expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 maja 2017

Szparagowe pesto.


Tradycyjne zawsze z bazylii i orzechów pinii, doskonałe do makaronów, ale również do mięsa czy kanapek. Pesto, bo o nim tu mowa, dziś do wykonania dosłownie ze wszystkiego co tylko się nada. Ogranicza nas tylko nasza własna wyobraźnia. 
U mnie pesto z zielonych szparagów obowiązkowo pojawia się co roku. Poprzednio było dodatkiem do łososia, a dziś w nieco innej kombinacji jest uzupełnieniem dania z makaronem. Polecam Wam również użyć takie szparagowe pesto jako smarowidło do kanapek czy naleśników. Zapewniam, że smakuje wybornie, jest też urozmaiceniem codziennej diety. Korzystajcie więc dopóki jeszcze są dostępne nasze rodzime szparagi. Na zdrowie.



Pesto szparagowe z makaronem
składniki:
  • 1 pęczek zielonych szparagów
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/4 szklanki tartego parmezanu
  • 2 garście migdałów
  • oliwa z oliwek
  • sól, pieprz
  • ewentualnie sok z cytryny
  • szczypta chili

  • makaron
  • parmezan do dekoracji

Wykonanie:
Szparagi myjemy, odcinamy twarde końcówki oraz "kwiatki". Szparagi kroimy na kawałki i miksujemy z dodatkiem migdałów, czosnku i parmezanu. dodajemy odrobinę oliwy. Nie za dużo gdyż same szparagi są dość wodniste, a więc pesto może być za rzadkie.  Doprawiamy solą, pieprzem, chili i ewentualnie sokiem z cytryny.
Pozostawione kwiatki wrzucamy na osolony wrzątek i gotujemy około 3-5 minut. Odcedzamy. 

W międzyczasie przygotowujemy ulubiony makaron. Po odcedzeniu wkładamy makaron do pesto i mieszamy tak by pesto dokładnie go oblepiło. Nakładamy na talerz i dekorujemy kwiatkami szparagów i parmezanem w płatkach.

czwartek, 18 lipca 2013

Sałatka na piątek


Dawno nie przygotowałam żadnej sałatki więc dziś jest okazja to nadrobić.
To danie dla tych, którzy lobią makarony na zimno. Idealne rozwiązanie na lato, ale myślę, że i jesienią będzie smakować. Gdy tylko skończy się sezon pomidorowy ja porzucę przygotowywanie tej sałatki, gdyż nie uznaje warzyw sprowadzanych z zagranicy, o czym już nie raz wspominałam. Moja kuchnia jest bardziej sezonowa i lokalna.
A wracając do sałatki. Jej składniki podaje na tak zwane "oko". 



Sałatka makaronowa z fetą
składniki dla 2-4 osób

  • ulubiony makaron
  • kilka pomidorków koktajlowych
  • 2 łyżki oliwek zielonych lub czarnych
  • puszka fasolki - ja użyłam flażoletki
  • ser feta 
  • kilka listków bazylii

dresing:
  • 1 łyżka musztardy
  • 1 łyżka winegretu
  • 3-4 łyżek oliwy z oliwek
  • sól, pieprz

wykonanie:
Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie. Po ugotowaniu odcedzamy i odstawiamy do wystudzenia.
Zimny makaron łączymy z pomidorkami przekrojonymi na pół, oliwkami, fasolką, fetą pokrojoną w kostki oraz porwanymi na kawałeczki listkami bazylii. Całość skrapiamy dresingiem, którego składniki łączymy ze sobą i mieszamy aż uzyskamy gładką emulsje.

sobota, 6 lipca 2013

Makaron z kurczakiem i cukinią

 

W ostatnim swoim wpisie obiecywałam nowy przepis na danie z cukinią i nie sądziłam wtedy, że tak trudno będzie mi dotrzymać obietnicy. Chwilowo cierpię na niedoczas i ciągłe nie mam kiedy zamieścić obiecanego przepisu. Siedząc prawie na walizkach spieszę z nowym wpisem.
Dzisiejsze danie jest z kategorii kuchni ekspresowej, gotowe w bardzo krótkim czasie. Do tego niesamowicie smaczne mimo że bardzo proste. Wilgotny kurczak, jędrna cukinia i do tego aksamitny sos powstały z sera i śmietany. 


Zapiekany makaron z kurczakiem i cukinią

składniki dla 3 osób
  •  ulubiony makaron około 250 g
  • 1 duża pierś kurczaka
  • 1 średnia cukinia
  • 150 g sera chedar
  • 3 łyżki śmietany 18%
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • sól, pieprz
  • szczypta gałki muszkatałowej
  • oliwa do smażenia
  • masło do formy

wykonanie:
Makaron gotujemy w osolonej wodzie al dente.
W tym czasie na 2 łyżkach oliwy podsmażamy cebule posiekaną w kostkę i posiekany czosnek. Po chwili dodajemy na patelnie kurczaka pokrojonego w kostkę oraz cukinie pokrojoną w pól plastry. Smażymy około 5 minut tak by cały kurczak był usmażony.
Ugotowany makaron odcedzamy i łączymy z kurczakiem i cukinią z patelni, dodajemy śmietanę i potarty ser. Doprawiamy gałką, solą i pieprzem. Wszystko przekładamy do nasmarowanego masłem naczynia żaroodpornego i zapiekamy w piekarniku (180°C) przez około 5-10 minut by ser się stopił.

piątek, 21 czerwca 2013

Makaron. Pesto. Łosoś.


