expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ricotta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ricotta. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 grudnia 2017

Krem z pieczarek i pierożki z ciasta francuskiego


A na blogu znowu zupa. Gdy ją przyrządzałam mój mąż stwierdził, że czuć już święta, a gdy jej spróbował to oznajmił, że w tym roku na Wigilię prosi właśnie o tą zupę. Do świąt jest jeszcze chwila więc i Wy zdążycie przetestować ową zupę, kto wie może w tym roku znajdzie się również na Waszym stole. 
Zupa niby zwyczajna, bo żadnych magicznych składników nie zawiera. Jednak jeśli ktoś bardzo lubi smak selera to gdy jej skosztuje to będzie wiedział o co chodzi. Myślę, że to właśnie seler nadał tej zupie zupełnie innego smaku. Uzupełnieniem dania są pieczone pierożki z bardzo fajnym nadzieniem. Do pierogów użyłam ciasta francuskiego. No cóż, uwielbiam ciasto francuskie! Lubię je jeść zarówno na słodko jak i na słono, lubię też używać go w kuchni. Niestety robię to od wielkiego święta. Kiedyś takie ciasto było na wyposażeniu mojej lodówki, jednak świadomość żywieniowa weryfikuje pewne rzeczy i tak dziś ciasto to jest dla nas rarytasem. Idą święta więc doskonale wpasowało się w okazję ;-)


  



Krem pieczarkowo-selerowy 
składniki:
  • 500 g pieczarek
  • 1/4 dużego selera
  • 600 ml bulionu warzywnego
  • 100 ml śmietany
  • sól, pieprz 
  • 1 liść laurowy
  • 2 ziarnka ziela angielskiego
  • 1 łyżka masła klarowanego lub oleju kokosowego

Pieczone pierożki z porem i pieczarkami
składniki:
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 250 g pieczarek
  • 1 por (biała część)
  • 150 g ricotty
  • sól, pieprz, chilli
  • 1 łyżka masła klarowanego lub oleju kokosowego  
  • 2 łyżki natki pietruszki
  • 1 żółtko

wykonanie:
Wszystkie pieczarki należy obrać i pokroić w plasterki. Następnie przekładamy pieczarki na patelnię i dusimy aż odparuje cały płyn. Dodajemy masło klarowane i podsmażamy pieczarki przez chwilę. (Ja postanowiłam przygotować wszystkie pieczarki jednocześnie, a potem je podzieliłam. Gramatura więc jest tu bardziej umowna.) 

W garnku doprowadzamy do wrzenia bulion warzywny i dodajemy do niego seler pokrojony w mniejsze kawałki oraz część pieczarek z patelni. Dodajemy liść laurowy i ziele angielskie i na małym ogniu gotujemy do miękkości selera.

Do pieczarek pozostawionych na patelni dodajemy posiekany por i dalej podsmażamy aż por zmięknie. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem oraz chilli. Proponuję doprawić dość mocno bo w zestawieniu z zupą nadzienie farszu może okazać się zbyt delikatne. Gdy farsz lekko przestygnie dodajemy do niego ricottę i wszystko dokładnie łączymy. Na koniec dodajemy natkę pietruszki.
Z ciasta francuskiego wycinamy około 12 okręgów. Ja zrobiłam to za pomocą szklanki o średnicy 10 cm (pierożki mają być większe niż tradycyjne). Na środku każdego z nich nakładamy farsz i zwijamy. Układamy je na blachę do pieczenia, smarujemy roztrzepanym żółtkiem. Pieczemy około 30 minut w temperaturze 180 stopni C.

