expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szparagi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szparagi. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Na dobry początek dnia



Korzystając z tego, że jeszcze jakiś czas będzie można nabyć nasze polskie szparagi, zachęcam Was do ich konsumpcji. O prozdrowotnych właściwościach możecie poczytać na FB Przemiany. Żałuję, że sezon na nie jest taki krótki.
Szparagi są pyszne same w sobie i generalnie moim zdaniem nie potrzebują wielu towarzyszy na talerzu. Nawet same smakują doskonale. Ja tym razem jednak podałam je w towarzystwie jajka i pomidorów. Ot taki klasyk można rzec. Moja propozycje jest doskonałe na weekendowe śniadanie. Sami wypróbujcie.



Frittata ze szparagami
składniki:
  • 1 pęczek zielonych szparagów
  • 2 dymki
  • 4-5 jaj
  • 1 pomidor średniej wielkości 
  • 50 g startego parmezanu
  • sól, pieprz
  • szczypta chili

wykonanie:
Szparagi myjemy, odcinamy twarde końcówki. Gotujemy w osolonym wrzątku przez 5 minut. Odcedzamy, przelewamy zimną wodą. Osuszamy.
Pomidora kroimy w kostkę usuwamy przy tym pestki. Lepiej gdy pomidor jest mięsisty. Ja dodatkowo ściągnęłam z niego skórkę. 
Jajka należy wymieszać z posiekaną dymką. Miksturę doprawiamy solą, pieprzem i chili, a następnie przelewamy na wysmarowaną oliwą blaszkę. Na wierzchu układamy szparagi i posypujemy całość pomidorem. Pieczemy przez 20 minut w temperaturze 180 st. C. Na 5 minut przed końcem pieczenia posypujemy całość parmezanem.
Podajemy gorące, pokrojone na kwadraty.

wtorek, 30 maja 2017

Szparagowe pesto.


Tradycyjne zawsze z bazylii i orzechów pinii, doskonałe do makaronów, ale również do mięsa czy kanapek. Pesto, bo o nim tu mowa, dziś do wykonania dosłownie ze wszystkiego co tylko się nada. Ogranicza nas tylko nasza własna wyobraźnia. 
U mnie pesto z zielonych szparagów obowiązkowo pojawia się co roku. Poprzednio było dodatkiem do łososia, a dziś w nieco innej kombinacji jest uzupełnieniem dania z makaronem. Polecam Wam również użyć takie szparagowe pesto jako smarowidło do kanapek czy naleśników. Zapewniam, że smakuje wybornie, jest też urozmaiceniem codziennej diety. Korzystajcie więc dopóki jeszcze są dostępne nasze rodzime szparagi. Na zdrowie.



Pesto szparagowe z makaronem
składniki:
  • 1 pęczek zielonych szparagów
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/4 szklanki tartego parmezanu
  • 2 garście migdałów
  • oliwa z oliwek
  • sól, pieprz
  • ewentualnie sok z cytryny
  • szczypta chili

  • makaron
  • parmezan do dekoracji

Wykonanie:
Szparagi myjemy, odcinamy twarde końcówki oraz "kwiatki". Szparagi kroimy na kawałki i miksujemy z dodatkiem migdałów, czosnku i parmezanu. dodajemy odrobinę oliwy. Nie za dużo gdyż same szparagi są dość wodniste, a więc pesto może być za rzadkie.  Doprawiamy solą, pieprzem, chili i ewentualnie sokiem z cytryny.
Pozostawione kwiatki wrzucamy na osolony wrzątek i gotujemy około 3-5 minut. Odcedzamy. 

W międzyczasie przygotowujemy ulubiony makaron. Po odcedzeniu wkładamy makaron do pesto i mieszamy tak by pesto dokładnie go oblepiło. Nakładamy na talerz i dekorujemy kwiatkami szparagów i parmezanem w płatkach.

czwartek, 4 maja 2017

Szparagowa zupa do picia



Już nie raz pisałam, że uwielbiam maj. To nie tylko miesiąc moich urodzin, ale też czas kiedy świętujemy niemal całą rodziną (mąż i starsza córka). A do tego, co jest najfajniejsze, to czas kiedy na stole królują szparagi, pojawiają się pierwsze krajowe truskawki, młoda kapusta itd. Dobrodziejstw przyrody jest o wiele więcej. Zakwitają moje ukochane szafirki, konwalie, bzy, piwonie. No jak nie kochać tego miesiąca?
Niestety jak wszystko tak i maj szybko przemija. Pragnę zawsze nacieszyć się nim ile to tyko możliwe, również pod względem kulinarnym. Właśnie dlatego teraz szparagi czy inne rarytasy opanowują moją kuchnię. Dzisiejsza propozycja to szparagi w kolejnej odsłonie. Ponieważ krem ze szparagów to ulubione danie moich dzieci to staram się zaspokajać ich oczekiwania, ale żeby nie było, że z tego powodu jest nudno, to wprowadzam nieco urozmaiceń. Tym oto sposobem dziś mam dla Was propozycje na szparagową zupę do picia. Taka wersja jest doskonałym uzupełnieniem obiadu czy kolacji. Sami zobaczcie.

