expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

wtorek, 8 września 2009

Zatrzymac lato



Zaloze sie, ze nie ja jedna chcialabym zeby lato trwalo jak najdluzej. Nieublagalnie jednak zbliza sie jesien. Dzis za oknem jest piekne slonce, ktore grzeje z calej mocy, ale jeszcze kilka dni temu aura byla prawdziwie jesienna. Wychodzac z domu trzebabylo ubrac sie cieplej i koniecznie zaopatrzyc sie w parasol.
W taki wlasnie ponury dzien pomyslalam jak bardzo zal mi, ze lato sie juz konczy. Chcialam jeszcze przez chwile moc cieszyc sie jego urokami. Poszlam do kuchni i pod wplywem tej tesknoty przygotowalam przepyszne tarteletki z cukini.
Niestety ten brak slonca sprawil, ze moje zdjecia sa dosc ponure i daleko im do idealu.
W tym roku cukinia bardzo czesto goscila w moim domu. Az trudno w to uwierzyc, ale jeszcze rok temu nie zaliczalam sie do jej fanow. Alez ja bylam glupia! Cukinia to w tej chwili jedno z moich ulubionych warzyw. Do tego daje tyle mozliwosci. Chce sie wiec cieszyc nia jak najdluzej.



Tarteletki z cukinia

skladniki:
1 opakowanie ciasta francuskiego
1 duza cukinia
1 zabek czosnku
1 cebula
1 pomidor
1 jajko
50g sera gouda - startego na duzych oczkach
sol, pieprz
okolo 0,5 lyzeczki chili
tymianek
oregano

wykonanie:
Tarteletki wykladamy ciastem francuskim, na ktorym ukladamy papier do pieczenia, wysypujemy np grochem i tak podpiekamy okolo 10 minut w piekarniku nagrzanym do 200°C.
W tym czasie robimy farsz.
Cukinie scieramy na tarce o duzych oczkach, solimy i odstawiamy na okolo 10 minut by pusciala sok. Odsaczamy ja.
Na patelnii podsmazamy pokrojona w kostke cebule i posiekany czosnek. Calosc dodajemy do cukini.
Z pomidora sciagamy skorke i wydrazamy pestki. Kroimy w kostke pozostaly miasz i rowniez dodajemy do cukini.
Doprawiamy chili, pieprzem, dodajemy ziola, starty ser i dobrze roztrzepane jajko. Dokladnie mieszamy. W razie potrzeby solimy, ja nie solilam poniewaz cukinia byla juz wystarczajaco slona.
Wystudzone tarteletki napelniamy farszem i ponownie wkladamy do piekarnika. Zapiekamy az do chwili gdy jajko sie zetnie.
Smacznego.

7 komentarzy:

majana pisze...

Fajne te Twoje tartaletki.Nigdy nie robiłam i nie jadłam, a cukinię bardzo lubię.Chętnie wprosiłabym się na jedną taką pyszotkę:)
Pozdrawiam

Gosi@ pisze...

bardzo apetyczne te tartaletki :) :)

Ania pisze...

Popatrz, KArolko, tyle miałam w tym roku cukinii i w końcu zadnej tarty z nimi nie upiekłam! Chociaż plany miałam ambitne...

Twoja wygląda super, musiała być pyszna.

aga-aa pisze...

nawet nie wiesz jak marze by lato trwało 12 miesięcy, naprawdę. Nie, nie znoszę upałów, ale ciepełko tak, no i te wszystkie warzywa i owoce, o których zimą możemy pomarzyć...
a co ty chcesz od zdjęć? kuszą smakiem i aromatem!

magda k. pisze...

ale piękne danie :) zapisuję do koniecznego przygotowania

Bea pisze...

Swietne tarteletki! Ja znow dzis wrocilam z torba cukinii, tylko ser musze dokupic ;)

Pozdrawiam!

karolka pisze...

Majanko czas chyba zrobic taka wytrawna tarte czy mala tarteletke. One sa naprawde bardzo smaczne i proste w wykonaniu.
Nastepnym razem jak bede robic to zapraszam Cie wirtualne :)

Gosiu dziekuje bardzo, faktycznie byly bardzo dobre :)

Aniu tego urodzaju cukiniowego to ja Tobie zazdroszcze. Widzisz ja to specjalnie po cukinie na farme jezdzilam.
Wierze, ze za rok uraczysz nas pewnie jakims fajnym przepisem na tarte z cukinia.

Aga a wlasnie wyobrazam soebie jak bardzo mozna chcec by lato trwala i trwalo. Ja co prawda lubie kazda pore roku, bo kazda ma akis urok, ale lato uwielbiam. wcale bym sie nie gniewala gdyby trwalo dluzej. A do tego kocham te wszystkie letnie warzywa i owoce, dlatego teraz racze sie nimi ile mozna.
A co do fotek to dziekuje za mile slowa, ale ja nie jestem z nich zadowolona. Brakuje tu swiatla, ale akurat padalo i bylo pochmurno.

Magda mam nadzieje, ze tarteletki beda Tobie smakowaly :)

Bea fajnie, ze Ci sie podobaja tarteletki.
Ja to cukinie kupuje tak jak Ty, ostatnio ciagle mi malo. To chyba dlatego, ze lato sie konczy.

pozdrawiam