Kolejny upalny dzień. Mimo że nie chce się tak jeść jak zazwyczaj to jednak coś ugotować trzeba. Dziś będzie to coś na szybko, by w kuchni spędzić jak najmniej czasu i nie nagrzewać dodatkowo mieszkania. Ponad to danie proste i właśnie dlatego tak smaczne.


Makaron z pesto z rukoli i łososiem
składniki:
dla 3 osób

  • ulubiony makaron
  • 3 filety z łososia

skladniki na pesto:
  • 2 spore garście rukoli
  • 0,5 ząbka czosnku
  • 5 łyżek oliwy z oliwek
  • sok z połowy cytryny
  • 2 łyżki orzechów laskowych
  • sól, pieprz

wykonanie:
Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie.
W tym czasie przyrządzamy pesto. Umytą i osuszoną rukolę wraz z orzechami, oliwą, czosnkiem miksujemy na jednolita masę. Doprawiamy sokiem z cytryny oraz solą i pieprzem.
Ugotowany makaron odcedzamy i jeszcze gorący łączymy z pesto. Nakładamy na talerz.
Pod koniec gotowania makaronu przygotowujemy łososia. Doprawiamy go delikatnie solą i pieprzem i smażymy na rozgrzanej patelni po 2 minuty z każdej strony. Usmażoną rybę makadamy na makaron.
 

sobota, 9 marca 2013

Obiad na szybko


Choroby nikt sobie nie wybiera, niestety ona zawsze wybiera nas. Tak się nieszczęśliwie złożyło, że w moim domu ostatnio choroby rozgościły na dobre. Odwiedzają po kolei każdego. Tym oto sposobem już od prawie miesiąca mamy w kuchni mini aptekę, a w reszcie pomieszczeń prawie szpital.
Ostatnio choróbsko dopadło i mnie i na domiar złego potraktowało bardzo bezlitośnie.
Choroba chorobą, ale życie toczy się swoim zwykłym torem, a domownicy chcą jeść. 
Nie pochwalam gotowców, jestem im przeciwna i bronię się przed nimi jak mogę. Czasem jednak i ja muszę odpuścić, bo sił na gotowanie nie starcza. 
Domyślacie się pewnie, że taki stan nie może trwać wiecznie, o co to to nie. Gdy temperatura nieco spadła udałam się do kuchni i w zaledwie 20 minut przygotowałam prosty obiad. Polecam takie danie dla tych co nie mają sił lub czasu na dłuższe gotowanie.


Makaron z boczkiem i zielonym groszkiem

składniki:
  • ulubiony makaron - u mnie świderki
  • 150 g wędzonego boczku
  • 1 duża cebula
  • 200 g mrożonego groszku
  • 200 ml śmietany
  • świeżo mielony czarny pieprz

wykonanie:
Makaron gotujemy w osolonym wrzątku al dente.Odcedzamy.
W tym czasie na 1 łyżce oliwy podsmażamy posiekaną cebulę i boczek wędzony pokrojony w cieńkie paseczki. Do dobrze wysmażonego boczki dodajemy groszek i dusimy jeszcze 5 minut. Dolewamy śmietanę, doprowadzamy do wrzenia. Doprawiamy pieprzem.
Do gotowego sosu dodajemy makaron. Po wymieszaniu nakładamy na talerz.


środa, 1 lutego 2012

Klopsiki. Pieczarki. Makaron.



No i doczekalismy sie, przyszla zima. Choc bez sniegu za to bardzo mrozna. Szczesliwi ci, ktorzy nie musza wychodzic z domu albo przynajmniej nie musza wystawac na przystankach w oczekiwaniu na tramwaj czy autobus. Komunikacja miejska w te dni zieje prawdziwym chlodem.
Po powrocie do domu cudownie jest rozgrzac dlonie trzymajac w nich kubek goracej czekolady. Doskonale sprawdza sie tez sycaca i rozgrzewajaca zupa, ale zupe prezentowalam poprzednio. Dzis danie makaronowe z dodatkiem prostych, ale pysznych klopsikow. Zapraszam :-)




Tagliatelle z klopsikami i sosem pieczarkowym

skladniki:
  • makaron tagliatelle (porcja dla 4 osob)
  • 300g mielonego miesa
  • 1 srednia cebulka
  • 1 zoltko
  • peczek koperku
  • sol, pieprz ziolowy
  • olej do smazenia

sos pieczarkowy:
  • 20g masla + 1 lyzka oliwy z oliwek
  • 200g pieczarek
  • 1 cebula
  • 1 zabek czosnku
  • 250ml smietany
  • swiezy koperek
  • sol, pieprz
  • szczypta chili

wykonanie:
Do mielonego miesa dodajemy zoltko, posiekana i podsmazona wczesniej cebulke, koperek i przyprawy. Wszystko razem wyrabiamy i formujemy malutkie klopsiki, mniej wiecej wielkosci pileczki golfowej. Klopsiki smazymy ze wszystkich stron na niewielkiej ilosci oleju do smazenia.

