expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

środa, 6 stycznia 2016

Tarty na Trzech Króli


To mój pierwszy wpis w tym roku, więc życzę Wam wszystkim aby to było rok pełen dobrych rzeczy, wyśmienitej kuchni i spełnienia marzeń. A tak całkiem realnie to aby nie był gorszy niż ten miniony.
Za oknem prawdziwa zima, a my wszyscy chorzy. Aż żal, że nie możemy opatuleni w grube kurtki i szale wybiec na dwór by korzystać ze wszystkich dobrodziejstw takiej pogody. No cóż. 
Ale poza piękną zimową aurą za oknem, dziś mamy święto Trzech Króli. Z tej okazji zagościł u nas deser specjalnie na tą okazję. W poprzednich latach proponowałam Wam przepis na ciasto dla całej rodziny klik oraz wersje jednoosobowe klik. Tym razem są to małe tarty z masą migdałową i jabłkami.



Mini tarty na Trzech Króli
składniki 
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 130 g mielonych migdałów
  • 130 g miękkiego masła
  • 130 g cukru
  • 2 jajka
  • 1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka Amaretto
  • 1 jabłko

wykonanie:
Z ciasta francuskiego wycinamy spody do 4 tart, wykładamy nimi foremki do tart nasmarowane wcześniej masłem.
Za pomocą miksera ubijamy do białości miękkie masło i cukier. Dodajemy jajka, mąkę oraz migdały, miksujemy. Na końcu dolewamy Amaretto. Mieszamy, a następnie masą wypełniamy foremki do tart. 
Jabłko kroimy na ćwiartki, obieramy ze skórki i pozbawiamy gniazd nasiennych. Kroimy w plastry, które układamy na masie migdałowej.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180°C przez 25-30 minut.

piątek, 25 grudnia 2015

Wesołych Świąt!


Niech się spełnią wszystkie świąteczne życzenia,
te łatwe oraz te skomplikowane do spełnienia.
Niech się spełnią te duże i te małe,
te mówione głośno lub wcale.
Niech się spełnią te wszystkie krok po kroku,
niech się spełnią w Nowym Roku!
Wesołych Świąt!

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Barszcz wigilijny na zakwasie


Uwielbiam zapach świat. Najpierw pachnie piernikami. Ten aromat korzennych przypraw wypełnia kuchnię, a potem całe mieszkanie. Potem czuć zapach kiszonych buraków. Zakwas nastawiam odpowiednio wcześnie, dzięki temu  już kilka dni przed Wigilią czuję zapach świat. Najlepsze aromaty czuć jednak tuz przed sama Wigilią. Od tego wszystkiego człowiek robi się głodny.


 Na kilka dni przez świętami mam dla Was przepis na barszcz na zakwasie. Przyznam, że pierwszy raz taki barszcz zrobiłam rok temu i nawet nie wiem kiedy się skończył. Miałam wrażenie, że rozszedł się w oka mgnieniu. Tym razem też taki przygotuje i mam nadzieję, że wyjdzie tak samo smaczny jak ten przed rokiem.



Wigilijny barszcz na zakwasie
składniki
  • 3 kg buraków
  • 1 litr zakwasu
  • 3 litry wody
  • 3 cebule 
  • garść suszonych grzybów
  • 2 liście laurowe 
  • 2 ziela angielskie
  • sól, pieprz do smaku
  • cukier do smaku

wykonanie:
Obrane buraki kroimy na ćwiartki i zalewamy wodą. Dokładamy suszone grzyby i podpieczoną cebulę oraz przyprawy (liść laurowy, ziele angielskie), gotujemy do chwili aż buraki będą miękkie. Doprowadzamy barszcz do wrzenia i wyłączamy. Odstawiamy do wystygnięcia. 
Dolewamy zakwas buraczany, doprawiamy do smaku cukrem, solą i pieprzem. Barszcz pozostawiamy aby smaki się połączyły, a kolor utrwalił (najlepiej na całą noc) 
Przed podaniem wyławiamy z barszczu buraki, cebulę, grzyby oraz przyprawy. Podgrzewamy go, ale uważamy aby się nie zagotował.

piątek, 18 grudnia 2015

Pierogi gryczane na święta


Co roku są inne. Przeważnie zmieniałam im farsz, ale od zeszłego roku testuje różne rodzaje mąk, zmieniając w ten sposób ciasto. W tym roku farsz to absolutna klasyka - kapusta z grzybami. ciasto zaś to ukłon w stronę mojej siostry. Choć może pierogi do najbardziej urodziwych nie należą, za to smakują wybornie. Jedna ich porcja już dawno zjedzona - to tak w ramach testowania. Z czystym sumieniem mogę więc Wam polecić na świąteczny stół pierogi gryczane.