 


Szparagowa zupa do picia
składniki na 4 porcje
  • 1 pęczek zielonych szparagów
  • 150 g mrożonego groszku
  • 165 ml mleka kokosowego (mała puszka)
  • 750 ml bulionu warzywnego 
  • sól, pieprz
  • tabasco zielone

wykonanie:
Szparagi myjemy, odcinamy twarde końcówki i kroimy na mniejsze kawałki. Zachowujemy całe kwiatki.
W bulionie gotujemy mrożony groszek do miękkości. Wrzucamy pokrojone szparagi i po 2 minutach ściągamy z ognia. Wyławiamy kwiatowe końcówki, a resztę miksujemy. stawiamy ponownie na ogniu. Dodajemy mleko kokosowe oraz doprawiamy do smaku solą, pieprzem i tabasco. Doprowadzamy do wrzenia i ściągamy z ognia. 
Zupa smakuje na ciepło i na zimno. Przed podaniem rozlewamy ją do szklanek, do każdej wkładamy odłożone wcześniej kwiatowe końcówki.

sobota, 29 kwietnia 2017

Lekka sałatka ze szparagami

 

Na otwarcie sezonu szparagowego moja rodzina czekała z niecierpliwością. Najfajniejsze jest to, że dzieci już nie mogły się doczekać kremowej zupy szparagowej. W moim wydaniu taka zupa za każdym razem kryje w sobie inne dodatki co czyni ją jeszcze bardziej atrakcyjną. 
Ale dziś nie o zupie miałam pisać, bo na nią przyjdzie czas innym razem. Choć to właśnie zupa otwierała u nas sezon już tydzień temu. Mam nadzieje, że teraz szparagi będą gościły u nas dość często, a to dlatego, że czas kiedy można się nimi delektować jest krótki. Trzeba wykorzystać go w pełni, tym bardziej, że szparagi są źródłem wielu witamin i minerałów. A co najważniejsze są prebiotykiem. To substancje, które odżywiają pożyteczne bakterie jelitowe. Od nich zaś zależny całe nasze zdrowie, odporność i samopoczucie. Zadbajcie więc o nie jedząc szparagi. 



Zielona sałatka ze szparagami
składniki dla 2 osób:
  • pęczek zielonych szparagów
  • 1 pomidor malinowy
  • 1 szalotka
  • 100-120 g sera feta
  • 2 garście roszponki

dresing
  • natka pietruszki - spora ilość, u mnie pół pęczka
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżka octu winnego
  • sól, pieprz

wykonanie:
Szparagi myjemy, odcinamy zdrewniałe końcówki. Ja moje obrałam, ale w przypadku zielonych szparagów nie trzeba tego robić. Szparagi kroimy na plasterki, ale zachowujemy w całości kwiatek. Wrzucamy do osolonego wrzątku na 2 minuty, a następnie przelewamy obficie zimną wodą by przerwać proces gotowania.
Do dwóch salaterek wkładamy po garści roszponki. Na sałacie rozkładamy przestudzone szparagi, pokrojonego na spore kawałki pomidora. Wszystko posypujemy pokruszonym serem.
Przygotowujemy dresing, którym skrapiamy sałatkę i zajadamy. smacznego.

środa, 3 czerwca 2015

Kasza. Szparagi. Zupa.


Mój ukochany maj przeminął bezpowrotnie. Aż wstyd, że w tak cudownym miesiącu zaszczyciłam Was tylko jednym przepisem. Niestety maj postawił przede mną wiele wyzwań i czasu na blogowanie zupełnie mi nie starczyło. Przyznam, że nie miałam do tego głowy. Rozważałam nawet możliwość zamknięcia bloga na stałe, bo widzę jak moje milczenie i brak nowych wpisów sprawiają, że zagląda tu co raz mniej osób.
Zanim na dobre się pożegnam to zaproponuję Wam coś bardzo prostego, coś za czym przepadają moje dzieci. Zwyczajna zupa z zielonych szparagów, która z niewielkim dodatkiem stała się hitem i gości u nas co drugi dzień. Ciekawe kiedy dzieciarnia się znudzi? Póki co korzystam z okazji, że jeszcze ciągle są szparagi, choć już niedługo oraz z wielkiego apetytu domowników.


