expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gruszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gruszki. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 października 2017

Gruszki z chrupiącą kołderką



Latem uwielbiam owoce w najczystszej postaci. Zajadam się nimi ot tak po prostu, nie zawracając sobie tym głowy aby komponować z nich wymyślne desery czy ciasta. Nie powiem, że deser czy ciasto w tym okresie to coś złego, o nie, nie. Czasami lubię poczynić coś takiego. Jednak lato to czysta natura. Nieco inaczej wygląda to jesienią czy zimą. Jedynie mandarynki wcinam bez opamiętania bez jakichkolwiek dodatków. W przypadku innych owoców jakoś zawsze szukam im towarzystwa. Uwielbiam w tym czasie, gdy za oknem wieje chłodem, a często też jest szaro i ponuro, rozgrzać piekarnik i zapiec coś słodkiego. Słodycze oczywiście u mnie raczej z tych prozdrowotnych, z wykluczeniem pszenicy, zwykłego cukru, nadmiaru tłuszczu itp. Tak też było i tym razem. 
Do pieca wjechały gruszki, ale nie same lecz w smacznym towarzystwie. Płatki owsiane, migdały i odrobina miodu. Po podpieczeniu genialnie chrupały,a z miękka gruszka i lodami smakowały wręcz wspaniale. Dodatek lodów był nieprzypadkowy i nie byle jaki. Lody w 100% naturalne zakupione ostatniego dnia sezonu w mojej ulubionej lodziarni. Do tego lody o smaku orzechowym co z gruszką i resztą towarzystwa komponowało się idealnie.




"Crumble" z gruszką
składniki dla 4 osób:
  • 4 gruszki
  • 8 łyżek płatków owsianych
  • 4 łyżki płatków migdałowych
  • 1-2 łyżki naturalnego miodu
  • 2 płaskie łyski oleju kokosowego
  • 4 kostki gorzkiej czekolady
  • lody jako dodatek - opcjonalnie

wykonanie:
Gruszki myjemy, przecinamy na pół razem z ogonkiem i za pomocą łyżeczki wyciągamy gniazda nasienne. Pozostawiamy ogonek do dekoracji.
W garnuszku podgrzewamy miód i olej kokosowy. Gruszki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i smarujemy je lekko mieszanka miodu i oleju. Nie zużywamy całej tej mikstury, a gruszki smarujemy jedynie po wierzchu. Do pozostałej mieszanki miodu i oleju dodajemy płatki owsiane, migdałowe i dokładnie łączymy. 
Gruszki wkładamy do piekarnika i pieczemy przez około 20 minut w temperaturze 180 stopni C. Najlepiej sprawdzić za pomocą noża czy gruszki są już miękkie, jeśli nie to wydłużamy czas pieczenia. Gdy gruszki zmiękną wyjmujemy je na chwile z piekarnika i na każdej za pomocą łyżki nakładamy przygotowane wcześniej płatki. Zanim to jednak zrobimy do płatków dodajemy posiekaną drobno gorzką czekoladę. Tak przygotowane gruszki pieczemy jeszcze około 10 minut. 
Podajemy gorące najlepiej z lodami lub sosem na bazie serka mascarpone czy bitą śmietaną.

Uwagi: Do crumble można dodać ulubione przyprawy typu imbir, kardamon czy cynamon.

wtorek, 20 października 2015

Sernik na jesienne dni


 
Jest mi wstyd, bo od kilku dni zbieram się do napisania choćby jednej notki, ale leń bierze górę. Choć przyznając się przed samą sobą, to mam tyle innych zajęć, że w sumie się nie dziwię, że na nic innego nie mam już siły. Ostatnie dni siedzę z nosem w artykułach naukowych, śledzę różne badania i doniesienia żywieniowe.
Postanowiłam jednak na chwilę odpocząć od tych wszystkich publikacji i napisać coś swojego.
Dla osłodzenia pochmurnych, jesiennych dni proponuję Wam sernik z gruszkami. Proste i szybkie w wykonaniu ciasto, które zapewne wielu z Was lubi. Zapraszam po przepis.