Gdy seler w zupie będzie miękki wyławiamy z garnka liść laurowy i ziele angielskie. Zupę zdejmujemy z ognia i blendujemy na gładki krem. Dodajemy śmietanę oraz przyprawy. Przed podaniem zupę należy podgrzać. Po nalaniu do miseczek dekorujemy zupę odrobiną śmietany i natką pietruszki. Podajemy razem z pierożkami.



wtorek, 16 maja 2017

Owsiane muffiny z malinami i kremem z ricotty


Parę lat temu muffiny były chyba najpopularniejszym wypiekiem w internecie. Dziś ustępują miejsca innym ciekawym wynalazkom. Jednak ja od czasu do czasu lubię je przyrządzić, tym bardziej, że są doskonałą propozycją na śniadanie, ale też i na piknik. Takie biesiadowanie w plenerze to jedno z moich ulubionych zajęć na wiosnę i lato. Miło jest czasem zapakować się i wyjechać za miasto choć na parę chwil. Wiosna do nas wróciła więc nie ma na co czekać... Ruszajmy w drogę, a do plecaka koniecznie zapakujmy taką owsianą muffinkę.


Owsiane muffiny z malinami
składniki:
  • 150 g mąki owsianej
  • 30 g mąki migdałowej
  • 60 g ksylitolu
  • 2 jajka
  • serek ricotta - 60 g
  • 200 ml mleka
  • 3 łyżki ziaren słonecznika
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • maliny - u mnie mrożone po 3 na 1 muffinkę 

Krem do muffinek
składniki:
  • pozostała ricotta 
  • sok i skórka z cytryny
  • miód - opcjonalnie

wykonanie:
Piekarnik nastawiamy na 200 stopni C.
Mieszamy 60 g ricotty z jajkami i mlekiem. Dodajemy obie maki, proszek do pieczenia, ksylitol oraz słonecznik. Całość mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Napełniamy ciastem foremki do muffinek. Ja użyłam sylikonowych, nie trzeba ich smarować tłuszczem. Jeśli masz inne foremki koniecznie nasmaruj je masłem. Do każdej foremki włóż po 3 maliny.
Muffiny pieczemy około 30 minut.

Z pozostałej ricotty robimy krem do muffinek. Dodajemy do serka łyżeczkę miodu oraz sok i startą skórkę z cytryny.  Właściwie ilość miodu oraz cytryny zależy od indywidualnych upodobań.


poniedziałek, 11 maja 2015

Sernik zamiast tortu


W tym roku ten pyszny sernik pełnił zaszczytną rolę tortu urodzinowego. Cierpiąc na ciągły niedoczas zrezygnowałam z tradycyjnego tortu urodzinowego dla mojej córki na rzecz bardzo szybkiego w wykonaniu sernika. Czekoladowa mozaika sprawiła, że dziecko zachwycone było tą zamianą, ja zaś dziękowałam Bogu, że obyło się bez lamentów. Przygotowanie przyjęcia urodzinowego tym razem stanowiło dla mnie mega wyczyn właśnie z powodu ograniczeń czasowych. Czasami nie da się ciągnąć kilku srok za ogon i z czegoś trzeba zrezygnować. Cieszę się jednak, że tych strat nie poniosłam zbyt wiele i udało mi się być niemalże jednocześnie w dwóch miejscach na raz. 
Ale dość już rozpisywania się o moich czasowych problemach, zapraszam Was po przepis na pyszny sernik z dodatkiem białej czekolady, który najlepiej smakuje jak jest mocno schłodzony.



Sernik z białą czekoladą
składniki
spód:
  • 250 g ciastek zbożowych ( u mnie czekoladowe)
  • 60 g stopionego masła

masa serowa:
  • 250 g ricotty
  • 500 g twarogu śmietankowego
  • 300 g białej czekolady
  • 5 jajek

dodatkowo:
  • opakowanie wafelków w czekoladzie ( u mnie Pryncypałki 250g)
  • gorzka czekolada 100 g
  • biała czekolada 100 g 
  • mleko 2x50 ml

