Z ciasta na niedzielę zrobiło się zatem ciasto na poniedziałek i oby ten okazał się lepszy... Udanego tygodnia Wam życzę.


Tarta migdałowa ze śliwkami

składniki:
ciasto:
  • 1 jajko
  • 200 g mąki
  • 100 g masła
  • 20 g cukru pudru
  • szczypta soli

masa:
  • 800 g śliwek węgierek
  • 100 g masła
  • 3 jajka
  • 100 g brązowego cukru
  • 100 g mielonych migdałów
  • 3 łyżki białego rumu
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej

wykonanie:
Wszystkie składniki ciasta zagniatamy razem. Formujemy kulkę, którą owijamy w folię spożywczą i odstawiamy do lodówki na 1 godzinę. Po tym czasie ciasto należy wyjąc i rozwałkować, wyłożyć nim foremkę do tart. Widelcem nakłuwamy ciasto.. Odstawiamy do lodówki na czas przygotowywania masy.
Miękkie masło ucieramy z cukrem. Dodajemy jajka i nadal ubijamy. Dodajemy migdały, mąkę i rum. Ubijamy, a następnie gotową masę wylewamy na ciasto, na którym układamy połówki śliwek. 
Pieczemy tartę przez 40-45 minut w temperaturze 180°C


środa, 9 lipca 2014

Rzecz o wiśniach


O ironio lasu. Mniej więcej dwa lata temu, gdy w Polsce i na Ukrainie trwała gorączka piłkarska, przygotowałam bardzo podobne ciasto. Zupełnie o tym nie pamiętałam. Dopiero gdy zasiadłam na balkonie by delektować się dzisiejszym wypiekiem zaczęłam sobie przypominać jak przez mgłę tamtą tartę. Dziś gdy znów trwa szaleństwo piłkarskie zataczam koło. 


W dzisiejszej tarcie zdecydowanie królują wiśnie. Kiedyś uwielbiałam je  w cieście drożdżowym autorstwa naszej sąsiadki. Uważałam, że nie ma lepszego ciasta z wiśniami niż tamto zrobione przez nią. Nawet na swoją komunię zażyczyłam sobie właśnie to ciasto. 
Po latach eksperymentuje i sama wypiekam różne ciasta, lepsze lub gorsze. Dzisiejsza tarta może śmiało konkurować z tamtą drożdżówką. Orzechowa nuta doskonale pasuje do wiśni, a kruszonka jest idealnie chrupiąca dzięki semolinie. Do tego cudowny środek, słodki i kwaśny zarazem.
Szkoda tylko, że z balkonu przegoniła mnie burza...




Tarta wiśniowa z kruszonką

składnik ina ciasto:
  •  210 g semoliny
  • 100 g masła
  • 1 łyżka esencji waniliowej
  • szczypta soli
  • 1 łyżka brązowego cukru
  • 3 łyżki wody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Składniki na ciasto zagniatamy, wyrabiamy ciasto, które formujemy z kulkę. Owijamy je folią i odstawiamy do lodówki na 1 godzinę.
Po tym czasie ciasto należy rozwałkować i wyłożyć nim formę do tart (28 cm)

składniki na masę:
  • 450 g wydrążonych wiśni
  • 80 g brązowego cukru
  • 2 jajka
  • 100 g mielonych orzechów laskowych
  • 60 g miękkiego masła
  • 2 łyżki śmietany kremówki

Wszystkie składniki masy poza owocami miksujemy ze sobą. Owoce dodajemy do gotowej masy, mieszamy i wylewamy wszystko na ciasto.

składniki na kruszonkę:
  • 100 g masła
  • 100 g semoliny
  • 30 g mielonych orzechów włoskich
  • 40 g brązowego cukru

Z powyższych składników wyrabiamy kruszonkę. Rozkładamy ją na wiśniach.
Tartę pieczemy w temperaturze 180°C przez 40 minut.