Sernik z karmelizowanymi gruszkami
składniki na spód:
  • 200 g ciastek owsianych czekoladowych
  • 40 g stopionego masła
  • szczypta cynamonu

masa serowa:
  • 750 g twarogu śmietankowego
  • 1 opakowanie jogurtu naturalnego około 200 ml
  • 4 jajka
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 1 szklanka brązowego cukru

do dekoracji:
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 150 ml śmietany 18%
  • 2 gruszki
  • 1 łyżka masła 
  • 4 łyżki cukru
  • szczypta cynamonu

wykonanie:
Ciasteczka rozdrabniamy na piasek. Dodajemy do nich cynamon i stopione masło. Dokładnie łączymy składniki aż powstanie konsystencja mokrego pisaku. Wykładamy tą mieszanką tortownicę wyłożoną papierem do pieczenia. Wygładzamy powierzchnie i odstawiamy do lodówki na 30 minut.
W tym czasie wszystkie składniki na sernik umieszczamy w misce i miksujemy do uzyskania jednolitej masy. Ważne by nie robić tego zbyt długo gdyż napowietrzony mocno sernik bardzo urośnie w trakcie pieczenia, a potem nagle opadnie. Masę serową wylewamy na spód z ciasteczek. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 170°C na około 60 minut.
Po upieczeniu sernik wystudzamy i odstawiamy do lodówki. 
Przed podaniem przygotowujemy ganach. Czekoladę łamiemy na kawałki i umieszczamy ją w misce razem ze śmietaną. Podgrzewamy w kąpieli wodnej aż do stopienia się czekolady i uzyskania gładkiej masy. Lekko przestygniętą masę wylewamy na sernik.
Gruszki obieramy, kroimy na ósemki, pozbawiamy gniazd nasiennych. Na patelni rozgrzewamy masło i cukier z cynamonem. Gdy zaczną pojawiać się bąbelki dodajemy gruszki i smażymy przez chwilę. Ważne aby gruszki się nie rozgotowały. Następnie gruszki ściągamy z patelni, odsączamy z nadmiaru płynu i gdy przestygną umieszczamy na serniku.
Możemy ewentualnie uprażyć na suchej patelni płatki migdałowe i posypać nimi sernik.

wtorek, 9 września 2014

Znane nieznane - brownie z gruszkami


Jak już pewnie zdążyliście zauważyć ostatnio na blogu słodkie przepisy goszczą dość rzadko. Niestety cukier to moja zmora od lat i kolejny już raz wypowiedziałam mu wojnę. Z jakim skutkiem to czas pokaże, ale dumna jestem z tego, że faktycznie tego cukru jadamy coraz mniej. Cierpi na tym blog, gdyż mino iż pomysłów mam sporo i całą listę przepisów do wypróbowania, to jednak dzielnie stawiam im opór i nic nie piekę. Jeśli już pojawi się u nas coś słodkiego to koniecznie musi być to ciasto czy deser z czekoladą. To moja miłość, a gorzka czekolada ma też swoje zalety.
Dziś będzie odgrzewany przepis na pyszne brownie, któremu jako towarzyszkę wybrałam gruszkę.
Zapraszam :-)



Brownie z karmelizowanymi gruszkami
Przepis na brownie klik
dodatkowo
  • 3 gruszki
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka brązowego cukru

wykonanie:
Brownie przygotowujemy według przepisu. Wylewamy na blaszkę.
Gruszki obieramy ze skórki, kroimy w ósemki, wycinamy gniazda nasienne.
Na patelni rozpuszczamy masło, dodajemy do niego cukier, gruszki i cynamon. Smażymy przez chwilę aż gruszki oblepią się karmelem. Odsączamy je i przekładamy do ciasta. 
Pieczemy przez 20 minut w temperaturze 200°C

środa, 19 lutego 2014

Tort czekoladowy i gruszki



Jest mi wstyd, oj bardzo, bardzo mocno. Zaniedbałam to miejsce dość znacząco.
Jednak to, że nic się nie dzieje na moim blogu nie wynika z mojego lenistwa, ani z braku nowych przepisów, ale z wielkiego niedoczasu.
Cały czas przygotowuje coś nowego, robię zdjęcia, które niestety ciągle  tkwią  w aparacie i spisuje na kartkach przetestowane przepisy. Ostatnio dominują  te słodkie, bo co jakiś czas nadarza się  okazja na małe  co nieco. 
Dziś proponuje Wam tort czekoladowy z gruszkami, który był ozdobą urodzinowego przyjęcia mojej młodszej Księżniczki.

Jednocześnie korzystam z okazji, że trwa właśnie  Czekoladowy Tydzień i zamieszczam kolejny już raz przepis pełen czekolady. Stali bywalcy bloga wiedzą, że czekolada to moja wielka słabość i nie trzeba mnie zbytnio przekonywać i namawiać bym przygotowała coś z tym właśnie składnikiem.