wykonanie:
Ciasteczka miksujemy na piasek i dodajemy do nich stopione masło.Dokładnie łączymy i gotową masą wykładamy spód tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Dokładnie ugniatamy i wygładzamy powierzchnię.
300 g białej czekolady rozpuszczamy w kąpieli wodnej.
 Jajka ubijamy mikserem. Do ubitych jajek dodajemy ricottę i twaróg. Ponownie miksujemy. Na końcu dodajemy roztopioną czekoladę i dokładnie mieszamy.
Masę serową przekładamy na spód z ciastek.
Pieczemy 1 godzinę w temperaturze 150°C. Po upieczeniu sernik pozostawiamy w otwartym piekarniku do całkowitego wystygnięcia.
Sernik przekładamy na patere, na której będziemy go podawać.
10 g czekolady gorzkiej topimy w kąpieli wodne. Wafelki kroimy na pół. Każdy wafelek smarujemy lekko stopioną czekoladą i posmarowaną stroną przykładamy do boku sernika. W ten sposób ozdabiamy całe ciasto.
Ponownie w kąpieli wodne topimy białą czekoladę z dodatkiem mleka, w drugim garnuszku topimy resztę czekolady gorzkiej, również dodając 50 ml mleka. Gdy obie czekolady będą stopnie polewamy nimi naprzemiennie wierzch sernika, robiąc mozaikę. Pomocne może być użycie łyżki ( ja rozsmarowałam czekoladę wypukłą strona łyżki)
Ciasto odkładamy do schłodzenia.

czwartek, 19 marca 2015

Babka z ricottą i rodzynkami


Jak zawsze przed świętami robię różne eksperymenty w kuchni. Przy okazji Wielkiej Nocy testom poddawane są babki, jak się łatwo domyślić.  
Sądząc po reakcji rodziny ten wypiek mogę zaliczyć do udanych. Choć babka sprawia wrażenie lekko gumiastej, to smakuje rzeczywiście bardzo dobrze. Następnego dnia jest chyba jeszcze lepsza niż po upieczeniu. Co prawda do tego dnia następnego nie wiele zostało. Młodsza Latorośl co chwila wyrażała swój zachwyt, co nie powiem, było bardzo miłe. Szczerze mówiąc musiałam dawkować to słodkie szczęście, bo pewnie zniknęłoby w jeden dzień. 



Babka z ricottą i rodzynkami
składniki


  • 250 g ricotty
  • 100 g mąki + do obtoczenia rodzynek
  • 50 g rodzynek
  • 1 pomarańcza
  • 3 jajka
  • 100 g brązowego cukru
  • 3 łyżki śmietany
  • 2 łyżeczki esencji waniliowej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli i cynamonu
  • masło do formy
  • cukier puder do posypania


wykonanie:
Rodzynki namaczamy w soku z pomarańczy.
Jajka ubijamy z cukrem. Dodajemy do nich mąkę, wanilie, proszek do pieczenia oraz 2 szczypty cynamonu i szczyptę soli. Ubijamy. Dodajemy ricottę, 2 łyżki soku pomarańczowego i śmietanę. Ponownie ubijamy. 
Rodzynki odsączamy i obtaczamy w mące.
Foremkę smarujemy masłem. Wylewamy połowę ciasta, a następnie wrzucamy połowę rodzynek. Na rodzynki dajemy pozostałe ciasto, na które znów wykładamy rodzynki.
Babkę pieczemy przez 40 minut w temperaturze 180°C
Po upieczeniu wystudzamy i przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.

piątek, 9 maja 2014

Rzecz o babeczkach


Na dobry początek weekendu, który jak na razie nie wróży słonecznej aury, coś małego i słodkiego. W takie mokre, majowe dni jak ten dzisiejszy nie może obyć się bez czegoś na poprawę humoru. Dlatego śpieszę z nowym przepisem. Choć sama przed sobą obiecałam, że zdecydowanie ograniczam słodycze. Nijak nie udaje mi się dotrzymać danego sobie słowa. W moim przypadku walka z cukrem to jak walka z wiatrakami. Ale też dlatego to jest przepis na małe babeczki (obiecuje, że zjem tylko jedną), a nie zaraz na całe, wielkie ciasto. 
Tak więc dla tych co z cukrem walczą tak jak ja i dla tych co w ogóle nie zwracają na niego uwagi, czekoladowe babeczki z serową niespodzianką.



