expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

niedziela, 15 marca 2009

Jajko na sniadanie...




Przystepujac do akcji na prosta potrawe z jajek, "Jajka po prostu", zaproponowana przez Olecruz, nie musialam dlugo szukac pomyslu.
Natychmiast pomyslalam sobie o przepysznej zapiekance z bulki i jajka. Gdy pierwszy raz robilam to danie, a bylo to ladnych pare at temu, nie odnioslam niestety sukcesu. Czekajac az zetnie sie bialko przypalilam bulke. Tak to sie zdarza w fazie eksperymentow. Metoda prob i bledow udalo mi sie zrobic idealnie zapieczone jajko bez spalenia bulki. Dzieki uzyciu masla, bulka nie przypala sie, a do tego staje sie bardzo maslana, chrupiaca, idealna w polaczeniu z rozlewajacym sie zoltkiem i swiezym szczypiorkiem. To wrecz wymarzona propozycja na niedzielne sniadanie.



Jajko w grzance

skladniki dla 2 osob:
  • 2 bulki
  • 2 jajka
  • 2 plastry szynki
  • szczypiorek
  • maslo
  • sol, pieprz

wykonanie:
Z bulek scinamy wierzchy i wyciagamy troche miaszu ze srodka.
Szynke kroimy w kosteczke i podsmazamy przez chwile na masle. Tak przyszykowana szynke wkladamy do bulek, a stopionym maslem polewamy bulke w srodku oraz na zewnatrz. Natluszczamy rowniez wierzchy.
Do bulek wbijamy po jajku tak by nie uszkodzic zoltka. Doprawiamy sola, pieprzem, kladziemy tez odrobine masla na jajku.
Bulki wkladamy do nagrzanego piekarnika do 220°C i zapiekamy do chwili az bialko sie zetnie. Tuz przed koncem zapiekania jajko posypujemy posiekanym szczypiorkiem. Wkladamy tez do piekarnikia wierzchy bulek.
Gotowe bulki podajemy zaraz po zapieczeniu.
Smacznego!


21 komentarzy:

asieja pisze...

też kiedyś przygotowałam dla rodziców takie pyszne śniadanie:-)

majana pisze...

Jakie cudne to jajko w grzance! :) Nie jadłam jeszcze takiego jajka, a wygląda baaardzo pysznie.
Piękne zdjęcia :)

karolka pisze...

Asieja Twoi Rodzice maja z Toba dobrze, tak ich rozpieszczasz ;)

Majanka, koniecznie sprobuj takiego jajka, jest pyszne.
No i dziekuje za pochwale fotek, co prawda nie jestem z nich do konca zadowolona.

pozdrawiam

olacruz pisze...

Twoja bułka i jajko rzeczywiście wyglądają na idealnie podpieczone :)
Też dziś jadłam coś takiego na śniadanie, ale mi się żółtko ścięło. Zamierzałam zamieścić dziś u mnie :) Może jutro ładniej mi się podpiecze.

aga-aa pisze...

sobie zapisuję i wypróbuję niebawem, choć zapewne spalę bułkę ;)

kuchnia-Monsai pisze...

o! :) robiłam juz jajko w grzance, ale płasko, że tak powiem, ale w bułeczce ? Nie pomyślałam :) Super pomysł!

andzia-35 pisze...

Proste i pyszne:-)

Tilianara pisze...

Rewelacyjny pomysł na jajko w bułeczkowej kokilce :) Wspaniałe, apetyczne i z pewnością smaczne :)

grumko pisze...

Znamy i lubimy jajka serowowane w ten sposób;-)

karolka pisze...

Olucruz za kazdym razem jak robie taka bulke z jajkiem to pilnuje zeby sie zoltko nie scielo.

Aga-aa ja wierze, ze uda Ci sie nie spalic bulki :)

Monsai tez juz spotkalam sie z jajkiem na prawdziwej, plaskiej grzance, ale do takiej bulki to mozna napakowac tez fajne dodatki. Ja robie przewaznie ze szynka, ale kiedys sprobowalam tez z pieczarkami podsmazonymi. Pycha!

