
W mojej francuskej Rodzinie raczej nikt nie slynie z wypiekania ciast, dlatego za kazdym razem gdy spotykamy sie przy kawie w moim domu, szczegolnie gdy sa to spotkania z jakiejs okazji, staram sie by moje ciasta byly wyjatkowe. Tym razem wspolnie swietowalismy polski Dzian Babci i Dziadka oraz imieniny mojego Meza. Na te okazje postanowilam upiec sernik, ale nie taki tradycyjny, do ktorego wszyscy juz przywykli. Tym razem wybor padl na cudowny
sernik z bialej czekolady, na ktory przepis znalazlam na stronie
Kwesta Smaku. Te niesamowite zdjecia od razu przemowily do mojej wyobrazni i nie bylo rady, musialam i ja zrobic to ciasto.
W trakcie przygotowan do pieczenia nie moglam sie powstrzymac od wyjadania masy serowo-czekoladowej. W moje slady zaraz poszla moja Coreczka :) Sernik zapowiadal sie wspaniale.
Niestety w tym wyjatkowym dniu, kiedy zebrala sie Rodzina i kiedy wszyscy zajadali sie "moim" cudnym sernikiem, ja biedna sie rozchorowalam i juz nie bylo mi dane rozkoszowac sie jego smakiem. Zamiast tego lezalam sobie w lozeczku nie wiedzac o bozym swiecie. Ot taki los...
Jednak na otarcie lez pozostaly mi wspomnienia z przygotowan i kilka fotek;)

skladniki na spod:
- 250g maki
- 200g schlodzonego masla
- 100g zmielonych migdalow
- 125g jasnego cukru brazowego
- 1 duze zoltko
skladniki na mase serowa:
- 1kg serka smietankowego
- 235g drobnego cukru
- 100ml mleka
- 1 lyzeczka ekstraktu waniliowego
- 500g bialej czekolady, roztopionej i ostudzonej
- 5 duzych jajek
wykonanie:
Wszystkie skladniki na spod zagniatamy razem dosc szybko, formujemy kule i zawijamy w folie spozywcza. Odstawiamy do lodowki na 30 minut.
Foremke o wymiarach 26 cm smarujemy maslem.
Ciasto wyciagamy z lodwki. Wkladamy miedzy dwa kawalki foli lub paperu do pieczenia, poniewaz jest dosc lepkie. Walkujemy na placek o srednicy okolo 30cm. Wykladamy nim tortowine, spod i boki na wysokosc 2cm. Ponownie odstawiamy do lodowki na 2 godziny.
W piekrniku nagrzanym do 160°C pieczemy ciasto stawiajac tortownice na blache. Ciasto przykrywamy papierem do pieczenia i pieczemy przez 20 minut. Po tym czasie sciagamy papier i pieczemy na zloty kolor jeszcze 5-10 minut. Ciasto nalezy dobrze wystudzic.
Ser ubijamy z cukrem i ekstraktem z wanili na kremowa mase. Dodajemy mleko i rozpuszczona i wystudzona czekolade, na koncu dodajemy ubite jajka. Dobrze mieszamy na kremowa mase.
Gotowa mase wykladamy na spod.
Forme stawiamy na blache i pieczemy 50-60 minut w temperaturze 160°C.
Gotowy sernik studzimy poczatkowo w zamknietym piekarniku, potem w otwartym, az w koncu mozemy go wyciagnac.
Chlodzimy w lodowce, najlepiej cala noc.
Sernik podajemy z kwasnymi owocami. Ja podalam z mrozonymi malinami.
Moja uwaga: Poniewaz sernik sam w sobie jest bardzo slodki w zwiazku z duza iloscia czekolady, ja dodalam mniej cukru.
Poza tym pieklam sernik dluzej o okolo 30 minut.
Smacznego!