sobota, 17 maja 2014

Szparagi i pomarańcza


Maj to miesiąc kiedy w mojej kuchni zdecydowanie królują szparagi. Nie mogę uwierzyć, że kiedyś ich nie jadałam. Nie to, że ich nie lubiłam, ja ich zwyczajnie nie znałam, nie widziałam jak smakują i co można z nich przygotować. Choć zawsze mnie intrygowały, gdy widziałam je na targu. A jak już raz skusiłam się na nie z czystej ciekawości to przepadłam bez reszty. Na szczęście reszta rodziny pokochała je tak jak ja i w ten oto sposób co roku ulegamy szparagowemu szaleństwu.
Tym razem jedno z moich ulubionych dań - tarta. Kocham to dane za różnorodność i duże pole do popisu.



Tarta ze szparagami nutą pomarańczy.

składniki:
przepis na ciasto 

  • 400 g zielonych szparagów
  • 1 pomarańcza
  • 3 jajka
  • 4 łyżki śmietany 36%
  • sól i pieprz
  • 1 łyżka oliwy do smażenia

wykonanie:
Ciasto przygotowujemy według przepisu. Wykładamy nim foremkę do tart i nakłuwamy widelcem.
Szparagi myjemy, odcinamy końcówki, możemy obrać, ale nie jest to konieczne. Gotujemy przez 8-10 minut w osolonym wrzątku. Odcedzamy i przekładamy do zimnej wody by się dłużej nie gotowały. Wystudzone szparagi układamy na ciasto.
Mieszamy jajko razem ze śmietaną i sokiem w pomarańczy. Doprawiamy solą i pieprzem.
Zalewamy tym szparagi. Na wierzch ścieramy skórkę z pomarańczy.
Tartę pieczemy w temperaturze 200°C przez 30-35 minut.

wtorek, 13 maja 2014

Wyjątkowy maj


Mój maj pachnie bzem i konwaliami. Wiosenny wiatr unosi ich woń. Mój maj ma smak pierwszych truskawek i zielonych szparagów. Mój maj jest wyjątkowy, choć nie zawsze ciepły i słoneczny, to jednak zawsze magiczny. Ten maj to świeczki na torcie, nie jednym lecz na kilku, ten maj to świeże kwiaty w wazonie, drobne prezenty, co raz dłuższe spacery. To cudowne chwile, które zatrzymałabym na zawsze i co roku chcę pochwycić je w ręce i nie puszczać. Ale czas nie stoi w miejscu, dni mijają bezpowrotnie i nawet nie wiem kiedy maj się kończy, a ja jak zawsze czuje niedosyt. Ciągle mi mało, ale może za rok... zatrzymam maj na dłużej.
 A dla tych co kochają ten miesiąc tak jak ja mam dziś nietypowy tort urodzinowy. Tak na prawdę jest to pyszna tarta serowa z owocami, oczywiste jest, że są to pierwsze majowe truskawki.





Tarta serowa z truskawkami

składniki:

ciasto:
  • 250 g mąki
  • 5 łyżek wody
  • 100 g masła
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 1 łyżka cukru
  • płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Wszystkie składniki ciasta zagniatamy ze sobą, formujemy kule i zawijamy w folię spożywczą. Ciasto odkładamy do lodówki na 1 godzinę. Po tym czasie należy je rozwałkować na wielkość foremki do tart (28 cm) Ciastem wykładamy nasmarowaną masłem foremkę, wyrównujemy brzegi. Ciasto nakrywamy papierem do pieczenia, wysypujemy na niego np groch i pieczemy przez 20 minut w temperaturze 180°C. Po upieczeniu ściągamy papier z grochem i pozostawiamy do wystudzenia.

masa serowa:
  • 500 g serka śmietankowego
  • 2 jajka
  • 80 g cukru
  • 1 łyżka esencji waniliowej
  • owoce mrożone 150 g lub świeże
  • do dekoracji świeże truskawki lub inne owoce letnie

Serki ubijamy mikserem z cukrem, dodajemy jajka i wanilię. Na ciasto kładziemy 3-4 łyżek masy serowej, nastepnie układamy owoce, które przykrywamy resztą masy.
Tartę pieczemy 15 minut w temperaturze 180°C
Po upieczeniu wyciągamy ją do wystudzenia i dekorujemy owocami. Chłodzimy przed podaniem minimum 2 godziny.