Tort czekoladowy z gruszkami

biszkopt:
  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru
  • 0,5 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 0,5 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki gorzkiego kakao

wykonanie
Oddzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy z cukrem na sztywną piane. Dodajemy do nich rozmącone żółtka, energicznie mieszamy. Dodajemy przesiane mąki wymieszane z proszkiem oraz kakao. Łączymy całość. Ciasto przekładamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia.
Pieczemy około 40 minut w temperaturze 180C.
Po upieczeniu pozostawiamy do wystygnięcia, a gdy biszkopt będzie już całkiem zimy przecinamy do ma 2 części.

Masa
  • 1 puszka gruszek w syropie
  • 300 g gorzkiej czekolady
  • 400 ml kremówki
  • 50 g masła

wykonanie:
W kąpieli wodnej roztapiamy czekoladę, masło i 100 ml kremówki. Gotową masę odstawiamy do przestygnięcia. Pozostałą kremówkę ubijamy mikserem. Ubitą śmietanę dodajemy partiami do masy czekoladowej.
Na jeden krążek biszkoptu, który jest podstawą tortu nakładamy cienką warstwę masy, dokładnie rozprowadzamy, a następnie układamy gruszki cienko pokrojone w plastry lub małe kawałki. Następnie nakładamy porcje masy czekoladowej pamiętając żeby pozostawić cześć do ozdobienia tortu. Na wygładzoną masę z gruszkami układamy drugi krążek biszkoptu. Tort ozdabiamy pozostałą masą czekoladową i odstawiamy do lodówki  na 2 godziny.


wtorek, 19 listopada 2013

Czekolada i gruszki.


Na listopadowe pochmurne lub mgliste dni, na wszelkie smutki i na złe samopoczucie jak wiadomo najlepsza jest czekolada. Bo ona ma w sobie coś niezwykłego, coś co sprawia, że świat staje się lepszy, że problemy mniejsze, a ludzie weselsi. A gdy ta czekolada występuje jeszcze w miłym towarzystwie to czegoż chcieć więcej od życia. Na chwilę zapominam o wszystkim i delektuje się moim cudownym, słodkawym deserem.




Gruszki w czekoladzie
składniki:
  • 4 twarde gruszki
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 30 g masła
  • 2 jajka
  • 50 g cukru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1:4 łyżeczki imbiru - opcjonalnie

syrop 
  • 750 ml wody
  • 70 g cukru
  • 1 laska cynamonu
  • sok z połowy cytryny

wykonanie:
Za pomocą nożyka do usuwania gniazd nasiennych oczyszczamy gruszki z pestek. Ścinamy im podstawy i obieramy. Gruszki powinny stać.
W garnku umieszczamy wszystkie składniki syropu, doprowadzamy do wrzenia, a następnie wkładamy do niego gruszki. Gotujemy na małym ogniu około 15 minut. Jeśli gruszki są miękkie to skracamy czas gotowania. Odcedzamy je i odstawiamy do wystudzenia.
Czekoladę i masło roztapiamy w kąpieli wodnej.
Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywna piane.
Osobno ubijamy żółtka z cukrem, dodajemy do nich mąkę ziemniaczaną i ewentualnie imbir, nadal ubijamy. Dodajemy czekoladę, dokładnie mieszamy. Na końcu dodajemy ubite białka i delikatnie mieszamy.
Masę przelewamy do 4 foremek nasmarowanych masłem. Średnica foremki około 10 cm.
Następnie na środku umieszczamy gruszkę. 
Pieczemy około 10-12 minut w temperaturze 200°C.
Podajemy lekko wystudzone.

niedziela, 18 listopada 2012

Tarta migdalowa z gruszkami


Ostatnie dni były prawdziwie listopadowe. Od samego rana za oknem gęsta mgła ograniczała widoczność. Mimo wcale nie tak niskich temperatur miałam wrażenie, że przez ta mgle jest wyjątkowo zimno.
W takie dni najlepsze na poprawę samopoczucia są słodycze. Nie mogłam się oprzeć pokusie i wręcz musiałam przygotować coś na przekór pogodzie. Właśnie wtedy odkryłam, że za każdym razem gdy w pochmurny czy mglisty dzień zabieram się za wypieki nagle za oknem pojawia się słońce. Najbardziej z mego odkrycia cieszyła się Viki, która słodycze jadłaby od rana do wieczora. Doszła więc do wniosku, że częściej powinnam przygotowywać łakocie, bo to sprawdzona recepta na słonecznie dni. Coś w tym jest ;-)