W tym czasie gotujemy makaron al dente.

Pieczarki oczyszczamy i kroimy na plasterki. Cebule siekamy w kosteczke i podsmazamy przez chwile na masle z dodatkiem oliwy z oliwek. Dokladamy posiekany czosnek i pieczarki. Wszystko dusimy az do chwili gdy plyn z pieczarek odparuje. Dolewamy smietane, dokladamy posiekany koperek i przyprawy. Sos doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ognien i dokladamy usmazone wczesniej klopsiki. Calosc gotujemy na malym ogniu przez okolo 10 minut.

Sos podajemy z ugotowanym wczesniej makaronem.
Smacznego!

czwartek, 24 listopada 2011

Makaron z dynia


Kilka dni temu poszla pod noz ostatnia dynia z ogrodu Mamy. Mam nadzieje, ze za rok bedzie ich wiecej i to kilka gatunkow.
Ku mojemu zdziwieniu, a zarazem zadowoleniu jest to bardzo lubiane warzywo/owoc w naszym domu.
Tym razem przy przygotowaniu obiadu pomagala Viki, ktora przez 2 tygodnie byla uziemiona w domu. Ciesze sie, ze po wakacjach mialysmy wyjatkowo wiele okazji do wspolnego gotowania, radosci nie sprawia jedynie ich powod.
Ale czas spedzony w kuchni to mimo wszystko swietna zabawa choc czasem sprzatania jest wiecej niz gdybym gotowala sama. Liczy sie jednak radosc dziecka i to jak bardzo chce pomagac.



Penne z dynia i boczkiem

skladniki:
  • makaron penne dla 3 osob
  • 250g dyni
  • 150g wedzonego boczku
  • 1 mala cebula
  • natka pietruszki
  • 150ml smietany
  • sol, pieprz
  • galka muszkatalowa
  • oliwa z oliwek
  • 100ml bulionu

wykonanie:
Makaron gotujemy w osolonym wrzatku al dente.
W tym czasie scieramy na tarce o duzych oczkach dynie.
Boczek wedzony (ja uzylam boczku w plasterkach) kroimy w paseczki, a cebule w kostke. Na patelni wysmazamy boczek, dodajemy do niego posiekana cebulke i smazymy do chwili az sie zeszkli. Dodajemy 1 lyzke oliwy z oliwek i starta dynie. Smazymy przez 5 minut.
Podlewamy calosc bulionem i dusimy do chwili az dynia stanie sie miekka. Na koncu dodajemy smietane i przyprawy. Doprowadzamy calosc do wrzenia. Smietanka powinna stac sie kremowa. Jesli sos bedzie zbyt luzny mozna dodac do niego lyzke serka typu Almette.
Makaron mieszamy delikatnie ze sosem.
Smacznego.


niedziela, 30 października 2011

Lasagne z dynia


Coroczny Festiwal dyni juz na finiszu. Do tej pory nie mialam niestety czasu na dyniowe eksperymenty, przerobilam za to wszystkie moje dyniowe receptury z poprzednich lat.
Wczoraj za to pod noz poszla dynia, ktora wyrosla u mamy w ogrodzie. Na balkonie wciaz czekaja jeszcze 3 sztuki, a moglo byc ich wiecej gdyby nie fakt, ze nawet dynie z ogrodu mozna ukrasc. Zla jestem jak o tym pomysle, ale niestety ktos wszedl sobie na teran naszej dzielki i poscinal kilka dorodnych dyni. Na szczescie pare sie uchowalo, bo rosly w mniej widocznym miejscu.
Tym razem postawilam na nowosc w mojej kuchni, a mianowicie na lasagne z dynia. Tradycyjna lasagne jest u nas bardzo lubiana, wiec z checia zamienilam mieso mielone na farsz z dyni i wierzylam, ze wszyscy beda sie tym daniem tak samo zajadac. Nie pomylilam sie :-)
Do tego cudowny aromat pieczonej dyni, a potem przypiekanego parmezanu rozchodzil sie po domu i sprawial, ze Viki juz nie mogla doczekac sie obiadu.



Lasagne z dynia

skladniki:
  • 12 platkow lasagne (na 3 warstwy)
  • 0,5 kg miaszu z dyni
  • 1 serek typu Almette
  • 3 lyzki smietany
  • 50g tartego parmezanu
  • papryka w proszku (ja mam mieszanke slodkiej i ostrej papryki w stosunku 1:1)
  • sol, pieprz
  • galka muszkatalowa
  • oliwa z oliwek
  • 150g wedzonego boczku


sos beszamelowy:
  • 75g masla
  • 50g maki
  • 0,5 litra mleka
  • 70g tartego parmezanu
  • sol, pieprz

wykonanie:
Dynie obieramy i pozbawiamy pestek, kroimy na dosc spore kawalki, ktore obtaczamy w 1 lyzce oliwy z oliwek i wykladamy na blache do pieczenia. Wkladamy do piekarnika nagrzanego do 200°C i pieczemy przez 25-30 minut, az dynia bedzie miekka. Upieczona dynie rozgniatamy widelcem. Dodajemy do niej serek, starty parmezan i smietane. Doprawiamy do smaku sola, pieprzem, galka i papryka.
Na suchej patelni wysmazamy plastry boczku wedzonego. Odstawiamy na bok.
W osolonym wrzatku blanszujemy przez pol minuty platy makaronu i lyzka cedzakowa wyciagamy na tacke.