Krem z zielonych szparagów z kaszą gryczaną

składniki
  • 1 cebula
  • 2 średnie ziemniaki
  • 1 pęczek zielonych szparagów
  • śmietana 18%
  • bulion warzywny
  • pieprz, sól
  • kasza gryczana - sypka

wykonanie:
W bulionie warzywnym (około 500ml) gotuję pokrojone w dużą kostkę cebulę i ziemniaki. W tym czasie przygotowuję szparagi, myję je i odcinam zdrewniałe końcówki. Kroję na mniejsze kawałki. Gdy ziemniaki są już miękkie dodaje do nich szparagi i gotuję 5-10 minut. Zestawiam z ognia. Miksuję blenderem. Ponownie stawiam na ogniu, dodaję bulion by zupa nabrała odpowiedniej konsystencji oraz śmietanę. Nie daję jej dużo, ilość według uznania. Doprawiam solą i pieprzem do smaku.
W między czasie gotuję kaszę gryczaną. 1 czubata łyżka na osobę.
Ugotowaną kaszę dodaję do zupy.

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Mała przekąska ze szparagów


Chyba zupełnie zwariowałam by w taki upał włączać piekarnik. Żar leje się z nieba i próżno dziś szukać ochłody. A ja jak na złość postanowiłam przygotować szparagi w piekarniku.
Pokusa była zbyt wielka i zdrowy rozsądek nie miał dziś z nią szans.Bo niestety jak się na coś uprę to nie ma od tego odwrotu. 
No i dobrze, bo moje małe danie było lekkie jak piórko i idealnie smakowało na zimno. Chwila katuszy w cieple piekarnika, a potem smaczna nagroda i rozkosz dla podniebienia.


 Zapiekany mus ze szparagów

składniki:
  • 1 pęczek zielonych szparagów
  • 125 g serka koziego lub naturalnego typu Philadelphia
  • 3 jajka
  • sól, pieprz
  • masło do wysmarowania foremki

wykonanie:
Szparagi myjemy, obcinamy końcówki. Gotujemy w osolonym wrzątku przez 5 minut. Następnie zalewamy gorącą wodą by przestały się gotować i po chwili odcedzamy.
Kroimy na kawałki, odkładamy 8 główek na później. Pozostałe szparagi miksujemy z jajkami i serkiem. Doprawiamy solą i pieprzem. Przygotowaną miksturą napełniamy foremki wysmarowane wcześniej masłem. Pieczemy przez około 30 minut w temperaturze 180°C. W połowie pieczenia do każdej foremki wkładamy na wierzch po 2 główki szparagów.
Danie można podawać na ciepło lub na zimno.


niedziela, 8 czerwca 2014

Szparagi. Białe wino. Kurczak.


Gdy zabieram się za przygotowywanie kolejnej już w tym sezonie potrawy ze szparagami, to nie mogę się nadziwić temu, że kiedyś omijałam je szerokim lukiem. Nie wyobrażałam sobie jak można je jeść, przecież to takie dziwne łodygi. 
Pamiętam jak moja  mama przygotowała kiedyś na niedzielny obiad białe szparagi pod beszamelem. Bałam się tego spróbować i przez wiele lat żyłam w totalnej niewiedzy jakie te szparagi mogą być dobre.
Dopiero po latach gdy prowadziłam już swój własny dom, z własną kuchnią odważyłam się kupić pęczek zielonych szparagów i przygotować z nich bezpieczne danie, którym okazała się zupa. Ten debiut miał miejsce nie tak dawno temu, a moje pierwsze danie doczekało się publikacji na tym blogu klik. Dziś nie trzeba mnie namawiać na zakup szparagów i przyznaję, że nie zawracam sobie głowy by kupić tylko jeden pęczek. Zwykle kupuje ich więcej, a potem przyrządzam wypróbowane już wcześniej dania lub jak tym razem coś zupełnie nowego.


 Kurczak z pure szparagowym

składniki;
  • 4 filety z kurczaka
  • 4 plastry boczku wędzonego
  • 1 pęczek zielonych szparagów
  • 2 szalotki
  • 150 ml białego wina
  • 200 ml śmietany kremówki
  • olej do smażenia
  • sól, pieprz

wykonanie:
Szparagi myjemy, odcinamy końcówki, które wyrzucamy oraz główki, które zachowujemy. Łodygi szparagów kroimy na kawałki i gotujemy około 10 minut w śmietanie. Po ugotowaniu miksujemy. Natomiast główki gotujemy w osolonym wrzątku przez około 5 minut. Przelewamy zimną wodą i odcedzamy.
Filety z kurczaka oczyszczamy i osuszamy, doprawiamy solą i pieprzem. Każdy filet owijamy plastrem wędzonego boczku. Smażymy na oleju z każdej strony, po usmażeniu ściągamy z patelni i odstawiamy na bok. Najlepiej przykryć mięso folią aluminiową by pozostało ciepłe.
Z patelni zbieramy nadmiar tłuszczu, ale nie myjemy. Wlewamy na nią wino i dokładamy posiekaną szalotkę. Pozostawiamy na małym ogniu aż wino odparuje. Następnie dokładamy na patelnię szparagi zmiksowane ze śmietaną i  główki szparagów . Wszystko łączymy i gotujemy jeszcze 3 minuty. Doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy wraz z przygotowanym wcześniej kurczakiem.



