expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

wtorek, 9 sierpnia 2011

Quiche w meskim stylu


Dziecko odstawione na wakacje, mam nadzieje, ze swietnie sie bawi wsrod kaszubskich lasow i jezior. W domu zapanowaly cisza i spokoj. Delektuje sie nia przy filizance zielonej herbaty. Nagle poczulam, ze doskwiera mi nadmiar wolnego czasu i choc to calkiem fajne uczucie postanowilam jakos ten czas zagospodarowac. Pewnie sie domyslacie, ze przepadlam w kuchni. Korzystajac z tego, ze nie musze sie spieszyc postanowilam przygotowac bardziej czasochlonny obiad. Nie jest to jednak ten z przepisow, ktory zabiera pol dnia, o co to to to nie. Mimo to quiche, ktora postanowilam przygotowac zajela mnie na dluzsza chwile.



Quiche a la mussaka

skladniki na ciasto:
podaje za Liska
  • 200g maki
  • 100g masla
  • 2 zoltka
  • 1 lyzeczka soli
  • 2-3 lyzek wody

nadzienie:
  • 2 baklazany
  • 400g mielonego miesa
  • 1 duza cebula
  • 2 zabki czosnku
  • 6 pomidorow
  • suszone oregano
  • sol, pieprz
  • oliwa z oliwek do smazenia

polewa:
  • 1 zoltko
  • 200ml mleka
  • 20g masla
  • 20g maki
  • 80g startego sera ementaler
  • sol, pieprz

wykonanie:

ciasto:
Wszystkie skladniki zagniatamy razem, wode dodajemy na koncu. Z ciasta formujemy kule, owijamy w folie i odstawiamy na 30 minut do lodowki. Po tym czasie wypelnaimy nim foremke do tart. Na ciasto ukladamy papier do pieczenia, wysypujemy np fasole by je obciazyc i pieczemy przez 15 minut w piekarniku nagrzanym do 190°C.
Po upieczeniu ciasto nalezy wystudzic, a nastepnie napelnic farszem.

farsz:
Baklazany myjemy i kroimy wzdluz na plastry. Lekko solimy i odstawiamy na 20 minut by puscily sok, w ten sposob pozbywamy sie goryczki.
W tym czasie na patelni podsmazamy posiekana cebule i czosnek. Dodajemy mieso mielone i smazymy przez chwile.
Pomidory nacinamy na krzyz, zalewamy wrzatkiem, a nastepnie wkladamy do zimnej wody. Sciagamy skorke i drobno kroimy. Najlepiej zrobic z nich miazge. Dodajemy je do miesa. Doprawiamy sola, pieprzem i oregano.
Odsaczamy baklazany i podsmazamy na patelni z obu stron.
Na ciasto wykladamy warstwe miesa z pomidorami, na nie ukladamy warstwe baklazanow. Czynnosc powtarzamy do wyczerpania skladnikow, ostatnia warstwa powinny byc baklazany.

polewa:
W rondelku rozpuszczamy maslo, dodajemy make i mieszamy do polaczenia sie skladnikow. Do zasmazki dodajemy podgrzane lekko mleko. Mieszamy do chwili gdy sos stanie sie jednolity i gesty. Sciagamy z ognia i dodajemy zoltko. Doprawiamy sola i pieprzem.
Polewe rozprowadzamy na baklazanach. Calosc posypujemy tartym serem.

Quiche pieczemy przez 40 minut w piekarniku nagrzanym do 180°C.
Smacznego!

8 komentarzy:

agnieszka pisze...

Pyszne połączenie smaków! Kobietom też na pewno smakuje ;)

Majana pisze...

Wygląda naprawdę znakomicie! Pyszności:)
Pozdrowienia:)

Anonimowy pisze...

Super przepisy!!! Kilka z nich już zapisałam i na pewno zrobię w tym tygodniu!
Zapraszam do spróbowania moich przepisków - www.brazylijskie.com.pl

Arvén pisze...

Mam nadzieję, że kobiecy pierwiastek też się na jakiś mały kawałek załapie...co? :D

karolka pisze...

Agnieszko smakuje wszystkim, zapewniem, choc przez to mieso mielone to taka bardziej meska wersja.

Majanko dziekuje.

Anonimowy Gosciu dziekuje za zaproszenie, skorzystam w wolnej chwili.
I ciesze sie, ze moje przepisy przypadly Ci do gustu, mam tylko nadzieje, ze wszystko bedzie smakowac jak nalezy.

Arven owszem mozna sie zalapac na kawaleczek bez wzgledu na plec.

Milego dnia Wam zycze.

mopswkuchni pisze...

Troszkę a la moussaka. Bardzo smacznie się prezentuje!

Małgosia.dz pisze...

Karolko, szczęśliwa kobieto! :) Kiedy, och kiedy ja doczekam się wolnej chaty...? :D
W kwestii quiche byłam przekonana, że to nie kobiece dłonie ją przygotowywały. :D No ale się pomyliłam. :D

karolka pisze...

Mopswkuchni to wlasnie qiuche na wzor mussaki. Pyszna jest!

Malgosiu co do pustej chaty to czasem sie tak szczesliwe sklada, ze dziecko chce do Babci na noc wiec i w ciagu roku mam takie szczesliwe dni tylko dla siebie. Niedlugo jednak to sie zmieni i o wolnej chacie bede mogla tylko pomarzyc ;-)
Co do quiche to fajnie, ze Cie zaskoczylam.

Pozdrawiam