expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

środa, 25 maja 2011

Na upalne dni



Ostatnie cieple dni i chwile blogiego lenistwa na lonie natury przywolaly wspomnienia z dziecinstwa. Wakacje spedzane na wsi i babciny kompot z rabarbaru, ktory rosl w ogrodzie. W upalne dni smakowal wspaniale choc poza woda, cukrem i lodygami rabarbaru nie zawieral nic wiecej.
Od lat nie pilam domowego kompotu. Odkad sklepowe polki uginaja sie od sokow i wody wszelkiego rodzaju, nawet mi przez mysl nie przeszlo zeby gotowac go w domu. Ale tesknota za smakiem dziecinstwa zrobila swoje i dzis od rana popijam pyszny kompot z rabarbaru. Zwylky cukier zastapilam brazowym, a oprocz tego w garnku wyladowala jeszcze laska wanilii i skorka z cytryny tworzac w ten sposob orzezwiajacy napoj.




Kompot z rabarbaru z nuta wanilii

skladniki:
500g rabarbaru
1 laska wanilii
4 lyzki brazowego cukru
starta skorka z polowy cytryny
1,5l wody

wykonanie:
Rabarbar dokladnie myjemy i kroimy na kawalki. Wkladamy go do garnka wraz z pozostalymi skladnikami. Laske wanilii kroimy w zdluz na pol, za pomoca noza wyciagamy z niej pesteczki i dokladamy do garnka, wrzucamy tez przecieta leske wanilii.
Wszystko gotujemy okolo 10 minut.
Potem kompot schladzamy i przecedzamy by uzyskac czysty napoj.
Mozna podawac z kostakami lodu.
Smacznego!

7 komentarzy:

wiosenka27 pisze...

Cudowny kolor:)

aga pisze...

az mi sie pic zachcialo na widok tego cudnego kompotu:)

desperate pisze...

Piękny kompocik. ; D
I ten kolorek.

burczymiwbrzuchu pisze...

Wygląda niesamowicie, kompot musiał być pyszny!

atina pisze...

Na upalne dni idealny, ale i w inne świetnie smakuje;) u na ostatniokróluje w różnych odmianach, znaczy z różnymi dodatkami;)

Majana pisze...

Podoba mi się, a kompocik z rabarbaru lubię. Dodatek wanilii bardzo fajny!:)

karolka pisze...

Zupelnie zapomnialam odpowiedziec na te komantarze i choc czasu minelo niewiele to mam wrazenie, ze to bylo cale wieki temu. Za oknem z upalnego lata zrobila sie ponura i zimna jesien. Dzis ten kompocik nie bylby mile widziany ;-)