sobota, 17 maja 2014

Szparagi i pomarańcza


Maj to miesiąc kiedy w mojej kuchni zdecydowanie królują szparagi. Nie mogę uwierzyć, że kiedyś ich nie jadałam. Nie to, że ich nie lubiłam, ja ich zwyczajnie nie znałam, nie widziałam jak smakują i co można z nich przygotować. Choć zawsze mnie intrygowały, gdy widziałam je na targu. A jak już raz skusiłam się na nie z czystej ciekawości to przepadłam bez reszty. Na szczęście reszta rodziny pokochała je tak jak ja i w ten oto sposób co roku ulegamy szparagowemu szaleństwu.
Tym razem jedno z moich ulubionych dań - tarta. Kocham to dane za różnorodność i duże pole do popisu.



Tarta ze szparagami nutą pomarańczy.

składniki:
przepis na ciasto 

  • 400 g zielonych szparagów
  • 1 pomarańcza
  • 3 jajka
  • 4 łyżki śmietany 36%
  • sól i pieprz
  • 1 łyżka oliwy do smażenia

wykonanie:
Ciasto przygotowujemy według przepisu. Wykładamy nim foremkę do tart i nakłuwamy widelcem.
Szparagi myjemy, odcinamy końcówki, możemy obrać, ale nie jest to konieczne. Gotujemy przez 8-10 minut w osolonym wrzątku. Odcedzamy i przekładamy do zimnej wody by się dłużej nie gotowały. Wystudzone szparagi układamy na ciasto.
Mieszamy jajko razem ze śmietaną i sokiem w pomarańczy. Doprawiamy solą i pieprzem.
Zalewamy tym szparagi. Na wierzch ścieramy skórkę z pomarańczy.
Tartę pieczemy w temperaturze 200°C przez 30-35 minut.

poniedziałek, 5 maja 2014

Zupa na poniedziałek


Na dobry początek tygodnia będzie zupka. Jak na maj przystało zupa będzie zielona, bo i zielono wokół nas. Mimo, że słonecznie to jednak zimno i może to danie choć trochę nas rozgrzeje.
Podstawowym składnikiem są oczywiście zielone szparagi. Ciesze się, że sezon już w pełni rozpoczęty. W ostatnich dniach przerobiłam już parę przepisów na szparagi, takich starszych i tych zupełnie nowych. Oto jeden z nich.



Krem ze szparagów i zielonego groszku

składniki:
  • 700 g zielonych szparagów
  • 300 g mrożonego zielonego groszku
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 150 ml gęstej śmietany
  • 20 g masła
  • sól, pieprz
  • 4 plastry boczku wędzonego
  • tarty parmezan do posypania - opcjonalnie

wykonanie:
Szparagi myjemy, odcinamy końcówki. Gotujemy je przez 8-10 minut w osolonym wrzątku. Odcedzamy.
Na maśle podsmażamy posiekaną cebulę i czosnek. Dodajemy groszek. Całość zalewamy wodą do wysokości groszku i gotujemy 20 minut. Dokładamy odcedzone szparagi (pozostawiamy 4 do dekoracji). Dolewamy śmietanę i wszystko miksujemy. Gdyby zupa była zbyt gęsta dolewamy trochę wody. Doprawiamy solą i pieprzem.
Nalewamy do misek.
Boczek wędzony podsmażamy na patelni. Kruszymy i dekorujemy nim zupę, dokładamy główkę szparagi. możemy posypać ją tartym parmezanem.

Uwaga: zamiast boczku  można użyć krewetek lub przegrzebków.

poniedziałek, 20 maja 2013

Szparagi. Łosoś. Boczek wędzony.


 W tym roku nieco później niż zwykle, ale w końcu się doczekałam. Moja radość na widok zielonych szparagów była przeogromna. I pomyśleć, że jeszcze jakiś czas temu ich nie lubiłam. 
Dziś staram się wykorzystać sezon szparagowy w pełni i kupuje je przy każdej okazji. Jak zwykle na naszym stole gości zupa szparagowa czy też jajecznica że szparagami. Lubie jednak co roku przygotować coś zupełnie nowego. Tym razem szparagi wykorzystałam do zrobienia pysznego pesto, a może bardziej pure. Jego zastosowanie jest dość szerokie i pozwala na wiele ciekawych eksperymentów. 
Dziś zapraszam na szparagi w towarzystwie łososia i wędzonego boczku.