Tarta migdałowa z gruszkami

składniki:
przepis na ciasto

  • 5 gruszek
  • 2 jajka
  • 50 g cukru
  • 75 g mielonych migdałów
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 1 pomarańcza
  • 1 cytryna
  • 250 ml wody

karmel
  • 150 g cukru
  • 3 łyżki wody
  • 50 g masła

do dekoracji:
  • garść płatków migdałowych

wykonanie:
Ciasto przygotowujemy według przepisu.
Gruszki obieramy, kroimy na pol i wycinamy gniazda nasienne.
Wodę wlewamy do garnka, wyciskamy do niej sok z pomarańczy i z cytryny, dodajemy 100 g cukru i gotujemy. Do gotującego się syropu wkładamy gruszki i gotujemy przez 5 minut. Po tym czasie gruszki wyciągamy i odstawiamy na bok.
Jajka ubijamy z 50 g cukru, dodajemy mielone migdały i mąkę ziemniaczaną.
Przygotowanym wcześniej ciastem wykładamy foremkę do tart. Na ciasto wlewamy trochę masy migdałowej, tyle by przykryła dno. Następnie układamy gruszki i zalewamy je resztą masy migdałowej.
Tartę pieczemy 35 minut w temperaturze 180°C.
Upieczoną tartę lekko odstawiamy do wystudzenia. W między czasie robimy karmel.
Pozostały cukier (50 g) wraz z 3 łyżkami wody podgrzewaùmy do chwili aż zacznie się robić złotawy. Ściągamy z ognia i dodajemy natychmiast 50 g masła. Energicznie mieszamy. Gdyby karmel zbyt szybko zastygał można go lekko podgrzać. Gotowym karmelem polewamy tartę i posypujemy płatkami migdałowymi.



 Przepis zamieszczam w ramach akcji "Orzechowy tydzień" zorganizowanej przez Atinke z bloga "Tak sobie pichcę"



niedziela, 20 lutego 2011

Czekolada i gruszki w jednej tarcie.


Jak szalec to na calego. Po piatkowej babce z czekolada dzis przyszla pora na przepyszna tarte z gruszkami. To jedno z moich ulubionych polaczen smakowych. Czekolada zdecydowanie lubi gruszki, gruszki lubia czekolade, a ja lubie je obydwie. Nie moglam sobie wiec odmowic takiej przyjemnosci.
Przepis znalazlam na francuskim blogu Amuses bouche i przyznam, ze gdy zobaczylam zdjecia owej tarty przepadlam bez reszty. Wyobrazilam sobie smak, cp patrzac na zamieszczone na blogu fotki nie bylo wcale takie trudne i juz nastepnego dnia zajadalam sie przygotowanym wlasnorecznie wypiekiem. Od tamtej pory co jakis czas pozwalam sobie na taka czekoladowa chwilke zapomnienia, a dzis przepisem dziele sie z Wami. Mam nadzieje, ze bedzie Wam tak samo smakowac jak mi i reszcie mojej rodziny.



Tarta czekoladowa z gruszkami

skladniki na ciasto:
  • 120g masla
  • szczypta soli
  • 50g cukru pudru
  • 50g cukru
  • 20g startych migdalow
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 1 zoltko
  • 170g maki
  • 1 lyzka kakao

wykonanie:
W misce mieszamy make, cukier puder, cukier, migdaly, sol, cukier waniliowy i kakao. Dodajemy pokrojone w kostke maslo i zoltko. Wyrabiamy jak na kruszanke. Mozemy dodac odrobine wody zeby ciasto lepiej sie skleilo. Formujemy kulke i odstawiamy na pol godziny do lodowki.
Dobrze schlodzone ciasto wkladamy miedzy dwa kawalki foli i walkujemy na okragly placek. Wykladamy nim natluszczona foremke do tart. Obciazamy ciasto fasola i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180°C przez 20 minut. Autorka przepisu radzi by po wylozeniu foremki ciastem schlodzic je jeszcze przez 20 minut w lodowce. Piekac ta tarte juz po raz kolejny pominelam ten etap.