Uwagi: Inspiracją jest ten przepis

wtorek, 28 stycznia 2014

Kremowa tarta pomarańczowa


Dziś będzie słodko, bo czasami trzeba sobie osłodzić dzień. Może taki przepis powinnam zamieścić w poniedziałek, bo któż by nie chciał osłodzić sobie właśnie tego pierwszego dnia tygodnia, chyba przez większość z nas najbardziej nielubianego.
Ale jest wtorek, a ja z pewnych względów właśnie nie lubię wtorkowego przedpołudnia. Jest dla mnie pracowite i bardzo męczące Dlatego chwalę pod niebiosa chwile gdy wracam do domu i mogę choć przez moment odpocząć w fotelu z kubkiem gorącej herbaty i czymś tak pysznym jak ta tarta. A ponieważ sezon na pomarańcze jest w pełni to i ich smak jest wyjątkowy, a sama tarta cudnie kremowa. Czegoż można chcieć więcej?


Kremowa tarta pomarańczowa

składniki na ciasto:
  • 150 g mąki 
  • 25 g mielonych migdałów
  • 80 g masła
  • 60 g cukru pudru
  • 1 żółtko
  • szczypta soli

składniki na krem:
  • 5 pomarańczy
  • starta skórka z 1 limonki
  • 250 ml mleka
  • 100 g cukru    
  • 3 żółtka
  • 4  łyżki mąki
  • 10 g masła
  • 1 łyżka białego rumu 

wykonanie
Składniki ciasta zagniatamy ze sobą dokładnie wyrabiając ciasto. Formujemy z niego kule lub plaski krążek, owijamy w folie by ciasto nie wyschło i odkładamy do lodówki na 1 godzinę. Po tym czasie ciasto wyciągamy z lodówki, rozwałkowujemy na grubość 0,5 cm. Ciastem wykładamy nasmarowaną masłem foremkę do tart. Pieczemy około 25 minut w temperaturze 180"C. Po upieczeniu odstawiamy ciasto do całkowitego wystygnięcia.

Dwie pomarańcze obieramy i kroimy na kawałki. Zasypujemy je 25 g cukru, dodajemy skórkę z limonki i rum. Mieszamy i odstawiamy do lodówki na co najmniej godzinę.
Żółtka mieszamy z mąką. Dodajemy mleko, resztę cukru, sok z pozostałych pomarańczy. Wszystko podgrzewamy na małym ogniu cały czas mieszając do chwili aż uzyskamy kremowy budyń. Ściągamy z ognia i dodajemy masło. Jeszcze raz na chwile stawiamy na ogniu i podgrzewamy masę przez około minute.
Gotową masę chwile przestudzamy i jeszcze ciepłą wylewamy na gotowe ciasto.
Na wierzchu układamy zamarynowane wcześniej pomarańcze. Pamiętamy by je odsączyć. Gdy masa wystygnie tarte odstawiamy do lodówki do całkowitego schłodzenia.

poniedziałek, 25 listopada 2013

Tarta na niedziele


Miniony tydzień był wyjątkowo nieudany. Niby zapowiadał się całkiem dobrze, ale już przy wtorku wszystko zaczęło się psuć, a w środę okazał się katastrofą. I tak całą naszą rodzinę powaliły choroby i wirusy. Na kilka dni zupełnie wypadliśmy z obiegu, zamknięci w czterech ścianach naszego mieszkania zmagaliśmy się z choróbskiem. Niestety jeszcze nie wszyscy funkcjonujemy jak przed wirusem.
Ale ponieważ dorosła cześć rodziny ma się już całkiem niezłe to na osłodę tych przykrych dni, które na szczęście są już za nami, jest coś słodkiego. Przepyszna tarta z moim ulubionym kremem patisserie i żurawinami. Gorąco polecam :-)