Łosoś pod pierzynką ze szparagów i boczkiem

składniki
  • 4 filety z łososia
  • 4 łyżki oleju Kujawskiego ze smakiem z dodatkiem czosnku
  • sól
  • 4 plastry boczku wędzonego

na szparagowe pesto/pure
  • 500 g zielonych szparagów
  • 1/4 szklanki uprażonych orzechów pinii
  • 1/4 szklanki startego parmezanu
  • sok z cytryny
  • olej Kujawski ze smakiem z dodatkiem czosnku
  • sól, pieprz

wykonanie:
Szparagi myjemy i pozbawiamy ich twardych końcówek. Gotujemy około 3 minuty na parze. By zatrzymać proces gotowania i zachować ich zielony kolor przekładamy je do zimnej wody. Gdy przestygną odsączamy je. Odcinamy kilka kwiatków i zachowujemy do dekoracji Resztę szparagów kroimy na mniejsze kawałki i wraz z uprażonymi na suchej patelni orzeszkami i tartym parmezanem miksujemy na pure. Dodajemy tyle oleju Kujawskiego z czosnkiem by uzyskać odpowiednią konsystencję. Otrzymany mus doprawiamy solą, pieprzem i sokiem z cytryny.

Łososia pozbawiamy skóry. Doprawiamy solą i nacieramy każdy filet łyżką oleju Kujawskiego z czosnkiem. Zawijamy rybę w folię aluminiową i pieczemy w piekarniku przez 15 minut w temperaturze 200°C.
Pod koniec pieczenia łososia plastry boczku podsmażamy na patelni.

Gotowego łososia przekładamy na talerz. Na wierzch nakładamy pure ze szparagów i plaster podsmażonego boczku wędzonego. Dekorujemy odłożonymi wcześniej kwiatkami szparagów.

wtorek, 22 maja 2012

Risotto ze szparagami


Bycie podwojna mama, w tym trzymiesiecznego maluszka, to prawdziwe wyzwanie. Na domiar zlego moje dzici niestety nie naleza do spiochow. Jakos nie wdaly sie w tate ;-). Zarowno Viki jak i Martynka stosunek do spania odziedziczyly po mnie. Kiedys uznalabym to za wielka zalete, ale teraz przeklinam w duchu to, ze nie lubie spac. Wlasciwie teraz lubie, wrecz uwielbiam, ale to zmienilo mi sie dopiero teraz gdy mam niesprzespane noce. Co ja bym  dala za to zebym mogla sobie pospac, poleniuchowac na kanapie. Ale nic z tego! Martynka podobnie jak kiedys Viki bardzo lubi moje towarzystwo, lubi gdy Ja zabawiam i nie wazne, ze akurat mam cos innego, pilnego do roboty. Tak to juz jest i wszystko trzeba jakos ogarnac.
Ostatnio gotuje w pospiechu, korzystajac z krociutkich drzemek Tyneczki. czasem gotujemy razem, bo akurat Panna dobrze sie bawi. Dzis na obiad "zrobilysmy" szybkie szparagi. Zawsze opowiadam Tynce co robie, a Ona smieje sie od ucha do ucha. Jej radosny smiech sprawia, ze gotowanie w tych warunkach nawet mi nie przeszkadza.


Risotto ze szparagami

skladniki:
peczek zielonych szparagow
4 plasterki wedzonego boczku
2 woreczki ryzu arborio
cieply bulion warzywny okolo 500ml
2 lyzki masla
oliwa
sol, pieprz

wykonanie:
Szparagi po umyciu blanszuje w osolonym wrzatku, a nastepnie przecedzam i wkladam do miseczki z zimna woda by nie stracily zielonego koloru.
Na patelni podsmazam boczek. Odkladam na bok, a na patelnie wlewam odrobine oliwy oraz ryz. Podsmazam chwile az ryz stanie sie szklisty, a nastepnie podlewam goracym bulionem. Za kazdym razem gdy plyn odparuje uzupelniam brakujaca ilosc az do chwili gdy ryz zrobi sie miekki. Dodaje maslo i szparagi. doprawiam do smaku sola i pieprzem. Podgrzewam calosc jeszcze okolo 2 minuty. Na koncu dodaje pokruszony boczek, ktory wysmazylam wczesniej.
Smacznego!

Uwaga: Normalnie dodalabym jeszcze okolo 150ml bialego wina, z ktorego musialam tym razem zrezygnowac. Wino dodaje przed bulionem i czekam az odparuje.

czwartek, 10 maja 2012

Szparagowy sezon


Uwielbiam wiosne! Ta pora roku sprawia, ze na chwile zapominam o codziennym zmeczeniu. Moja Mlodsza Krolewna czasem daje w kosc, czesto w ciagu dnia oczy same sie zamykaja. Teraz jednak czuje nowa energie, wiecej rzeczy mi sie chce. Wrocilam tez do kuchni z glowa pelna pomyslow, nie wiem tylko czy czasu wystarczy by wszystkie przetestowac.


