expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

piątek, 25 czerwca 2010

Czas na cukinie - mini zapiekanka



Dzis skladnikiem numer jeden w moim przepisie bedzie cukinia.
Na ta rodzima czekalam z wielka niecierpliwoscia i juz nawet zjadala mnie zazdrosc gdy jakis czas temu Bea wspomniala na swoim blogu, ze zakupila pierwsze, tegoroczne cukinie.
W ogrodzie mojej Mamy na to wspaniale warzywo jeszcze troche trzeba poczekac. Z opowiadan Mamy wnioskuje, ze malutkie cukinie juz sa, jeszcze tylko kilka cieplych dni i bede mogla je zerwac :D
Moje cukinie pochodza z pobliskiego targu. Ciesze sie niezmiernie, ze taki targ jest niedaleko miejsca, w ktorym mieszkam. Przechodze przez niego codziennie w drodze do przedszkola i za kazdym razem podziwiam cudowne warzywa i owoce. Przewaznie kupuje cos, bo nie moge sie oprzec np slicznym, aromatycznym truskawkom. Teraz tez i cukini.
Ale moze juz czas konczyc to "gadanie" o targu, a czas zabrac sie za przepis.
Receptura pochodzi z pisma "Maxi cuisine" grudzien 2009/styczen 2010, z ktorego juz nie raz wykorzystalam przepisy tu na blogu. Ten czekal na realizacje dosc dlugo, ale to dlatego, ze czekalam az zacznie sie sezon na skladnik podstawowy. Z przyjemnoscia wrocilam do tego numeru i z rownie wielka przyjemnoscia przygotowalam to danie.




Mini zapiekanki z cukinia


skladniki dla 4 osob:
300g cukini
2 jajka
100ml smietany
80g sera gorgonzola
2 lyzki posiekanych orzechow - dalam wloskie
2 lyzki mielonych migdalow
tymianek
sol, pieprz
oliwa z oliwek
maslo do wysmarowania foremek

wykonanie:
Cukinie myjemy i kroimy w polksiezyce. Na oliwie z oliwek podsmazamy je przez okolo 3 minuty razem z tymiankiem. Doprawiamy sola i pieprzem.
Jajko i smietane ubijamy, doprawiamy sola i pieprzem.
4 jednoosobowe foremki do zapiekania smarujemy maslem. Na dno ukladamy polowe cukini, na nia kruszymy gorgonzole i orzechy. Przykrywamy reszta cukini i zalewamy calosc masa jajeczna. Posypujemy migdalami.
Zapiekamy w piekarniku rozgrzanym do 200°C przez okolo 20 minut. Gora powinna byc ladnie zarumieniona.
Podajemy gorace.
Smacznego!

11 komentarzy:

asieja pisze...

cukinia taka niepozorna.. prawie bez smaku. ale pyszne dania można z niej wyczarowac. czekam aż w naszym ogrodzie urośnie. już chyba niedługo.

Panna Malwinna pisze...

Cukinię lubię. Nieraz zimą tęsknię za jej smakiem;)

majana pisze...

Fajne te zapiekanki z cukinią! :) Bardzo urodziwie i pysznie sie prezentują, zrobię:)

Pozdrawiam.

karolka pisze...

Asiejko w 100% sie z Toba zgadzam, cukinia daje tyle mozliwosci. Uwielbiam ja za to. Narazie zadowolilam sie ta z targu, ale tez zacieram raczki na ta ogrodowa mojej Mamy.

Panna Malwinno ja tez tesknie zima za cukinia, bo tej sprowadzaniej nie kupuje. Teraz mam nadzieje nacieszyc sie nia na caly rok.

Majanko zapiekanka pyszniutka byla. Polecam :)

Milego dnia zycze :D

fingerfood pisze...

Wygląda przepysznie a do tego uwielbiam cukinie!

Paula pisze...

świetnie musi smakować! zapisuję i zrobię :)

dragonfly pisze...

I ja dziś zakupiłam cukinię! :-) Fajny przepis.

Olciaky pisze...

Mniaaam,
śliczne masz te foremki:)

Bea pisze...

Karolko, kocham cukinie i takie zapiekanki! A tutaj jeszcze ortzechy, migdaly i gorgonzola! Niebo w gebie :)
Teraz mnie zjada zazdrosc, gdy patrze na Twoje pysznosci ;)

Pozdrawiam!

miss_coco pisze...

Piekne kokilki !

karolka pisze...

Fingerfood dziekuje. Ja tez z tych co cukinie uwielbiaja.

Paula mam nadzieje, ze Tobie tez bedzie smakowac.

Dragonfly dziekuje. Ciekawa jestem co zrobilas ze swojej cukini?

Olciaky dziekuje bardzo.

Bea to tez moje smaki. Ty o ile dobrze pamietam teraz musisz sobie odmowic takich pysznoasci ze wzgledu na jajka itp. Wspolczuje. Mam nadzieje, ze niedlugo sama bedziesz mogla sprobowac takich pysznosci.

Miss-coco dziekuje.

Milego wieczoru. Pozdrawiam.