Robimy sos beszamelowy. W garnuszku z grubym dnem roztapiamy maslo, dodajemy do niego make i robimy zasmazke. Po 2 minutach sciagamy z ognia i wlewamy do garnka cieple mleko. Garnek ponownie stawiamy na ogniu i cierpliwie mieszamy az sos stanie sie aksamitny. Dodajemy parmezan oraz doprawiamy do samku sola i pieprzem.

Blaszke do zapiekania smarujemy maslem. Na dno wylewamy odrobine sosu beszamelowego, a nastepnie ukladamy warstwe makaronu. Na makaron nakladamy warstwe farszu dyniowego, na to kruszymy polowe wysmazonego boczku, na ktory wykladamy sos beszamelowy. Nastepnie ukladamy kolejna warstwe makaronu, farszu z dyni, boczku i sosu. Na gore kladziemy ostatnia warstwe makaronu, pokrywamy reszta sosu beszamelowego i posypujemy startym parmezanem.
Zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 200°C przez 25 minut.
Smacznego!

środa, 19 października 2011

Wspolne gotowanie :-)



We Francji sroda to dzien bez szkoly i przedszkola. Gdy tam mieszkalysmy mialysmy z Viki taka swoja tradycje i zawsze tego dnia spedzalysmy wspolny czas w kuchni. Viki pomagala mi w gotowaniu obiadu lub robilysmy cos ekstra czyli pieklysmy ciasto, robilysmy jakis fajny deser.
Od czasu jak mieszkamy w Polsce takich chwil jest bardzo malo. W tygodniu nie ma na nie czasu, a w weekend przewaznie i tak dzieje sie zbyt wiele by wspolnie cos upichcic. Wyjatkiem sa choroby, za ktorymi akurat nie tesknimy.
Dzisiejsza sroda byla wolna od szkoly w drodze wielkiego wyjatku i pewnej wizyty. Viki poczatkowo ubolewala, ze nie moze uczestniczyc w szkolnych zajeciach, ale szybko przestala marudzic, za to przybiegla do kuchni i gotowala razem ze mna. Na obiad zrobilysmy sobie bardzo proste i szybkie danie, ale najwazniejsze, ze zrobilysmy je razem.



Spagetti z tunczykiem i pomidorkami cherry

skladniki dla 3 osob:
  • 1 cebula
  • 2 zabki czosnku
  • 250g pomidorkow koktajlowych
  • 2 lyzeczki koncentratu pomidorowego
  • 200ml bulionu warzywnego
  • puszka tunczyka w kawalkach
  • tymianek
  • sol, pieprz do smaku
  • ewentualnie odrobina cukru do smaku
  • makaron spagetti
  • ewentualnie parmezan

wykonanie:
Makaron gotujemy w osolonej wodzie al dente.
Na oliwie z oliwek podsmazamy przez chwile posiekana cebule i czosnek. Dodajemy koncentrat pomidorowy i bulion. Gotujemy przez okolo 5 minut i dodajemy pomidorki koktajlowe przekrojone na pol lub na cwiartki. Gotujemy przez 10 minut. Doprawiamy sola, pieprzem i cukrem. Dodajemy tymianek i odsaczonego tunczyka pokruszonego na kawalki.
Gotowy makaron laczymy ze sosem, nakladamy na talerze. Mozemy dodac parmezan. Smacznego!

sobota, 28 sierpnia 2010

To jeszcze nie koniec...



... i nie mysle tu wcale o lecie, choc ostatnie dni sa iscie jesienne.
Ja zas pisze o cukini, ktora wyjatkowo pieknie obrodzila w tym roku w naszym ogrodzie. Tego lata to ona jest niekwestionowana krolowa mojej kuchni i cos czuje, ze jeszcze dlugo tak pozostanie. Na dzialce ciagle jeszcze pelno jest malutkich cukini, ktore stopniowo beda rosnac i dojrzewac.



Przyznam, ze pierwszy raz spotkalam sie z takim urodzajem. To sprawia, ze ciagle poszukuje nowych inspiracji na smaczne dania z cukinia w roli glownej. Niestety brak czasu sprawil, ze wiele z nich nie pojawilo sie na blogu.
Pojawi sie za to teraz pyszna przekaska lub jak ktos woli danie z makaronu i cukinii.
Wlasciwie przepis na cukiniowy farsz zamiescilam juz przy okazji wytrawnego crumble, ktore tym razem wykorzystalam w zupelnie inny sposob.