Teraz ogarnia mnie szparagowe szalenstwo. Wlasciwie moglabym jesc je codziennie i nie musialabym wymyslac nic specjalnego by je przygotowac. Przetestowalam jednak przepis, ktory wypatrzylam jakis czas temu w mojej ulubinej francuskiej "Maxi cuisine"  i tak na naszych talerzach zagoscily szparagi po flamandzku.


Szparagi po flamandzku

skladniki:
  • 2 peczki zielonych szparagow
  • 2 jajka ugotowane na twardo
  • natka pietruszki
  • szczypiorek
  • 125g masla
  • sok z polowy cytryny
  • sol, pieprz

wykonanie:
Zielonych szparagow nie trzeba obierac, ale ja zawsze to robie, pozbawiam je rowniez stwardnialych koncowek. Szparagi gotujemy w osolonej wodzie przez 6 minut, nastepnie przelewamy zimna woda i odcedzamy.
W czasie jak szparagi beda sie gotowac robimy sos. Maslo roztapiamy na patelni, dodajemy sok z cytryny i podgrzewamy az maslo sie spieni. Sciagamy z ognia. 
Jajka na twargo kroimy na 4, a nastepnie rozgniatamy widelcem. Dodajemy je do cieplego masla razem z posiekana pietruszka i szczypiorkiem. Doprawiamy do smaku sola i pieprzem  i wykladamy na szparagi.
Podajemy zaraz po przygotowaniu zanim maslo calkowicie ostygnie.
Smacznego!

czwartek, 3 maja 2012

Majowe przysmaki


Jak ten czas szybko leci. Niedawno byly Swieta, a tu juz zagoscil maj. Jak dla mnie to najcudowniejszy miesiac w roku. Czekam na niego z utesknieniem i juz teraz zaluje, ze kulinarnie i blogowo w tym sezonie bedzie to dla mnie bardzo ubogi okres. 
Miniona majowka niestety uplynela mi zupelnie inaczej niz sie spodziewalam, a mianowicie cala nasza rodzine zmogly rozne choroby i wirusy. Poza tym ciagle mam zbyt malo czasu by przygotowywac nowe dania, testowac przepisy, a potem umieszczac je tutaj. Zaluje bardzo!
Korzystam jednak z kazdej nadarzajacej sie okazji by zniknac w kuchni i przygotowac moje ulubione dania z ulubionych produktow. Ucieszylam sie jak dziecko z cukierkow gdy dostalam zielone szparagi. Mialam na nie wiele pomyslow, ale koniec koncow powstala quiche. Wiem, ze bardzo podobne tarty przygotowalam 2 lata temu klik, ale kazda modyfikacja przepisu zasluguje na uwage. Tak wiec dzis pyszna quiche ze szparagami i parmezanem.


skladniki:

masa:
300g zielonych szparagow
20g masla
4 szalotki
150ml mleka
4 jajka
100g parmezanu w platkach
sol, pieprz do smaku

Na rozgrzanym masle podsmazamy pokrojona w plasterki szalotke. 
Szparagi pozbawiamy twardych koncowek i gotujemy w osolonej wodzie przez 6 minut. Nastepnie przelewamy zimna woda i wystudzamy. Kroimy na 3  kawalki.
Jajka mieszamy z mlekiem, dodajemy podsmazona szalotke, szparagi i parmezan w cieniutkich plasterkach. Doprawiamy sola i pieprzem.
Calosc wylewamy na przygotowane wczesniej ciasto.
Pieczemy prze okolo 40-50 minut w temperaturze 200°C.
Aby gora quiche sie nie przypalila polecam pod koniec pieczenia, gdy juz bedzie ladnie przyrumieniona, przykryc ja aluminium.

Smacznego!


wtorek, 17 maja 2011

Szparagowy zawrot glowy


Dzis znow beda szparagi. Korzystam z okazji i tej krotkiej chwili kiedy mozna sie nimi cieszyc. Strasznie zaluje, ze sezon tak szybko sie konczy. Czasu na gotowanie tez nie mam zbyt wiele, pociesza mnie jednak fakt, ze szparagi sa dosc szybkie w przygotowaniu. Gdy jednak moge sobie pozwolic by spedzic w kuchni troche wiecej niz tylko kilka minut, robie szparagi w bardzie czasochlonnych kombinacjach. Ostatnio zapiekalam je na grzankach, a dzis napelnilam nimi babeczki vol-au-vent.