Babeczki czekoladowo-serowe
składniki:
  • 125 g gorzkiej czekolady
  • 50 g białej czekolady
  • 75 g mąki + 1 łyżeczka
  • 120 g cukru + 1 łyżka
  • 2 łyżki Amaretto - opcjonalnie
  • 4 jajka
  • 60 g serka ricotta
  • 25 g twarogu śmietankowego
  • 2 łyżki śmietany
  • 125 g masła
  • szczypta soli

wykonanie:
Oba serki łączymy z 1 jajkiem, śmietaną, 1 łyżką cukru, 1 łyżeczką mąki. Dokładnie mieszamy. Dodajemy posiekaną białą czekoladę. Odstawiamy.
Czekoladę gorzką roztapiamy w kąpieli wodnej razem z masłem. Odstawiamy do przestudzenia.
Jajka ubijamy z cukrem i Amaretto.  Dodajemy roztopioną czekoladę z masłem i mieszamy. Na końcu dodajemy mąkę i szczyptę soli. Mieszamy.
Gotową masą czekoladową napełniamy papilotki od muffinek. Na wierzch każdej babeczki dodajemy po łyżce masy serowej.
Babeczki pieczemy przez 20 minut w temperaturze 180°C.
Możemy podawać je z owocami lub same.

piątek, 7 marca 2014

Sernik z jagodami na Dzień Kobiet


Już jutro Dzień Kobiet, ciekawa jestem ile z Was świętuje? Kiedyś to święto było bardzo powszechne, dominowały wtedy czerwone goździki i tulipany. Doskonale pamiętam te czasy.
Dziś niektóre z pań oburzają się na samo wspomnienie o tym dniu, ale ja lubię dostać bukiet nieśmiertelnych tulipanów. Choć przyznaje, że o wiele bardziej cieszą mnie kwiaty, które dostaje bez specjalnej okazji, szkoda że to tak rzadko ma miejsce.
A gdy już ktoś obdaruje Was pachnącymi kwiatami lub ulubionymi kosmetykami to poczęstujcie go własnoręcznie upieczonym sernikiem z jagodami, a jeśli macie frużeline to sprawdzi się tu tak samo dobrze.



Sernik z jagodami

składniki:
  • 250 g ciasteczek owsianych
  • 80 g masła
  • 200 g serka ricotta
  • 300 g twarogu śmietankowego
  • 80 g białej czekolady
  • 100 g cukru
  • 3 jajka
  • 300 g jagód

wykonanie:
Pokruszone ciastka łączymy z rozpuszczonym masłem. Wykładamy tą mieszanką dno tortownicy zabezpieczonej papierem do pieczenia.
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej.
Ricottę mieszamy mikserem z twarogiem i 70 g cukru. Dodajemy czekoladę i po jednym jajku, cały czas ubijamy. Przygotowaną masę wylewamy na ciastka.
Pieczemy przez 1 godzinę w temperaturze 150C
Upieczone ciasto schładzamy.
Przed podaniem na sernik wykładamy owoce. Jeśli są mrożone pamiętajmy by je wcześniej rozmrozić. Można też użyć frużeline.

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Do popoludniowej herbatki



Chcialam na wiosne zadbac o swoja linie. Obiecalam wiec sobie, ze powstrzymam sie od jedzienia slodyczy, a tym bardziej nie bede ich piekla. No i prosze jak to dotrzymalam slowa. Nie dosc, ze upieklam ciasto to jeszcze bralam czynny udzial w jego konsumpcji hihihi.

Receptura na to ciasto pochodzi z Normandii i jest bardzo prosta. Dzieki startej skorce z cytryny wyczuwalny jest jej delikatny aromat. Mozna zastapic ja pomarancza jesli ktos woli.
Wypiek jest niepozorny, ale bardzo smaczny i przyjemnie slodki, idealny do popoludniowej herbatki :-)



Babkowe ciasto z Normandii

skladniki:

  • 300g maki + do obtoczenia rodzynek
  • 200g cukru
  • 250g serka ricotta
  • 3 jajka
  • 110g masla
  • 2 jablka
  • 50g rodzynek
  • 2 torebki cukru waniliowego
  • male opakowanie proszku do pieczenia (wychodza 3 lyzeczki)
  • szczypta soli
  • starta skorka z polowy cytryny lub pomaranczy

wykonanie:
Rodzynki zalewamy wrzatkiem i moczymy przez 30 minut. Nastepnie odsaczamy i osuszamy.
Maslo ucieramy z 190g cukru i cukrem waniliowym na gladka mase. Dodajemy po jednym jajku i ciagle ucieramy. Dokladamy ricotte, a nastepnie make wymieszane z proszkiem do pieczenia i szczypta soli. Na koncu dodajemy obtoczone w mace rodzynki i skorke z cytryny.
Tortownice (24cm) wykladamy papierem do pieczenia i napelniamy ciastem.
Jablka obieramy, kroimy na cwiartki i wykrawamy gniazda nasienne. Nastepnie kroimy je na plasterki o grubosci 1cm. Ukladamy na ciescie i posypujemy pozostalym cukrem.
Pieczemy je w temperaturze 180°C przez 50 minut. Ja swoje pieklam godzine.
Po upieczeniu i wystudzeniu ciasta mozna je delikatnie posypac cukrem pudrem i udekorowac skorka z cytryny lub pomaranczy.
Smacznego!

wtorek, 16 lutego 2010

Ricotta. Jagody. Pancakes.


Po dziesiejszym dniu dochodze do wniosku, ze musze przejsc na diete. We Francji dzis swieto nalesnikow czyli mardi gras. A ja chyba za bardzo wzielam sobie to wszystko do serca i u mnie tez bylo dzis dosc tlusto. Jak automat pochlanialam niezliczona ilosc kalorii. Jutro obudze sie z kacem morlanym i bede omijac wielkim lukiem maja wage lazienkowa. Moze schowam ja gdzies na dluzszy czas.
A tymczasem podziele sie z Wami przepisem na bardzo smaczne i tak samo zapychajace placuszki, ktore znalazlam na francuskim blogu Amuses bouche.



Pancakes z ricotty z jagodami
zrodlo

skladniki:
200g serka ricotta
250ml mleka
2 duze jajka
1 cukier waniliowy
40g cukru
300 g maki
1 lyzeczka proszku do pieczenia
1/2 lyzeczki soli
maslo lub olej do smazenia
100g swiezych lub mrozonych jagod

wykonanie:
Oddzielamy bialka od zoltek. Zoltka ubijamy z mlekiem, ricotta, cukrami i sola.
Make mieszamy z proszkiem do pieczenia, a nastepnie stopniowo dodajemy ja do masy mleczno-jajecznej. Ciagle mieszamy.
Na koncu ubijamy bialka ze szczypta soli i dodajemy do ciasta. Delikatnie mieszamy.

Rozgrzewamy patelnie, rozprowadzamy na niej maslo lub olej. Patelnie powinna byc bardzo goraca. Wylewamy na nia male placuszki ( na duzej patelni mieszcza sie 3 sztuki) i rozrzucamy na ciescie jeszcze zamrozone jagody. Smazymy przez okolo 1 minute az na powierzchni pojawia sie bombelki. Przekladamy na druga strone. Smazymy tez okolo 1 minute.
Za kazdym razem zanim nalozymy na patelnie kolejna porcje ciasta, wycieramy ja najpierw papierowym recznikiem, a nastepnie smarujemy maslem lub wlewamy odrobine oleju.
Smacznego!

czwartek, 25 czerwca 2009

Podpatrzone ravioli ;)



Jakis czas temu na blogu Pieprz czy wanilia Malgosia prezentowala ravioli zapiekane w sosie pomidorowm. Jej zdjecia byly tak apetyczne, ze nie moglam przestac o nich myslec. Obiecalam wiec sobie, ze niech sie dzieje co chce, ale takie raviloi zrobie i ja.
Oczywiscie nie jest to wierna kopia dania proponowanego przez Malgosie, choc mocno sie nim inspirowalam :)



