expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

środa, 17 czerwca 2009

Knedle twarogowe z truskawkami



-->
"Mamsiu, a co dzis jest na obiad?" - to pytanie zadaje mi Viki za kazdym razem jak wracamy z przedszkola.
Droga mija nam pod znakiem roznych pytan, Ona zawsze pyta o to samo.
Ja wypytuje Ja jak bylo w przedszkolu, w co i z kim sie bawila. Czasem musze sie niezle nameczyc by sie czegos wiecej dowiedziec, a odpowiedzi bywaja przerozne. Bywaja takie nie z tej Ziemi i musze sie bardzo starac by nadazyc za wyobraznia mojego dziecka.

Lubie tez czasem podraznic sie z Viki i nie zdradzam do konca co bedziemy jesc danego dnia. Gdy ostatnio odpowiedzialam Jej, ze beda knedle to zaraz padlo nastepne pytanie: "A co bedzie w srodku?" Moja odpowiedz, ze bedzie niespodzianka nie byla ta, ktora dziecko spodziewalo sie uslyszec i az do samego dmu bylo wielkie zgadywanie jaka niespodzianka kryje sie w knedlach. Co to tez moje dziecko wymyslalo, a ze grzybki, a to ze kwiatki, a moze Cosiek ( wtajemniczeni wiedza, ze Coska mozna spotkac w Klubie Przyjaciol Myszki Mickey ;) )
Alez to bylo wielkie odkrycie, gdy knedle znalazly sie juz na naszych talerzach i gdy po przekrojeniu, nagle okazalo sie, ze ta niespodzianka sa truskawki.



Twarogowe knedle z truskawkami

skladniki na okolo 16 knedli
  • 2o0g miekkiego twarogu
  • 2oo g maki krupczatki
  • 1 zoltko
  • 0,5 szkanki mleka
  • sol
  • 16 malych truskawek

dodatkowo
  • 4 lyzki masla
  • 2 lyzki brazowego cukru
  • 4 lyzki posiekanych orzechow wloskich

wykonanie:
W misce mieszamy ze sobia twarog, make, zoltko i mleko. Mleka ma byc tyle by sie skladniki polaczyly.
Ciasto walkujemy na grubosc 1 cm i kroimy na kwadraty. Umyte i osuszone truskawki zawijamy w kwadraty formujac knedle.
W garnku gotujemy osolona wode i wkladamy knedle, ktore gotujemy 3-4 minuty, az do chwili gdy wyplyna na powierzchnie. Wyjmujemy lyzka cedzakowa.

Mozemy je podac z cukrem i smietana, ale ja podalam je z prazonymi orzechami wloskimi.
Pomysl zaczerpnelam od Asi z Kwestii smaku. Orzechy razem z cukrem podsmazamy na patelni, a gdy sie zrumienia dodajemy maslo. Mieszamy i razem chwile podsmazamy. Odsaczone knedle obtaczamy w orzchowej panierce. Ja niestety polalam moje knedle tymi orzechami i efekt juz nie byl ten sam, ale i tak wszystko smakowalo wspaniale.
Smacznego!

Knedle twarogowe z truskawkami to moja kolejna propozycja w ramach zabawy "Sezon truskawkowy"

12 komentarzy:

majana pisze...

Wspaniałe! :)) Ja też bym się cieszyła z takiego środeczka :) Myśle,ze moj synek też :) Pozdrawiam.

atina pisze...

na takie knedle, to ja się czaję już od dawna;) Pysznie wyglądają:)

Gosi@ pisze...

ech.............uwielbiam........zostal choc jeden????

Olciaky pisze...

Super są te knedle,wiem bo robiłam:D!
heh śmieszne są takie dzieciaczki,Ja sama pamiętam jaka to Ja byłam:)

cudawianki pisze...

wow!!! tez bym chciala knedle na obiad... :-)

Ania pisze...

Bardzo mi sie podobały te knedle, gdy zobaczyłam je po raz pierwszy, dziś widzę je po raz kolejny i jestem zachwycona :)

karolka pisze...

Majanko ten srodek byl strzalem w dziesiatke. Powiem wiecej, to byly najlepsze knedle jakie jadlam.

Atina chyba czas sknczyc sie czaic, bo knedle sa naprawde bardzo dobre :)

Gosia przykro mi, wszystkie knedle zniknely w oka mgnieniu.

Olciaky o tak, te knedle sa naprawde super.
A dzieciaczki w tym wieku sa przezabawne. Ja tez wspominam siebie z dziecinstwa, ale moja Corka bije mnie na glowe.

Cudawianki nie pozostaje Ci nic innego jak isc do kuchni i zabrac sie do pracy ;) Knedle warte sa tego.

Aniu cieszy mnie Twoj zachwyt. Jestem pewna, ze gdybys ich sprobowala to bylabys zadowolona takze ze smaku.

pozdrawiam

aklat pisze...

Hmmm uwielbiam knedle! Takie twarogowe w szczególności :)

Asiaasia pisze...

Zrobiłam dzisiaj i napiszę krótko: pyyychaaa!!!

karolka pisze...

Aklat witaj w gronie milosnikow knedli :)

Asiaasia jestes kolejna zadowolona osoba, fajnie :)

pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Super przepis, robi się szybko użyłam twarogu typu "capri" w środeczek czereśnie i wyszły kule z armaty dla BB, babbi, mamy i taty jak je nazwaliśmy z synusiem. Taramm

AnkaGD

karolka pisze...

Wlasnie sie zastanawiam dlaczego ja nigdy nie zrobilam tych knedli z innymi owocami? Czas to zmienic.
Fajnie, ze smakuja takze z czeresniami.

pozdrawiam