expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

piątek, 31 października 2008

Tagliatelle z dynia i szynka parmenska



Dzis ostatni dzien "Festiwalu dyni". Swoje pierwsze dyniowanie postanowilam zakonczyc makaronem tagliatelle z dynia i szynka parmenska. Do tego dania zainspirowala mnie broszurka "Plats rapides", ktora ostatnio przegladalam. Robiac ten sos mialam nadzieje, ze skladniki beda do siebie dobrze pasowaly, bo w temacie dyniowych polaczen smakowych dopiero sie ucze.
Przyznam, ze sie nie rozczarowalam, sos byl bardzo dobry, delikatny, wyczuwalo sie w nim smak szynki i galki muszkatalowej, co do uzytej przeze mnie dyni pizmowej doskonale pasowalo.

skladniki:
500g miaszu z dyni
1 cebula
2 zabki czosnku
250ml bulionu drobiowego lub warzywnego
4-6 lyzek natki pietruszki
100g szynki parmenskiej
100ml creme fraiche
2 lyzki oliwy z oliwek
sol, pieprz
szczypta galki muszkatalowej
makaron tagliatelle



wykonanie:
Na dwoch lyzkach oliwy z oliwek podsmazamy przez chwile posiekana cebule i czosnek. Po 2 minutach dokladamy polowe natki pietruszki. Mieszamy. Dokladamy pokrojona w kostke dynie i smazymy przez 3 minuty. Doprawiamy sola, pieprzem i galka muszkatalowa.

Po tym czasie wlewamy bulion i mieszajac od czasu do czasu dusimy 10 minut. W tym czasie dynia stanie sie miekka.
Dokladamy pokrojona szynke parmenska, dusimy 2 minuty i dodajemy creme fraiche. Calosc nalezy dokladnie wymieszac, doprowadzic do wrzenia.
Sosem polewamy uprzednio ugotowany makaron tagliatelle. Posypujemy reszta natki pietruszki. Mozemy tez dodac starty parmezan.
Smacznego!


6 komentarzy:

aga-aa pisze...

ehh gdyby parmeńska była mi bardziej dostępna... uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam, a z dynią i makaronem jeszcze bardziej (znaczy tak sądze ;) )

karolka pisze...

od dzis ja tez uwielbiam, to bylo naprawde pyszne danie

Karolina pisze...

Mam pytanko techniczne: creme fraiche...można kupić jakoś gotowe, czy robi się jakoś?Można zastąpić gęstą śmietaną po prostu?Pozdrawiam:)

karolka pisze...

We Francji creme fraiche jest dostepne w sklepach, nie wiem jak jest w Polsce. Nie przypominam sobie jednak zebym gdzies w sklepie widziala, ale mozna sprawdzic. Jesli nie dostaniesz nigdzie to dodaj smietane kremowke.
pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Dorwałam w zeszłym tygodniu na hali targowej ostatni kawałek dyni i dzisiaj zrobiłam pastę. Jest pyszna! Gratuluję pomysłu. Kaśka J.

karolka pisze...

Kasiu bardzo sie ciesze, ze ten ostatni kawalek dyni nie poszedl na marne :)

Pozdrawiam