Tarta z kremem patisserie i żurawinami

kruche ciasto:
  • 250 g mąki
  • 100 g masła
  • 5 łyżek cieplej wody
  • 1 łyżka cukru
  • 1 mały cukier waniliowy
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli

Składniki ciasta zagniatamy ze sobą, formujemy okrągły placek o średnicy około 15 cm i zawijamy w folie spożywczą i odkładamy do lodówki na 1 godzinę. Po tym czasie ciasto należny rozwałkować na placek o grubości 0,5 cm, nieco większy od naszej foremki do tart (foremka 26 cm) tak by starczyło ciasta na wyłożenie boków. Za pomocą walka przenosimy ciasto do nasmarowanej masłem foremki, wyrównujemy brzegi odcinając nadmiar ciasta. Spód nakłuwamy widelcem.
Na tarcie rozkładamy zgnieciony wcześniej arkusz papieru do pieczenia, wysypujemy na niego np groch i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200°C. Pieczemy przez około 20 minut.
Po upieczeniu ciasto należy wystudzić.

Krem patisserie
  • 300 ml mleka
  • 4 żółtka
  • 70 g cukru
  • 35 g mąki ziemniaczanej
  • 1 laska wanilii
  • 10 g masła

ponad to
  • 400 g świeżej żurawiny
  • 20 g cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • cukier puder do posypania

Mleko podgrzewamy razem z rozciętą laską wanilii.
Żółtka ubijamy mikserem razem z cukrem. Dodajemy mąkę ziemniaczaną i nadal ubijamy aż uzyskamy jednolitą masę.
Wyławiamy wanilie z mleka. Cieple mleko wlewamy do masy jajecznej cały czas obijając mikserem. Następnie miksturę przelewamy do garnka w którym gotowało się mleko, dodajemy masło, stawiamy na małym ogniu i cały czas energicznie mieszamy aż uzyskamy konsystencje budyniu. Ściągamy z ognia. Krem rozprowadzamy na tarcie. Na wierzchu układamy umytą i osuszoną żurawinę.
1 łyżkę mąki ziemniaczanej mieszamy z pozostałym cukrem i posypujemy nim owoce.
Tarte pieczemy przez 20 minut w temperaturze 200°C. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.


Przepis publikuje w ramach zabawy Wielkie Święto Żurawiny
http://wkuchni.usagi.pl/akcje/12/wielkie_swieto_zurawiny_2013_-_zaproszenie.html

niedziela, 1 września 2013

Ciasto na koniec wakacji


Dwa miesiące beztroskich wakacji dobiegły końca. Aż trudno w to uwierzyć. Jutro o 11 zaczynamy kolejny rok szkolny. Zacznie się poranne wstawanie, bieganina do i ze szkoły, wyścigi z czasem. 
Ale dziś było jeszcze leniwie i bardzo słodko
Czekolada jest dobra na wszystko, idealna na smutki, dobra i na chwile radości. W połączeniu z owocami smakuje jeszcze wspanialej.. Deser wprost wymarzony na zakończenie wakacji. Delektujmy się wiec chwilą...



Tarta czekoladowa z owocami lata.

spód
  • 120 g masła
  • 170 g mąki
  • 100 g cukru pudru
  • 20 g mielonych migdałów
  • 1 jajko
  • 1 łyżka kakao

masa czekoladowa
  • 250 g gorzkiej czekolady
  • 400 ml śmietany kremówki
  • szczypta chilli