Muszle z nadzieniem cukiniowo-smietankowym

skladniki:
makaron muszle okolo 20 sztuk
farsz cukiniowy

wykonanie:
Makaron gotujemy al dente.
W miedzy czasie przygotowujemy farsz z cukini i serka. Po odcedzeniu makaronu napelniamy muszle farszem.
Muszle najlepiej smakuja na cieplo, ale mozna podac je rowniez na zimno.
Smacznego!

poniedziałek, 19 lipca 2010

Makaron na lato



Upal na chwile zelzal. Poczulam wielka ulge. Choc chlodniej jest tylko na dworze, w domu nadal bardzo cieplo, wrecz goraco. Mury nagrzaly sie chyba do granic mozliwosci. Wykorzystam jednak ten nieznaczny spadek temperatury by wlaczyc piekarnik. Ale nie upieklam ciasta. Tym razem w piekarniku wyladowala blaszka z malymi i bardzo slodkimi pomidorkami koktajlowymi. Wlasnie dzis mialam na nie ochote. Po odpowiednim wysuszeniu dodalam je do makaronu z kremowym sosem z serka mascarpone.
Ten przepis wpadl mi w oko juz w ubieglym roku, ale jak widac do tej pory nie znalazlam ani czasu, ani okazji by sie nim podzelic. Czynie to wiec teraz i mam wielka nadzieje, ze i Wam zasmakuje tak samo jak mi i Osobistemu Mezowi :D



Penne z pomidorkami koktajlowymi i mascarpone

skladniki dla 4 osob:
350g pomidorkow koktajlowych
ok 400g makaronu penne
125g zielonego groszku - opcjonalnie (ja nie dodalam, ale w oryginalnym przepisie jest)
2 czubate lyzki mascarpone
2 lyzki oliwy z oliwek
1 lyzka posiekanej swiezej miety
1 lyzka posiekanej natki pietruszki
sol, pieprz

wykonanie:
Pomidorki myjemy, kroimy na pol i ukladamy na blaszke wylozona papierem do pieczenia. Posypujemy odrobina soli i pieprzu. Wkladamy do nagrzanego piekarnika i podpiekamy przez okolo 1 godzine w temperaturze 140°C.
Makaron gotujemy w osolonej wodzie al dente. Na kilka minut przed koncem gotowania do makaronu dodajemy zielony groszek. Gdy groszek zmieknie odlewamy wode.
Do makaronu z groszkiem dodajemy mascarpone. Gdy serek sie rozpusci dodajemy do garnka przygotowane wczesniej pomidorki, miete, pietruszke. Doprawiamy do smaku sola i pieprzem.
Podajemy zaraz po przygotowaniu.
Smacznego!

piątek, 11 grudnia 2009

Przed podroza



Na chwile zapominam o Swietach.
Teraz inne rzeczy zaprzataja moja glowe.
Wyciagam walizki, przegladam zawartosc mojej szafy. Grube swetry, spodnie, szal i rekawiczki laduja juz w walizce. Czas ruszyc w droge.
Przez najblizszy tydzien bede zyc w zupelnie innym swiecie, w innej rzeczywistosci, z tysiacem spraw na glowie. Moze znajde chwile na odpoczynek, a wtedy zrobie to co lubie, przejde sie przez miasto i bede podziwiac ulice, ktore rozblysna o zmroku tysiacem swiatel. Moze poczuje tez zapach choinki ustawianej gdzies na Rynku. Moze...
Ale teraz ogarniam caly moj balagan, dopinam torby.
Zanim rusze w droge jeszcze zjem cos szybkiego.



Penne z kurczakiem i suszonymi pomidorami

skladniki:
350 g makaronu penne
2 piersi kurczaka
4 szalotki pokrojone w plasterki
0,5 szklanki suszonych pomidorow - odsaczonych i pokrojonych w paseczki
1,25 szklanki smietanki
2 lyzeczki przyprawy wloskiej

wykonanie:
Makaron gotujemy w osolonej wodzie al dente. Odcedzamy.
W tym czasie na rozgrzanej oliwie podsmazamy kurczaka pokrojonego w paseczki. Zmniejszamy ogien i dodajemy szalotki. Smazymy okolo 2 minut az stana sie miekkie. Nastepnie dodajemy suszone pomidory, smietanke i przyprawe.
Doprowadzamy sos do wrzenia i gotujemy jeszcze 2 minuty.
Do sosu dodajemy makaron i gotujemy az stanie sie cieply.

zrodlo: Ksiazka Inspiracje kulinarne.

poniedziałek, 14 września 2009

Pomidory. Makaron. Cukinia.