Vol-au-vent ze szparagami

skladniki:
  • 6 babeczek vol-au-vent
  • 1 peczek szparagow
  • 100g wedzonego boczku w kawalku
  • 1 cebula
  • 1 lyzka masla
  • 1 lyzka maki
  • mleko do sosu
  • 20g tartego sera np parmezanu - opcjonalnie
  • sol, pieprz

wykonanie:
Szparagi myjemy, odcinamy twarde koncowki, a nastepnie wrzucamy do osolonego wrzatku i gotujemy 5 minut. Ja gotowalam szparagi bez kwiatkow, ktore wykorzystalam do innego dania. Po ugotowaniu szparagi odsaczamy, osuszamy i kroimy na kawalki okolo 1,5 cm.
Na patelni podsmazamy posiekana w kosteczke cebule i pokrojony w kosteczke boczek wedzony.
W rondelku przygotowujemy sos. Roztapiamy lyzke masla, dodajemy lyzke maki i robimy zasmazke. Calosc rozprowadzamy mlekiem i dodajemy wczesniej podsmazony boczek z cebulka oraz szparagi. Dodajemy ser i mieszamy do chwili az sie stopi. Doprawiamy sola i pieprzem.
Z babeczek sciagamy kapelusiki i napelniamy je przygotowanym sosem. Przykrywamy kapelusikiem i ukladamy na blaszce wylozonej papierem do pieczenia.
Zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 180°C przez 20 minut. Podajemy na cieplo.
Smacznego

niedziela, 15 maja 2011

Po wizycie na targu



Nadeszly dni kiedy wyprawa na targ jest niczym podroz na wyspe skarbow.
Uzbrojona w moj ukochany, wiklinowy kosz wyruszylam wiec w piatkowy poranek na warzywne zakupy. Po zimne nasz osiedlowy targ znow tetni zyciem. Od przepelnionych nowalijkami straganow az trudno oderwac oczy. Nic wiec dziwnego, ze jak zawsze wpadam w szal zakupow i nabywam o wiele za duzo wszelkich zielonych warzyw. W jednej chwili w moim koszu laduja: mloda kapusta, ogorki, rzodkiewki, salata, dymka, pomidory, rabarbar, a nawet truskawki. Liste zamykaja piekne, zielone szparagi. Nie wiem kiedy ja to wszystko przerobie, ale narazie sie o to nie martwie.
Truskawki zniknely jako pierwsze, rzodkiewki nie doczekaly do wieczornej salatki i skonczyly jako "zapychacz". Mloda kapustka urozmaici nasz obiad. Co sie zas tyczy szparagow, to te skonczyly w zapiekance, na ktore teraz wszystkich zapraszam.



Szparagi zapiekane z boczkiem i parmezanem

skladniki:
  • 1 peczek zielonych szparagow
  • 100g wedzonego boczku
  • 40g tartego parmezanu
  • 100ml mleka
  • 200ml smietany
  • sol, pieprz
  • 5-6 kromek chleba tostowego

wykonanie:
Szparagi myjemy, odcinamy konowki i gotujemy w osolonej, wrzacej wodzie przez 5 minut. Odsaczamy i osuszamy.
Chleb tostowy nalezy dobrze podpiec lub ugrillowac. Foremke do zapiekania smarujemy maslem i na dnie ukladamy podpieczony chleb tostowy. Zalewamy go mlekiem. Na tostach ukladamy ugotowane szparagi na przemian z plastrami wedzonego boczku.
Smietame mieszamy z parmezanem i doprawiamy pieprzem. Zalewamy tym szparagi.
Pieczemy przez 20 minut w temperaturze 180°C.
Podajemy na cieplo.
Smacznego!


sobota, 29 maja 2010

Szparagi i mini tarty.



Powoli konczy sie maj, a wraz z nim dobiega konca okres naszych rodzinnych imprez. W kalendarzu ten miesiac jest nimi wrecz przesycony. Powoli zaczyna brakowac pomyslow na te bardziej odswietne dania, bo i wymyslac ich nie ma kiedy. No i moze wlasnie dlatego dzis postawilam na prostote i to co Moj Jubilat lubi najbardziej.
Gdy mieszkalismy we Francji takie tarty dosc czesto goscily na naszym stole, ale odkad sie przeprowadzilismy to jakos nie czuje klimatu i tarty sa prawie od swieta. Czyli dzisiejsza okazja jest jak znalazl i tarta musiala byc i juz. Korzystam tez z tego, ze ciagle trwa sezon na szparagi. Niestety pogoda sprawia, ze ich cena ciagle jest dosc wysoka, ale co tam.



W chwili gdy ja szykowalam tarty, Viki zbierala dla Taty kwiatki z ogrodu.