skladniki na mase:
  • 300g gorzkiej czekolady
  • 5 jajek
  • 50g masla
  • 1 lyzka maki
  • puszka gruszek
wykonanie:
W czasie gdy ciasto na tarte sie piecze przystepujemy do przygotowania masy czekoladowej.
W kapieli wodnej rozpuszczamy czekolade. Dodajemy do niej maslo i mieszamy do chwili gdy wszystko sie rozpusci. Dodajemy do czekolady po jednym zoltku i make. Na koncu dodajey bialka ubite na piane. Mieszamy.
Gdy ciasto sie upiecze wyciagamy je z piekarnika i pozostawiamy do przestygniecia.
Ukladamy na nim pokrojone gruszki i zalewamy masa czekoladowa.
Pieczemy W 180°C przez 10 minut. Czekolada ma pozostac w srodku lekko luzna. Ja pieklam moja tarte nieco dluzej, ale to juz zalezy od piekarnika jaki posiadamy.
Po upieczeniu ciasto nalezy schlodzic.
Smacznego!



piątek, 19 lutego 2010

Slodka pokusa - czekolada



Juz nie raz pisalam, ze czekolada to moja slabosc. Nie ma nic lepszego co wprawiloby mnie w dobry nastrioj jak kostka czekolady. Choc przyznam, ze czesto na kostce sie nie konczy. Nawet zakupy przegrywaja z czekolada.
Kiedys zajadalam sie mleczna lub nadziewana, ale widze jak z czasem zmienia sie moj gust i dzis o wiele bardziej cenie sobie ta z duza zawartoscia kakao.
Mieszkajac jeszcze niedawno na polnocy Francji czesto lubilam pojechac do Belgii, gdzie za kazdym razem ulegalam pokusie i kupowalam mala paczuszke czekoladek.
Zawsze tez mam w domu tabliczke czekolady dobrej jakosci, bo moze nagle okazac sie mi bardzo potrzebna. Nie wyobrazam sobie by tego specjalu zabraklo w mojej kuchni.
Tym razem potrzebowalam jej niewiele, choc moj tort w smaku jest bardzo czekoladowy. Upieklam go juz dosc dawno i az do dzis cierpliwie czekal na publikacje. Wszystko za sprawa "Czekoladowego weekendu", ktory jak dla mnie powinien byc co kwartal ;)




Tort z nutella i gruszkami

skladniki na biszkopt:
  • 3 jajka
  • 80g cukru
  • 60g maki
  • 1 lyzeczka proszku do pieczenia
  • 2 lyzki kakao

wykonanie:
Oddzielamy bialka od zoltek. Bialka ubijamy z cukrem. Zoltka rozmacic i wymieszac z piana z bialek. Na piane przesiac make, proszek do pieczenia i kakao, a nastepnie wymieszac.
Ciasto przelac do tortownicy (24cm).
Pieczemy w nagrzanym wczesniej piekarniku do 180°C przez 20 minut.
Po wystudzeniu upieczonego biszkoptu nalezy przeciac go na dwa krazki.

skladniki na mase:
  • 500g serka mascarpone
  • okolo 8 lyzek nutelli
  • duza puszka gruszek w zalewie

  • czekolada do dekoracji

wykonanie:
Serek mascarpone mieszamy z nutella.

Gruszki odsaczamy z zalewy. Odkladamy czesc gruszek pokrojonych w cwiartki lub osemki do dekoracji, reszte kroimy w kostke.
Mase dzielimy na dwie czesci i do jednej dodajemy gruszki pokrojone w kostke.
Spod biszkoptu spinamy obrecza tortownicy i wykladamy na niego mase z gruszkami. Ukladamy drugi krazek biszkoptu, dociskamy delikatnie. Na biszkopt wykladamy mase bez gruszek. Sciagamy obrecz tortownicy i ta sama mase dekorujemy boki tortu. Nastepnie wstawiamy go do lodowki na 2 godziny.
Po tym czasie dekorujemy wierzch gruszkami, a boki wiorkami z czekolady.
Smacznego!