Poniedzialkowy poranek przywital nas slicznym sloneczkiem. Jednak o wysokich temperaturach nie ma juz chyba co marzyc. Kiedy rano szlysmy z Viki do przedszkola bylo chlodno i dobrze, ze mialysmy juz cieplejsze kurtki.
Ja jednak lubie taka pogode, chlodne i sloneczne poranki zapowiadaja sliczna jesien, pelna cieplych barw. Viki czeka juz na spadajace liscie i nasze rodzinne wyprawy do parku. Uwielbiamy te wyglupy na dywanie uslanym z kolorowych lisci, podrzucanie ich do nieba, a potem podziwianie jak spokojnie opadaja w dol.
Poki co jednak w kuchni chce zatrzymac lato jak najdluzej. Juz ostatnio o tym pisalam. Korzystam wiec jeszcze z darow lata. W mojej kuchni ciagle goszcza pomidory, cukinia, baklazany.
Dzis od samego rana myslalam o faszerowanej cukini. Ta mysl nie dawala mi spokoju. Szczesliwie cukinie kupilam w weekend na mojej ulubionej fermie. Pozostalo wymyslic jeszcze farsz, lekki, pelen smaku i aromatu. Cos co bedzie sie dobrze komponowalo z zapieczona cukinia.
A efekt moich cukiniowych rozmyslan wyglada tak:



Cukinia faszerowana pomidorami

skladniki:
3 cukinie
3 duze pomidory
50g drobnego makaronu
1 cebula
1 zabek czosnku
2 lyzeczki koncentratu pomidorowego
sol, pieprz
tymianek
2 lyzki oliwy z oliwek
parmezan
oliwa do posmarowania foremki

wykonanie:
Cukinie myjemy, kroimy na pol po dlugosci. Z cukini wydrazamy srodek pozostawiajac boki o grubosci 1 cm. Solimy srodek by cukinia puscila sok i po okolo 10 minutach odlewamy go.
W tym czasie na oliwie z oliwek podsmazamy posiekana cebule i czosnek. Pomidory obieramy ze skorki, kroimy w kostke. Najlepiej gdy pomidory sa miazszyste, jesli nie to pozbawiamy je pestek, a w kostke kroimy tylko miazsz. Dodajemy pomidory, koncentrat i surowy makaron na patelnie. Dusimy wszytsko okolo 10 minut. Doprawiamy sola, pieprzem i tymiankiem.
Gotowym farszem napelniamy cukinie. Ukladamy je na wysmarowanej tluszczem blaszce i zapiekamy w piekarniku 20-25 minut w temperaturze 180°C. Przed koncem zapiekania posypujemy cukinie startym parmezanem.
Podajemy na cieplo.
Smacznego!

czwartek, 25 czerwca 2009

Podpatrzone ravioli ;)



Jakis czas temu na blogu Pieprz czy wanilia Malgosia prezentowala ravioli zapiekane w sosie pomidorowm. Jej zdjecia byly tak apetyczne, ze nie moglam przestac o nich myslec. Obiecalam wiec sobie, ze niech sie dzieje co chce, ale takie raviloi zrobie i ja.
Oczywiscie nie jest to wierna kopia dania proponowanego przez Malgosie, choc mocno sie nim inspirowalam :)



Ravioli z farszem ricotta w sosie pomidorowym

skladniki na ciasto:
  • 300g maki najlepiej krupczatki
  • 2 jajka
  • 2 lyzki wody
  • sol

skladniki na nadzienie:
  • 1 opakowanie serka ricotta
  • okolo 200g suszonych pomidorow
  • 2 lyzki orzeszkow piniowych
  • 2 lyzki startego parmezanu
  • 3 lodyszki swiezej bazylii
  • sol i pieprz do smaku

skladniki na sos:
  • 400g pomidorow z puszki
  • 3 galazki bazylii
  • 1 lyzeczka suszonego oregano
  • 2 zabki czosnku
  • sol, pieprz
  • odrobina cukru do smaku

dodatkowo
swieza lub wedzona mocarella (ja uzylam wedzonej)



wykonanie:
Ciasto
W mace robimy wglebienie, dodajemy jajka, sol i wode. Mieszamy wszystko widelcem, a potem zagniatamy gladkie ciasto. Gdy juz bedzie mialo prawidlowa konsystencje owijamy je folia spozywcza i odstawiamy na okolo godzine by odpoczelo.

nadzienie
Suszone pomidory odsaczamy z oleju i kroimy na drobna kosteczke. Bazylie drobno siekamy.
Orzeszki piniowe prazymy na suchej patelni, a nastepnie rozgniatamy.
Do serka ricotta dodajemy pomidory, bazylie i orzeszki, a takze starty parmezan. Doprawiamy do smaku sola i pieprzem.

Ciasto dzielimy na porcje i cienko walkujemy na dosc spore prostokaty.
Farsz nakladamy wzdluz dluzszej krawedzi ciasta, pozostawiamy odstepy miedzy kazda porcja. Nastepnie przykrywamy farsz reszta ciasta i za pomoca radelka wykrawamy ravioli.
Dokladna instrukcje jak postepowac z ciastem i jak wykrawac ravioli przedstawila na swoim blogu Malgosia.
Gotowe pierozki gotujemy w osolonym wrzatku przez 5 minut. Nastepnie odcedzamy.

Sos
Pomidory z puszki wraz z zalewa miksujemy razem z czosnkiem i bazylia. Nastepnie doprawiamy sos sola, pieprzem i odrobina cukru. Dodajemy tez oregano.

