expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

piątek, 6 lutego 2009

Slodka wspolpraca...



Te ciasteczka powstaly przy wspolpracy z moja prawie trzyletnia Coreczka.
Wczoraj niestety musiala zostac w domu zamiast isc do przedszkola, a wlasciwie pojsc to poszla, ale przedszkole bylo zamkniete. Mialam wiec w perspektywie caly dzien z dzieckiem w domu. Zorganizowanie czasu dla takiego zywiolowego i bardzo aktywnego malucha jak moja Coreczka jest czasem bardzo trudne. Chwilami zastanawiam sie skad Ona czerpie ta cala energie i mysle sobie, ze moglaby podzielisc sie ze mna. Niestety o takim ukladzie moge tylko pomarzyc.
Ale wracajac do tematu, dziecie w domu caly dzien, pogoda niesprzyjajaca spacerom, cos trzeba wiec zorganizowac ciekawego. Na szybko poszukalam w moich zapiskach jakiegos przepisu na ciasteczka, zagniotlam ciasto i po godzinie przystapilysmy do dziela.
Viki miala bardzo wiele radosci z takiego spedzania czasu. Za kazdym razem gdy zabieram sie za ciasta czy inne wypieki, Ona dzielnie mi asystuje. Wiedzialam wiec, ze to zajecie w sam raz dla Niej.
Nasza wczorajasza wspolpraca byla bardzo udana, ja walkowalam, Viki wycinala z ciasta kwiatuszki i serduszka. W miedzy czasie podjadala ciasto, ktore swoja droga bylo bardzo dobre, mocno migdalowe.
Ciasteczka zas wyszly nam smaczne, bardzo chrupiace.



Ciasteczka migdalowe

skladniki:
  • 250g maki
  • 30g mielonych migdalow
  • 100g cukru
  • szczypta soli
  • cukier waniliowy
  • 2 jajka
  • 3 krople aromatu migdalowego
  • 120g masla
  • do dekoracji cukier puder lub polewa czekoladowa

wykonanie:
Make, migdaly, sol, cukier, 1 jajko, cukier waniliowy, maslo i aromat migdalowy zagniatamy na gladnie ciasto.
Oddstawiamy do lodowki na 1 godzine.
Po tym czasie ciasto wyciagamy z lodowki, zagniatamy ponownie. Ciasto jest dosc elastyczne i nie ma problemu z zagniataniem i walkowaniem. Dzielimy na czesci i walkujemy na 3 mm. Za pomoca foremek do piernikow wycinamy wzorki.
Przed wlozeniem ich do piekarnika ciasteczka nalezy posmarowac roztrzepanym zoltkiem.
Pieczemy okolo 10-12 minut w piekarniku nagrzanym do 175°C.

Po upieczeniu ciasteczka wystudzamy, a nastepnie dekorujemy cukrem pudrem lub czekolada.
Smacznego!

7 komentarzy:

Tilianara pisze...

No to gratulacje dla małej Asystentki, bo pięknie powycinane te ciasteczka :))) Ogromnie apetycznie wyglądają :)))

olalala pisze...

Wyszły cudne! Na pewno muszą być pyszne! Udana robota :). Mała idzie w ślady Mamy :).

aga-aa pisze...

śliczne te ciasteczka wam wyszły!
mała będzie miała piękne wspomnienia z dzieciństwa dzięki takiej mamie

Komarka pisze...

No, no, to rośnie prawdziwa kulinarna konkurencja, skoro zaczyna w wieku 3 lat od razu takimi ciasteczkami! ;) Baaardzo ładne :)

majana pisze...

Prześliczne wyszły Wam te ciasteczka! Mała dzielna pomocnica super się sprawuje! :) Mali pomocnicy są najkochansi pod słoncem :)
Pozdrawiam.

karolka pisze...

Dziekujemy za mile slowa (Viki i ja :) )
Moja Mala Pomocnica ma juz troche wprawy, bo pierwszy raz pomagala mi w kuchni gdy miala 19 miesiecy. Robilysmy wtedy pierniczki na swieta. Teraz nabiera wiecej oglady gdy chodzi o wycinanie wzorkow.

A ciasteczek juz prawie nie ma.

pozdrawiam karola

Notme pisze...

Gratulacje dla córeczki, przygotowałyście smaczne i ładne te ciasteczka. :)

Pozdrawiam!