Andzia dziekuje :)

Tili oj smaczne, smaczne, goraco polecam :)

Grumko :)

pozdrawiam serdecznie

Olciaky pisze...

Bardzo ładnie podane jajeczko;) ach..gdyby ktoś mi takie śniadanka serwował..

karolka pisze...

Olcia tez bym takim nie pogardzila gdy je ktos inny mi podal. Niestety to ja bylam ta gotujaca ;)

Anonimowy pisze...

Ja dzisiaj z konieczności (bo innych nie miałem) wykorzystałem bułki ze słonecznikiem oraz bułki z dynią. Jak dla mnie to świetne urozmaicenie.
Ponadto ponieważ nie miałem szczypiorku (w ogóle dzisiejsze śniadanie to była wielka improwizacja wspomagana Internetem) wykorzystałem drobno posiekaną cebulę. Pewnie to nie to co szczypiorek, ale też smaczne. Generalnie Żonci było przyjemnie wstać na takie śniadanko po długim porannym spaniu... ;-)

Polecam, a autorce dziękuję za pomysł.

(Bułki mi się nie przypaliły, jupiii! ;-)

karolka pisze...

Anonimowy Gosciu bardzo sie ciesze, ze pomysl na jajko w bulce stal sie inspiracja do tak pysznego sniadania.
W gotowaniu fajne jest to, ze nie trzeba wiernie odtwarzac przepisu, mozna wprowadzac wiele ciekawych zmian, dorzucac cos od siebie. Najwazniejsze, ze sniadanie bylo smaczne. Ja sama bym sie ucieszyla gdyby moj Maz przygotowac takie dla mnie :)
pozdrawiam

J&J pisze...

Wlasnie zrobilam takie jajka, niestety zoltko zaczelo scinac sie wczesniej niz bialko, co na to poradzic? (przygotowywalam to w piekarniku elektrycznym na termoobiegu - moze to byl blad?).
Mimo wszystko grzanki wyszly bardzo smaczne, bardzo fajny pomysl :)

karolka pisze...

J&J nie wiem dlaczego zoltko scielo sie szybciej niz bialko. Mysle, ze to moze wlasnie przez termoobieg. Ja pieklam te grzanki w tradycyjnym piekarniku i nic takiego mi sie nie przydarzylo. Dobrze, ze mimo to grzanki byly smaczne.
Proponuje sprobowac jeszcze raz, ale tym razem bez termoobiegu.

Pozdrawiam

Acze pisze...

Karolko, zawsze jak jestem na Twoim blogu, oglądam zdjęcia i czytam o Twoich przepisach, mam ochotę jak najszybciej spróbować każdej potrawy! Twój blog jest świetny, podobnie jak przepisy. Czy wszystkie są Twojego autorstwa? Dzięki i serdecznie pozdrawiam!

Acze

karolka pisze...

Acze milo czytac takie komentarze, bardzo Ci dziekuje za tyle milych slow.
Co do przepisow to z nimi jest roznie. Gdy przepis zaczerpniety jest z jakiejs gazety czy innego bloga to zawsze podaje jego zrodlo. Pozostale, czyli spora wiekszosc to zbior moich pomyslo, inspiracji, ale tez takie przepisy, ktore dostaje od Mamy lub Siostry. Te przepisy to takie rodzinne zapiski kulinarne, ktore sa ze mna od zawsze.

Milego dnia :)

mobart pisze...

Witam!Właśnie mam gości ze Szkocji i zastanawiam się w jakiej postaci zrobić im dzisiaj jajka na śniadanie.No i wpadłam na tego cudownego bloga ze wspaniałym pomysłem!Zaraz zabieram się do dzieła!Dziękuję bardzo!A tak od siebie to moi goście bardzo lubią jajka na naleśniku.Również polecam,to jest ich przysmak.Pozdrawiam:)

karolka pisze...

Mobart mam nadzieje, ze Twoi goscie byli zadowoleni ze sniadania.
A jajko w nalesniku tez juz mialam okazje jesc.

pozdrawiam

gunia0392 pisze...

pomysł świetny, zamierzam wypróbować :) tylko taka mała uwaga... pisze się 'miąższ' :) dziwne i trudne słowo, ale warte zapamiętania ;)