Na dno naczynia zaroodpornego wlewamy sos. Ma byc go tyle by przykryl dno naczynia. Nastepnie ukladamy ugotowane wczesniej ravioli, ktore polewamy reszta sosu, tak by sos dokladnie pokryl pierozki. Na wierzch ukladamy mocarelle porwana na kawaleczki.
Calosc zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 180°C do chwili stopienia sie sera.
Smacznego!

niedziela, 24 maja 2009

Gdy w kuchni rzadzi przypadek


Czasami to przypadek decyduje co danego dnia znajdzie sie na naszych talerzach. I tak jak w zyciu nie lubie zdawac sie na slepy los, tak w kuchni bardzo czesto ulegam chwili, daje poniesc sie fantazji. Jedna w locie zlapana mysl staje sie czesto natchnieniem do stworzenia czegos pysznego.
Lubie wtedy wyobrazac sobie smak, zapach i wyglad ostateczny czegos co wlasnie powstaje w mej glowie. Wrzucam do garnka po kolei poszczegolne produkty, mieszam, probuje, doprawiam, czasami poprawiam to i owo. Rezultaty bywaja rozne, przewaznie jednak wywoluja usmiech na mojej twarzy.
Dzisiejsze danie tez jest dzielem przypadku, a powstalo za sprawa resztki ciecierzcy, ktora pozostala mi po nadziewanych pomidorach. Jest to tez ostatnia propozycja w ramach "Tygodnia z ciecierzyca"



Makaron z ciecierzyca i warzywami

skladniki:
  • 2 cukinie
  • 200g pomidorow z puszki
  • 1 cebula
  • 1 zabek czosnku
  • 200g ciecierzycy z puszki
  • 0,25 szklanki bulionu warzywnego
  • 1 lyzeczka startego imbiru
  • 0,5 lyzeczki chili
  • 0,25 lyzeczki cynamonu
  • 0,5 lyzeczki mielonego kuminu
  • szczypta szafranu
  • sol, pieprz
  • natka pietruszki
  • 1 kubek makaronu ( u mnie swiderki)

wykonanie:
Na rozgrzanym oleju podsmazamy cebule pokrojona w piorka. Po okolo 3 minutach dodajemy posiekany czosnek oraz przyprawy. Smazymy 2 minuty az wszystkie przyprawy uwolnia swoj aromat.
Wlewamy bulion, dorzucamy pomidory i cukinie pokrojona w polplastry. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy jeszcze 10 minut. Na koncu dodajemy ciecierzyce, doprawiamy sola i pieprzem. Dodajemy natke pietruszki.
W tym czasie gotujemy makaron al dente. Gdy bedzie juz gotowy dokladamy go do warzyw.
Smacznego!

środa, 7 stycznia 2009

Losos w sosie...



No wlasnie, natchnienia na ten sos szukalam i szukalam, bo strasznie za mna losos chodzil. Mialam ochote zrobic go z jakims makaronem z dodatkiem fajnego sosu. Niestety jakos nigdzie nie natknelam sie na sos, ktory by mnie od razu zachwycil.
Kolejny raz sprawdzilo sie wiec powiedzenie, ze "potrzeba matka wynalazkow" i sama sobie wymyslilam sosik. Przypomnialy mi sie po troszku te przepisy, ktore wetrowalam, dorzucilam pare swoich pomyslow i danie z lososia i makaronu okazalo sie calkiem smaczne. Moj Maz nawet zazyczyl sobie to cudo czesciej hihiihih. Dziecku tez smakowalo, mimo ze sam sos byl dosc kwaskowy, z mocnym aromatem musztardowym.



Penne z lososiem w sosie musztardowo-ogorkowym

skladniki:
  • 1 kubek makaronu penne
  • 300g swiezego lososia
  • 3 ogorki konserwowe
  • 3 lyzki masla
  • sol, pieprz
  • 2 lyzeczki musztardy z calymi ziarenkami gorczycy
  • okolo 50 ml smietany
  • 300ml wody
  • bulion w kostce - polowa
  • koperek
  • 1 lyzka maki do zaciagniecia sosu

wykonanie:

Lososia kroimy w kostke i skrapiamy go cytryna, odstawiamy na bok.

Na patelni rozgrzewamy 1 lyzke masla i podsmazamy na nim ogorki konserwowe pokrojone w slupki. Dodajemy 300ml wody i pol kostki bulionowej. Gotujemy okolo 3 minuty.
Dodajemy smietane i 2 lyzki musztardy. Dokladnie mieszamy, doprawiamy pieprzem. Jak ktos musi to mozna osolic, ale uwazam, ze sol jest tu zbedna. Dorzucamy koperek, ilosc wedlug uznania. Doprowadzamy do wrzenia i zageszczamy sos maka rozrobiona z odrobina wody. Gotujemy jeszcze piec minut i sos gotowy.

W tym samym czasie gotujemy makaron al dente w osolonej wodzie.
Na pozostalym masle smazymy naszego lososia pokrojonego w kostke. Doprawiamy sola i pieprzem. Dodajemy do gotowego sosu.

Dobrze jest wrzucic do sosu makaron i delikatnie wymieszac. Dzieki temu danie nie bedzie szybko zimne, a sos lepiej oblepi makaron.
Smacznego!