Pierogi gryczane
składniki na ciasto:
  • 250 g maki gryczanej
  • 120 g mąki ziemniaczanej
  • 250 ml gorącej wody
  • 1 żółtko
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • sól

jest to porcja na około 60 pierogów

wykonanie:
Do miski wsypujemy mąki, sól i dokładnie mieszamy. Dodajemy żółtko i olej, przez chwile wyrabiamy ciasto, a następnie dodajemy wodę. Gdybyśmy dodali jednocześnie gorącą wodę i żółtko, ono by nam sie ścięło i powstały by grudki. Ciasto dokładnie wyrabiamy.
Odstawiamy na 15 minut by ciasto odpoczęło. Po tym czasie możemy zacząć robić pierogi. Odrywamy po kawałku ciasta, posypujemy blat mąką gryczaną i wałkujemy ciasto, z którego wycinamy koła. Należy pamiętać, że ciasto z mąki gryczanej ma inną elastyczność i może się przerywać, dlatego nie wałkujemy go zbyt cienko. Koła napełniamy ulubionym farszem i zlepiamy pierogi. gotujemy w osolonym wrzątku.

wtorek, 8 grudnia 2015

Pasta do kanapek z twarogu i papryki.

U mnie jeszcze nie widać świąt. Ciasto na pierniki nadal czeka na swoja kolej.
Zanim zacznę przedświąteczne przygotowania, mam dla Was propozycję bardziej codzienną. Zimowe kanapki to dla mnie wyzwanie, bo przecież brakuje świeżych pomidorów, ogórków i innych pyszności. Dlatego o tej porze często przygotowuję pasy do kanapkę. Unikam tych kupnych, często na etykiecie znajduje listę rzeczy, których nie chce znajdować. Wystarczy więc niewielka chwila w kuchni by przygotować swoją własna pastę, która zawiera zaledwie parę składników, żadnej chemii, ani polepszaczy smaku. Wam też to polecam.



Pasta twarogowo-paprykowa
składniki:
  • 250 g półtłustego twarogu
  • 2 czerwone papryki
  • 1 ząbek czosnku
  • chilli w proszku
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 1 łyżeczka świeżej natki pietruszki
  • sól, pieprz

wykonanie:
Paprykę i czosnek umieszczamy w piekarniku i pieczemy w temperaturze 180°C przez około 15-20 minut. Po upieczeniu i wystudzeniu papryki ściągamy z niej skórkę, pozbawiamy nasion. Czosnek obieramy z łusek. Paprykę i czosnek miksujemy na gładką masę. Dodajemy twaróg i dokładnie łączymy. Doprawiamy chilli, solą , pieprzem oraz ziołami.

piątek, 27 listopada 2015

Ciasto bananowe z czekoladą i orzechami.


Mam wrażenie, że nowy wpis na blogu to niemal święto. Ostatnio tak rzadko zamieszczam coś nowego, że faktycznie dzisiejszy wpis to wielkie wydarzenie. Ja ciągle w biegu, wciąż mam ręce pełne roboty. Mam jednak nadzieje, że przed świętami nieco zwolnię i znajdę chwilę na kilka nowych wpisów.
Dzisiejsze ciasto bananowe to chyba wersja dla zapracowanych. Nie licząc czasu, który spędziło w piekarniku to muszę przyznać, że powstało w błyskawicznym tempie. Nie wiem w jakim tempie będzie znikać, bo jest jeszcze gorące. No i pora na herbatkę plus ciasto jak dla mnie zdecydowanie zbyt wczesna.
Zostawiam Was z przepisem, może wypróbujecie w weekend. Jeśli zostanie choć kawałek do jutra to z pewnością wezmę je na uczelnię. Tymczasem udanego weekendu Wam życzę.