  • 100 g galaretki
  • 250 g rożnych owoców jagodowych

wykonanie:
Wszystkie składniki na spód zagniatamy razem. Ciasto będzie dość lepkie. Formujemy z niego kolkę, owijamy w folie spożywczą i wkładamy do lodówki na 1 godzinie. Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy między dwoma kawałkami foli spożywczej i wykładamy nim foremkę do tart nasmarowaną wcześniej masłem.
Na ciasto kładziemy papier do pieczenia, wysypujemy na niego np groch i wkładamy do piekarnika nagrzanego wcześniej do 150°C i pieczemy około 30 minut. Gotowe ciasto zostawiamy do wystygnięcia.
Kremówkę wlewamy do garnuszka, dodajemy chili i doprowadzamy do wrzenia. Ściągamy z ognia i dodajemy do niej połamaną czekoladę. Mieszamy do chwili aż czekolada się rozpuści i masa zgęstnieje. Wylewamy ją na ciasto i odstawiamy do lodówki na 2 godziny.
Galaretkę rozpuszczamy w małej ilości wody.
Gdy masa zastygnie dekorujemy tartę owocami, które wcześniej zanurzamy w przygotowanej galaretce. Ponownie odstawiamy do lodówki.

sobota, 20 kwietnia 2013

Ciasto na pożegnanie


Nie jest to bynajmniej moje pożegnanie z blogiem, a jedynie ze starym piekarnikiem. 
Bo oto zbliża się wielkimi krokami chwila, na którą czekam już od dość dawna. Za tydzień moja mała kuchnia przejdzie całkowitą metamorfozę. Nie mogę się doczekać efektu końcowego. Stary, zepsuty piekarnik lada dzień będzie tylko wspomnieniem. Mam też nadzieję, że w końcu będę mogla zabrać się za pieczenie ciast, które do tej pory były na mojej czarnej liście, bo mój piekarnik nie potrafił im sprostać
A tym czasem prosta acz bardzo smaczna tarta prosto z Francji. Gorąco polecam..


Kremowa tarta jabłkowa

składniki
kruche ciasto na tarte - przepis
  • 2 duże jabłka
  • 400 ml śmietany
  • 1 jajko
  • 3 żółtka
  • 110 g cukru

wykonanie:
Ciasto przygotowujemy według przepisu. Wykładamy nim foremkę do tart. Na ciasto kładziemy papier do pieczenia, obciążamy np grochem i podpiekamy przez 20 minut w temperaturze 180°C. 
W tym czasie przyrządzamy wypełnienie tarty.  Jabłka obieramy ze skórki, kroimy na ćwiartki, pozbawiamy je gniazd nasiennych i kroimy na mniejsze kawałki.
Śmietanę i cukier podgrzewamy w garnuszku, ale nie doprowadzamy do wrzenia. Ściągamy z ognia i odstawiamy na chwile by mieszanka lekko przestygła.
Jajko i żółtka ubijamy mikserem, dolewamy do nich śmietanę i ubijamy przez 2-3 minuty.Całość wylewamy na upieczone ciasto. Na masę układamy pokrojone jabłka.
Tarte pieczemy przez 35 minut w temperaturze 180°C

czwartek, 17 stycznia 2013

Mini tarty z kalafiorem


Zimą staję się wielką fanką mrożonek. Parę lat temu, gdy nie gotowałam samodzielnie, obojętne mi było skąd pochodzą zjadane przeze mnie warzywa. Jednak im dłużej gotuję tym większą wagę przywiązuję do produktów, których używam. I tak od paru ładnych lat jestem zwolennikiem owoców i warzyw sezonowych, pochodzących z rodzimej produkcji. Oczywiście jest kilka odstępstw od tej zasady jak na przykład cytrusy. Prawdą jednak jest to, że w mojej kuchni nie znajdzie się truskawek z Maroka, brokułów, kalafiorów z Hiszpanii, czy też pomidorów z Holandii.
Gdy poza sezonem mam ochotę ugotować coś z groszku, brokuła, kalafiora itp śmiało sięgam po mrożonki. Cieszę się gdy takie uda mi się przygotować samodzielnie. Niestety moja zamrażalka ma swoje granice i nie jestem w stanie przechować w niej wszystkich tych owoców i warzyw jakie bym chciała. Ale w pobliżu mam sklep gdzie tych mrożonek nie brakuje.
Dzisiejsze danie jest właśnie takiego pochodzenia.