Mini tarty ze szparagami

skladniki na 4 mini tarty:
ciasto francuskie
okolo 12 sztuk zielonych szparagow
1 jajko
80g startego parmezanu
120ml smietany 18%
4 suszone pomidory
1 lyzeczka natki pietruszki
swiezo zmielony czarny pieprz
sol - opcjonanie

wykonanie:
Foremki do mini tart smarujemy olejem i wykladamy ciastem francuskiem. Ciasto obciazamy np grochem i podpiekamy okolo 15 minut w temperaturze 200°C.
W tym czasie przygotowujemy farsz.
Szparagi dokladnie myjemy, obcinamy zdrewniale koncowki i kroimy na kawalki dlugosci okolo 2-3 cm. Blanszujemy je we wrzacej, osolonej wodzie przez 5 minut. Odcedzamy.
W miseczce mieszamy jajko, parmezan, smietane, natke pietruszki i porkojone drobno suszone pomidory. Doprawiamy pieprzem i ewentualnie sola. Mase wlewamy na podpieczone ciasto i nastepne ukladamy przygotowane szparagi, lekko je dociskamy.
Pieczemy przez okolo 20 minut w temperaturze 200°C. Podajemy cieple.
Smacznego!

czwartek, 13 maja 2010

Nalesniki i szparagi.




Znow siedze uziemiona w domu i znow ten sam powod - chore dziecko.
Choc gdy spogladam przez okno to ciesze sie, ze nie musze wychodzic. Tegoroczna wiosna cos nadasana jest okrutnie. Ciagle pada i jest dosc zimno.
Odkad przeprowadzilam sie w rodzinne strony mam ten luksus, ze w kryzysowych sytuacjach zakupy "same przychodza" do domu. Tak tez bylo i dzis i dzieki Dobrej Duszy w mojej kuchni pojawily sie szparagi i pare innych zielonych rarytasow.
Postanowilam wykorzystac kilka zamrozonych wczesniej nalesnikow do stworzenia szparagowej kolacji. Kiedys w jednej z kulinarnych gazet widzialam cos podobnego, jednak dzis nie pamietam co to bylo za pismo. Zachowujac w pamieci tamto zdjecie stworzylam swoja wersje tego dania. Zaluje, ze zdjecia nie oddaja jego urody, ale niestety pochmurne niebo wplynelo na ich jakosc.




Zapiekane szparagi w nalesnikach

skladniki:
4 nalesniki
12 zielonych szparagow
4 plastry szynki - opcjonalnie
100g startego parmezanu
2 zoltka
200ml smietany
sol, pieprz
natka pietruszki

wykonanie:
Szparagi myjemy, odcinamy koncowki i jesli chcemy mozemy je obierac do 1/3 wysokosci. Blanszujemy w gotujacej, osolonej wodzie przez 5 minut, a nastepnie przelewamy zimna woda dla zachowania koloru i sprezystosci. Odcedzamy i pozostawiamy do calkowitego wystygniecia.
Nalesnik skladamy na pol, ukladamy na nim plaster szynki, a nastepnie po 3 szparagi. Nalesnik zwijamy w rulon. Postepujemy tak ze wszystkimi nalesnikami i ukladamy je w natluszczonym naczyniu zaroodpornym.
Smietane mieszamy z zoltkami i parmezanem. Doprawiamy sola, pieprzem i natka pietruszki. Zalewamy nalesniki.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego wczesniej do 180°C i pieczemy przez 15-20 minut.
Smacznego!

sobota, 8 maja 2010

Majowa zupa




Maj to moj miesiac i to nie tylko dlatego, ze wlasnie wtedy obchodze urodziny. To tez czas gdy po zimie nastepuja cieple dni, tak upragnione i wyczekane. Kwitnie moj ulubiony bez i konwalie. Cala przyroda budzi sie do zycia wiec i ja mam wiecej energii.
A na targu tyle nowosci. Rzodkiewki, ogorki, mloda kapusta, rabarbar, szpinak i szparagi. Az mam ochote kupic to wszystko na raz. Jednak zdrowy rozsadek nakazuje zachowac umiar. Jutro przeciez znow pojde na targ.
A tym czasem wpadam do kuchni i doslownie w pare minut gotuje pyszna i prosta zupe. Najbardziej sie ciesze, ze smakowala mojej dosc wybrednej Corce. Zapewne i Wam zasmakuje.

Krem ze szparagow

skladniki:
2 duze ziemniaki
1 cebula
1 peczek zielonych szparagow
750ml bulionu warzywnego
sol, pieprz do smaku
oliwa z oliwek
smietana 18%

wykonanie:
Szparagi myjemy, odciamy koncowki i obieramy do 2/3 wysokosci. Kroimy na kawalki. Ziemniaki obieramy i kroimy w kostke.
Na oliwie z oliwek podsmazamy posiekana cebule. Gdy sie zeszkli przekladamy ja do rondelka wraz z ziemniakami i szparagami i zalewamy bulionem. Gotujemy do chwili gdy warzywa zmiekna, a nastepnie miksujemy je blenderem.
Doprawiamy sola, pieprzem i smietanka.
Podajemy z grzankami.
Smacznego!