expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Na dobry początek dnia



Korzystając z tego, że jeszcze jakiś czas będzie można nabyć nasze polskie szparagi, zachęcam Was do ich konsumpcji. O prozdrowotnych właściwościach możecie poczytać na FB Przemiany. Żałuję, że sezon na nie jest taki krótki.
Szparagi są pyszne same w sobie i generalnie moim zdaniem nie potrzebują wielu towarzyszy na talerzu. Nawet same smakują doskonale. Ja tym razem jednak podałam je w towarzystwie jajka i pomidorów. Ot taki klasyk można rzec. Moja propozycje jest doskonałe na weekendowe śniadanie. Sami wypróbujcie.



Frittata ze szparagami
składniki:
  • 1 pęczek zielonych szparagów
  • 2 dymki
  • 4-5 jaj
  • 1 pomidor średniej wielkości 
  • 50 g startego parmezanu
  • sól, pieprz
  • szczypta chili

wykonanie:
Szparagi myjemy, odcinamy twarde końcówki. Gotujemy w osolonym wrzątku przez 5 minut. Odcedzamy, przelewamy zimną wodą. Osuszamy.
Pomidora kroimy w kostkę usuwamy przy tym pestki. Lepiej gdy pomidor jest mięsisty. Ja dodatkowo ściągnęłam z niego skórkę. 
Jajka należy wymieszać z posiekaną dymką. Miksturę doprawiamy solą, pieprzem i chili, a następnie przelewamy na wysmarowaną oliwą blaszkę. Na wierzchu układamy szparagi i posypujemy całość pomidorem. Pieczemy przez 20 minut w temperaturze 180 st. C. Na 5 minut przed końcem pieczenia posypujemy całość parmezanem.
Podajemy gorące, pokrojone na kwadraty.

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Niby nie brownie a jednak...



Myślę, że wszyscy miłośnicy czekolady lubią brownie. To jedno z lepszych ciast czekoladowych, niestety delektowanie się nim nie pozostaje obojętne dla naszych bioder. Duża ilość masła i cukru nigdy nie będzie obojętna dla zdrowia. Tymczasem poczyniłam ciasto niczym nie ustępujące tradycyjnemu brownie w smaku i konsystencji. Dodatek ksylitolu można całkowicie pominąć jeśli ktoś lubi gorzką czekoladę i słodki smak nie jest mu do niczego potrzebny. Mi jednak smakuje ciasto lekko słodkawe. Jest cudownie wilgotne, a dodatek owoców sprawia, że staje się jeszcze lepsze. Przetestowałam wersję z malinami i truskawkami i jak dla mnie wersja malinowa wygrywa. Wy możecie eksperymentować z jakimi tylko dodatkami chcecie. Myślę, że dzięki temu to ciasto za każdym razem może zaskoczyć Was czymś nowym. 




Ciasto a la brownie
składniki:
  • 250 g gorzkiej czekolady 70%
  • 165 ml mleczka kokosowego (mała puszka)
  • 120 ml śmietany kremówki
  • 2 łyżki ksylitolu
  • 2 łyżki mąki owsianej
  • 3 jajka
  • szczypta soli
  • ulubione dodatki około 150 g owoców np. malin, truskawek itp
  • kawałki białej czekolady

wykonanie:
W kąpieli wodnej podgrzewamy mleczko koksowe, śmietanę, połamaną na kawałki czekoladę oraz ksylitol. Gdy czekolada się rozpuści i połączy z pozostałymi składnikami ściągamy miskę z ognia. Odstawiamy do przestygnięcia. Dodajemy żółtka oraz mąkę i dokładnie mieszamy. Białka jajek ze szczyptą soli ubijamy na pianę i dodajemy do masy czekoladowej. 
Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, wylewamy na nią masę czekoladową i na wierzchu układamy owoce i ewentualnie inne dodatki typu orzechy, kawałki czekolady itp.
Pieczemy w temperaturze 180 st.C przez 30 minut. Pozostawiamy do całkowitego wystygnięcia. Podajemy na zimno.