Mini tarty z kalafiora

składniki i przepis na ciasto tu

składniki na nadzienie:
  • 400g kalafiora
  • 50 g sera Mimolette
  • 50 g sera Gouda
  • 2 jajka
  • 100 ml śmietany
  • 3 łyżki mleka
  • sól, pieprz
  • 1/4 łyżeczki mielonego kminku
  • masło do posmarowania foremek

wykonanie
Ciasto przygotowujemy według przepisu i wypełniamy nim wysmarowane masłem 4 foremki do małych tart.
Kalafiora dzielimy na różyczki i wrzucamy do osolonego wrzątku na max 10 minut. Odcedzamy.
Jajka ubijamy mikserem, dodajemy śmietanę i mleko. Mieszamy. Doprawiamy solą, pieprzem i kminkiem.

Do foremek wypełnionych ciastem kładziemy kalafiora wraz z pokrojonymi w paseczki serami. Wszystko zalewamy masą jajeczno-śmietanową.
Pieczemy przez 20 minut w piekarniku nagrzanym do 200°C.
Podajemy gorące.


sobota, 15 grudnia 2012

Mini tarty makowe

 

Gdy mieszkałam we Francji, często na stoiskach cukierniczych w marketach można było kupić polskie ciasto. Wybór był raczej ograniczony, jednak zawsze wśród nich był makowiec. Daleki od ideału, z niewielką ilością masy makowej, często ze zbyt zbitym ciastem. Mimo to smakował bardzo swojsko, przypominał dom. Nic więc dziwnego, że w wielu polskich domach nie ma Świąt bez właśnie wspomnianego makowca.
Moja Mama piecze tradycyjne makowce drożdżowe, zwinięte w piękną roladę. Przyznam, że ja najbardziej lubię z nich wyjadać mak, samo ciasto nie jest dla mnie atrakcyjne. Może właśnie dlatego postanowiłam odejść od tradycyjnej rolady makowej na rzecz małych tart, wypełnionych pyszną masą makową.



Mini tarty makowe

Składniki na ciasto:
  • 250 g mąki pszennej
  • 100 g masła
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 4-5 łyżek wody
  • 1 czubata łyżka cukru

Składniki na masę makową:
  • 400 g gotowej masy makowej (mała puszka)
  • 2 jajka (żółtka i białka osobno)
  • 1/4 szklanki cukru
  • 50 g masła

Składniki na kruszonkę:
  • 1/2 szklanki mąki
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1/4 kostki margaryny Palma z Kruszwicy
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 opakowanie cukru waniliowego

Wykonanie:
Najpierw robimy ciasto: mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, cukrem i szczyptą soli. Do mąki dodajemy płatki masła oraz wodę i zagniatamy na jednolite ciasto. Odstawiamy do lodówki na 30 minut. Po tym czasie wałkujemy je - najlepiej zrobić to między dwoma kawałkami folii spożywczej. Następnie wykładamy na 4 małe foremki do tart lub jedną dużą formę (26-28 cm), nasmarowane tłuszczem.
Masę makową przygotowujemy za pomocą miksera - ubijamy do białości żółtka z cukrem. Dodajemy mak i miękkie masło, dalej ubijamy. Na koniec ubijamy białka na sztywną pianę i delikatnie łączymy z masą makową. Napełniamy nią foremki wyłożone ciastem.
Zagniatamy wszystkie składniki na kruszonkę razem i gotową posypujemy tarty.
Pieczemy je w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C przez 40 minut. Gdyby kruszonka zbyt mocno się rumieniła nakrywamy foremki folią aluminiową. Po upieczeniu tarty muszą się wystudzić w foremkach. Będą sprawiały wrażenie niedopieczonej masy makowej, ale tak ma być - masa nie będzie zbita.

Porcje: 4 małe tarty lub 1 duża, czyli 4 osoby
Czas: 80 minut (przygotowanie około 40 minut, pieczenie 40 minut).