Ciasto bananowe z czekoladą:
składniki:
  • 2 banany
  • 100 g gorzkiej czekolady (u mnie 85% kakao)
  • 50 g orzechów laskowych
  • 125 g brązowego cukru
  • 3 jajka
  • 80 g maki pszennej
  • 100 g mąki orkiszowej
  • 25 g miękkiego masła
  • 2 łyżki białego rumu
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli

wykonanie:
Jajka ubijamy z cukrem i solą. Dodajemy stopniowo mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia, masło i rum. Ubijamy aż ciasto będzie gładkie. Dodajemy posiekaną czekoladę, banany pokrojone w kostkę oraz posiekane orzechy. 
Ciasto przekładamy do małej keksówki (24cm x 10cm)wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy przez 40 minut w temperaturze 180°C
Po upieczeniu pozostawiamy ciasto do wystygnięcia.
 
 

wtorek, 17 listopada 2015

Komosa ryżowa. Brokuł. Marchewka.

  

 Idealne rozwiązanie do pracy, a nawet do szkoły. Ja zabieram ją na uczelnię zamiast obiadu. Wy możecie zjeść to danie na kolację lub jako przekąskę. Ta szybka w wykonaniu sałatka ratowała mnie już nie raz. Pracy przy niej niewiele, za to efekt całkiem udany. Poza tym te kilka podstawowych składników ma dobry wpływ na nasze zdrowie, a to ono jest najważniejsze. 
Sami spróbujcie i oceńcie. Mam nadzieję, że nie będziecie zawiedzeni. 
Smacznego :-)

 

Sałatka z komosy ryżowej z brokułem i marchwią
składniki:
  • 200 g komosy ryżowej
  • 2 średnie marchewki
  • 1 mały brokuł
  • 1 dymka
  • 3 łyżki natki pietruszki
  • garść pistacji
  • starta skórka z połowy cytryny

dresing:
  • sok z połowy cytryny
  • 7 łyżek soku jabłkowego (świeżo wyciśniętego)
  • 1 łyżeczka miodu
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • sól, pieprz

wykonanie:
Komosę gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Ja użyłam kolorowej komosy, ale to nie ma znaczenia. Po ugotowaniu należy odstawić ją do wystygnięcia.
Marchew kroimy w cienkie paseczki, około 0,5 cm. Brokuł dzielimy na różyczki. W osolonym wrzątku blanszujemy brokuł przez 4 minuty. Po 2 minutach dorzucamy do niego marchewkę. Następnie warzywa odcedzamy i pozostawiamy do wystygnięcia.
W salaterce łączymy komosę z warzywami. Dodajemy startą skórkę z cytryny, natkę pietruszki, posiekaną dymkę oraz posiekane pistacje.
Przygotowujemy dresing mieszając ze sobą wszystkie składniki. Zalewamy nim sałatkę.
 Podajemy na zimno.

czwartek, 5 listopada 2015

Ciasto na pierniki


Aż trudno w to uwierzyć, ale to już czas. Kochani, pora zarobić ciasto na pierniki i odstawić by dojrzewało. Moje jest już gotowe, choć w tym roku później niż zwykle. Tradycyjnie z piernikami nie eksperymentuje i wybieram dobrze mi znane i sprawdzone ciasto, które i Wam polecam. Przepis znajdziecie tu. Nie ma na co czekać, zabierajcie się do pracy.

środa, 4 listopada 2015

Łosoś, soczewica i sos śmietanowo-musztardowy.


Nie pytajcie gdzie byłam kiedy mnie nie było. Zarobiona jestem okropnie. Szczerze mówiąc to na blogowanie zwyczajnie nie mam czasami chęci. Już nawet zdjęć nie robię, bo mi czasu brakuje. O dziwo dziś się postarałam, nabrałam nagłej ochoty aby złapać za aparat i pstryknąć kilka fotek zanim rodzina spałaszuje cały obiad. Efekt jaki jest każdy widzi, ale nie to jest najważniejsze. Chodzi o to, że w końcu zabrałam się za nadrabianie zaległości. Choć w sumie to chyba taki jednorazowy incydent. nie wiem kiedy znów wpadnę tu z kolejnym przepisem. Mam nadzieje, że mi to wybaczycie i nadal chętnie będziecie tu zaglądać.