Ravioli z farszem ricotta w sosie pomidorowym

skladniki na ciasto:
  • 300g maki najlepiej krupczatki
  • 2 jajka
  • 2 lyzki wody
  • sol

skladniki na nadzienie:
  • 1 opakowanie serka ricotta
  • okolo 200g suszonych pomidorow
  • 2 lyzki orzeszkow piniowych
  • 2 lyzki startego parmezanu
  • 3 lodyszki swiezej bazylii
  • sol i pieprz do smaku

skladniki na sos:
  • 400g pomidorow z puszki
  • 3 galazki bazylii
  • 1 lyzeczka suszonego oregano
  • 2 zabki czosnku
  • sol, pieprz
  • odrobina cukru do smaku

dodatkowo
swieza lub wedzona mocarella (ja uzylam wedzonej)



wykonanie:
Ciasto
W mace robimy wglebienie, dodajemy jajka, sol i wode. Mieszamy wszystko widelcem, a potem zagniatamy gladkie ciasto. Gdy juz bedzie mialo prawidlowa konsystencje owijamy je folia spozywcza i odstawiamy na okolo godzine by odpoczelo.

nadzienie
Suszone pomidory odsaczamy z oleju i kroimy na drobna kosteczke. Bazylie drobno siekamy.
Orzeszki piniowe prazymy na suchej patelni, a nastepnie rozgniatamy.
Do serka ricotta dodajemy pomidory, bazylie i orzeszki, a takze starty parmezan. Doprawiamy do smaku sola i pieprzem.

Ciasto dzielimy na porcje i cienko walkujemy na dosc spore prostokaty.
Farsz nakladamy wzdluz dluzszej krawedzi ciasta, pozostawiamy odstepy miedzy kazda porcja. Nastepnie przykrywamy farsz reszta ciasta i za pomoca radelka wykrawamy ravioli.
Dokladna instrukcje jak postepowac z ciastem i jak wykrawac ravioli przedstawila na swoim blogu Malgosia.
Gotowe pierozki gotujemy w osolonym wrzatku przez 5 minut. Nastepnie odcedzamy.

Sos
Pomidory z puszki wraz z zalewa miksujemy razem z czosnkiem i bazylia. Nastepnie doprawiamy sos sola, pieprzem i odrobina cukru. Dodajemy tez oregano.

Na dno naczynia zaroodpornego wlewamy sos. Ma byc go tyle by przykryl dno naczynia. Nastepnie ukladamy ugotowane wczesniej ravioli, ktore polewamy reszta sosu, tak by sos dokladnie pokryl pierozki. Na wierzch ukladamy mocarelle porwana na kawaleczki.
Calosc zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 180°C do chwili stopienia sie sera.
Smacznego!

sobota, 4 kwietnia 2009

Weekendowa piekarnia #26 - Chleb z serkiem ricotta




Dzis nastapil moj debiut w Weekendowej Piekarni z czego oczywiscie bardzo sie ciesze. Przyznam, ze juz nie raz zabieralam sie do wspolnego wypiekania chleba, ale zawsze cos stanelo mi na przeszkodzie. Gdy tym razem zobaczylam przepis zaproponowany przez Atinke, to wiedzialam, ze chocby sie walilo i palilo, ja ten chleb i tak upieke. No i udalo sie!
Ciesze sie ogromnie, bo chleb okazal sie wspanialy. Jest bardzo delikatny, puszysty w srodku, a co najwazniejsze czuc w nim ricotte.
Dobrze, ze zanim go upieklam poczytalam komentarze, ze najlepiej od razu upiec go z podwojnej porcji :)



skladniki:
  • 100g wody
  • 40g mleka 3,2%
  • 15g masla
  • 5g drozdzy instant
  • 250g maki uniwersalnej
  • 5g soli
  • 90g serka ricotta

skladniki powinny miec temperature pokojowa

wykonanie:
Wszystkie skladniki mieszamy ze soba, a nastepnie wyrabiamy przez okolo 10 minut na omaczonym blacie. Ciasto najlepie wyrabiac recznie. Zagniecione ciasto przelozyc do naoliwione miski i pozostawic do wyrpsniecia na okolo 1,5 godziny.

Po tym czasie znow przekladamy ciasto na omaczony blat i formujemy z niego bochenek o dowolnym ksztalcie. Przykrywamy sciereczka i odstawiamy na kolejna godzine.

Chleb pieczemy w piekarniku nagrzanym do 230°C z para wodna. Po minucie zmniejszamy temperature do 200°C i pieczemy chleb 20-25 minut az skorka bedzie miala srednio brazowy kolor.
Chleb pozostawiamy do calkowitego wystudzenia.
Smacznego