środa, 12 listopada 2008

Tagliatelle z orzechami i szynka parmenska


Pozostajac w temacie "Orzechowego tygodnia" postanowilam dzis uraczyc swoja rodzine makaronem z orzechami. Przyznam, ze to byla prawdziwa improwizajca, chociaz sam pomysl sosu wypatrzylam w ksiazce "Kuchnia wloska". Jednak ten sos wydal mi sie jakis niedokonczony, czegos mi w nim brakowalo wiec troszke zaszalalam dodajac do niego szynke parmenska i smietane. To bylo wlasnie to! Sos okazal sie idealny, kremowy, slonawy od szynki i lekko orzechowy. Pyszotka!





skladniki:
garsc orzechow wloskich
2 zabki czosnku
80g szynki parmenskiej
150-200 ml smietanki
oliwa do smazenia
parmezan
tagliatelle

wykonanie:
Na rozgrzanym oleju smazymy posiekany czosnek i orzechy, tez posiekane. Dodajemy pokrojona w kawaleczki szynke i smazymy razem okolo 1 minute.
Dolewamy smietanke, dokladnie mieszamy, doprawiamy sola i pieprzem.
Sos dodajemy do ugotowanego makaronu tagliatelle. Na talerzu posypujemy startym parmezanem.
Smacznego!

piątek, 31 października 2008

Tagliatelle z dynia i szynka parmenska



Dzis ostatni dzien "Festiwalu dyni". Swoje pierwsze dyniowanie postanowilam zakonczyc makaronem tagliatelle z dynia i szynka parmenska. Do tego dania zainspirowala mnie broszurka "Plats rapides", ktora ostatnio przegladalam. Robiac ten sos mialam nadzieje, ze skladniki beda do siebie dobrze pasowaly, bo w temacie dyniowych polaczen smakowych dopiero sie ucze.
Przyznam, ze sie nie rozczarowalam, sos byl bardzo dobry, delikatny, wyczuwalo sie w nim smak szynki i galki muszkatalowej, co do uzytej przeze mnie dyni pizmowej doskonale pasowalo.

skladniki:
500g miaszu z dyni
1 cebula
2 zabki czosnku
250ml bulionu drobiowego lub warzywnego
4-6 lyzek natki pietruszki
100g szynki parmenskiej
100ml creme fraiche
2 lyzki oliwy z oliwek
sol, pieprz
szczypta galki muszkatalowej
makaron tagliatelle



wykonanie:
Na dwoch lyzkach oliwy z oliwek podsmazamy przez chwile posiekana cebule i czosnek. Po 2 minutach dokladamy polowe natki pietruszki. Mieszamy. Dokladamy pokrojona w kostke dynie i smazymy przez 3 minuty. Doprawiamy sola, pieprzem i galka muszkatalowa.

Po tym czasie wlewamy bulion i mieszajac od czasu do czasu dusimy 10 minut. W tym czasie dynia stanie sie miekka.
Dokladamy pokrojona szynke parmenska, dusimy 2 minuty i dodajemy creme fraiche. Calosc nalezy dokladnie wymieszac, doprowadzic do wrzenia.
Sosem polewamy uprzednio ugotowany makaron tagliatelle. Posypujemy reszta natki pietruszki. Mozemy tez dodac starty parmezan.
Smacznego!


niedziela, 24 sierpnia 2008

Salatka makaronowa z suszonymi pomidorami



Pomidorowy tydzien wlasnie dobiega konca, a ja jako ostatnia kulinarna propozycje w jego ramach proponuje salatke z makaronu i suszonych pomidorow.
Te ostatnie wrecz uwielbiam i wykorzystuje bardzo chetnie jako skladnik sosow, kanapek, mies czy salatek.
Moja dzisiejsza salatka za sprawa makaronu jest dosc delikatna w smaku, jedynie ziola prowansalskie dodaja jej charakteru gdyz czuc je bardzo mocno. Wspaniale tez komponuja sie z kurczakiem i suszonymi pomidorami.



skladniki:
pol paczki makaronu
pol sloiczka suszonych pomidorow
1 duza lub 2 male piersi z kurczaka
okolo 6 lyzek ziaren slonecznika

sos:
20ml wody
1 lyzka musztardy
1 lyzka ketchupu
5 kropel sosu sojowego
3 lyzki zalewy z pomidorow
ziola prowansalskie



wykonanie:

Makaron gotujemy al dente w dosc mocno osolonej wodzie. Odcedzamy i wrzucamy do miski by wystygl.

Na suchej patelni prazymy ziarna slonecznika. Dodajemy do makaronu.

Piersi kurczaka kroimy na male kawalki, przyprawiamy sola i papryka ostra i smazymy na rozgrzanym oleju.
Pomidory kroimy w paseczki i tez chwile podsmazamy. Mozemy dorzucic je do kurczaka.
Nastepnie laczymy wszystkie skladniki salatki, mieszamy.

Do salatki dodajemy sos by makaron nie byl zbyt suchy.
Najlepiej do zrobienia sosu skorzystac z zakreconego sloiczka, do ktorego kladziemy wszystkie skladniki sosu, energicznie wstrzasany by wszystko dobrze sie polaczylo i gotowe.

Smacznego!