expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

piątek, 26 czerwca 2009

Bulka na zyczenie


Od samego rana za oknem bylo przepiekne slonce. Otwarlam wiec balkon na cala szerokosc, z dworu dobiegaly odglosy spiewajacych ptakow, rozmowy ludzi. Powedrowalam do przyleglej kuchni zasluchana w ten uliczny gwar i zabralam sie za wyrabianie ciasta.
Przed tygodniem zaskoczylam moja Rodzine pysznymi bulkami na sobotnie sniadanie. Wzbudzilam tym samym apetyty na kolejne wypieki. I tak na wyrazne zyczenie mojego Meza dzis zabralam sie za bulke wroclawska. Dla Niego jest to szczegolne pieczywo, zaklete sa w nim wspomnienia z dziecinstwa, z rodzinnego miasta.
I choc teraz za oknem zerwal sie wiatr, a deszcz leje sie strumieniami, na Jego twarzy maluje sie blogi usmiech. To znak, ze moja bulka, choc nieidealna, to jednak tak samo dobra jak ta sprzed wielu lat.



Bulka wroclawska
przepis pochodzi z Pracowni wyppiekow Liski

skladniki:
600 g maki pszennej
15 g drozdzy + 2 lyzeczki cukru
160 ml cieplego mleka (nie goracego)
12 g soli (okolo 1,5 lyzeczki)
200-220 ml wody
30 g oleju slonecznikowego

wykonanie
cytuje za Liska

Drożdże pokruszyć i zasypać 2 łyżeczkami cukru. Kiedy sie roztopią, dodać do ciepłego (nie gorącego mleka) i odstawić na chwilę, by 'ruszyły'.
Następnie do miski wsypać mąkę, na środku zrobić dołek, wlać drożdże, następnie dodać pozostałe składniki. Zagnieść ciasto - będzie miękkie i niezbyt klejące.

Ręcznie należy je wyrabiać ok. 15 minut, mikserem - ok. 7.
Wyjąć na oprószony mąką blat, uformować z niego kulę, delikatnie posmarować ją olejem i przełożyć do miski.
Przykryć folią i odstawić do wyrastania na 1-1,5h.
Wyjąć ciasto, lekko je spłaszczyć, podzielić na 2 części. Z każdej uformować podłużną, niezbyt cienką, bułkę.
Ułożyć na blasze wyłożonej papierem, przykryć ściereczką i zostawić do wyrastania na 45-60 minut.
Piekarnik nagrzać do 230 st C.
Na dno wsypać 1/2-1 szklankę kostek lodu. Kiedy się roztopią, naciąć bułki ostrym nożem lub żyletką, powierzchnię posmarować delikatnie wodą* i wstawić do piekarnika. Po 10 minutach, obniżyć temperaturę do 210 st C i piec kolejne 20-30 minut.
Jeśli wierzch bułek zbyt szybko się rumieni, przykryć je folią aluminiową.
Po upieczeniu posmarować jeszcze raz wodą i wstawić do wyłączonego, ale gorącego piekarnika na 3 minuty.
Ostudzić na kuchennej kratce.
Smacznego!

7 komentarzy:

Mafilka pisze...

Też robię tę bułkę, i też na życzenie... Jest smaczna bardzo, taka jak powinna być właśnie bułka wrocławska :-)

majana pisze...

Jest piękna! Mam na nią wielką chęć!:)) Wcale się nie dziwię, ze rodzinka szaleje za domowym pieczywem:)
Pozdrawiam:)

U mnie tez własnie wyszło słonce :)

karolka pisze...

Mafilka moj Maz by zachwycony jej smakiem. Powiedzial nawet, ze lepsza niz z piekarnii.

Majanko moja bulka troche taka plaska wyszla, nie wiem czemu. U Liski ona jest idealna.

U mnie wlasnie szaleje burza :(

kasiaaaa24 pisze...

Wyglada obłędnie. Tylko trochę świeżego masła i nic więcej do szczęścia nie potrzeba :)

Małgosia.dz pisze...

No ba! A jak ma smakować? ;-) Domowe = pyszne! :)

aga-aa pisze...

że ja nie mam tak dobrze jak Twój mąż ;)

karolka pisze...

Kasiu maselko bylo, a jakze. Bulka byla obledna.

Malgosiu z tym domowym pieczeniem to prawda.

Aga-aa moge Cie adoptowac jak chcesz ;)