środa, 23 września 2009

Czekoladowa panna cotta, gruszki i kasztany




Coz za piekny poranek, promienie slonca wpadaja do sypialnii. Juz wiem, ze dzis bedzie udany dzien.
Aby miec stuprocentowa pewnosc, ze tak wlasnie bedzie pomyslalam o czyms slodkim co sprawia, ze zawsze jest dobry humor. Panna cotta! Zabralam sie wiec do dziela. Gdy wrocimy z popoludniowego spaceru bedzie juz gotowa :)



W taki cudowny dzien grzechem byloby siedziec w domu wiec razem z Viki i M. idziemy do parku. Viki zaopatrzona w swoje czerwone wiaderko, ktore zwykle zabiera do piaskownicy. Tym razem nie posluzy do robienia babek z pasku. Dzis nazbieramy w nie kasztany.
Slonko migoce miedzy drzewami, oswietla promieniami lezace na ziemi kasztany. Jest ich tak duzo. My zbieramy te najwieksze, najladniejsze. Co jakis czas kolejne spadaja z drzew. Trzeba uwazac na glowy ;)
Po chwili nasze czerwone wiadereczko zapelnia sie po brzegi. Po powrocie do domu Viki zaniesie je do swojej kuchni i przez caly kolejny rok bedzie nas raczyc herbatka z kasztanow albo tortem kasztanowym. Bedziemy sie nimi "zajadac" cala zime, wiosne i lato az do kolejnych zbiorow :)



Czekoladowa panna cotta i gruszki w winie

panna cotta - skladniki
200ml smietanki
100ml mleka
40g cukru
75g gorzkiej czekolady
30ml esensji waniliowej
2 lyzeczki zelatyny

wykonanie:
Smietanke i mleko wlewamy do garnuszka. Dodajemy cukier i esensje waniliowa. Podgrzewamy do chwili gdy cukier sie rozpusci, ale pilnujemy by smietanka sie nie zagotowala. Zdejmujemy z ognia.
Odlewamy 50ml plynu i rozpuszcamy w nim zelatyne. W tym samym czasie w cieplej smietance rozpuszczamy polamana na kawalki czekolade. Dodajemy rozpuszczona zelatyne i dokladnie mieszamy.
Kokijki lub inne miseczki smarujemy maslem, a nastepnie napelniamy je przygotowana smietanka.
Odstawiamy do lodowki na minimum 3 godziny.
Podajemy z gruszkami gotowanymi w winie.
By wyciagnac panna cotte z kokijek wkladamy je na chwile do goracej wody, potrzasamy lekko i wykladamy na talerzyki.

gruszki w winie - skladniki
3 gruszki - dojrzale ale niezbyt miekkie
200 ml czerwonego wina wytrawnego
50ml wody
laska wanilii
30g cukru

wykonanie:
Wino, wode, cukier i przecieta na pol laske wanilii wkladamy do dosc szerokiego garnka. Doprowadzamy do wrzenia.
W tym czasie gruszki obieramy, kroimy na pol i wycinamy gniazda nasienne.
Wkladamy do gotujacego sie wina i na malym ogniu gotujemy okolo 15 minut. Polewamy gruszki od czasu do czasu winem by nabraly ladnego koloru i aromatu wina. Gdy juz beda miekkie zdejmujemy z gazu i pozostawiamy w syropie jeszcze na 5 minut.
Po tym czasie wykladamy na talerzyki.
Mozemy podac je w towarzyswie panna cotty, ale rowniez same z winnym syropem.
Smacznego!

poniedziałek, 24 listopada 2008

Tarta z gruszkami



Juz kilka razy zrobilam ten deser, ale za kazdym razem znikal tak szybko, ze nie zdazylam zrobic fotki. Tym razem mi sie udalo :)
Musze przyznac, ze polaczenie czekolady i gruszek nalezy do jednych z moich ulubionych. Bardzo lubie ta slodycz gruszek przeplatajaca sie ze slodycza czekolady. To chyba dlatego tarta znika z talerzyka zanim jeszcze dobrze przestygnie. To chyba jedyna wada tego deseru.
Za to podstawowa zaleta jest to, ze nie trzeba na niego zbyt dlugo czekac, nie ma tez balaganu w kuchni. Tak wiec deser jest szybki w przygotowaniu i jeszcze szybszy w znikaniu.


skladniki dla 4 osob:
4 kwadraty ciasta francuskiego
gruszki w syropie (mala puszka)
nutella
orzechy laskowe

wykonanie:
Ciasto francuskie kroimy na cztery kwadraty, kazdy o boku mw 15cm. Na srodku kazdego kwadratu robimy naklucia widelcem pozostawiajac z kazdej strony okolo 2 cm marginesu. Nastepnie smarujemy srodek nutella (okolo 2 lyzki na porcje) i na to ukladamy pokrojone w plastry gruszki z syropu.
Gotowe tarty pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200°C przez okolo 20 minut.
Po upieczeniu tarty posypujemy pokruszonymi orzechami laskowymi.
Smacznego!