Łosoś z soczewicą i sosem musztardowo-śmietanowym.
składniki:
  • 4 filety z łososia bez skóry
  • 200 g zielonej soczewicy
  • 2 marchewki
  • 2 garście zielonej fasolki szparagowej z mrożonki
  • 1 cebula
  • posiekana natka pietruszki około 2 łyżki
  • sól, pieprz
  • tymianek

na sos:
  • 1 szalotka
  • 2 łyżki masła
  • 200 ml śmietany 18%
  • 1 czubata łyżeczka musztardy francuskiej
  • sól, pieprz
wykonanie:
Marchewkę po obraniu kroimy na talarki. Soczewice wsypujemy do garnka i zalewamy zimną wodą, solimy. Wody powinno być 5 razy więcej niż soczewicy. Dokładamy marchewkę, całą, obraną cebulę i gotujemy przez 35 minut. W połowie gotowania dokładamy do garnka fasolkę.
Filety z łososia doprawiamy solą i pieprzem oraz świeżym tymiankiem. Każdy filet zawijamy w folię aluminiową, robiąc paczuszkę. Rybę umieszczamy w piekarniku i pieczemy przez 15 minut w temperaturze 160°C
W między czasie robimy sos. Posiekana szalotkę podsmażamy na maśle. Gdy ładnie się zeszkli dolewamy na patelnię śmietanę i musztardę. Mieszamy.
Ugotowana soczewicę z warzywami odcedzamy. Wyciągamy cebulę. Soczewicę łączymy ze sosem, dokładnie mieszając. Posypujemy natka pietruszki. 
Podajemy razem z upieczonym łososiem.

wtorek, 20 października 2015

Sernik na jesienne dni


 
Jest mi wstyd, bo od kilku dni zbieram się do napisania choćby jednej notki, ale leń bierze górę. Choć przyznając się przed samą sobą, to mam tyle innych zajęć, że w sumie się nie dziwię, że na nic innego nie mam już siły. Ostatnie dni siedzę z nosem w artykułach naukowych, śledzę różne badania i doniesienia żywieniowe.
Postanowiłam jednak na chwilę odpocząć od tych wszystkich publikacji i napisać coś swojego.
Dla osłodzenia pochmurnych, jesiennych dni proponuję Wam sernik z gruszkami. Proste i szybkie w wykonaniu ciasto, które zapewne wielu z Was lubi. Zapraszam po przepis.


Sernik z karmelizowanymi gruszkami
składniki na spód:
  • 200 g ciastek owsianych czekoladowych
  • 40 g stopionego masła
  • szczypta cynamonu

masa serowa:
  • 750 g twarogu śmietankowego
  • 1 opakowanie jogurtu naturalnego około 200 ml
  • 4 jajka
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 1 szklanka brązowego cukru

do dekoracji:
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 150 ml śmietany 18%
  • 2 gruszki
  • 1 łyżka masła 
  • 4 łyżki cukru
  • szczypta cynamonu

wykonanie:
Ciasteczka rozdrabniamy na piasek. Dodajemy do nich cynamon i stopione masło. Dokładnie łączymy składniki aż powstanie konsystencja mokrego pisaku. Wykładamy tą mieszanką tortownicę wyłożoną papierem do pieczenia. Wygładzamy powierzchnie i odstawiamy do lodówki na 30 minut.
W tym czasie wszystkie składniki na sernik umieszczamy w misce i miksujemy do uzyskania jednolitej masy. Ważne by nie robić tego zbyt długo gdyż napowietrzony mocno sernik bardzo urośnie w trakcie pieczenia, a potem nagle opadnie. Masę serową wylewamy na spód z ciasteczek. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 170°C na około 60 minut.
Po upieczeniu sernik wystudzamy i odstawiamy do lodówki. 
Przed podaniem przygotowujemy ganach. Czekoladę łamiemy na kawałki i umieszczamy ją w misce razem ze śmietaną. Podgrzewamy w kąpieli wodnej aż do stopienia się czekolady i uzyskania gładkiej masy. Lekko przestygniętą masę wylewamy na sernik.
Gruszki obieramy, kroimy na ósemki, pozbawiamy gniazd nasiennych. Na patelni rozgrzewamy masło i cukier z cynamonem. Gdy zaczną pojawiać się bąbelki dodajemy gruszki i smażymy przez chwilę. Ważne aby gruszki się nie rozgotowały. Następnie gruszki ściągamy z patelni, odsączamy z nadmiaru płynu i gdy przestygną umieszczamy na serniku.
Możemy ewentualnie uprażyć na suchej patelni płatki migdałowe i posypać nimi sernik.